Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mająca szans na miłość

Nigdy nikogo nie mialam i nigdy nie bede miec...wiecie jakie to uczucie???

Polecane posty

Gość w kropce.....
musicie w siebie uwierzyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutne jest to co piszecie
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość każdy zasługuje na miłość
!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ach.............
A jaki czas i jakie miejsce jest właściwe??? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez dna
Pisałam tu kilka stron wcześniej, też nikogo nie miałam i mieć nie będę, mam 24 lata. Coś Wam napiszę w związku z nadmierną potliwością, kompleksami itp. Kilka lat temu bardzo się pociłam , nawet w zimie. Było to dla mnie straszne, bardzo rozpaczałam z tego powodu. Wyobrażałam sobie że jakbym się nie pociła, wszystko byłoby wspaniale. Dzięki etiaxilowi problem zniknął. Ale zniknęła tylko nadmierna potliwość, nic więcej. Nie miało to wpływu na moją psyche. Druga sytuacja - od urodzenia miałam szpecące znamię na twarzy. Rok temu poddałam się zabiegowi i znamię zostało wycięte, dziś nie ma po nim śladu...całe życie marzyłam by się jego pozbyć. I sytuacja się powtórzyła: liczyłam że moje życie się zmieni, że jak nie będę się pocić czy nie będę miała znamienia, będę inną osobą, stanie się cud. Ale nie, jestem taka sama. Proszę nie myślcie że to jest jakiś atak na osoby z trądzikiem czy nadmierną potliwością. Nie mam zamiaru umniejszać Waszych problemów. Chciałam tylko napisać, że moim zdaniem ma to stosunkowo mały wpływ na powodzenie. Znam dziewczynę z trądzikiem,widoczną skoliozą, brzydszą (obiektywnie!) ode mnie, która ma powodzenie - na dyskotece nie mogła opędzić się od adoratorów. A ja trenowałam podpieranie ścian. Wracając do kompleksów. To jest tak, że myślimy jakby to było, gdybyśmy byli wyźsi, ładniejsi, o gładkiej cerze, szczuplejsi. Jednak czasem gdy marzenia się spełniają, nic tak naprawdę się nie zmienia. Bo to siedzi w nas. Tak jak napisała "kiedyś RER" - chodzi o nieświadome wysyłanie seksualnych sygnałów (wybacz jeśli coś przekręciłam).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ach.............
myślę, że masz rację...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dark blue
bez dna - masz dużo racji, tylko po co ja mam świadomie czy nieświadomie wysyłać te sygnały seksualne, skoro nawet jeśli one na kogoś zadziałają, to ja go odtrącę, bo będę się czuła zbyt skrępowana. Raz komuś udało się przebić przez tą moją skorupę i do dziś mam wyrzuty sumienia z jego powodu😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ach.............
ja już przegrałam życie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ach.............
A dlaczego chcesz poznać kobiety urodzone akurat wtedy??? Przyznam, że mnie to zaintrygowało! Czyżbyś aż tak interesował się astrologią???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ach.............
Ja mam znajomą (samotną), ale jest bliźniaczką. Ja niestety jestem za młoda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dark blue
drogi Amancie, jeśli będziesz szukał dziewczyny w ten sposób, to będziesz sam jeszcze dłużej niż ja;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem już
gdyby każdy w ten sposób szukał partnera, na ulicach wiałoby samotnością!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach.....................
do > do ach -dzięki za zrozumienie.Współczuję trądzika i rozumiem co czujesz. Nie łam się to minie jak minie może wiek młodzieńczy :-(. Ja też się siebie wstydzę . Mi też w szkole wyrządzili psychiczną krzywdę :-(.Do tego stopnia,żę do dziś idąc obok grupki młodzieży boję się.Nie wiem czego. I jeszcze brak przyjaciół samotność.Ja nawet wstydzę się komukowiek przyznać do swojej sytuacji. Też tym co muszę mówię,że wolę być sama bo po co mam się upokarzać, być po raz 2 ofiarą-tym razem w oczach innych ludzi? I chyba nie ma na ziemi kogoś kto tak jak rzadziej niż ja myślałby o przyszłości, a ja po prostu nie mam tam czego szukać ,boję się myśleć :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach.....................
aha i powiem Wam,że najgorsze,żę moi prześladowcy hm... widzę ich czasem, są szczęśliwi, w związkach,z dziećmi....ja przez to wszystko porzuciłam nawet religię,wiarę ponieważ zrozumiałam,że sprawiedliwości nie ma a miłość nie istnieje dla mnie nie istnieje :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedyś RER
Ahoj! Zbieram się na Sylwestra do knajpy w towarzystwie samych par + ich trzech koleżanek. Nadmieniam, że to ja musiałam organizować ten wypad. I nie będę nawet miała z kim tańczyć :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reeeeniiiii
Bez dna, bardzo słusznie. To jest problem psyche, a nie jakieś przypadłości pschychicznej. Ja schudłam 10 kg, zmieniłam fryzurę i garderobę, wyglądam naprawdę świetnie - i co? I nic, jak bylam sama tak jestem, bo to kwestia nie wyglądu, ale barier psychicznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ach.............
