Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

imparfait

Polki we Francji odezwijcie sie

Polecane posty

ja jestem kelnerka i bardzo lubie swoja prace ale to pewnie tez dlatego ze pracuje tylko w dzien i nie w week-endy a ksiadz polski czy francuski?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ineczka n
francuski, ale z nim nie bardzo rozmawiam slabo znam jezyk- a ty musisz znac dobrwe jako kelnerka-a jak sie znalazlas we Francji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frenchaffair
Arnusia, mozna wiedziec ile zarabiasz jako kelnerka? I czy Francuzi maja w zwyczaju dawac dobre napiwki(jak np. Amerykanie) czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juz odpowiadam : mieszkam od 15 lat-maz 2 dzieci, pracuje tylko 20 godz tyg za 700 euro bo pracuje w tej samej restauracji od kilku lat napiwki sa ale z reguly jak sie pracuje wieczorami .Srednia pensja kelnerki to 1000-1200 euro miesiecznie na calym etacie ale trzeba miec zdrowie bo knajpy zamykaja pozno!! gdyby jeszcze jakies pytania to prosze bardzo ! jestem w branzy od barzo dlugo Pozdrawiam!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam wszystkich serdecznie :) ja też od kilku lat siedzę we francji sezonowo (tzn ok 8 miesięcy w roku :) ) arnusia pracujemy w tej samej branży ;) ja mieszkam nad jeziorem genewskim :) piękne strony. Jeśli chodzi o napiwki to muszę powiedzieć, że ja przez sezon wyciągam do 3000 euro, ale dokładnie nie powiem, bo nigdy nie liczę (dużo wydaję ;) ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ineczka n
W Marsylii, ale od niedawna pojechalam za chlebem- a twoj maz to Polak czy Francuz?i jak ci sie zyje?Dzieci do jakiej szkoly chodza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frenchaffair
Arnusia, dzieki za odpowiedz. Daria, wyciagasz 3000 napiwkow miesiecznie??? Mam jeszcze pytanie. Czy jak zaczynalyscie te prace, znalyscie perfekt francuski? Rozumialyscie wszystko co mowia klienci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedy zczelam prace znalam juz dobrze francuski bo bardzo sie liczy kontakt z klientami no i oczywiscie trzba szybko przekazywac zamowienia do kuchni no i w ogole byc obrotnym.K IEDYS PRACOWALAM na caly etat czyli 40 -50 godz tygodniowo ale czlowiek sie starzeje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ineczka, mam meza Francuza od 15 lat i dwoje dzieci 13letni Arnaud i 8 letnia Laura, mam 37 lat i pochodze ze Sczecina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daria masz zdrowie wiem co to znaczy praca w sezonie w jakiej miejscowosci jestes? Ineczka zyje mi sie dobrze, na tyle dobrze ze moge pracowac dla przyjemnosci(nareszcie) ; ) acha ten zawod trzeba naprawde lubic nie da sie go odwalic jak na przyklad sprzatanie,trzeba miec tez anielska cierpliwosc a nieraz korci zeby jakiemus zabojadowi wylac goraca kawe na spodnie (albo spodniczke!) co myslisz Daria?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj zgadzam się w 100 % chociaż muszę przyznać, że nie jest to zawód jaki sobie wymarzyłam :) robię to, bo mam możliwość i kontakt :) dodam, że jak zaczynałam to nie znałam super języka ( tzn. kilka słówek ;P ), ale znajomość bardzo ułatwia pracę ;) jeśli chodzi o napiwki to tak jak mówiłam, wyciągam ok 3000 euro na sezon (z tym, że mój sezon trwa 8 miesięcy) i żyję wyłącznie z napiwków, bo mam opłacone mieszkanie i wyżywienie w dni pracy. Poza tym to jest miasteczko turystyczne więc sporo ludzi tam się przewija :) mieszkam 30 km. od Genewy w miasteczku o nazwie Yvoire :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ha pewnie ze znam Yvoire!! sliczniutkie, a ty bylas w Annecy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
byłam kilkakrotnie bo jakieś 4 lata temu miałam praktyki niedaleko Rumilly :)drogo jest wszędzie we Francji a nasz region to już w ogóle przegięcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trinnysfan
Dziewczyny, poradzcie jak najefektywniej uczyc sie francuskiego. Co zrobic, aby zaczac rozumiec ich szybka mowe:)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szkoda, że tutaj tak mao ludzi zagląda :( mogłoby być fajnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trinnysfan ja wszystkiego nauczyłam się we Francji i to jest najlepsza szkoła, ale jeśli jesteś bez innych polaków bo tak łapie się najszybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie mialam kontaktu z jezykiem polskim prawie rok wiec musialam sobie radzic a poza tym zobacz na moje posty wyzej tam tlumaczylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trinnysfan
Wiem, dlatego wlasnie chce wyjechac jako au-pair. Zarobic nie zarobie, ale przynajmniej bede miala kontakt z jezykiem. Tylko zastanawiam sie jak to jest. Przyjezdzasz, nie rozumiesz co do ciebie mowia, dukasz i nagle jakies olsnienie i zaczynasz rozumiec i plynnie mowic?;) Moze to glupie pytanie, ale do tej pory uczylam sie tylko angielskiego i ze zrozumieniem native speakerow nigdy nie mialam problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trinny , moja siostra przyjechala tu jako au-pair 10 lat temu teraz jest mezatka i mieszka w Lyonie ale ona uczyla sie francuskiego w Polsce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arnusia czytało i brało 4 dni :) jak ty wszystko wiesz ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem jak to się dzieje, ale ja przyjeżdzając do Francji znałam zaledwie kilka słówek a wszystko przyszło z czasem :) na dodatek byłam z innymi polakami, ale miałam duży kontakt z ludźmi i jakoś samo przyszło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trinnysfan
Ja najbardziej sie boje, ze nie bede rozumiala, co do mnie mowia. Czasami slucham sobie jakies nagrania fr. i kiedy mam tekst w reku, to wszystko wydaje sie takie jasne. Kiedy odkladam transkrypt, to nie rozumiem niczego:( Czy mozna naprawde dojsc do takiego poziomu, ze rozumie sie szybko mowiacego Francuza? Powtarzam, ze nie chodzi mi o znajomosc slownictwa i gramatyki, tylko o rozumienie ze sluchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daria ja cale zycie walcze z waga ostatnio bylam na WW dobra rzecz tylko jak przestajesz liczyc punkty to waga wraca!! chyba kupie adipex!!! a ty co stosujesz? Zalozmy forum \"Polki we Francji na diecie\"!:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trinnysfan ja rozumie szybko mówiącego francuza, ale jest to mowa potoczna, bo jeśli słucham wiadomości gdzie mówią trochę skomplikowanym językiem to mam małe problemy :( arnusia ja też długo walczę z nadwagą. ostatnio załatwiłam sobie adiego ale chyba na mnie nie działał więc zrezygnowałam w dodatku on jest przeznaczony dla osób powyżej 25 lat a ja mam 24 (rocznikowo ;) ) teraz się bardzo pilnuję, ale są takie chwile załamania, że wskoczyłabym do lodówki ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trinnysfan
Dziewczyny, nie trujcie sie Adipexem!!! Naprawde mozna schudnac bez zadnych tabletek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×