Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość verde

Syndrom bezrobotnego

Polecane posty

Gość ofelia*
Do pożalę się. Ja miałam taką sytuację jak Ty renta rodzinna która była o 30zł za wysoka nie mogłam być zarejestrowana jako bezrobotna tylko poszukująca pracy,nie mogłam iść na staż,skończyłam naukę w wieku 25 lat i poza kilkoma krótkimi epizodami pracy(na czarno)tu w kraju i raz za granicą to nikt mnie nie chce przyjąc po studiach bez doświadczenia,żyje jeszcze z oszczedności z pracy za granicą,sama bym się nie utrzymala dlatego dalej siedze w domu rodzinnym na wsi. I łapie mnie coraz większa depresja,nie chce mi się wstać, a nawet całą noc mam nieprzespaną zasypiam nad ranem to potem śpię do południa jak ktoś mnie gdzieś zaprasza to nie chce nigdzie iśc,izoluje się od ludzi,przestałam wierzyć,że się jeszcze poukłada,wydaje mi się ,że tylko śmierć rozwiąze moje problemy. Wysylam aplikacje tu po kraju i za granicę chodze na rozmowy,ale nic z tego nie wynika,mogłam dwa razy ponownie wyjechać za granicę to znowu za male pieniądze oferowali.Już sama nie wiem....może to nieudacznictwo.......ale syndrom bezrobotnego napewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zasiłkowa
Witam dołączam do syndromu bezrobotnego JESTEM od miesiąca bezrobotna.Po 34 latach pracy zlikwidowali mi miejsce pracy twierdząc ze nie ogarniam wszystkiego w wieku 55 lat. Na razie nie rozpaczam,odpoczelam .Teraz zasiłek a póżniej świadczenie przedemerytalne. do 60 lat. Radzę sobie tak rower.spacery kije ostatnio chodze na bezpłatne masaże promują łóżka masujące wię korzystam codziennie 1 godz. pozatym komputer. .Ciekawa rada z tą odpowiezią do znajomych nie muszę pracowac i koniec Głowa do góry zadnych płaczów. Wspierajmy się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasilkowa
Okolice Warszawy to do GAZI. Dzisiaj znowu masaze i dreptanie na macie z kolcami.Czuję się lepiej. Przegladam ogloszenia o pracy czysty wyzysk. 5 zł. do ochrony sprzatania za grosze duzo. Słyszałam ze dogadali sie w sprawie wieku do 67 Tak wtedy dostaniecie emeryture ale w biurze nie wyobrazam sobie pracy. nie zdązysz nie ogarniesz wszystkiego i na zasiłek powolna eutanazja.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdfgfghg
zasilkowa ty jestes w wieku mojej mamy. jesli ludzie nie zaczna sie buntowac to i tak obejmie cie reforma emerytalna i bedziesz musiala "pracowac" kilka lat dluzej, celowo w cudzyslowie bo pracy i tak pewnie nie znajdziesz. no ale jak widac narod wybral tuska to teraz ma. w kazdym razie nie ciesz sie, ze w wieku 60lat dostaniesz emeryture bo raczej nie dostaniesz jak reforma przejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrobotny
Witam tez jestem bezrobotny i chyba zlapał mnie syndrom co slychac u was macie jakis plan na zycie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrobotna w Niemczech
tez jestem tu. :-( podle zycie bez roboty. Zeszlam na psy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZałamanaBezrobotna
Hej. Jestem młoda mam 24 lata, rok temu skończyłam wieczorowo liceum, po szkole zaczęłam szukać pracy, mieszkam w małym mieście gdzie jest duże bezrobocie, ale mam handlówkę wiec myślałam, ze nie będę miała problemów ze znalezieniem pracy, w końcu do sklepów często potrzebują. Wysyłałam dużo CV, zostawiałam w sklepach również osobiście, ale nikt się nie odzywał;/ zaczęłam się martwic, że nikt nie jest mną zainteresowany bo podrostu brakuje mi doświadczenia :( Po jakimś pół roku dostałam prace w sklepie, ale umowa zlecenie na 2 miesiące;/ byłam pewna ze dostane normalna umowę po tych miesiącach próbnych, ale jednak nie ;/ płakałam cały dzień, byłam załamana, czułam, że życie ze mnie uszło:(:( nie umiałam się pozbierać jeszcze przez perę dni, ale potem mi przeszło mowie " głowa do góry pierwsze lody przełamane, jak się chce, to się znajdzie" ale mija następne pół roku a ja w ciąż bez pracy ;/ :(:( jedynie miałam takie dorywcze (tu się dzieci popilnowało za parę groszy tu jakieś ulotki) Mieszkam z Narzeczonym i jego rodziną i najgorsze jest to,że już się czuje z tym źle, myślę sobie "jej co oni sobie o mnie myślą, Darmozjad pracy nie chce znaleźć " itp. owszem w domu pomagam teściowej, ale i tak zaczynam już wariować i chyba mnie