Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mająca szans na miłość

Nigdy nikogo nie mialam i nigdy nie bede miec...wiecie jakie to uczucie???

Polecane posty

Gość maciek_poznan
do stokrot.ka : posłuchaj dziewczyno. Ja mam 23 lata, a wyglądam na 19 i co ? Spotykam się zazwyczaj ze STARSZYMI kobietami i jakie to ma znaczenie na ile lat kto wygląda ? Narzekaniem nic nie zrobisz. Była nawet kiedyś taka piosenka grammatik - nie ma skróconych dróg. Bardzo polecam przesłuchanie (lub poczytanie tekstu) i wzięcie sobie jej do serca. Ref.: Nie otworzysz drzwi dopóki nie otworzysz zasuw Sam zrozumie dobrze, że nie ma dróg na skrót, nie ma, Daj sobie czas na poznanie prawdy Zamiast narzekać rób coś i zacznij świat swój zmieniać Problemy są od tego żeby sobie z nimi radzić, nie od tego żeby się im poddawać :-) ps. dla niedowiarków to ja pare lat temu bałem się odezwać do koleżanek z klasy, uwaginei zwraacał na mnie nikt, nie mówiąc o tym żeby się z jakąkolwiek dziewczyną umówić.. ot było niemożliwe.. a teraz :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj facet tez myslal
ze nigdy nie bedzie mial dziewczyny i napewno nie tak pieknej i mądrej. Poznał jednak mnie :D i zmienił zdanie :classic_cool: On jest typowa szara mysza, ale wnetrze ma bogate i ja to zauwazylam :):):) Jestesmy szczesliwi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez doswiadczona
w podobny sposob.Tyle,ze ja sama zamknelam sie przed swiatem,zatrzaskujac za soba wszytskie drzwi....przez to jaki mam do,ojca i brata alkoholikow,matka schizofreniczka.I wiesz co,w wieku 22 lat obudzilam sie,tak bardzo zatesknilam za czyms innym,chcialam aby ktos wdarl sie do tego mojego swiata sila..poznalam go na necie,pozniej milion rozmow na gg,bylo mi latwiej powiedziec mu prawde o sobie.Dzisiaj jestesmy razme.Jestem kochanam i kocham,chociaz i przed nami dluga droga...:)glowa do gory,ja mialam juz tak sile mysli samobojcze,ale powoli wychodze na prosta i stara =m sie sobie powtzarac,ze wszytsko co zle mam juz za soba a najlepsze jest to ze czas nam zawsze sprzyja.Pomysl:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może tak np
chyba nawet gdzieś na kafeterii był specjalistyczny temat o wilgotnych rękach, tudzież innych częściach ciała... Dark Blue - no cuż moż taka twoja uroda... Tylko jakoś niewierzę że wszystkich to odstrasza :D Problemy w kontaktach z ludźmi, znaleziemiu partnera, to tylko wina nas samych, naszego zachowania. Inni ludzie ze swoimi problemami, często cięższymi (tak starając się to ocenić obiektywnie), radzą sobie i kogoś znajdują. Bo to wszystko podobno jest takie proste, wystarcz się przemóc :( "I nie mówię że miałabym teraz niesamowite powodzenie, wspaniały związek z kochającym, cudownym facetem." :D widzisz jeżeli znajdzie się jakiś zinteresowany i zostanie na dłużej to będzie musiał być wspaniały i kochający bo poszukiwacze wrażeń nie będą chcieli się "męczyć: z czyimiś problemami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrot.ka
maciek poznań jakie to ma znaczenie? takie, czy nie rozumiesz jak to jest wyglądać na gówniarę,żaden facet w moim wieku nawet nigdy na mnie nie spojrzał bo mnie biorą za smarkule.Zresztą tak wyglądam. Do tego ten komples małego biustu>normalny chłopak by się mnie wstydził. więc maciek się nie oszukuj i spytaj siebie czy byś chciał taką dziewczyne? wiem nie.teraz mnie chyba rozumiesz.:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrot.ka
