Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kokosowa

RZUCAM STUDIA!!!!!!

Polecane posty

Wlasnie podjelam taka decyzje....Nie pojade wiecej na wydzial ,nie chce sie spotykac z ludzmi ktorzy chyba Laske robia ze kszatalca!Nigdy nie poprawialam zadnego egzaminu zawsze wszystko zaliczalam w pierwszym mozliwym terminie,kolokwia tez zaliczalam bez problemow!!!!I po cholere to wszystko ????Staralam sie przez trzy lata zeby dostac sie na trudna specjalizacje ,a oni teraz mi mowia ze no niestety nie ma juz miejsc na tym zalkadzie i musze robic magistra na takim gdzie ludzie ledwo zaliczajacy sesje ,studiujacy tylko dla papierka tez beda sie bronic!!!!Nie chce tego .Po co tyle mojego wysilku...po co ten cyrk ! Wiem ze nie napisalam nic konkretnego ale moze znajdzie sie ktos kto tez podjal taka decyzje z takich czy innych powodow i \"dobrze na tym wyszedl\" albo ktos kto rzucil studia i teraz tego zaluje?? Chce wysluchac waszych opinii,nie dla usprawiedliwienia mojej decyzji ale po to by poznac rozne strony \"medalu\".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem co studiujesz
ale przeważnie w życiu zakład w jakim piszesz magisterkę, specjalizacja jakąrobisz, itp. nie mają żadnego, lub niewielkie znaczenie. Ja się nie załapałam na mikrobiologię, bo za póxno się zgłosiłam z papierami i wylądowałam na biologii ogólnej, a i tak jestem w sześć lat po studiach p.o. kierownika pracowni bakteriologicznej pewnego szpitala.(tyle w ramach chwalenia się sukcesami zyciowymi ;) ) Kolezanka po mikrobiologii pracuje w Urzędzie Miejskim, a ta po biochemii prowadzi butik. I tak się to w życiu chrzani. Rozumiem rozgoryczenie, ale nie rób nic pochopnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glupie byloby z Twojej strony rzucanie studiow na 3 roku (dobrze zrozumialam?). Bedziesz chciala zaczac nowe? Bez sensu. Pracowac bez tytulu mgr? Bedzie ciezej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość enterka_123
Ja także podjęłam taką decyzję. I to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć, bo byłam na I roku studiów (jednolitych mgr) a kierunek studiów nie interesował mnie w ogóle :O Na studia pójdę w tym roku, ale tym razem będzie to przemyślana decyzja. Buzaiki! 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem na mikrobiologii! Ale okazuje sie ze nie moge robic magistra na zalkadzie zwiazanym z mikrobiologia bo nie chodzilam do promotorow po proszonemu i nie slanialam sie zeby mnie przyjeli!!! Teraz sie okazuje ze mmam do wyboru jakies fizjologie zwierzat albo roslin !!! Bez sensu totalnie! przez oststni semestr myslalam sobie :jestem na mikrobiologii ,fajnie , w koncu ucze sie tego co mnie interesuje .Czerpalam satysfakcje ze studiow...jak nigdy .I co teraz mnie spotyka,anatomia bezkregowcow? !Jestem rozgoryczona i to bardzo ,nie ukrywam ,mysle sobie ze juz lepiej zrobic jakis kurs czy studium kosmetyczne niz liczycz dlugosc siewki,aslbo biegac po lace i zbierac owady!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupup
podbijam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie możesz przenieśc się
do innego miasta i tam studiować to co cię interesuje??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kokosowa: Ja spier... sobie szansę na biotechnologię... Ale dzięki temu mam dziecko, nie chorobę zawodową... Sądzę, żę nie powinnaś rzucać studiów. Fizjologia zwierząt też się opłaca, rośliny też. Popatrz na to z tej strony : ktoś musi opracować nowe szczepionki dla zwierząt (na ptasią grypę, pryszczycę ,BSE, głupotę :) )... A nowe odmiany srodków owado i chwastobójczych? Na tym robi się wielkie pieniądze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość s.
też w tym roku rzuciłam studia a teraz znowu będe składała papiery na inny, ale to już przemyslany kierunek :) (poprzedni filologia germańska)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nic nie wiem
kokosowa - popełnisz błąd -stracisz trzy lata pomęczysz sie dwa lata i zawsze wykształcenie bedziesz miala przynajmniej pozniej nie doznasz tak mocnego szoku ze nie mozesz pracowac w swoim zawodzie ja lubiłam swoje studia ,interesowałam sie a teraz zamiast biotechnologiem to jestem pracownikiem biurowym i o swoich zainteresowaniach moge pomyslec jak znajde jakas wolna chwile po tej debilnej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afle
