Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość CZY KTORAS Z WAS

JEST JUZ KTOS NA 2008 ???

Polecane posty

Kala i Imili wirtulane uściski dla Was :) u m,nie bez zmian, szkoda ze juz jutro do pracy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziekuję dziewczyny.Imilii trzymaj się:)modlę się za małego Mikiego J. dzwonił,mówił,że była p dr i mówiła,że jutro ma rozpisane badania na cały dzień i że ma się przygotować na kilka tygodni pobytu w szpitalu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej weszlam sie tylko przywitac i jade do malego moze sie cos dowiem o ile bedzie lekarka ta co go prowadz...nie wiem czy mowilam ale trafilsimy na cholernie nie uprzejma teraz stwierdzila ze po cholere my go tu przywiezlismy ze to nie od serca na mnie i na pogogtwie sie wydarla nie chciala mi malego przyjac chociaz lecial nam przez rece. W izbie przyjec dali ankiete hehe to im wypelnilam i napisalam o tej lekarce troche slow. Bo ostatnim razem jak bylismy czulam sie super tam i pani doktor super a teraz makabra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...ale sie zrobiło szpitalnie :O Imili ja równiez mam nadzieje,z ę lekarze coś zdziałają i operacja odbędzie sie w terminie!!! Musi to być jak najszybciej, aby Mikuś już tylko zdrowiał i rósł w siłę!! Kala wierze, ze J. jest przybity. Szczególnie, jesli nigdy wcześniej nie chorował i pierwszy raz sam w szpitalu wylądował. Ale Ty go wspieraj jak tam do niego jeździsz. Podtrzymuj go an duchu, mów, ze na pewno szybko wyjdzie. Ja osobiście wiem jak to jest, gdy lekarze nie wiedza co jest i ta niewiedza jest okropna ... miałam to 2 tyg temu, z resztą dzwoniłąś do mnie w ten dzień. Jeżeli nie wykryli WZW to może to jest dobry znak...może to co spowodowało objawy chorobowe u J. jest czymś mniej groźnym, czymś co sie szybko zwalczy. Trzeba myśleć pozytywnie!!!!!! jestem z Wami obiema myslami. Trzymajcie sie mocno dziewczyny!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Ja wlasnie przyjechalam do domku. Maly mial robione badania prowadzi go znowu tA mila pani doktor co prowadzila peirwszy raz. Wyniki krwi i przeswsietlenie nie wskazuja na zadna infekcje prsawdopodobnie kaszel jest wynikiem niewydolności. Jeszcze bedzie mial jutro badany mocz bo cos dzisiaj nie chcial nasiusiac do woreczka . Ale Pani doktor powiedziala ze wszystko wskazuje na to ze maly bedzie mial operacje w tym dniu co mial miec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
imili no to bardzo dobrze! teraz to już do operacji, a potem z górki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to dużo kciuków dla Was imili - mam akurat 2 ręce, więc jedne będą dla Was, a drugie dla kali i jej męża. A u mnie bez zmian - dół jedynie z tego powodu, że nie odzywają się z tamtej pracy - a napaliłam się na nią jak szczerbaty na suchary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Belletyn ,będzie dobrze,zadzwonią,a teraz to wogóle bez problemów możesz nocować ,bo siedzę sama jak palec w domu Imilii-super wiadomość,to w czwartek tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kala najprawdopodobniej tak o ile w moczu bedzie wszystko ok bo jeszcze beda jutro probowac zlapac bo dzisiaj juz za pozno bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc wam :) ooo jeju co tu sie porobiło, tak smutno i szpitalnie :( Kala trzymam kciuki za Twojego J.!!!! i za małego Mikołajka :) !!! niech obaj panowie wracaja szybko do zdrowia!!! ja wreszcie dostałam sie do kompa, wiecie jak ciezko zyc bez neta??? :) ale juz w tym tygodniu moj małżon cos pomysli i moze niedlugo bedzie na nowym mieszkaniu... teraz na 3 dni jestem u mamy bo M. ma nocki i jakos sama z malym nie chce tam byc :) Kala zaraz zajrze na stronke i wieczorkiem napisze Ci maila ale jeszcze musze zajechac do sklepu na zakupy bo sie zapasy wyczerpuja :) a tak w ogole to chyba nikt nie zauwazyl mojej nie obecnosci :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. Rozmawialam dzis z Pania Doktor maly jednak ma infekcje no i operacja okaze sie jutro czy zrobia w czwartek jak bedzie bo z kardiochirguiem musi zdecydowac co jest lepsze . Bo jest z jednej strony ryzoko jak odloza na pozniej operacje ze maly moze dlugo ja przechodzic i moz sie pogorszyc jego stan a z drugiej strony jest ryzyko robienia operacji