Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Angel Of Music

Może ktoś pomoże mi zrozumieć jego zachowanie?? Proszę o radę

Polecane posty

Przynajmniej ja osobiście,wolę mieć klarowną i jasną sytuację.. Ale rozumiem cię,bo to nie jest takie proste..sama jestem w niejasnej sytuacji..:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czy sie zbiore na odwage, żeby to wyjaśniać, tym bardziej że tak czy inaczej widywać się będziemy tylko że może być po rozmowie nie przyjemnie w tym dalszym widywaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny pamietajcie tez o ich uczuciach a walentyki to mnie dobijaja :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magik nie smuć się 🌼,fajnie że jesteś tu z nami,dobrze czasem usłyszeć (przeczytać) zdanie chłopaka na taki temat.. No właśnie jego uczucia...jakby znała ich intencję byłabym szczęśliwa...niestety ukrywa je gdzieś głęboko..:O to Toja - doskonale cię rozumiem,bo sama nie umiem zebrać się na odwagę,żeby wyjaśnić swoją sytuację..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyna z perla- nie wiem czy jestes na gg,ale ja nie wchodze,bo caly czas sprawdzam czy on jest,tzn. mam jego nr na innym gg,bo na swoje nie wchodze ;) dzieki,ze chociaz chwilke ze mna pogadalas :) wiecie co Wam powiem,nienawidze jak ktos jest niezdecydowany,jak ja jestem taka to przynajmniej usuwam sie w cien i wtedy moge spokojnie pomyslec,a on?? raz tak raz siak, jak choragiewka na wietrze...raz daje mi do zrozumienia,ze chce ze mna byc,pozniej sie nie odzywa,jeszcze pozniej jest zupelnie obojetny :o masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malutka przechodzę przez to samo więc doskonale cie rozumiem...tylko,że wiesz mi tak bardzo na nim zależy..jest mi cholernie ciężko..naprawdę..:O Ja tak samo..nigdy swoim niezdecydowaniem nie robie nikomu tulu przykrości..raz mi się wydaje,że on naprawdę chce być ze mna ,bo szuka takiego kontaktu fizycznego ze mną,żeby mnie objąć itd.,troszczy się o mnie,dzwoni,martwi się...a nagle to wszystko znika robi się taki obojętny i na moich oczach tak perfidnie flirtuje z innymi dziewczynami..:O Nie potrafię tego zrozumieć,chciałabym,ale nie potrafię..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny jak czytam ten topic to jakby było w nim o mnie> Poznałam faceta przez gg. No i potem zaczeły sie długie noce podczas klikania, skype, w koncu komórki. Trwało to kilka miesiecy. Wiemy o sobie bardzo dużo. Jak on sam stwierdził wyglad nie jest najwazniejszy, bo nie po nim poznaje sie człowieka. No i dziś nastał ten dzien gdy spotkalismy sie w realu. Było bardzo sympatycznie. No i w koncu zaproponował kolejne spotkanie :) Wiec mysle ze jestemy na dobrej drodze :) A to ze czasem sie nie odzywa po prostu mozna tłumaczyć brakiem czasu. Męzczyzni czasami inaczej odczuwają niż my :) Głowki do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Shari twoja sytuacja troszkę jednak rózni się od naszych,ale dzięki,że do nas napisałaś im więcej osób z dobrymi radami tym lepiej ;).A poza tym fajnie,że wam się udało,jeśli planujecie kolejne spotkanie to na pewno dobrze to wróży,życzę wam dużo szczęścia :) 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
od dzis wznawiam trening na siłowni musze sie czumś zając nie ma co lamentować tylko brać sie do działania a co napisze to ona bedzie moja,taką mam nadzieje;)) ach teraz akurat mój zmnieny nastrój jest w stanie pozytwnym oby tak dalej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magik i takie myślenie mi sie podoba ;) nie można tracic nadzieji i się załamywać,czasem trzeba trochę powalczyc o swoje ;) A siłownia to bardzo dobry pomysł,taka odskocznia od wszystkiego 🌼 dla ciebie za dobry humor ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malutka u mnie bez zmian...gdy już jest coraz lepiej nagle wszystko zmienia bieg..i od początku jest to samo..:O A co u ciebie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co ja jestem zazdrosna o tą drugą :P phii już siebie kiedyś o to podejrzewałam. Ona pisze do niego ciagle smsy i on jej odp, ja nie pisze wcale, ale on ostatnio tez mi nic nie pisze. I pewnie dziś też mu pisala a on jej odp, a do mnie nie napisal. Cholera ogłupieć można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to chyba coś troszkę do niego czujesz,no bo nie ma zazdrości bez przyczyny ;) Chyba sama się troszkę oszukujesz z tym uczuciem co?Tylko dlaczego?? 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem Już nic nierozumiem. Wolałabym wiedzieć o co chodzi, żeby mi powiedział co i jak. Meczy mnie to, Ale dlaczego on do niej pisze a do mnie nie? A jeśli to żadko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuuuuuuuuukkkkkkkkk
