Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość amilia565565

Cecha Wspolna Moich Bylych Facetow

Polecane posty

Gość amilia565565

1) byl doroslym mezczyzna ktory mial wiele dlugow, bez przerwy pozyczal pieniadze , nie mial stalej pracy 2) facer numer dwa nie mial dlugow byl w wieku 31 lat utrzymywany przez mame,ktora byla tez jego najlepsza przyjaciolka i z ktora rozmawial kazdego dnia po kilka godzin, nie mial pracy,kariery , wszystkim zajmowala sie mama( ktora tez byla bardzo o mnie zazdrosna) ten facet dodatkowo krytykowal mnie i mi ublizal ( pewnie nienawidzil kobiet) wiec w koncu odeszlam -stracilam dwa lata 3)facet ktory mi nie ublizal ,przeciwnie same komplementy mi prawil, zakochalam sie byl w wieku 30 lat utrzymywany przez rodzicow i mieszkal u nich w domu, tzn niby pracowal w sklepie swojego ojca ale raz pracowal a raz nie... jego glownym zajeciem byly randki i kobiety wiec byl w tym dosc dobry, randkach i znal sie na kobietach ale zwiazek z nim to zadna gwarancja wiernosci i zadna gwarancja ze w przyszlosci na glowe kobity utrzymanie domu spadnie... (obecnie jest on z kobieta ktora ma zawod, sporo zarabia i ma wlasne mieszkanie) dlaczego faceci ktorzy nie potrafia zarobic ...dlaczego ich ciagnie do mnie? obecnie jestem samotna i w ogole boje sie z kimkolwiek wiazac...dlaczego normalnych do mnie nie cyagnie, o co tu chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet nr1
marnie trafiasz, chyba masz poprostu pecha!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amilia565565
Ale czy to moze ja cos w sobie mam co ich przyciaga?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet nr1
całkiem mozliwe , przyciagasz poprostu pijawki!! hahahaah moze masz słodka krew??/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amilia565565
Przede wszystkim nie sa oni najmadrzejsi- tak jak zreszta ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet nr1
Dobrze że chociaż ty "madra" jesteś hahahahhahahahahhaahh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet nr1
Także jak widzisz swój ciagnie do swojego!!!!! hahahhaaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pamela_777
pamietaj ze to nie facet wybiera ciebie tylko ty faceta.a ciagnie cie do takich bo wydaje ci sie ze ty jestes im potrzebna, ze gdy im pomozesz to oni sie zmienia pod twoim wpływem----ale to nieprawda.a zwykli faceci wydaja ci sie prosci, nudni i beznadziejni.zanim podejmiesz wybur to zauwaz czy oni faktycznie chca byc z toba czy im zalezy---bo nic na siłe nie zrobisz.przetestuj kazdy obiekt westchnien czy jest tego wart czy lepiej od razu zakonczyc znajomosc,i nie pokazuj facetowi ze bardzo ci na nim zalezy,ze potrafisz fszystko za niego i dla niego zrobic---------bo to zgubne podejscie pa pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amilia565565
Dziekuje Pamela, to prawda, mnie sie wydaje ze stem im potrzebna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pralina Maslana
To jak juz zaczelas myslec to warto to pociagnac dalej i czegos sie o sobie dowiedziec. Polecam Ci ksiazke, ktora powinna ci pomoc ten ewenement do konca zrozumiec i raz na zawsze skonczyc z "pechem". Nie sugeruj sie tytulem bo jest jaki jest, a zawartosc spelni twoje oczekiwanie: Kobiety, które kochają za bardzo i ciągle liczą na to, że on się zmieni - Robin Norwood Doskonały poradnik dla kobiet zaangażowanych w destrukcyjne uczucia do niedojrzałych emocjonalnie mężczyzn. Autorka, słynna amerykańska psychoterapeutka, analizuje przyczyny, które skłaniają kobiety do wchodzenia w takie toksyczne związki. Z tej książki czytelnik dowie się, dlaczego kobiety kochają za bardzo, dlaczego podporządkowują swoje życie niewłaściwym mężczyznom, jak rozpoznać chore związki, których korzenie tkwią zwykle w dzieciństwie. Autorka uczy także, jak zwyciężyć w walce z uzależnieniem od rujnującego życie uczucia, jak odzyskać godność i poczucie własnej wartości i stworzyć dojrzały i satysfakcjonujący związek. http://ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=72779 Zajrzyj i tu: http://www.dojrzewalnia.pl/insp_lektury.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubunia
Też tak myślę , ze coś w sobie masz , że takie ancymony do Ciebie ciągną jak muchy. Musisz uważać na kogo trafiasz. Facet ktory nie ma ambicji , przyklejony przy cycu mamusi , na utrzymaniu rodziców , w długach to koszmar , zero perspektyw przy takich osobnikach i aż strach przed uwikłaniem się w taki związek. Masz nauczkę na przyszłość i tyle, unikaj takich typów , ale wiem, ze to kurcze niełatwe. Jak na początku znajomości to wszystko wiedzieć i wyczuć co w trawie piszczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy Ty czasem nie miałaś takiego Tatusia i podświadomie wybierasz takich pacjentów :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amilia565565
Czesc Pralina, dziekuje ! ja akurat znam ta ksiazke i rzeczywiscie ona jest swietna...przetlumaczyli tytul zle bo byl " Mezczyzni ktorzy nienawidza kobiet i kobiety ktore ich kochaja". Ta ksiazka pomogla mi wyjsc ze zwiazku numer dwa i rzeczywiscie byla wtedy aktualna bo facet mi ublizal. Ale potem juz wyraznie polepszyla sie moja sytuacja i bylam z kims kto byl bardzo przyjazny kobietom i w ogole luziom...Niestety znowu nieudacznik zyciowy i do tego troche playboya mial w sobie... Nie rozumiem ze cecha wspolna ich wszystkich to to ze szukaja kogos kto chyba nastawiony na dawanie tylko... Bo oni nastawieni na branie... ale trudno mi to ocenic ze to rzeczywiscie tak jest ale tak sie sklada ze w takim normalnym dobrym zwiazku jeszcze nie bylam. Facet zawsze nie ma pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amilia565565
Moj tata byl bardzo egoistyczny , niewiele go obchodzilo poza nim i jego kariera,to prawda... ale pracowal , mial stala prace i kariere