ach.....................--->Czuję podobnie jak Ty:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość snejanka
a nie pomyśleiście o tym,że macie po prostu trochę pecha na gruncie poszukiwania partnera? Nie oszukujmy się, najgorsze maszkary mają partnerów, najgorsze brzydule. Każda zmora znajdzie swego adoratora,ale czasem jak tu piszecie nawet fajna laska ma niesprzyjające okoliczności+traumy.Smutne to,ale tak bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pusiapysiapusia
A ja przez długi czas byłam sama -nawet bardzo dlugi bo 23 lata bo mimo ze jestem calkiem ładna i czesto to słyszę to jestem bardzo nieśmiała -nawet nie umiałam odpowiednio zareagowac na te komplementy -oblewałam sie rumieńcem i cos mruczałam pod nosem więc wszyscy brali mnie za mruka z którym nie warto rozmawiać.AZ pewnego dnia los sie do mnie uśmiechnął-spotkałam wspaniałego przystojnego faceta i żeby podbić jego serce włożyłam dużo wysiłku żeby być swobodna, na luzie, elokwentna -opłaciło sie -zdobyłam jego serce!!!!!!!TRZEBA UWIEŻYC W SIEBIE!!!!! Od 4 miesięcy jestem jego żoną ;)))Życzę wszystkim takiej miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka 1221
mam tak samo jak Ty......zgadzam się jednak cakolwicie z vgggg -wyglad nie ma zadnego znaczenia Ja np.jestem osoba zamknieta w sobie ,niesmiala moze nie doknca,nie umiem wysylac sygnalow,uwodzic,podrywac,flirtowac to na pewno i tu jest problem nie jestem w ogole towarzyska milam taki czas ze wmawialm sobie ze jestem nieciekwa ,bo szukalam przyczyn tego takiego traktowania mnie jak powietrze Wszytskie dziewczyny ,tylko nie ja Wiec stwierdzilam cos ze mna musi byc nie tak Teraz juz tak nie uwazam ,moze dlatego ze ludzie powiedzialy mi ze jestem ladna nie zebym sie pytala ale jakos tak miedzy slowami ,moze ldatego ze spojrzalam na siebie wlustrze,zaczelam patrzec tez na inne dziewczyny i doszlam do wniosku ze na pewno nie jestem brzydsza od nich uroda to rzecz gustu Wierze ze kiedys kogos spotkam ,przypadkowo,spontanicznie ,jesli jest mi ktos przeznaczony to na pewno sie tak stanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka 1221
teraz mam osobie inne zdanie mogę powiedziec nawet ze patrzac obiektywnie jestem ladnijsza od wiekszosci dziewczyn posiadajcych chlopaka ,nic ale naprawdę nic nie mozna mi zarzucic moze to wygladac jakbym sie przechwalala ale tak nie jest otrzebowalm 5 lat zeby to sobie uswiadomic ,choc i teraz mam chwile wahan i powrotu do poprzedniego zdania na moj temat ale wierzę mimo ze jestem zamknieta ,niesmiala,nie umiem flirtowac ,wysylac sygnalow,ze natrafie kiedys na tego jedynego , a wyrabianie w sobie cierpliwosci nie jest wcale zle Pozdrwaim wszytskich glowa do gory:DMusi sie udac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek_poznan
łolaboga podsumowujęc ten wątek: istnieją dwa typy ludzi a mianowicie: narzekający na wszystko i nic nie robiący z tym i nienarzekający ale z pewną dozą pewności siebie. Drogie Panie ! siedzeniem, narzekaniem i nicnierobieniem NICZEGO nie osiągniecie. Wiem, że przełamanie się nie jest łatwe, ale w życiu nie ma zyt wielu rzeczy łatwych. Większość z was ma wykształcenie wyższe albo jest na najlepszej drodze do tego. Żadna z narzekających nie zastanowiła się ile trzeba było się NAPRACOWAĆ żeby to osiągnąć. Ze zdobywaniem partnera jest identycznie, po prostu TRZEBA SIĘ NAPRACOWAĆ. Nie ma innej drogi. I to czy mam takie problemy, czy miałem czy nie to nie ma NIC DO RZECZY. Ja mam odstające uszy, troche krzywe zęby, jestem chudy. Nie jest tak, że to nie ma żadnego znaczenia, ale z pewnością nie wygląd decyduje. Mówienie, że żarzen facet nie chce mieć dziewczyny z biustem mniejszym niż B jest conajmniej naiwne. Dziewczyny, do odważnych świat należy. Może to banalne ale przynajmniej w 100% prawdziwe, a więc telefon do ręki i dzwońcie jeśli macie n tel do swoich fajnych kolegów, uśmiechajcie się często i gęsto. Pozdrawiam i apraszam do korespondencji elektronicznej opsoby które jednak wolą coś ze sobą zrobić zamiast narzekać. Pomogę :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka1221
