Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona_smutna_

Skazani na samotnosc. Wpisywac sie.

Polecane posty

albi- ja uważam, że nie ma odpowiedniej teorii na samotność i jej likwidacje. Można być naprawdę super gościówą ( gościem) a i tak ciągle i ciągle jesteś sam. W sumie to nie wiesz dlaczego, szukasz powodu, i co i w końcu poddajesz się, bo masz już dość rozczarowań. Przykre, ale jakie prawdziwe!! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lat 31. Samotna od zawsze. Związki krotkie, burzliwe, nieszczęśliwe miłości i zakochania, tudziez zauroczenia.. Nigdy nic poważnego ani na dłużej.. mam dziecko, mam dla kogo walczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Perełka -> myśle że jednak samotność w pojedynke :P jest o wiele gorsza niz we dwoje, nie wiem może nie wiem jak to jest ale wiem jak jest być samemu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stara panna, ja mam podobnie. Oczywiście, że pragnę towarzystwa innych ludzi. Oczwywiście, że źle mi z samotnością. Ale źle mi też z ludźmi. Jestem inna i tylko z jakimiś odmieńcami potrafię się porozumieć, z drugiej strony klimaty neurotyczne też mnie nie bawią. Tak, też mam wymagania wobec ludzi, bo mam jej wobec siebie. Mam doktorat, studiuję drugi kierunek. Na zajęciach jestem dziwisko co zawsze wszystko wie i potrafi na każdy temat. Na przerwach często siedzę sama i myślę czasami, że mnie tu podrzucili kosmici.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wąziutka - doceń to że masz dla kogo żyć... a może Ten właściwy gdzieś za rogiem się czai a Ty nawet nie wiesz ? he ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i gleboka frustracja ze kilku moich znajomych nie ma problemu z kobietami same sie do nich pchają , zeby miec ten magnetyzm ech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stara panna X
do Starej Panny 74 Jaki jest Twój znak zodiaku? Bo czuję że jesteśmy do siebie bardzo podobne. Tyle, że ja już się przyzwyczaiłam do swojej samotności. Jest facet dla którego nie wiem kim jestem i już mi przestało zależeć żeby się dowiedzieć. Jest jeszcze nowa znajomość na horyzoncie, ale wewnątrz jestem przekonana, ze i tak nic z tego nie wyniknie, bo mi nie zależy. Sama nie wiem o co mi chodzi, pewnie głownie o to, ze juz nie wierzę, że ktoś jest mi przeznaczony, że moją drogą życiowa jest chyba właśnie samotność... Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jestem naprawdę atrakcyjna i wykształcona, ale widac nie o to chodzi w kwestii znalezienia partnera. Nie wiem dokładnie akie są przyczyny i pewnie już się nie dowiem. Raczej wszystko wskazuje na to, że coraz bardziej jestem pogodzona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nienawidze nienawidze samotnosci czasem lapie dola z tego powodu i uzalam sie nad sobą, ten moment gdy to piszę i moje wczesniejsze posty to własnie taki moment, troche przynajmniej mi pomaga na to muzyka. I tak nie mam sie komu zwierzyć nawet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj Patrycjo na pewno aż tak źle nie będzie może czas zmienić czarne okularu na różowe ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a wiecie czemu ja jestem skazana? bo nawet tutaj NIKT sie do mnie nie odezwał, nikt... to samo w życiu mam w sobie coś takiego :o trudno musze z tym żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małgoś.................
Wpisuję się i ja Albi, może masz rację z tym że naprawdę samotnym jest się po trzydziestce, kiedy ludzie mają już rodziny. Bo na studiach jest się cały czas z ludźmi. Ja w każdym razie wiem, że po trzydziestce też będę samotna. Nigdy nie byłam w związku, w czasie gdy większość moich rówieśnic chodziła na imprezy ja wolałam czytać książki i chodzić samej do kina. No i mam - za rok będzie już tylko pięć lat do magicznej trzydziestki samotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak bardzo pragnalbym poznac kobiete ktora by sie we mnie zakochala a ja odwzajemnilbym jej uczucie albo odwrotnie ja bym ja pokochal a ona odwzajemnila. Jakze ja bym chcial czuc kochanym sie i znow ogladac swiat w barwach i byc pelen energii do zycia dzieki temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malgos dla mnie 6 magicznych lat jeszcze do trzydziechy hyh troszke podobnie mialem do ciebie z tymi imprezami i ksiazkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
albi----> uważam ,że samotnośc to jakieś przeznaczenie. czuję to od dziecka, jestem jak skazana. mam za duze wymagania i jest mi źle. wiem od 31 lat, ze to się nie zmieni, jakbym podswiadomie wbrew sobie do tego dążyła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×