Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mająca szans na miłość

Nigdy nikogo nie mialam i nigdy nie bede miec...wiecie jakie to uczucie???

Polecane posty

Gość ach.......
pralinka1221 masz w tym co piszesz tyle racji :-(. Ja rozumiem że to wszystkim się wydaje takie łatwe mieć chłopaka, to jest łatwe dla 95 % populacji.A ja? mieszczę się w 5 % pozostałych :-(. Nie miałam znajomych zbytnio z powodu wyśmiewania się ze mnie, potem na studiach zostawałam na uboczu by unikać docinków,rezygnowałam z imprez by znów się nie bawili kosztej mojego wewnętrznego dramatu. Może przełamałabym się teraz ale jak? Sama chłopaka nie poderwę,przez czat się wstydzę boję się, łatwo mówić.Ale jak się dodatkowo pracuje ze starszymi paniami,potem wraca do domu i co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek_poznan
olaboga i łejery jeśli facet mówi Ci "ładnie się uśmiechasz" to znaczy że ładnie się uśmiechasz. Nic mniej i nic więcej. faceci są PROŚCI, jak budowa cepa. Mówi to co myśli (zazwyczaj" i myśli o tym co mówi (ale niekoniecznie tak jak koieta) Kolejna kwestia: nie ma czegoś takiego jak to słynne "the one", jest wiele osób z którymi każdy z nas może się zwiąać i być bardzo szczęśliwym. Może to odzieranie życia z magii, ale tak jest. Nie oznacza wcale że mamy dobierać sobie partnerów jak bułki w sklepie "bo i tak wszyscy są tacy sami i smakują podobnie". Czy prościej jest znaleźć faceta niż skończyć studia ? nie wiem, wydaje mi sie ze jedno i drugie jest bardzo trudne. Każda z was wie, że siedząc na łóżku i myśląc jakie to trudne się tylu rzeczy nauczyć NIGDY by niczego nie osiągnęła. Nawet podstawówki nie da się tak skończyć (jeśli w ogóle coś sie da zrobić takim sposobem). Czy znalezienie partnera zależy od naszego szczęścia ? Oczywiście tak, ale szczęściu trzeba pomagać. Kiedyś był nawet taki żart którego już nie pamiętam wiec tylko opiszę: Przychodzi po śmierci do Boga dorby i sprawiedliwy człowiek z wielkim żalem: "Boże dlaczego tak poskąpiłeś mi szczęścia i całe życie musiałem żyć w strasznej biedzie chociaż robiłem wszystko co przykazałeś", a Bóg na to: "chciałem Ciebie uczynić bogatym, ale nigdy nawet nie spróbowałeś zagrać w lotto" a do Ach mam tylko tyle do powiedzenia: wstydząc się niczego nie osiągniesz, po prostu nie da rady. Nikt nie rodzi się otwarty, wszystkiego musi się nauczyć. Jak się przełamać ? mm, jak napisałaś pracujesz ze starszymi paniami, to troche utrudnia sprawę. Z pewnością masz jakieś zainteresowania, podziel się nimi z ludźmi (ale tylko troszkę), pewnie są w Twoim mieście jakieś miejsca gdzie osoby o takich zainteresowaniach się spotykają. Można by do nich dołączyć. Dlaczego nie miałabyś poderwać faceta ? Stojąc pod jabłonią i czekając na to że jakieś jabłko Ci wpadnie do buzi raczej się nie najesz. Łatwiej, szybciej i skuteczniej sobie takie jabłko zerwać samemu. Swoją drogą jako ciekawostkę podm że podobno wystarczy spotykać się z dwunastoma kobietami/mężczyznami ( w zależności od peferencji) żeby mieć 75% prawdopodobieństwo znalezienia partnera do małżeństwa. W ramach ćwiczenia własnej odwagi proponuję zacząć się mocniej uśmiechać do jakiegoś fajnego faceta w tramwaju lub autobusie. uanego wieczoru :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka 1221
