Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Marzenkaa

Parówki

Polecane posty

Gość kasjopejka123
Dobra parówka powinna mieć ponad 70 % mięsa - czytajcie na opakowaniu - te które mają mniej - mają w sobie więcej tego świństwa!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sokolikk
Najlepsze parówki to Sokoliki sokołowa. Sa z miesa drobiowo- cielęcego 87% mięsa i obniżona zawartośc tłuszczu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do mój wójek
robi morliny dziewcze zamilcz na wieki morliny to najgorsze najtansze zasyfione gówno na rynku polskim czuc miedzy zebami kostki a w gotowaniu robia sie spuchniete do dwóch rozmiarów, ciekawe od czego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez lubie parowki .....
..... ale nie oszukujmy sie, ze parowki sa robione z faktycznego MIESA. te 80% "miesa" oznacza, ze w parowce jes 80% naturalnego towaru ze zwierzaka, a w tym jak najbardziej moga byc odpadki - skory, zyly, tluszcz, rozne tkanki - te 80% to nie jest mieso typu schab, czy lopatka. lepsze to niz szcztuczne wypelniacze, ale nie myslmy naiwnie, ze to jest wysokojakosciowe mieso, bo wysokojakosciowego miesa NIKT nie mieli na parowki, z ktorych nawet te najdrozsze sa tanie. sama lubie parowki i raz na pare miesiecy chetnie sobie jakies takie w miare lepsze kupie, ale nigdy nie udaje w tym momencie, ze jem mieso :D a ze sie czyta etykietki, to chyba norma o torej nie trzeba co chwile powtarzac, bo nie czytac etykietek moga tylko imbecyle ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba czytac info na
opakowaniach, generalnie wszystkie wedliny sa naszpikowane chemia, parowki w szcegolnosci sa malo wartosciowe. Lepiej upiec mieso samemu. Dziecko malo je, wiec jak juz- niech je zdrowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez lubie parowki .....
ogolnie wedliny sa naszpikowane chemia, bo taka ich natura, a najgorsze sa azotany i azotyny - rakotworcze. tych unikajmy, jesli sie da (po przeczytaniu etykietki). pieczeni miesa do kanapek to idealne rozwiazanie. tyle ze, jak kros dziecko przyzwyczai do chemicznych smakow i slodyczy, to potem moze umrzec z glodu, a normalnego jedzenia nie tknie :o no ale tak to jest, jak sie niedouczone malolaty biora za robienie dzieci ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez lubie parowki .....
ps. polecam parowki nie gotowac (nie jest to konieczne, bo parowki juz sa UGOTOWANE, i to mocno ;) ), ale podpiec w opiekaczu w celu odgrzania. dla mnie takie wygotowane parowy z wody to jeden z horrorow dziecinstwa :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to widze
zagadka----------ile powinien kosztować 1 kg prawdziwej szynki ---------znam odpowiedz od fachowca z branży mięsnej a wy jak myślicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do marioliloli:
przeciez w parowkach nie ma MIESA :D owszem, jest to produkt zweirzecy, ale nie szynka zmielona ;) adkrycie ameryki, zeby etykietki czytac, no faktycznie .... jeszcze rzeba rozumiec, co te napisy znacza 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja więcej w życiu nie tknę parówki. Kupiłem ostatnio te w Lidlu w Warszawie, chwalone przez ludzi za super smak i dużą zawartość mięsa. Prawda smakują wyśmienicie ale już dwa razy po nich spuchłem. Za pierwszym razem nie skojarzyłem to z parówkami bo duzo jadłem ale za drugim razem tylko tą parówkę i od razu zaczęły mi puchnąć wargi, język, gardło i pojawiły się duszności. Fachowo nazywa się to obrzęk quinckego. Co ciekawe nigdy nie miałem na nic alergii. Okaz zdrowia, a tu takie cuda po parówkach. Ciekawe jaką chemię muszą tam pchać, że tak działa na organizm. Ja odradzam jedzenia parówek a już szczególnie podawania ich dzieciom. Lepiej kupić kawałek świeżego mięska i upiec. Przynajmniej mamy pewność, że nie ma w nim tyle konserwantów. Jak ktoś miał takie ciekawe akcje z parówkami to proszę o kontakt: parowka.parowka@tlen.pl Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli chodzi o parówki to trzeba po prostu wiedzieć jakie kupować i gdzie. Na pewno nie w hipermarketach. Kupiłam raz i miałam taki ból żołądka, że się zwijałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lubię parówki, ale mam wybrane sklepy w których je kupuje, Właściwie to mam ulubiona firmę, Kiszeczka i to od nich zawsze kupuje. W Warszawie akurat jest kilka takich sklepów, w których można kupić ich podroby, a czy w innych miastach, to nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A gdzie kupujesz mięso w Wawie? te parówki kiszeczki nadają się dla małych dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość A gdzie kupujesz mięso w Wawie? te parówki kiszeczki nadają się dla małych dzieci? Wiesz co, wydaje mi się, że możesz spokojnie dać dziecku.Polecam berlinki albo jedynki. Możesz wejść sobie na stronę tej formy i sprawdzić, jakie maja parówki do wyboru. Jest kilka rodzajów;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdecydowanie wolę parówki, kiełbasy podsuszane. Jakimś wielkim fanem kabanosów nie jestem. I jesli miałabym Wam polecić dobrą wędlinę to na pewno wskazałabym na taką firmę http://www.zychowicz.pl/index.php/keilbasy,43,12.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×