maciek! powiem tak :jestes chlopakiem i to zmienia zasadniczo postac rzeczy :25-letni chlopak ktory jest sam-spoko ,ale dziewczyna-wszyscy zaczynaja doszukiwac sie jakis przyczyn,moze jest brzydka?moze ma straszny charakter?pewnie jest zarozumiala itniektorzy juz takie biorą za strae panny Chlopcy pod tym wzgledm maja latwiej ,np.dziewczyna potrzebuje do zycia pewnych komplementow,zeby nie czuc sie gorsza od innych dziewczyn poza tym to tez zalezy od naszego wnetrza :ja np.nie umiem flirtowac,ale to wynika ztego ze po prostu tego nie lubię i za bardzo nie uznaję,moze jestem trochę na to za powazna ,a przede wszytskim tego nie chcę bo mnie to nie bawi i powiem Ci ze dziewczyny na tym forum wcale nie rozpaczaja nad swoim losem,ale stwerdzaja pewien fakt jak ktos to wyzej okreslil _posiadanie pecha,brak szczescia tu nikomu nie zalezy na wianuszku adortaorow,na chodzeniuna randkę co tydzien.tu dziewczynom zalezy na prawdziwej milosci,tylko do jednej ,jedynej osoby,oczywiscie milosci odwzajemnionej nie jestesmy dziewczynami stworzonymi do krecenia to z jednym chlopakiem to z drugim a moze z ktoryms sie uda ?nie o to chodzi czlowiek zadaje sobie pytani"co jest ze mna nie tak ,znam gorsze mrukiktore maja chlopakow,czy jestem od niej brzydsza,co on w niej widzi,a przede wszytskim dlaczego ja?a nie np.Kasia,Basia czy Asia ludzi ktorzy maja takie problemy jest naprawdę niewiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka1221
mam czasem wrazenie ze jest takie jakies pietno ktroe na naiektorych dziewczynach spoczywa nie oszukujmy sie taki problem ma 5%dziewczyn piszesz:zdobycie wyzszego wyksztalcenia jest trudem,zdobycie partnera jest trudem,???? ja Ci powiem ze mozliwe ze dla wiekszosci dziewczyn tych < wtym ja>dostanie sie na oblegany kierunek w kraju na najlepsza uczelnie czy skonczenie studiow jest naprawdę 1000000000000000 razy prostsze niz zdobycie czyjejs milosci a dla 95% dziewczyn zdobycie chlopaka -trwa gora miesiac wiec porownywanie tych dwoch rzeczy jest co najmniej niestosowne bo wyksztalecie w duzej mierze zalezy od nas samych w niewiekiej od szcescia,przychylnosci profesorow itp natomiast uczucie -z naszego punktu widzenia zalezy od szczescia w 75%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka1221
a poza tym jak to sobie wyobrazasz ze jedna ztu piszacych dziewczyn z takimi a nie innymi cechami osobowosci idzie sama do pubu nastepnie upatruje sobie "ofiarę"zagduje do niej,pozniej prponuje spotkanie?taki scenariusz jest dobry w filamch i to tez bardzo nielicznych Ktos wczesniej napisal wazna jest nie tylko wysylanie sygnalow ale i umiejetneich odczytywanie ale to np.w moim przypadku wyglada tak np.tancze z chlopakiem starszy chloapk ode mnie i on np. mowi mi lubię jak się usmiechasz ,ja wtedy rumieniec ale delikatny i tyle I na tym sie skonczy Bo jak mam to rozumie ?1.podobam mu sie2.mowi to zeby mnie dowartosciowac3.probuje mnie poderwac4.chce zebym zwrocila na niego uwagę5.zartuje sobie6.czeka na moja reakcję,chce mnie sprawdzic7.bawi go do to bo moze podejrzewa ze cos do niego czuje8.ubzdural sobie ze cos do niego czuję i teraz probuje jak mu odpowiemWie ze jestem zamknieta w sobie,niesmiala nie znam natury chlopakow wiec nie wiem czy są smaili czy niesmiali w okazywaniu zainteresowania,uczucia wiec to dla mnie Koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pralinka1221
przepraszam Maciek mozesz pomyslec ze na Ciebie napadam to nie tak heh mam rodzinkę w Poznaniu ale w ogole sie z nimi nie widzę sama jestem z Wrocka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×