piszesz o Bogu ,to chyba powinienes wiedziec ze jest cos takiego jak powolanie np.do zycia w malzenstwie ,tak samo jak fakt ze Bog przeznaczyl Ci jakas dziewczynę,tą a nie inną ,skoro stwierdziles ze chlopcy są tak prosci,to po co takie rzeczy w ogole mowią-są mili-nie sądzę,chlopcy nie maja zwyczaju komplementowaca jesli juz to robia to dla osiagniecia konkretnego celu np.podlizania się szefowej , wiesz chlopcy nie maja w zwyczaju nawet powiedziec tekstu w stylu:ladna masz bluzkę ,czy ladnie Ci w tej bluzce widzę ze za bardzo mnie nie zrozumiales,moze dlatego ze nie jestes dziewczyną ACH pozdrawaiam Cię ciepło i życzę duzo,duzo szczęścia iradości w Nowym Roku:) "lubię jak się usmiechasz"bylo akurat przykladowe -ale powiem Ci ze kolega np.obojetnie gdzie nie ma zwyczajupowiedzenia ot tak sobie np.takiego zdania no bo niby po co zakadajac ze to nie są zarty albo nie mamy do czynnienia z jakims komplemenciarzem,cwiczacym na reakcjach ludzi pozdro dla Ciebie równieżP.S. skoro 5%ma w.w.problem widac ze nie jest to rzecz normalna ........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka 1221
a z tym usmiechaniem sie do faceta w tramwaju czy autobusie-wybacz ale zadnej tu dziewczyhie na pewno nie chodzi o poderwanie chlopaka zeby byl,lepszy rydz niz nic ,tylko chodzi o normalnosc- tak jak ma 95% spotykasz osobę ,podobasz sie jej,ona Tobie ,cos ciagnie WAs w swoja stronę,czyli normalnosc A powiedzenie "Kazda zmora znajdzie swego amotora"moim zdaniem nalezy traktowac z duza rezerwą a moze zmora faktycznie znajdzie ??? czyli gorzej jak nie jest sie zmorą ........ a i jeszce jedno na pewno kazda dziewczyna czy chlopak ma jakas sympatię ,trzymana w glebi serca ,tyle ze wiekszosc sotyka sie z obopolnym zainteresowaniem ,zdecydowana mniejszosc takiego szczescia nie posiada ,ktos powiedzial ze to wina psychiki-na pewno po czesci tak,braku szczescia-tez ale chyba i jakiegos "znaku na czole"podpisanego "jestem tylko powietrzem.".................wiec nie zwracaj na mnie uwagi np.moja mama tez byla powietrzem mimo iz byla bardzo ladna dziewczynąpod kazdym wzgledem moja kumpela patrzac na jedno ,tylko jednao stwierdzila:bardzo ladna Twoja mama,laska takanie dziwię sie ze Twoj tata na Nią polecial ,moze to jest wlasnie to pietno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka 1221
do tego dochodzi unikanie kontaktu z ludzmi ,spowodowane tym ze samemu nie chce sie nigdzie chodzic,bo glupio,bo wstyd,bo przykro,bo jest sie zamknietym,niesmialym itp oczywiscie ze takAle mimo to wierzę że nam się uda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka 1221
heh tam wczesniej chodzilo mi o zdjecia,a kumpela spojrzala na jedno tylko z nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek_poznan
pralinka, żeby uzasadnić swoje niechcenie chyba zrobisz wszystko... powołanie dożycia w rodzinie, niewidzialne piętno, przekonanie ze fajni faceci znajdują sie wszędzie poza: kinami, pubami, tramwajami, autobusami, parkami, plażami, górami, chodnikami, koncertami, uczelniami, kościołami i Bóg sam jeden wie czym jeszcze. Fajnie że wiesz lepiej jacy są faceci. Zawsze chciałem poznać wróżkę wiesz... :-) Twój przypadek jest beznadziejny (tak BEZNADZIEJNY tzn nie dający ŻADNEJ nadziei) z jednej prostej przyczyny: nie chcesz nikogo spotkać, wolisz narzekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inna taka podobna
pralinka 1221 masz racjęw tym co piszesz.Nam brakuje szczęścia, i mądre to zdanie,że się ma na czole napisana "jestem powietrzem". Maćku ja np wiele robię by kogoś znaleść, ładnie się ubieram i te sprawy, z wyglądu jestem normalna,a mimo to nic. I niestety nic nic nic i ja jestem bardzo zniechęcona.Ale łatwo mówić z perspektywy osoby,która ma dziewczynę, miała itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek_poznan
hmm.. na co zwracają uwagę faceci ? pierwszy kontakt to oczywiście wzrok :-) tzn patrzymy na wygląd, a jaki kto preferuje to już jest baardzo różnie a potem to : uśmiech, poczucie humoru, bystrość, uśmiech, wykształcenie, uśmiech, szerokie poglądy.. i milion innych spraw :-) (ale polecam się przyjrzenie ilości powtórzeń słowa "uśmiech") a jeśli chodzi o napisane na czole 'jestem powietrzem' to nigdy nigdy w życiu się z tym nie zgodzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek_poznan