podczas ijnfekcji. i zobacza jutro co jest dla niego lepsze. Podejrzewam ze mogl zalapac jak do karetki go zabierali bo bylo tak zle ze nie bylo czasu go ubierac i byl tylko w kocyk zawiniety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cafko-stęskniłyśmy się i zauważyłyśmy brak Ciebie Imilii🌼będzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej kochane laseczki :) Ano rzeczywiście smutno się zrobiło. Ale za jakiś czas, choruszki już wyzdrowieją i będzie super, zobaczycie :) Imili - jak tam Mikuś? Kala - jak Jarek? Cafka - oczywiście, że zwróciłam uwagę, że Ciebie brak... I milutko, że powróciłaś :) W ogóle wiecie, czytałam dzis sobie nasze wypociny z 2007 i 2008 roku. Jeny, ale to wspaniała pamiątka jest :) Te nasze odliczania do ślubu no i w ogóle przygotowania. I narodziny Wojtusia, który był pierwszym naszym topikowym maluszkiem :) Normalnie, super. No i było nas więcej, szkoda, że się wykruszyło tyle lasek :( Ciekawe, co tam u nich :) Waikiki - a jak Ty się czujesz? Kiedy masz wizytę kolejną? Bo pamiętam, że miała być za 4 tygodnie, a kiedy to będzie? Gagatka - a jak u Ciebie staranka? Testowałaś? Testujesz? Czy będziesz testowała? :) Yza - pracusiu, żyjesz? belleteyn - 3mam kciuki, nie łam sie :) Będzie dobrze :) W ogóle zimowo jakoś i ponuro :( i śnieg dziś padał odrobinkę... U nas nudy, znaczy u mnie i malutkiej :) Ona to sobie chociaż pokopie, a ja się nudzę przed TV i czekam do wieczora aż Tomek wróci :) Buziaczki dla Was :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darianka u mnie też śnieg padał i pada ...ale rano był przymrozek i sie slizgawka robiła, an teraz to na plusie i topnieje wszystko :o czuje sie dobrze...najgorzej wieczorami, ale to sie kłade i juz spokoj...czyli mdłości raczej wieczorne niż poranne... ;) a wizyte mam po 15 listopada, czyli jeszcze troche... nie za tydzien, tylko za dwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u J. bez zmian,miał mieć dziś usg,od rana go trzymają na czczo,ale dzwonił o 17 to jeszcze nie miał:( gastroskopie w przyszłym tygodniu ma mieć,jutro chcę do niego jechać ja dostałam dalej zwolnienie,nie jest jeszcze ok u nas też padał dziś pierwszy śnieg.Zawsze lubiłam z J. patrzeć na śnieg pierwszy, a teraz ... :( Waikiki trzymaj się:)i ubieraj ciepło abyś się nie przeziębiła no szkoda ,że trochę się nas wykruszyło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Wrocilam ze szpitala wlasnie. No malutki jednak jutro niema operacji. Trzymaja w szpitalu i czekaja az sie polepszy tazke mysle ze niedlugo bedzie mial operacje. Ale doszly dzis rzadkie kupki no pani doktor powiedziala ze to juz za duzo i odwodnil sie i musieli kroplowki podawac. Dzisiaj goraczka juz spada mial 36,9 i troche wiecej je bo po 80,90 nawet dwa razy mi zjadl po 100 z kleikiem ryzowym dostaje zeby go troche podtuczyc i kupki rzadkie zatrzymac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kala wiem, ze Ci smutno, ze nie łatwo i że samotne siedzenie w domu jest przykre, ale jak juz J. jest w szpitalu, to niech go tam dopilnują i wyleczą. Jeszcze sie na śnieg napatrzycie :) Bedzie dobrze, bo musi być dobrze!! Nie łam się, głowa do góry! Gdy Ty byłaś w szpitalu on był dla Ciebie wsparciem, a teraz rola sie odwrtaca...tak to w zyciu bywa. Jutro jedz do niego z uśmiechem na twarzy i dobrym, pozytywnym słowem :) ściskam mocno!!!!!!! Imili no szkoda, ze to sie znowu przeciąga, ale może to i lepiej, ze go tam trzymaja i go troche podleczą, i jak tylko bedzie silniejszy to zrobią raz raz operacje i bedzie po wszystkim.Na pewno to strasznie przeżywacie, nerwy zszarpane i brakuje sił, ale trzeba być dzielnym i mysleć pozytywnie! Trzymam za Was kciuki!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pusto pusto... Kala, nie martw sie 🌻 waikiki mądrze pisze :) już niedlugo bedziesz miala meza przy sobie :) Imili a to Ci pech, biedny Miki, ile to musi czekać na operacje... 🌻 dla niego :) ja też podaje co kilka dni kleik ale na noc, i jakos nie widze zeby lepiej spał po nim :o ciagle mam pobudki tak jak od malego sie nauczyl tak mam do teraz grrrrrrrrr kiedy on mi przespi cala noc :( pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki dziewczyny,co ja bym bez Was zrobiła:) Cafko wysłałam meila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kala przyjęłam do wiadomości :) jesteśmy w kontakcie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kala mam do Ciebie pytanko w sprawie biżuterii. Mogę prosić o meila (chcę dołączyć zdjęcia - bo chodziłoby tu o zrobienie czegoś na zamówienie) - może być na GG:). Dziewczyny mądrze prawią, uszy do góry, pierś do przodu. Mój tato jest po żółtaczce i świetnie się czuje (a ma 50 lat). Trzymam kciuki za Mikusia, aby operacja się odbyła szybko i mu ulżyło. Takie maleństwo a ile się musi namęczyć :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