depresja bierze czasem bo mam ochotę się od nich odizolować najlepiej, żeby nie gadali o mnie, nie mijali mnie, żeby czasem nie zapytał ktoś " jak tam idzie szukanie pracy? A dziś to już się w ogóle załamałam!!! myślałam ze mój facet mnie rozumie, ale on chyba już tez myśli, ze ja porostu nie chce pracować, Przeczytałam jego smsy z kuzynka na mój temat i wynika z nich ze mój Ukochany właśnie Uważa ze ja porostu nie chce pracować, gdyż jak to napisał do kuzynki " kto chce pracować ten bedzie" miedzy innymi taki SMS;/;/ Załamałam się, ale jak to KUURWA BOLI !!! :(:(:( juz kurwa mam tego dość :(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12321233
wspolczuje ci, ja tez nie mam pracy i wiem jak to jest. ale na pewno nigdy nie mieszkala bym z chlopakiem i nie byla pasozytem u kogos, co innego swoich rodzicow mieszkac a co innego u obcych i nie pracowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fektete3
Zasiłkowa Ty się ciesz ze moglas kilkadziesiąt lat pracy przepracować. Co mają mlodzi ludzie powiedziec, ktorzy startują w zycie zawodowe za komuny. To jest cios, utrata wiary w siebie podważenie ludzkiej wartosci. Bez urazy- ale jesli powiedzieli ci ,ze nie ogarniasz to widocznie nie ogarniasz! My młodzi chcielibysmy miec chociaz szansę żeby się wykazac! Nawet nie mamy mozliwosci popracowac, zeby ktos nam zarzucił nieogarnianie! Konkurencja jest tak duza ,a stanowsik pracy mało a przeciez na jedno stanowsiko nie przydzielą 10-20- a nawet 50sięciu ktorzy tak samo by sobie poradzili i ogarniają! Niestety duzo miejsc jest tez zajętych przez starsze nieudolne pokolenie. Ale oni są nieusuwalni. Niektórych da się wywalic, tak jak Ciebie , ale nie wszystkich. Znam przykładowo 2 przypadki , gdy zeby nie skrzywdzić niepotrzebnej pracownicy przesunięto ją do innego działu , również stanowisko umysłowe, ale osoba ta kompletnie się nie nadawała i nie radziła sobie. I tak miała szczęscie , ze dostała w tymże zakładzie pracę fizyczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fektete3
Zasiłkowa Ty się ciesz ze moglas kilkadziesiąt lat pracy przepracować. Co mają mlodzi ludzie powiedziec, ktorzy startują w zycie zawodowe za komuny. To jest cios, utrata wiary w siebie podważenie ludzkiej wartosci. Bez urazy- ale jesli powiedzieli ci ,ze nie ogarniasz to widocznie nie ogarniasz! My młodzi chcielibysmy miec chociaz szansę żeby się wykazac! Nawet nie mamy mozliwosci popracowac, zeby ktos nam zarzucił nieogarnianie! Konkurencja jest tak duza ,a stanowsik pracy mało a przeciez na jedno stanowsiko nie przydzielą 10-20- a nawet 50sięciu ktorzy tak samo by sobie poradzili i ogarniają! Niestety duzo miejsc jest tez zajętych przez starsze nieudolne pokolenie. Ale oni są nieusuwalni. Niektórych da się wywalic, tak jak Ciebie , ale nie wszystkich. Znam przykładowo 2 przypadki , gdy zeby nie skrzywdzić niepotrzebnej pracownicy przesunięto ją do innego działu , również stanowisko umysłowe, ale osoba ta kompletnie się nie nadawała i nie radziła sobie. I tak miała szczęscie , ze dostała w tymże zakładzie pracę fizyczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fektete3
Zasiłkowa Ty się ciesz ze moglas kilkadziesiąt lat pracy przepracować. Co mają mlodzi ludzie powiedziec, ktorzy startują w zycie zawodowe za komuny. To jest cios, utrata wiary w siebie podważenie ludzkiej wartosci. Bez urazy- ale jesli powiedzieli ci ,ze nie ogarniasz to widocznie nie ogarniasz! My młodzi chcielibysmy miec chociaz szansę żeby się wykazac! Nawet nie mamy mozliwosci popracowac, zeby ktos nam zarzucił nieogarnianie! Konkurencja jest tak duza ,a stanowsik pracy mało a przeciez na jedno stanowsiko nie przydzielą 10-20- a nawet 50sięciu ktorzy tak samo by sobie poradzili i ogarniają! Niestety duzo miejsc jest tez zajętych przez starsze nieudolne pokolenie. Ale oni są nieusuwalni. Niektórych da się wywalic, tak jak Ciebie , ale nie wszystkich. Znam przykładowo 2 przypadki , gdy zeby nie skrzywdzić niepotrzebnej pracownicy przesunięto ją do innego działu , również stanowisko umysłowe, ale osoba ta kompletnie się nie nadawała i nie radziła sobie. I tak miała szczęscie , ze dostała w tymże zakładzie pracę fizyczną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja napiszę................
