Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mereczek

pytanie o stypendium dla studentów...

Polecane posty

Gość mereczek

no wiec tak, od tego roku zaczymam studia dzienne wiec o pracy nie mam co marzyc, moja siostra rozpoczyna nauke w liceum w innym miescie niz mieszkamy sytuacja finansowa w naszej rodzinie nie jest zbyt piekna lecz na tyle dobra ze na stypendium sie nie zalapuje, czy istnialaby taka mozliwosc zebym zameldowal sie u wujka ktorego zrodlem utrzymania jest jedynie niewielka renta? czy przyslugiwaloby mi potem stypendium? prosze sie tylko powstrzymac od glupich komentarzy, chce po prostu troche finansowo odciążyć rodziców...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoro na stypendium
sie nie zalapujesz, to oznacza (tak jak zreszta napisalas) ze twoja sytuacja finansowa nie jest najgorsza... pomysl o osobach, ktore maja np 200 (a czasem mniej dochodu na osobe)... z tym wujkiem, to nie wiem czy przejdzie, mozesz po prostu zapytac na uczelni, co w sytuacji gdy masz rodzicow, ale(rzekomo) utrzymuje cie wujek i mieszkasz u niego.... chociaz jeszcze raz mocno w to watpie...naciagane to by bylo, a i pewnie ogolnie nie bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
Odciąze rodzicow i na 0,5 jeszcze zostanie :) Odpiszcie prosze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapytaj na uczelni
ich obowiazkiem jest udzielić Ci odpowiedzi. a jak cos to pamietaj ze zawssze jest stypendium naukowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
Jak mi kapa minie to sie wybiore na uczelnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
ale zwróćcie uwage na to ze wieksza polowa ludzi (przynajmniej bylo tak u mnie w klasia w ogolniaku) otrzymywalo stypendia tylko dlatego ze ich rodzice mieli takie zrodla utrzymania ze ktore na wykazie mozna vylo naciagac, dla przykladu u mnie dwie najbogatsze laski z klasy ktore z byle kim nie gadaly otrzymywaly najwyzsze stypendium ja sie nie zalapuje, to fakt ale brakuje mi naprawde niewiele pomyslcie ile kosztuje oplacenie internatu dla siostry, powrotów do domu dojazdow do szkoly, wiadomo tez ze dziewczyna to wieksze wydatki, potem oplacenie mojej stancji dojazdów. ciezko juz bylo jak ja chodzilem do liceum a ona chodzila sobie do gimnazjum a teraz co bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dowiedz sie na uczelni
zadzwon do dziekanatu to jest psia kosc ich obiazek, nie zrazaj sie chamskimi odzywkami pan z dziekanatu:) a jesli chodzi o prace, to zalezy od kierunku studiow. u mnie na uniwerku nie robie nic caly bozy tydzien. na jedne cwiczenia chodze. a jestem na 2 roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
Na stypendium naukowe nie mam szans się załapać, chociażby dlatego że uważam że istnieje większa i mniejsza połowa. Poza tym jestem cwaniaczkiem, który chce wyłudzić państwowe pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Romualda
Spróbuj złożyć podanie o stypendium socjalne - nic przecież nie ryzykujesz. Stypendium naukowego na pierwszym roku, na dzień dobry nie dostaniesz. Dopiero po pierwszym roku, mając odpowiednią średnią możesz ubiegać się o stypendium. I nie gadaj, że na studiach dziennych nie da się pracować i zarobić na utrzymanie. Dla chcącego nic trudnego. W końcu masz wolne weekendy, no a zajęć nie będziesz miał codziennie po 12h. Mniej imprez, więcej nauki i pracy ;) Nie wierzę, że to piszę ;P Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
A poza tym nie jestem tak zdolny by miec stypedniu naukowe,ale coz kombinuje dalej.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak jestes takim cwanaiczkiem
to co sie glupio pytasz, kombinuj. a jak sie uczyc nie chce to nie ebdzie naukowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
niestety,ale nie jestem zadnym cfaniaczkiem :( prosty chłopak ze mnie,ucze sie przecientnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyczlify
chyc sie roboty w polu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak jestes takim cwanaiczkiem
ja sie ucyzlam w liceum srednio, nawet kiepsko. a teraz prosze, srednia 4,6 i stypendium jest. to sa 4 tygodnie wyjete z zycia kiedy sie uczysz a tak to caly rok do gory tylkiem leze. powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
No dobra, powiem wprost: jestem kretynem z dwucyfrowym IQ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zyczlify
do roboty! ŁORAJ POLE!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
A maturę zdałem tylko dzięki naszemu dobrotliwemu ministrowi edukacji. Dziękuję ci Romek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
z tym naukowym to myslicie ze sie da? tez o tym myslalem ale nie wiem czy dam rade, kierunek to farmacja, gadalem z kumpela i powiedziala ze jest tyle nauki ze o wolnych weekendach nie mam co myslec, myslalem o udzielaniu jakis korków ale nie wiem tez ile godzin dam rade ze wzgledu na ta nauke, poza tym to jest 5,5 roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
i jem kozy z nosa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak farmacja
to faktycznie moze byc ciezko. no musisz kombinowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GdziE SIE RYJESZ
GDZIE SIE GARNIESZ NA FARMACJE,SPADAJ STAMTĄD!!!!jAK MYSLISZ ZES MOCNY TO ja CI PISZE ZE NIE DASZ RADY!!!!tO SA NAPRAWDE CIEZKIE STUDIA A TY CHCESZ JESZCZE WEEKENDZIKI WOLNE?cO TY SOBIE WYOBRAZASZ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a gdzie te studia
jakie miasto ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co ma
juz sie zalamac nadmiarem nauki? dobrze robi, idzie na farmacje i oby dobrze mu sie wiodlo. odwalcie sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
bydgoszcz, uczyc zawsze sie sporo uczylem, tzn tak w granicach normy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dasz sobie rade
i daz do tego stypendium, moze sie udac, inni maja tyle samo do nauki co Ty. i kots stypendium bedzie musial dostac. nie lam sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
Nie zawsze mi dobrze szlo ale zdawalem z klasy do klasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
No poza pierwszą klasą, w której zostałem na drugi rok, ale to przecież sie nie liczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojciec mereczka
gdybys sie uczyl jak ci kazalem to bys nie kiblowal!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mereczek
z jednej strony niby dobre studia ale z drugiej to 5,5 lat wyzyskiwania rodziców, no niby sami mnie namawiali kiedy im powiedzialem ze mysle o farmacji ale wiecie, a poza tym jest jeszcze dziewczyna, a dla niej czas znajde chociazbym mial po nocach zakuwac... tylko jak dlugo dam rade:/ ehh tam... zycie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×