i powiem wam tylko ci co mają tak jak ja mnie rozumieją. ja już teraz nie wytrzymuje tego bycia samą,ale nie wyobrażam sobie nawet spotkan z facetem przez ten mały biust. myślę,że moje życie skończy się samobójstwem w końcu bo nie chcę być sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czuje dokladnie to samo
ja cale zycie jestem sama, tyle razy wydawalo mi sie, ze jak spotykalam faceta to ze to bedzie ten, na ktorego czekam, ale zawsze dostaje po d..., a do tego zawsze trafiam na facetow, ktorzy maja nieczyste zamiary wobec mnie ktos tu napisal zeby sie modlic, robie to codziennie, modle sie od lat w tej samej intencji, zawsze o milosc, ktorej pragne najbardziej na swiecie, ale nic sie nie zmiania, tyle razy juz zwatpilam, ale nie w Boga tylko w to, ze On dla mnie kogos przeznaczyl w tym moim zyciu, czesto mysle, ze Jego wola jest zebym byla sama, tyle razy juz watpilam, a moj pamietnik sprzed lat jest zapisany teskonota za miloscia i blaganiami do Boga o milosc (juz od tylu lat to trwa), teraz gdy to czytam, przypominam i uswiadamiam sobie ile lat juz czekam, wszyscy zdazyli zalozyc rodziny, a ja wciaz jestem sama, to zalosne, ja jestem zalosna, ze mimo wszystko nadal mam nadzieje, ze moje marzenie sie kiedys spelni :(((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam trądzik
i się siebie wstydzę:( kto by mnie chciał?:( Każdy by się mnie wstydził:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam trądzik
😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehh24
wiem ze są problemy, które są nieporównywalnie większe od mojego ale gdzieś tam w środku buntuję sie dlaczego ja spedziłam wigilię z ojcem , tylko nas dwoje reszte swiat snulismy sie bez sensu, w sylwestra zostaję sama w domu, i to niestety nie napawa mnie op\tymizmem. Mam okropne zeby i to jest to co moze odrzucac, zaraz mnie poslecie do dentysty, tylko ze to nie program "jestes piekna" i w 6 tygodni tego nie naprawie.Marze sobie czasami ze zamieniam sie w femme fatale ubieram szpilki, maluję się czerwoną pomadką...tylko, że ja nigdy ust nie pomaluje, bo przecież nie bede podkreślać takiego uśmiechu. Przeciez jestem kobietą i chcę siępodobać, ale nie doświadczyłam tego a w zamian uslyszałam wiele przykrych słów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach.............
u mnie podobnie :-(, rozumie wam wszystkich, bo głodny głodnego rozumie. Ja też zawsze byłam sama. W szkole byłam tą z której się śmieją owalają jej.I tak było zawsze :-(.Nigdy nie miałam przyjaciół, może ze 2 koleżanki,które też się podśmiewały ze mnie...mam 26 lat i co? nigdy nie miałam nawet chłopaka,ludzie w moim wieku mają już rodzinę a ja? po co ja mam żyć? i to też wina mojego wyglądu.Jedyną rozrywką i czymś pozytywnym jest internet.:-) jeżeli miałabym dziękować za coś Bogu to tylko za internet.to moj okno na świat :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ech a gdy juz jakiś cień szansy dostalam to spierdolilam to 😭 balam sie,ze zagada [wszystko przez ten pieprzony komepleks mej wady wymowy] balam sie,ze powiem cos glupiego o ile wogole cos powiem i zgrywalam niedostepną,oschlą,wyniosla suke, przyspieszalam kroku gdy szedl w poblizu,odwracalam sie itd itp.jakbym miala na czole wypisane \'nie zblizaj sie do mnie\' wsyzstko przez ten nieludzki strach....i se chlopak podarowal rzeczywiscie...:O ech gdybym to mogla jakos zmienic...tylko jak. w tym tkwi sedno problemu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do somme bizzare
Zadzwon do niego... tak sobie , zapytaj sie co slychac? Wymysl jakis pretekst. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sek w tym,ze my sie znamy tylko z widzenia....nie gadalismy ze sobą niestety..owszem mam jego gg,ale hmm troche glupio tak....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dark blue
