Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zmęczona

już Go nie kocham

Polecane posty

Gość zmęczona

jestem z partnerem już 4 lata, ale czuję , że moje uczucie się do Niego wypaliło... co zrobic, skoro On nadal za mną szaleje, świata poza mną nie widzi, a ja się po prostu męczę :(? Dodam, że nie mam "na oku" nikogo. Dajcie mi jakieś rady. Pozdrawiam i dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfrgege
zerwij z nim i bedziesz cholernie zalowac przez dluugi czas, bo zrozumiesz jak bardzo go kochasz. tak mysle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tutturu
4 lata, a on za toba szaleje? Nie chce ci nic radzic, bo ja jestem marna w sztuce kochania ;-) ale skoro po 4 latach za toba jeszcze szaleje to twoj skarb wielki... co nie oznacza oczywiscie, ze musisz go wybrac... zycze rozwiazania problemu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczona
rzucic? łatwo powiedziec...;) tutturu : wielki skarb? pewnie masz rację, ale co zrobic jak serduszko nie chce bic już dla tej osóbki? :( Ciężko mi na duszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tutturu
ja to tak osobiscie powiedzialam, bo mam wrazenie ostatnio, ze jestem dla mojego "tablica ogloszeniowa" - dluga historia ;-) jezeli wiesz, ze nie kochasz - to zerwij. chyba to oczywiste, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze mala rozlaka.. odpocznij od niego zatesknij i wtedy przekonasz sie co ci w duszy gra.. ja na twoim miejscu spakowalabym sie i jesli to mozliwe wyjechala gdzies na zimowy urlop powiedzmyt tydzien-dwa do rodzinki czy gdziekolwiek nie mowiac mu oczywiscie ze chcesz od niego odpoczac tylko wymyslajac jakis inny powod a po powrocie w miare mozliwosci szczerze z nim porozmawiac i podzielic sie ewentualnymi odczuciami..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczona
hmmm..... dobry pomysł ! Ostatnio nie widzieliśmy sie tydzień i powiem Wam kobitki, że ani przez moment nie zatęskniłam.Jak dzwonił, to odbierałam "bo wypada" i "co on pomyśli, jeśli nie odbiorę". Nigdy nie pomyślałabym, że będę w takiej sytuacji.Prędzej myślałam, że to On będzie myślał o rozstaniu. Nikomu nie życzę tego, co obecnie przeżywam. A zerwac się po prostu boję, bo powiedział mi kiedyś, że jak od niego odejdę, to sobie coś zrobi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tutturu
nic sobie nie zrobi.... :( tak tlyko mowi -to co? zmarnujesz sobie zycie, bo "on sobie cos zrobi"? :( tak nie mozesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego nie zwlekaj tylko pakuj walizki i zaszyj sie gdzies na jakis czas. dobrym pomyslem byloby tez nie zabieranie telefonu- nie bedziecie wiedziec co u was na biezaco i nie bedzie szans na przypominanie sobie o swojej obecnosci i problemach w tym czasie.. mysle ze pomoze. i nie podejmuj pohopnych decyzji.. pozdrawiam i zycze powodzenia🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tutturu
dla mnie wyjazd tez bylby dobry pewnie... moze wtedy - po rozlace moj facet zrozumialby co czuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sprawdzona i najskuteczniejsza metoda;) i nie tyle dla waszego zwiazku co najlepiej podziala wlasnie na was i wasza psychike.. bo najgorsza jest kobieta ktora nie wie czego chce:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, ja jestem w takiej samej sytuacji tylko, ze to On ode mnie odpoczywa. Trwa to juz poltoa miesiaca - nie wiem co mysli istrasznie mnie to meczy :( Powiedzial mi wczoraj, ze nadal nie wie a ja na to, zeskoro tak dlugo sie musi zastanawiacto chyba nic nie pozostalo z tej milosci :( Buuuuuuuuu - jestesm ze soba 5 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmęczona
Murcielago: no to jesteśmy dwie ! Cholera, wiem co czujesz.Takie rozterki są najgorsze, tylko, że u Ciebie jest odwrotnie... Może bym wolałabyc w tej sytuacji, w której Ty jesteś, kto wie? Narazie idę z przyjaciółką na ploty, kawusie i lodziki ;) Odezwę się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doświadczonaaa
porozmawiamy za kilka lat. Jeszcze zatęsknicie za kims takim, kto oddał wam całego siebie. Macie to jak w banku głupie kozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znoooooowuuuuuuuuu
A pewnie, pewnie, doświadczona, lepiej się z kimś męczyć, nie kochać go i grać miłość każdego dnia. Grunt, żeby w dupsko było ciepło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nikogo nie kocham
i mnie tez nikt nie kocha, nikt za mna nie teskni i nie szaleje. Pustka zupełna:( zycze pomyslnego rozwiazania problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co masz dokładnie
na myśli mówiąc. "On nadal za mną szaleje" Jakimi dokładnie zachowaniami się to przejawia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem w identycznej sytuacji...tylko jestesmy razem 5 lat...nie wiem co robic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze na dodatek to zwiazek na odleglosc wiec ciagle od siebie odpoczywamy :O a ztymi smsami yto mam identycznie...i tez juz nie tesknie...ciezko mi bardzo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tylko Ty jestes pewna ze Go nie kochasz a ja nie... gdybym byla pewna to bym sie nie zastanawiala i meczyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez tak kiedys mialam, po ok 2 latach doszlam do wniosku ze juz nawet nei moge na neigo patrzec. I powiem jedno nie da sie tak zyc, przynajmniej ja nie potrafilam, wiec byla szczera rozmowa, teraz mysle ze nawet za szczera, bo powiedzialam mu dokladnie co czuje. Ale o ironio po ok 4 latach, tak nagle zaczelo mi znow na nim zalezec, jestem zakochana jak chyba do tej pory nie bylam. I on tez, i choc wiem ze po tym co mu zrobilam na to nie zasluguje, to jednak blogoslawie los..:) A moja rada, nie palic mostow;) pozdrawiam papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KMD ---> masz racje...ale mi brakuje emocji, wrazen...wszystko jest juz takie przewidywalne, nudne, oklepane...a poza tym to moj pierwszy facet a nie wiem czy chce zeby byl ostatni...ale za daleko to juz zaszlo chyba :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×