właśnie.. chyba, a skąd wiesz że nie ? a swoją drogą, to może by zamiast czekać na manne z nieba znaleźć jakiegoś fajneo chłopaka i spytać czy nie wybrałby się z Tobą na kawe wręczyc numer tel i powiedzieć że jeśli ma ochotę niech zadzwoni :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka1221
heh piszesz usmiech ,usmiech ,usmiech -a ja Ci wlasnie powiem ze jestem ,mila,sympatyczna,zyczliwa,pomocna a wile osob powiedzialo mi :masz fajny.ladny usmiech,lubie jak sie usmiechasz itp naprwde wiele czasem mam wrazenie ze osoby takie jak tu na tym forum sa "wybrancami losu"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość napisz chociaż skąd jesteś
i czy jesteś piękna :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do maciek_poznan
wiesz co ja kiedyś zaprosiłam chłopaka jak piszesz a potem był wściekły,że nie chcę seksu!! jak dziewczyna proponuje chłopakowi spotkanie temu zdaje się,że jest pewna siebie i...łatwa,że chodzi jej o przygodę Tak mi ów facet dał do zrozumienia,że ułożona pannienka nie daje facetowi nr telefonu. Nie oszukujmy się ludzie! maciek jesteś hipokrytą! piszę dziewczyna,że się uśmiecha to się uśmiecha.Facet ma łatwiej bo poprosi o spotkanie a nie oczekuj maciek,że dziewczyna wstydliwa,nieśmiała,zakompleksiona jak tu piszą nagle zacznie podrywać facetów, bo tego nie robią nwet panienki o dużym powodzeniu.Bo jak mówi moja mająca powodzenie kumpelka to SIARA i poniżenie dla kobiety, i maciek nie wal bzdur!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a powiedz
w jakim regionie mieszkasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a powiedz
czyżby brakowało tam facetów? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a powiedz
faceci też czasem nie mają szczęścia - mówię o sobie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a propos
Mam 33 lata. Znajomi faceci zawsze traktowali mnie jak kumpla. Owszem, byly powazne zwiazki, ale wiekszosc czasu bylam sama. Ostatnia prawdziwa milosc zniknela z pierwsza gwiazda w sylwestra. Dobry moment na pozegnanie, prawda? Moze kochalam za mocno. Moze bylam naiwna. Nie wazne. Spotykalam sie z wieloma facetami - wiekszosc z nich chciala seksu - od razu, albo bardzo szybko. Problem w tym, ze nie potrafie isc do lozka z kims, kogo nie kocham, a oni nie mieli czasu, nie chcieli czekac, az ich pokocham. Probowalam bez milosci, ale nie umiem. Tak mnie wychowali. Taki charakter. Probowalam dostosowac sie do tych czasow, ale nie umiem. Probowalam tez zyc sama, ale chyba juz... jw. Pozdrawiam Was mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość życie jest trudne
niektórzy zawsze mają pod górkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie zależy od płci, ale od tego czy ktoś ma szczęście w miłości czy też nie. Denerwują mnie czasem komentarze innych typu: \"powinnaś wyjść z inicjatywą\". Kiedyś tak zrobiłam- zaproponowałam pewnemu facetowi spotkanie- po spotkaniu on chciał czegoś więcej bez zobowiązań- to był pierwszy i ostatni raz!!! Nigdy nie czułam się tak upokorzona:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznicka
nie mająca szans na miłosc ze sie tak wyraze .. weszłam tu drugi raz ale dopiero teraz zdecydowąłam sie napisac... kazdy ma szanse .. ja tez nosze okulary denka od butelek minus piątki , mam niecały metr 160 we kapeluszu i na szpilkach , jestem rpzy kości, do tego nieśmiała, nie duzielam sie towarzysko i w czym to przeszkadza mam cudownego faceta, który mnie kocha nad zycie, za poltora roku biore slub i jestem szczesliwa ... takze wszystko mozna miec .. wyglad nie ma zadnego znaczenia, bo co po wygladzie, jka po latahc uroda przemija i puste opakownaia zostaje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eFFetha