fektete3 to że ty wiesz jak na necie znaleźć pornola i umiesz zalogowac się na fejsika, a starsze pokolenie ok. 60tki zazwyczaj tego nie potrafi, to nie znaczy, że mają ich wyrzucić z pracy ty debilko. to że np. mój tata ma 60 lat a słabo obsługuje kompa i czasem mu pomagam to co, mają go wywalić? nieważne, że ma 40 lat dośw. i 7 lat do emerytury? weź się puknij w łeb ty durna babo, starsi ludzie mają więcej klasy i kultury od ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość htr
fektete Ty pracy nie dostaniesz bo masz mały mózg a z takimi nie przyjmują nigdzie, nie wiem czy potrafiłabyś umyć podłogę? Może i tak, ale czy będzie czysta? Wątpię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziś na pomarańczowo
uczepiliście się dziewczyny, obrażacie ją, a ona ma sporo racji. może nikt z was nie pracował z osobami w wieku 60-70 lat i nie wiecie, o co chodzi. miałam w pracy kilka takich pań, kompletnie sobie nie radziły, do tego były chamskie, pozwalały sobie na niewybredne komentarze, wszędzie widziały problem, non stop któraś z błahego powodu leciała na skargę do kierownictwa. i co z tego, że pracuje 30 czy 40 lat? czasy się zmieniają, narzędzia pracy również, nic w tym dziwnego. skoro potrzebna jest obsługa komputera to tak jest i z tym się nie dyskutuje. albo sobie radzisz albo do widzenia. dlaczego młodych można wywalić, jeśli nie są zbyt dobrymi pracownikami, a starszych ludzi nie? bo co? święte krowy się znalazły. ich czas już minął, niech zrobią miejsce młodym. tak tu bronicie starszyzny, a ile z was będzie zachwyconych jak pójdzie do urzędu załatwić ważną sprawę i 68letnia urzędniczka z początkami demencji wszystko spieprzy, bo już umysł nie ten i sobie nie radzi? wtedy na pewno każdy powie stara durna baba, która nic nie wie, co ona tam robi. ehh...łatwo kogoś przez internet od debilek wyzywać, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziś na pomarańczowo
uczepiliście się dziewczyny, obrażacie ją, a ona ma sporo racji. może nikt z was nie pracował z osobami w wieku 60-70 lat i nie wiecie, o co chodzi. miałam w pracy kilka takich pań, kompletnie sobie nie radziły, do tego były chamskie, pozwalały sobie na niewybredne komentarze, wszędzie widziały problem, non stop któraś z błahego powodu leciała na skargę do kierownictwa. i co z tego, że pracuje 30 czy 40 lat? czasy się zmieniają, narzędzia pracy również, nic w tym dziwnego. skoro potrzebna jest obsługa komputera to tak jest i z tym się nie dyskutuje. albo sobie radzisz albo do widzenia. dlaczego młodych można wywalić, jeśli nie są zbyt dobrymi pracownikami, a starszych ludzi nie? bo co? święte krowy się znalazły. ich czas już minął, niech zrobią miejsce młodym. tak tu bronicie starszyzny, a ile z was będzie zachwyconych jak pójdzie do urzędu załatwić ważną sprawę i 68letnia urzędniczka z początkami demencji wszystko spieprzy, bo już umysł nie ten i sobie nie radzi? wtedy na pewno każdy powie stara durna baba, która nic nie wie, co ona tam robi. ehh...łatwo kogoś przez internet od debilek wyzywać, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _kozak_
dla bezrobotnych w tym kraju jest tylko jedno sensowne wyjście : krzesło i sznur

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja napiszę................
