Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mmmmmmmoniaa

jestem jedynaczka i zle mi z tym bardzo....

Polecane posty

Gość lWeronika z WErony
Linkpau, jesteS wrażliwą, ale jak najbardziej normalną osobą. Co do tego 1% niepewności, to jest to zdrowe podejście. A jezeli chodzi o bliskie więzy, to moja mamam miała 3 siostry, a przyjazniła sie przez kiladziesiąt lat z kolezanka z ławki szkolnej, mieszkająca w sasiedztwie. Pożniej były wyprowdzki, ale kontakty zostały zachowane. dla nas dzieci to była rodzina ciocie i wujkowie, bo my z siostra i 3 tamtych dziewczynek byłyśmy bardzo zaprzyjaznione. Z Zadna z sióstr moja mama nie miała tak silnych więzow, więc ja myślę, ze tu po prostu trzeba trafic na właściwego czlowieka, a więzy krwi sa przereklamowane. Ja mam siostre wszzystko między nami niby jest wporządku, wiem, ze moge na nią liczyć, ale np. nie mam z nia tak bliskiego kontaktu jak z moja mama, która była dla mnie przyjaciółką i najbliższym człowiekiem. Teraz takie same uczucia mam w stosunku do corki. z moich obserwacji wynika, ze nie zawqsze miedzy rodzeństwem jest tak pięknie. a jak juz powchodza w nowe rodziny, to w ogole często sie sypie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama w tlumie
witam w "klubie". Jesten juz dojrzała kobietą, mam rodzinę i musze przynac, ze nie pogodziłam się do bycia jedynaczka do dnia dzisiejszego. Zadroszcze tych wiezi (jezeli takowe są ) jakie laczą rodzeństwo. Od zawsze szlam przez zycie SAMA...tyko kolezanki, przyjaciólki się zmienialy. Patrzylam i nadal patrzee z zazdroscia na moje kuzynostwo, jak od lat dzieciecych przez okres dorastania i obecnie sa ze soba..razem w jakims sensie. POza tym presja jaka odczuwalam, ze jako jedyne dziecko jednak niespelnilam oczekiwan rodzicow. Dzisiaj bedąc juz mamą dwóch córek patrze jak razem, wspolnie tworza swoj swiat..wspolne sprawy, serkrety....Ciesze sie, ze one nie beda czuły tej pustki jaka ja czuje dzis.... Moja "wadą" jaka mi pozostla do dnia dzisiejszego jest pobycie samej ze soba, bez corek dzieci.......lubie siedziec w pustym mieszkaniu..rozkoszuja sie cisza....i upajam sie tym ze moge rozbic to na co jamam ochotę. W owych , jakze rzadkich momentach ..laduje swoje akumulatory...doprowadzam do rownowagi swoje emocje...... Meczy mnie zbyt dlugie przebywanie w licznym gronie osob.... Pozdrwiam Ja coz....byłam i zostane tak naprwde sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziewczyno ...
Powiem tobie, że mam siostrę starsza ode mnie, ta jest dopiero egoistką nic ani nikt ja nie obchodzi uwaza, ze ona jest najwazniejsza i jej syn, jej trzeba pomoc ona za to nikomu nie musi pomoc i na pewno nie pomoże, przy tym ma tak wredny charakter, że w rodzinie bez przerwy miesza i miesza jak chochla w garnku ... Widzisz to tylko tak tobie się wydaje, jest nas wszystkich 5-cioro rodzeństwa i tak rożowo nie jest jak widać na zewnątrz :-D Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze, no widzicie jak to jest. Zawsze się tęskni za czymś, czego się nie ma. Tak właśnie jest w moim przypadku:) Mimo tego, że wiem jak czasem wyglądają relacje między rodzeństwem, to bycie jedynaczką/jedynakiem uważam za najgorsze z możliwych rozwiązań. Weronika z Werony --> Właśnie nie wiem z czego taka wrażliwość wynika, kiedyś taka nie byłam... Kulawa_Gazelo, czy to jest syndrom jedynaczki?:) Czy Ty też jesteś bardzo wrażliwa, a może nawet przewrażliwiona czasami...? Bo ja chyba tak. Pozdrawiam 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam rodzinu ...
w ktorych jest 2 , 3 dzieci i nie utrzymuja ze soba zadnych kontaktów, więc nie martw się tym, najwazniejsze zebys zawsze liczyla na siebie i była niezależna, to najwazniejsze w zyciu ... PS Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś w przyszłości miala swoje dzieci, wtedy bedziesz miec taka rodzine o jakiej marzysz, czego tobie zyczę Pozdrawiam :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sama w tlumie - ja tez lubie przebywac sama w pustym mieszkaniu, robic co mi sie podoba, spac do ktorej chce...Lubie byc sama. Natomiast niecierpie tlumow. Zle sie w nich czuje do tego stopnia, ze rzadko bywam na imprezach czy dyskotekach, bo tam sa zawsze tlumy:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×