Dwunastu, mówisz... to ja jestem w 1/4... z tą częstotliwością 12 mi stuknie jak będę miała jakieś 140 lat... hihihihihihihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek_poznan
hmm.. ta osoba która myśli, że pierwszy spotkany na ulicy facet będzie miłością jej życia też jest w błędzie. Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz co Ci się trafi. Może trafi się cham i prostak, może trafi się maminsynek, a może wspaniały facet, ale dopóki nie spróbujesz nigdy się nie dowiesz. pozdrawiam koleżanki które wolą być wybierane i dla których to siara okazyać zainteresowanie facetami. Obym nigdy takich na swojej drodze życiowej nie spotkał. Sądzę że zdecydowana większość dziewczyn nieśmiałych nadal nieśmiała będzie, ale to nie znaczy ze nie warto próbować. Swoją drogą ciekawe dlaczego facet proszący o numer tel albo spotkanie jest normalny, ale kobieta/dziewczyna prosząca o numer tel jest ladacznicą i chodzi jej tylko o przygodę ? to chyba jakaś kwadratura koła i raczej hipokryzja ( za wikipedią: stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach (np. wymaganie od dzieci, żeby nie piły alkoholu i jednoczesne upijanie się samemu)) Piszecie że faceci których zapraszałyście do domu chcieli czegoś więcej.. zdarza się to często, więc moze ich nie zapraszać do domu ale na kawke ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek_poznan
dodam jeszcze tylko specjalnie dla tych, którzy wolą użalać się nad sobą: zostańcie w domu, odetnijcie się od znajomych, chodźcie w worku po ziemniakach... z pewnością spotkacie swoją miłość, bo przecież nawet każda z was by się chętnie zakochała w facecie z workiem po ziemniakach zamiast fajnego ubioru ;-) Nie musisz mówić mi, że jest ciężko, co z tego Nic nie robisz, nie masz nic i nie zmieniasz niczego (...) Wzbudzasz litość i czarno widzę twoją przyszłość Czas pokazać zajebistość a ty ciągle narzekasz Nie masz miejsca w życiu, w dziwne trendy uciekasz Stary nie ma co czekać Rzeczywistość cię przerasta Wybrałeś etap, w którym na sukces ci szansa zgasła Po raz kolejny zonk i zamiast wziąć się do pracy Znów nie masz racji, bez tego nie poczujesz kasy Bo darmo nikt ci nie da, i zostaną marzenia Zamiast narzekać zrób coś i zacznij świat swój zmieniać Mówisz, że trudno się pokazać Bezczynność wypala cię i nic się nie starasz (...) Nie otworzysz drzwi dopóki nie otworzysz zasuw To za mało czasu Powoli wchodź po swej drabinie I konsekwentnie rób to co sobie założyłeś Wiem, że jest trudno, lecz jeśli nie złamiesz schematów Tylko przez lornetkę zobaczysz drogę do lepszych czasów (...) Czekasz na swoją szansę, ale nikt ci jej nie da Dopóki nic nie zrobisz i sam sobie będziesz schlebiał Nie dojdziesz do niczego nawet przez siedmio milowe buty Zrozum mie dobrze, niema dróg na skrót, nie ma Dosyć pieprzenia o tym co możesz zdobyć Nie robisz nic, ale nadal myślisz, co by było Gdyby to wszystko się inaczej ułożyło Gdybyś, to dotknął z bliska, teraz żal ci dupę ściska Widzisz, nie dla każdego tak bywa Zrozumiesz to, kiedy rym sam w ustach będzie pływał Poczekaj, daj sobie czas na poznanie prawdy Wtedy będziesz wiedział Że dla ciebie błyszczą się te gwiazdy Że odbicie w lustrze żadnych kłamstw nie chowa Spróbuj to znaleźć i rozpuszczać dalej w życie słowa Czas ucieka, jak w klepsydrze piasek (...) Marzą się lepsze dni, one przyjdą z czasem Wystarczy ruszyć dupę i pokazać klasę To ten obrazek, który ja widzę stale Trzeba to gówniane życie popchnąć dalej Kolejny wieczór narzekasz, ale nie masz podstaw Przegrałeś, jeśli dupa do tej ławki ci przyrosła I nie wstaniesz jeśli dalej będziesz ślepy Starczy wiek ci zostanie i mentalność mazepy Niestety, otwierasz oczy tylko na podniety dziwne Myślisz naiwnie i sam sobie robisz krzywdę :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×