może tak np - podoba mi się Twój optymizm i dziękuję że się nim ze mną dzielisz:) 🌻 temat istnieje i nadal cieszy się powodzeniem, a mnie by cieszyło gdyby wszyscy z niego przenieśli się na jakiś w stylu "już się nie pocę". "no cuż moż taka twoja uroda... Tylko jakoś niewierzę że wszystkich to odstrasza" - hmm nie dopuszczam do sytuacji kiedy mogłoby to kogoś odstraszyć lub nie... jakby to w skrócie opisać: zachowanie w 100% pasywne, zero flirtu, spięcie i zamknięcie w sobie. Tu by było duże pole do popisu dla psychologa. Ja sobie naprawdę nie wymyślam mojego problemu. Ale jak nie zobaczysz to nie uwierzysz (to nie jest wyrzut). Pozdrawiam!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DO DARK BLU
ja niby nie mam problemu ze sie caly czas pocę, ale jak mi się ktoś podoba też się zajebi...e pocę i co? bluzka do zmiany od razu, nie wyobrazam sobie randki :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dark blue
skoro nie masz tego cały czas, tylko w określonych sytuacjach, to pewnie jest podłoże emocjonalne. Może spróbuj osławionego bellergotu, czy na początek ziołowych tabl uspokajających bez recepty (nawiasem mówiąc wszystko jedno które, skład i tak ten sam albo bardzo podobny). A używałaś /-eś Antidralu? Jeśli nie to warto, bo nawet ja pozbyłam się (odpukać 100 razy w niemalowane) nadmiernego pocenia pod pachami dzięki niemu, a używam teraz jak mi się przypomni - co 1 do 3 tyg! Niestety na inne części ciała nie działa u mnie w ogóle. Pozdrawiam!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lidzia3456789
wiem, niestety..........:(((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może tak np
To chyba nie jest optymizm, ale wniosek wyciągnięty na podstawi m.in. lektury różnych for (jak jest liczna mnoga od forum????) dyskusyjnych czy życia jakiś dalszych znajomych. Jeżeli miłość czy przyjaciół mogą znaleźć osoby niepełnosprawne (które jak spojrzeć np. na różne teksty z kafeterii, duża grupa ludzi zakwalifikowała by do innego gatunku) czy z dużymi problemami w kontaktach (różne fobie: społeczna, agorafobia, ...) to jednak takie relacje zależą od naszego podejścia (albo pewnej pracy nad sobą), aktywności i częściowo szczęścia :P Po prostu jak masz odwagę żyć i robić coś co lubisz, a nie tylko dom-szkoła(praca)-dom + czasami trochę odwagi, to nie wierzę że nie będzie się miało satysfakcjonującego życia towarzyskiego/uczuciowego. (w tym miejscu ja wysiadam :D) Przynajmniej tak to wygląda z mojej perspektywy u innych ludzi :) więc czemu nie ma się sprawdzić u każdego, no chyba że ktoś jest przeklęty :D. Może po prostu mam teraz takie podejście bo już pogodziłem się z moim stanem (wreszcie :D) i jest mi na ten moment wszystko jedno. No w przypływie gorszego humoru można sobie ponarzekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dark blue
Co by to nie było - fajnie się czyta Twoje posty:) tylko że... mnie proponujesz psychoterapię, a sam mówisz: "w życiu się nie wybiorę" why?:D może być ciekawie:P w sumie to myślę o tym tak od pół roku i może za rok lub dwa w końcu się zdecyduję;) Twierdzisz że nikt by nie zauważył gdybyś się nie pojawił na zajęciach - nie wierzę:P Wydało się, nie jesteś taki niewidzialny bo jakichś znajomych masz:P No i zaprzeczasz sam sobie, udowadniasz mi że można, jeśli się chce, a sam zaliczasz się do tych "przeklętych";) Nie widzę powodu dla którego miałbyś się godzić z obecnym stanem rzeczy! Ja byłam taka obojętna, ale teraz coraz bardziej nie jest mi wszystko jedno. A do narzekania najlepsza jest właśnie kafe:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CHUDY 167