możesz albo na pocztę,albo na gg wysłać mi zdjęcie.Choć chyba lepiej na pocztę miejmy nadzieję,że będzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. No pani doktor dzisiaj nam powiedziala ze jest poprawa goraczki niema kupki sie poprawily i ze prawdopodobnie do wtorku dojdzie do siebie czyli bardzo mozliwe ze we wtorek bedzie operacja ale juz sie nie nastawiam bo znowu bedzie psikus. Cafko no moj nie dosc ze malo je tzn teraz zazwyczaj po 100 na gesto z kleikiem bo ja wdomu tylko lyzeczke dawalam a tu wicej to z 3 godzin na 3,5 sobie odstep zrobil. Twoj je normalnie to wygladaloby ze przespi noc heh bo ja to sie cieszylam ze maly sie budzi w nocy bo nadrabial:) no i one karmia takimi jednorazowymi butelkami z nuka z dziwnym smoczkiem nie tkim co w sklepach i lepiej mu sie nimi je kupilam juz buteli i wiem ze te smoczki pasuja wiec poprosze jak bedziemy wychodzic zeby nam pani dietetyczka dala ze 4:). Kala niedlugo maz wyjdzie i bedziecie sie cieszyc znowu wspolnymi chwilami bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Imili no niestety moj sie tak nauczyl, pani dr powiedziala jak bylismy prywatnie ze nie ma zastrzezen kazde dziecko jest inne i nie ma co porownywac, no a on wrzeszczy w nocy bo glodny :) kleik a daje narazie lyzeczke chyba nic nie daje, zobacze jak zaczne rozszerzac diete jak bedzie spal, w dzien spi fajnie, w nocy tez nie biorac pod uwage pobudek... dobrze ze sam zasypia bo tego juz bym nie zniosla ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja w domu tez dawalam lyzeczke a tu widze daje pani dietetyczka wiecej tego kleiku no i zamowilam juz sobie smoczki te co szpitalu maja bo lepiej je przez nie a pisze nawet ze one sa dla niejadkow leniuchow i wczesniakow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny znajoma mi powiedziała o przesądzie, ze na dziewczynke to wchodza dobrze ciężarnej słodycze, tj, ze ma na nie ochote...a na chłopaka to bardziej kwaśne rzeczy... pewnie to bzdury jakich wiele...ale Wy jak miałyście? ja dziś rano nie zjadłam sniadania i okolo 10tej dostałam takich mdłości, ze myślałam, ze haftne dalej jak widze./..ale sie na szczęście uspokoiło, pooddychałam głęboko i zjadłam w końcu sniadanie...i było juz lepiej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Imili najwazniejsze ze maly wiecej je. Waikiki ja jadlam tony słodkiego!! tez mi mowili slodkie na dziewczynke ja tam w nic nie wierzylam, ja zaczynalam dzien od kawy zbozowej z mlekiem (z normalnej zrezygnowalam) i do tego koniecznie princesa orzechowa :D po ciazy jakis czas jej nie jadlam bo juz mi nie dobrze po niej bylo ale teraz znowu jem :) no i parowki jadlam ale te sprawdzone a nie jakis syf ;) sledziow nienawidze i w zyciu tego nie tkne nawet w ciazy mnie mdlilo na ich widok ;) to nie jest tak ze nie jadlam normalnego jedzenia typu miesa ryb i innych wartosciowych rzeczy np.owocow, jadlam wszystko a najbardziej mnie wkurzalo jak wciskali we mnie ogorki :o:o szlag by czlowieka trafil jak ja moze przez cala ciaze zjadlam ze dwa ogorki no ale takie uroki babc ciotek itd itp... jedyne co z przesadow nie rboilam to nie nosilam koralow i nie przechodzilam pod sznurami, u mojej babci na wsi wiesza sie tak pranie bo jak niby sie przejdzie albo bedzie nosilo korale to dzidzi bedzie pepowina obwiazane, wiec ja tego unikalam nie wiem czemu ale jakos tak :) jak mi sie jeszcze cos przypomni to napisze :) aaa wiem, jak brzuch zrobi Ci sie w "piłke" to na bank bedzie chlopak :) jak sie roztyjesz w tyłku udach i w ogole to bedzie dziolszka to jest sprawdzone! :) no i zapamietaj z ktorej strony poczujesz pierwsze kopniecie, ja poczułam z prawej strony i jest chłopak :) a z lewej to na dziewczynke :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×