Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kic

wsciekla na..........

Polecane posty

Gość kic

kupilam sobie tydzien temu spodnie ! bylam nimi tak oczarowana a teraz czas prysl! juz po pierwszym praniu! kosztowaly mnie te rybaczki 70 zl ...niby nie duzo ale teraz wygladaja jak z targowiska za 10 zl! jestem tak wsciekla ze nie wiem jak sie zachowam przy reklamacji! powiedzcie mi czy bez paragonu (wyrzucilam go) moze mi ona oddac za nie kase? ta dziewczyna napewno mnie zna z widzenia! chociaz tyle dobrego! prosze o rade!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
jak to jest z tymi reklamacjami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pannawdowa
Czyli należy kupowac na rynku za 10,- Dla mnie 70,/zł to dużo. A na zwrot kasy za bubel bym nie liczyła. W końcu na czymś trzeba zarabiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bez paragonu raczej bez szans jak na moje oko, ale moze da sie je uratowac>? to sa dzinsy? co sie stalo- wyblakly ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ssssyk węża
idź do tego sklepu, zrób smutną mine, od razu powiedz że nie masz paragonu. Jak mają serce to oddadzą kase, chociaż, wyprane spodnie.... to już zależy od nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
te spodnie wczesniej mialy srebrny polysk .....mienily sie w sloncu .....wygladaly jak ze skory a teraz jak sie okazalo to nie byla srebrna nitka tylko brokat ktory wcale na taki nie wygladal! spodnie wygladaja teraz jak zwykla szmata! nie wyjde z tego sklepu dopuki nie odda mi kasy! to sie nie nadaje do noszenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
zreszta wiem ze laska u ktorej je kupywalam ma wlasny interes wiec nie jest niczyja pracownica! poprostu wraz z rodzicami maja dwa butiki! jak nie ona to wybiore sie do jej matki !nie zostawie tego tak!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie sądzę, żeby zwrócili Ci pieniądze. Zresztą jeśli tego oczekujesz musisz napisac reklamację na piśmie. Inaczej nic z tego. W ten sposób sprzedawca będzie stratny, bo od producenta nie dostanie zwrotu i sam zapłaci za te spodnie. Wierzysz, że tak będzie? Podstawą reklamacji jest paragon - dowód zakupu. Niestety, nic z tego nie będzie. Nauka na przyszłość -zatrzymywać paragon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zawsze moga ci powiedziec ze nie u nich to kupilas a ty im tego zzaden sposocb nie udowodnisz bez paragonu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapomnij
pewnie kobieta, która tam pracuje miałaby problem z oddanie tych, które sama kupiła a co dopiero cudze i bez paragonu. przecież do producenta nie odeslą. jedyne co mogą zrobić to nie składać więcej zamówień na te portki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
dobrze ale co jesli jestem przekonana ze ta dziewczyna mnie zna z widzenia? wiem ze dobrze mnie pamieta? wiem ze to nie jej wina tylko producenta ale mnie to nie obchodzi! jesli bedzie trzeba napisze ta reklamacje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
mieszkam w malym miasteczku ! to chyba co innego jak w wiekszym miescie?! w tym sklepie nigdy nie ma ruchu! wiec zakodowala mnie sobie dobrze ! zreszta jak nie pamietac mozna skoro byla ze mna moja mama ktora mierzyla te same ! doradzala , pogadalysmy troche ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapomnij
jeśli jest właścicielką to prędzej masz szansę na dogadanie się, ale robienie awantur nic ci nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale NIE MASZ PARAGONU = nie masz prawa do zwrotu towaru, rownie dobrze moglabys jej przyniesc bluzke z bazaru i zadac za nia kasy- nie udowodnisz im ze u nich kupilas, a nie sadze zeby oni tak z dobroci serca chcieli zaplacic za te spodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapomnij
pamięc niewiele pomoże. nie masz dowodu zakupu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
do poniedzialku mi pewnie przejdzie ale tak czy siak i tak do niej pojde! te spodnie zdjelam z balkonu bo chcialam je ubrac ! o malo nie wypadlam za balustrade jak je zobaczylam :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
kogo sie tu poradzic???? kto jest obryty w prawach konsumenta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze upralas je w za cieplej wodzie? a moze nalezy je prac recznie? a jesli wyblakly to moze suszylas je na prawej stronie? echh ja juz sobie mnostwo ciuchow w taki lub inny sposob zniszczylam wiec znam ten bol, ale tak jak mowie nie masz paragonu wiec nic z tego chyba nie ibedziee :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
to nie ja je pralam! ale byly prane w takiej temperat. jak zawsze inne ciuchy! tylko te spodnie ucierpaly!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o dopiero teraz jakos skojarzylam ze bylas z mama, wiec masz swiadka- jezeli jestes w stanie udowodnic ze zostala zawarta umowa kupna przedazy to masz prawo do reklamacji, a swiadek jest jedna z mozliwosci, gdybys placla karta byloby latwiej bo mialabys wyciag...skoro masz swiadka to masz szansena pozytywne rozpatrzenie reklamacji, ale to latwe nie bedzie i musisz sama ocenic czy gra jest warta swieczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
szkoda ze trafila na takiego uparciucha jak ja! inny pewnie dalby sobie spokoj! w mojej pracy spotykam tak upierdliwych klientow jesli chodzi o reklamacje ze dla swietego spokoju oddajemy kase! nie ma skrupulow!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
kto zna prawa konsumenta?????? interesuje mnie to dokladniej! slyszalam ze nie ma prawa odkad jestesmy w unii przyjmowania reklamacji...jedynie z zyczliwosci! nie wiem czy to prawda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kic
takie mnie sluchy doszly ze jesli ktos przyjmuje reklamacje to tylko i wylacznie z wlasnej woli, zyczliwosci! wczesniej jednak zanim bylismy w unii sprzedawca musial kazda reklamacje rozpatrzyc pozytywnie dla kupujacego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×