nie marnuj 3 lat, powiedz sobie trudno i zdobądź dyplom, bo dopiero bez niego będziesz nikim, a specjalizacja tak naprawdę potrzebna jest tylko Tobie. Dzisiaj studia to normalka, podobnie jak niesprawiedliwość, która Cie spotkała. Ale to tylko początek, powinnaś przygotować się na następne niesprawiedliwości, bo świat jest na nich zbudowany. W żadnym jednak wypadku nie rzucaj studiów! Spróbuj podejść do tego z dystansem i znaleźć coś interesującego w kierunku, na który zmuszona będziesz chodzić. W życiu nie zawsze wychodzi tak, jak byśmy chcieli, ale tak już jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chce sie nad soba uzalac ...ale ja naprawde ciezko pracowalam przez te prawie 3 lata, i moze rzeczywiscie nie powinnam tego przekreslac....ale wierzcie mi ciezko jest sie pogodzic z faktem ze ktos bedzie pisal magistra na zakladzie o ktora ja sie staralam nie za wzdgedu na to ze ma lepsza srednia ale tylko dlatego ze bardziej skamlal o miejsce.....po prostu niedobrze mi sie robi i nie mam ochoty isc na zajecia ,meczyc sie tam psychicznie ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afle
A jak będziesz kiedyś szukać pracy bez dyplomu, to powiesz sobie, a co tam, nie musiałam się użerać dwa lata na nudnej specjalizacji., mogę teraz pracować w sklepie, choć dzisiaj i do sklepu wymagają wyższego wykształcenia. Mówi się trudno i studiuje dalej, później życie też ogranicza możliwości i czasami nie ma się wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokoa
zgadzam sie,nie rzucaj studiów, dzisiaj bez studiow jest sie nikim,a papierek zawsze warto miec...ja mam to nieszczescie ze nie wiem co bym chciala robic w zyciu,wiec na razie studiuje po to,zeby miec papier,po prostu nie wyobrazalam sobie ze po maturze mialabym nie isc na studia, za rok bede miala licencjat,potem 2 lata uzupelniajace i wtedy mam nadzieje ze juz bede wiedziala,co bym chciala robic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wetegter
nie wiem jak to jest z tymi specjalizacjami ale moze pojdz w tym roku na co musisz a sprobuj sie za rok przeniesc , albo wez dziekanke.Albo moze stan na glowie zeby cie jednak przyjeli na mikrobiologie-naklam, wyliz dupe tym wszystkim burakom, wiem ze to zalosne ale trzeba jakos realizowac swoje marzenia, NIE RZUCAJ STUDIOW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja juz jestem na mikrobiologii ! Z tym ze nie moge zrobic magistra na pracowni mikrobiologicznej ( i to jest w tym wszystkim najwiekszym BEZSENSEM)... kazdy umywa rece odsylaj mnie jeden do drugiego i kazdy mowi ze lista jest zamknieta ,ze on nie ma na to wplywu(zaznaczam ze kandydaci nie byli przyjmiwani wedlug sredniej,tak wiec kryteria sa tajemnica)Do cholery to co ja mam decydowac o tym ,ja mam na to wplyw? NIE !wogole do tej pory myslalam ze swiat jest jakos porzadniej poustawiany a tu jak sie nie naponizasz to nic miec nie bedziesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ppodlamaneczka
nie rzucaj studiow!!!!!! bedziesz zalowac. ja po dwoch latach na "glupim" wydziale dostalam sie na moj ukochany. skonczylam go, ale do dzis zaluje, ze rownolegle nie ciagnelam tego "gorszego". dla wlasnej satysfakcji i wiekszych perspektyw na rynku pracy. wlozylas w te studia 3 lata swojego zycia. teraz jestes rozgoryczona, mnie tez denerwuje to, ze obecnie jak grzyby po deszczu namnozyly sie te szkoly, ktore daja magistra wlasciwie za pieniadze, bo za wszystko trzeba tam placic, a wiedzy miec zadnej. A pomysl jak bedeisz sie czula, gdy taki polinteligent bedzie sz[anowal przed toba tytulem, a ty powiesz ze masz mature. on bedzie mial ogromna, hoc niesluszna satysfakcje. nie pozwol na to. ja skonczylam Uniwersytet Warszawski ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starsza....................
do kokosowa Dziwne to wszystko.Jestes na Uniwersytecie?Ja kończyłam studia bardzo dawno temu i każdy pisał prace ze swojej specjalizacji. Współczuje Ci ja też nie cierpiałam tych wszystkich bezkręgowców itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×