Nie ma Miłości bez zazdrosci:) A kim jest ta druga?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jutro się z nim będę widzieć, ale przecież się nie zapytam. chociaż jak mu kiedys dokuczałam z tymi smsami to przestał na jakis czas. To jest kolega z uczelni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ona koleżanka moja i jego. Ale ja jej zbytnio nigdy nie lubiałam. A i jeszcze co wiem że chyba bym się załamała gdyby się okazoło kiedys że oni są razem... Zawiodłabym się na facetach, bo cholera po co miałby mi wygadywać takie rzeczy. Wogóle to momentami mam wrażenie że wg przysłowia ciągnie diwe sroki z ogon. A i jeszcze oni mieszkają mniej więcej w tej samemj okolicy i często wracają razem do domu, on mi niby mówi że nie lubi z nią wracać, ale czy to tylko taka gadanina. Wogóle to ja nie biorę na serio tego co on do mnie mówi. Chyba mu to powiem jak będzie okazja. Tylko może troche inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Animon
Czytajac ten temat dochodze do wniosku, ze w sferze uczuc nie ma co klamac, ogolnie wiadomo, ze klamstwo ma krotkie nogi :P Jednak to nie tylko mezczyzni sa tak nieskaplikowani, ze trzeba im wysztko mowic bezposrednio, kobietom tez trzeba "walnac prosto z mostu", a moze zwlaszcza kobietom? :P Ok, serce nie sluga, powodzenia w dazeniu do celu zycze i dziekuje, ze czegos nowego dowiedzialem sie o kobietach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć pass ;) To ja - a ty to musisz sobie chyba odpowiedzieć na podstawowe i najwazniejsze pytanie : czy czujesz coś do tego chłopaka?? Przed jakąkolwiek rozmową z nim musisz zrobic porządek ze swoimi uczuciami,żebys sama ze soba miała klarowną sytuację..🌼 Animon - dzięki,że zaglądnąłeś na nasz topic ;) ; jak masz jeszcze jakieś pytania to śmiało pytaj z chęcią odpowiem :).A jak już się tu zjawiłeś to może opowiesz nam coś o facetach??Czemu się tak zachowują w stosunku do nas??Czemu raz jest wspaniale..a raz sami nie wiedzą czego chcą,milczą kilka dni,są obojętni..robiąc nam tym przykrość?? 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzis pisałem z nia na gg wyjaśnilismy sobie pewne sprawy doszlismy do wniosku zeby bylo tak jak wczesniej.Mamy zapomniec o tym co bylo i zebysmy dalej byli przyjaciołmi.Powiedziala mi tez ze nie kazdy potrafisie tak zachowac i ze jestem naprawde w pozadku.Z jednej strony to mnie ucieszylo a z 2 to co mi po tym jak nie jestem z nia.Nie wiem co myslec ciesze sie z tego ze dalej bedziemy sie kontaktowac i wogóle ale mam tez troche nadzieji ze w przyszloci moze cos z tego bedzie i moze ona faktycznie nie chce byc z nikim.A i tą rozmowe ja zainicjowałem.Czy jest jakas nadzieja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magik jesteś naprawdę bardzo odważny! Brakuje takich chłopaków ,którzy potrafiliby tak otwarcie rozmawiać z dziewczyną o swoich uczuciach!Jesteś naprawdę wspaniały i mówię to tylko z czystej sympatii do ciebie 🌼 (żeby nie było :P) Bądźcie przyjaciółmi,uszanuj jej uczucia i dbaj o tą przyjaźń,pielęgnuj ją..a z czasem nigdy niewiadomo co się wydarzy...poprostu bądź przy niej,niech wie,że może na ciebie liczyć w każdej sytuacji..A nadzieja jest zawsze,nigdy nie możesz jej tracić...zawsze gdy jest czujemy się lepiej..warto ją mieć.. Ja wierzę w to ,że jest nadzieja i życzę ci jak najlepiej,żeby wszystko się ułożyło tak jakbyś chciał..kwiatek]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej u mnie tez po staremu,ostatnio gadalam z nim i powiedzial,ze musi konczyc, bo idzie na zakupy,a jak przyszedl po zakupach to juz sie nie odezwal mimo,ze bylam na gg i on tez :( m.a.g.i.c. mysle,ze szanse sa,ale na pewno nie w najblizszym czasie. Badz przy niej,pokaz,ze moze zawsze na Ciebie liczyc,bo nigdy nie wiadomo. Duzo zwiazkow tak powstalo. A tak przy okazji niech Twoje zycie uczuciowe nie konczy sie na nie,jak masz mozliwosc to rozgladaj sie za innymi dziewczynami,bo a noz jakas wpadnie Ci w oko i moze to bedzie TO. A jesli nawet nie,to tamta moze bedzie zazdrosna i zrozumie,ze nie chce Cie stracic i cos z Tego wyjdzie ;) pozdrawiam 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saaaraaaarah
*angel* jestes moze z Legnicy lub okolic????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość One day
Jest ze Śląska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saaaraaaarah
napisała ze z Dolnego Slaska.... Jesli tak to chyba wiem o jakim facecie mówi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co zamotałam się dziś. wkurzyłam się na niego trochę, ale już mi przeszło. Oczywiście nieomieszkałam mu wysłac sms że jestem zła (po cholere - to zrobiłam to nie wiem). Oczywiście poszło mi o tą drugą, ale przecież mu nie powiem. :P No nic pogmatwane jest to życie. to miało być w formie żartu, a on się chyba lekko wkurzył już mi przeszło, ale najgorsze jest to że on się będzie dopytywał. Czego objawem jest robienie głupich rzeczy??????????????????? Wogóle to napisałam pierwsza bleh. angel - ja nie wiem. nie potrafie zdecydować, chyba chce żeby los zdecydował za mnie. --------------- muszę się uwolnić od tego, cokolwiek to jest.:D ---------------

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×