Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dana53

SAMOTNE I SAMOTNI -PO 50-TCE

Polecane posty

Blondi, coś taka nerwowa;) do Olsztynka mam rzut beretem Fatalka, po kapuście można jak najbardziej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co to za hałasy? Panie na bani? Do komputerka sączycie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"oooo Znaczek ptaszek... a na kawe to zona zabronila wpasc?" Blondi masz chyba skrzywiny obraz związku jeśli to Ci wpadło do głowy. Nie pomyślałaś, że może obowiązki? Jednak jestem ptaszek, tylko do góry brzuchem i niektóre panie nie rozpoznają:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie muszę bronić honoru kobiety swojej, bo on na niczym nie ucierpiał:) Zapytałaś, odpowiedziałem także zartem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piórek nie widać bo w moim wieku już piorka wylinialy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajna blondi a już sie pekłócic miała zamiar. i tio z kim! Z ptakiem. Musze pozycjonować wyraźnie swoje logo az zapomniecie inne nazwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ide z wełną na pole. Do potem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro aż tak się tu nie nadaję dobranoc. Milutko się z Paniami rozmawiało:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja skromniutko dzisiaj... Bo rano trzeba wstac. Ale tez sacze. Rozowe winko lekko gazowane z Tesco :P ;) I robi sobie wolne bo co mialam zrobic to zrobilam. Mialam Wam wrzucic zdjecia moich prac ale wczesniej musze je zmniejszyc bo nie chcialo mi sie przestawiac aparatu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fatalka , przy mnie to Ty jesteś weteranką. Ja bywam tu gdzieś od 4 miesięcy. Oneill, też je4stem ciekawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blondi - wygadaj sie jak masz potrzebe. U mnie tez roznie bywalo. Teraz jest pozytywnie ale bez szalenstw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie na razie jakos leci. Na gorzkie zale mnie nie zbiera, przynajmniej na razie. Ale chetnie wyslucham bo kto wie, byc moze kiedys i ja bede w potrzebie. Nie tylko dlatego - czasami potrzebujemy drugiego czlowieka, zeby tylko byl. Czuc czyjas obecnosc i aktywnosc. Zeby wysluchal co mamy do powiedzenia. Na moje szczescie (w pewnym sensie) nie mialam nigdy wiekszych problemow wychowawczych ze zdrowymi dziecmi. Corka juz na swoim wiec niezalezna ode mnie, radzi sobie doskonale, ma ambicje naukowe. Zostaje mlodszy syn ktory w przyszlym roku szkolnym idzie na studia. Uczy sie dobrze ale w domu len jak cholera. Trzeba mu wszystko powiedziec, pokazac np co zrobic - nawet ku*wa zeby bojler wlaczyl na ciepla wode! Tylko prosze nie obwiniac mnie z gory ze to moj udzial, ze go tak wychowalam bo wiekszy wplyw na niego mial eks - jako mezczyzna i jako ktos kogo sie trzeba bac (bo takie zasady wprowadzil), namieszal mu w glowie i teraz wez czlowieku to odkrec. Ja mam dosc ze starszym roboty i zajecia zeby jeszcze mlodszemu ku*wa mowic co i jak ma zrobic w domu! Nie powiem, nie szlaja sie, nie pije, nie pali, narkotykow nie bierze, pilnuje nauki, gra na komputerze - moglo byc gorzej ;) Poznal takiego kolege, Lotysza, i zaprosilam jego mame na kae. A jak sie okazuje ona po angielsku nie kuma ale za to ja po rosyjsku calkiem niezle mowie, wiec sie dogadamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blondi - nie rozpamietuj tych ciezkich chwil. Pamietaj ale nie rozkminiaj. Szkoda zdrowia i czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×