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubunia
Wiesz ale z tym Tatą ,to też coś jest. Mój był ( niestety już nie zyje) cholernie ambitny i odpowiedzialny i taki jest mój facet, z którym jestem od lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamela_777 ma rację. To Ty masz problem. To Ty sobie ich wybierasz. Nie wiem, ile masz lat, ale w pewnym wieku naprawdę warto zacząć zatrudniać mózg, nim się z kimś zwiążemy. Nie znoszę głupkowatego przysłowia \"serce nie sługa\". Owszem, sługa i może czasami posłuchać rozumu i władzy moralnej; dlatego (niektóre) kobiety nie ładują się w związki z żonatymi facetami, gangsterami ani mamisybkami. Wiesz już przynajmniej, czego musisz unikać.Wyciągnij wnioski z wlasnych błędów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amilia565565
Dziki.. Ten ostatni facet to troche klamal.Jaki naprawde jest to zauwazylam po czasie... Mam dwadziescia pare , blizej 30stki niz dalej ale chyba jestem naiwna. Chodzi jednak o to ze ich do mnie ciagnie niemal natychmiast. Byc moze jestem zbyt tolerancyjna i zadna inna nie akceptowalaby tylu w nich wad i oni o tym wiedza? to zagadke staram sie rozwiazac bo cokolwiek to jest chce w sobie zmienic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stary jak dzwon
Musisz sie zadac z facetem starszym (40+), ktory jest po przejsiach, milosciach, dzieciach itp. Takim ktory jest ustawiony finansowo ale o tym nie mowi. Poznasz to po braku rozmowy na temat pieniedzy. Facet po 40-tce nie jest jeszcze taki stary i prawdopodobnie ma przed soba nastepne 40. Potrafi jeszcze odpowiedniej kobiecie pokazac swiat w prawidlowy sposob. Co ty na to ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stary jak dzwon
Kseo, nigdy w zyciu nie mozesz byc "za dobra". Sa faceci ktorzy to wykorzystaja, ale to bedzie na krotko. Radze nie zmieniaj sie az w koncu poznasz kogos wartosciowego kto cie doceni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stary jak dzwon
Nie jest to twoj problem, tylko twoich partnerow. A tak pozatym, lepiej byc matka Teresa niz wloska Ciociolina. Uwiez mi ze jak zmienisz sie na 'ostrzej' bedzie ci gorzej niz do tej pory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stary jak dzwon
To cale szczescie. Daj sobie spokoj z ta zmiana. Jestes super babka i tyle. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlasnieeee
Kseo, nigdy w zyciu nie mozesz byc "za dobra". Sa faceci ktorzy to wykorzystaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×