ILE TY MUSIAŁAS ZARZNĄĆ WIBRATORÓW?! NO PRZECIERZ NIE MOZE BYC ZE NORMALNA ZDROWA KOBIETA NIE POTRZEBUJE UCZUCIA A PRZEDE WSZYSTKIM CZEGOS TWARDEGO MIEDZY NOGAMI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CHUDY 167
ODPISZ SZYBCIEJ A JAK CIE TU NIE MA TO SIE PODŁĄCZ BO MAM KILKA KWESTII DO OMÓWIENIA NA TWÓJ TEMAT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dark blue
a do kogo to było?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dark blue
ja to tylko siedzę tu i narzekam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może tak np
Ja Ci nie proponuję psychoterapii, stwierdza tylko jak według mnie to wygląda. Chociaż osobiści wierzę raczej wyłącznie w jakąś skuteczność różnych terapii grupowych i podejście poznawczo-behawioralne :D Po prostu z własnego życia widzę że najważniejsze są przekonania poparte doświadczeniem. I tego mi brakuje :( „pozytywnych doświadczeń”. Coś wydaje się nie do zrobienia, a potem zrobi się to raz, drugi, dziesiąty i nie ma problemu... a wcześniejsze lęki wydają się po prostu głupie. Tylko potrzeba motywacji czy innej samodyscypliny i jak wcześniej pisało trochę odwagi (akurat tego wszystkiego mi brakuje :( ) Przecież w końcu do wszystkiego się człowiek przyzwyczaja. Jak życie wygląda w jeden określony sposób przez X lat to ciężko później wyobrazić sobie inną możliwość. Przez jakiś czas jest gorzej a potem robi się coraz „normalniej”, i jeżeli nikt nie „przeszkadza” to się o swoich „problemach” nie myśli. Stagnacja, apatia, depresja, dramat... czy coś takiego :) Mam fatalny styl pisania :D, w miarę skromnych możliwości poprawnie, pełnymi zdaniami,,, strasznie dużo miejsca to zajmuje a sensu mało. Znowu napisałem post a sensu w nim zero. Tak to można ksiąski albo przemówienia politykom pisać a nie na forum :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dark blue
a co, nie wolno?:classic_cool: a ty pewnie też samotny skoro tylko siedzisz tu i sie podzszywasz:P zapraszamy do wymiany spostrzeżeń:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dark blue
"Stagnacja, apatia, depresja, dramat..." no i właśnie do tego nie chcę się doprowadzić😭 boję się że się stanę starą zrzędliwą babą, od której wszyscy chcą być jak najdalej. Że jak koleżanki powychodzą za mąż to się całkiem odizoluję od świata, totalnie zdziwaczeję i będę po prostu jedną z lokalnych ciekawostek:o Dla mnie ma sens to co piszesz:) rozumiem Twój sposób myślenia, choć uważam że powinieneś go trochę zmienić. Jestem totalnym tchórzem więc wiem co to znaczy brak odwagi, ale może czasem mimo jej braku warto powiedzieć sobie: raz kozie śmierć;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ach.............
Rozumiem Cię doskonale. Ze mnie w szkole też wszyscy się śmieli:( Nie miałam żadnego przyjaciela oprócz mojego kota... Wszystko przez trądzik... Teraz nadal borykam się z problemami z cerą, ale chociaż mam kilkoro prawdziwych przyjaciół. Dziękuję za Nich Bogu. Inni mówią, że jestem zdolna wiele osiągnę w życiu... czasem angażuje się społecznie ale cały czas wstydzę się siebie i jestem sama:( Mówię innym, że nie chcę miłości, ale to nie prawda- uważam, że na nią nie zasługuję:( Ciągle słyszę jak inni mnie wyśmiewają i mówią, że jestem nikim... Osoby, które kiedyś zadawały mi ból psychiczny nawet nie zdają sobie sprawy jak skrzywdziły mnie na całe życie...😭 Cały czas czuję, że jestem gorsza od innych i nigdy nikt mnie nie pokocha, bo jestem nikim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ach.............
*nieprawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×