co ty za bzdury piszesz, prawda jest taka, ze wlasnie te mlodsze pokolenia są coraz glupsze. dzisiejszy magister a ten 30 lat temu to dwa inne swiaty, wtedy naprawde mgr mieli ludzie inteligentni, a teraz mają nieuki, co nawet ortografii nie znają. ja nie mam na mysli takich dziadow co juz mogą przejsc na emeryturę ale siedzą i zajmują etat, jak np. niektorzy nauczyciele w szkole, a mialam takich, baby po 60-70 lat, jedna miala chyba nawet 80 bo taka staruszka, a siedziala w szkole i uczyla. mi chodzi o ludzi ktorym do emerytury zostalo juz niewiele, mają po 55-60 lat, takich nie powinni wyrzucac bo gdzie taki znajdzie pracę? niech dorobi do tej emerytury i dopiero odejdzie z pracy. a teraz praca do 67 wiec i tak bedzie jeszcze gorzej, niech wiec trzymaja takich starych do 67, zeby sobie tą emeryture wyrobili, mi tacy nie przeszkadzają. a to, ze nie są zbyt obeznani z komputerem czy smartfonem to dla mnie nie ma znaczenia, bo jak dla mnie to tylko oglupia. a to ze teraz mlodziez tak dobrze umie obslugiwac kompa, smartfony, iphony, zreszta i tak glownie do ogladania pornoli albo do jakichs debilnych portali typu fotka.pl, sympati, fejsik, to to wcale nie znaczy, że mlodziez jest mądrzjesza od tych starych 50, 60 latkow, ja uwazam ze wlsnie stare pokolenia są inteligentniejsze, bo keidys ludzie czytali ksiązki, a teraz tylko komp, gry, filmy i nic ich nie obchodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamilami
poszukaj roboty na http://top-ogloszenia.net/Praca-11 ja odkad trafiłam na ten serwis jestem szczęśliwa bo wreszcie mam zatrudnenie. tobie też sie uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja póltora roku...
chyb tez mam podobnie.. choc dzieki hobby jakos sobie radze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinky71
Tylko człowiek nieudolny i mało zaradny najwięcej narzeka że nie może znaleźć w dzisiejszych czasach pracy, przy takich możliwościach !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obecnie_bezrobonty_
Ja rowniez mam dola od dluzszego czasu, gdyz albo mialam prace albo szukalam jej. Caly czas czlowiek walczy, ale w obecnych czasach liczą się znajomości i układy. Od tego wszystkiego czlowiek popadl w depresje, z ktorej trzeba sie leczyc. Wiadomo, bezrobotny dużo nie może, skazany na los otoczenia. Oczywiscie pochwalam kazda aktywnosc czlowieka, byleby w zyciu cos robil, inni -ci co nie byli bezrobotni moga sie tylko wymadzrac i krytykowac. Ogolnie w Polsce, powinno sie szanowac ludzi obojetnie jaki zawod wykonuja, place powinny byc godne tzn min 2200-2500 zl netto-nawet dla ekspedientki w biedronce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"... w obecnych czasach liczą się znajomości i układy." A w czym problem, żeby zbudować takie układy i zdobyć takie znajomości? A może uważasz że świat na ciebie się uwziął?! :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witajcie,ja siedzę w domu od roku,szukam pracy przez ogłoszenia,chodzę do firm-ale często nie chcą nawet przyjąć tego głupiego cv bo i tak nie będą nikogo zatrudniać...Pytałam przez znajomych a teraz nawet mi się gadać z nikim nie chce...a pytania czy szukam czy tak sobie siedzę bo mi dobrze to mnie dobijają...Mam wrażenie,że już nic nie umiem robić,nie mam startu z młodymi dziewczynkami...Dno i wodorosty....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniuga
Nie chce mi się nawet z łóżka wstać, rozmawiać, jeść. Jak tu funkcjonować ...;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×