Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dwuletnie dzieciatka

Dzieci z 2003-2004 roku

Polecane posty

Anik. No tak...myślałam o córce mojej kolezanki i napisałam...Emilka:( Sorki za tą pomyłke🌻 No to widzisz.Moja nic nie gada,ale za to nauka sikania do nocnika zajęła nam 1dzien!!!Dla mnie to niesamowite.Zdjełam jej pampersa,kilka razy poleciało jej po nogach i zaczęła łapać sie za majteczki,że chce siku:) Normalnie sukces ekspresowy.I co najciekawsze,przez to,ze nie umie mówić,to nauczyła sie długo wstrzymywac siku-bo musi do mnie dobiec i albo łapie sie za majteczki,albo po cichutku mówi-\"sisi\" Karolinie nauka zajęła miesiąc,więc tym bardziej jestem zadowolona,że Anula tak szybko załapała o co chodzi-i dywany i kanapy nie zalane hehehe. My juz po malowaniu.Mieszkanko lśni:) Karolina dalej męczy sie z biegunka.Dobrze,że pije-bo inaczej to zostałby szpital i kroplówki. Uciekam...spokojnej nocy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny:) moja 4 letnia córa razem z wycinanka wycięła sobie połowe włosów na długość 2 cm.. w niektóych miejscach nawet zaledwie 1cm.. a miała po pas;( 4 lata zapuszczania poszły sie rypać, przez jedną mała chwilke mojej nieuwagi😠 czy wasze maluchy tez maja takie pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Libra. Na szczeście;) moja Karolina nie miała takiego pomysłu.Czeka Was fryzjer-rozumiem:) Moja Karolina dochodzi do siebie po tym bieganiu do toalety co 2minuty:ONie wiem,czy to wirus,czy zatrucie. Uciekam,bo chyba za chwilkę gdzieś ruszamy.Paaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juuuuuuuuuppiiiiiiii
piszcie cos!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej ho hej o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. No dobra,to ja napisze. Jestem w domu sama.Moje dzieci i mój mąż pojechali do teściów. Polatałam sobie po sklepach.Kupiłam kilka rzeczy i mam lepszy humor:P Mamy wesele 20.09-więc musiałam sobie kupić wygodne buty.I chyba kupiłam:) Karolina w poniedziałek idzie do nowego przedszkola-aż sama sie boję:O Znalazłam adres do homeopaty klasycznego i mam zamiar sie umówić tam z dziewczynkami.Zamiast brac antybiotyki,będziemy leczyc nasze dziewczyny homeopatia.Ludzie tyle dobrego o tym pisza.Mam zamiar spróbowac.Zobaczymy jak to będzie. Spokojnej nocy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka:) byłyśmy u tego fryzjera, moje dziecko wygllada strasznie i jak na nią patrze to az mnie serce boli bo wyglada jakby ja ktos sierpem scinał.. na szczescie mozna eszcze zrobic małe kitki wiec tym sie ratuję, ale grzywka jest krzywa i za krótka.. coz fryzjerka nie mogla wiece sciac bo by miała grzywkę na 1cm.. powoli mam nadzieje ze odrosną, a przy okazji u fryzjera zrobilam sobie kolorek;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Libra. Hehehe,ubawił mnie Twój post:D Pewnie Tobie nie jest do śmiechu,ale mnie rozśmieszyłas:D:D:D Pisałam Wam,że moja Ania przekroczyła magiczne 10kg wagi???? No to piszę-waży 10,2kg!!!Normalnie duma mnie rozpiera hehehe.Czekaliśmy na te 10kg ...i jest:D U nas dziś była piękna pogoda. W następną niedzielę wybiorę sie z moją rodzinką do Pałacu Kultury,bo jest tam w muzeum wystawa dinozaurów.Karolinie sie napewno spodoba.Ani pewnie też,bo ona też je lubi. Ostatnio stwierdziłam że Ania to anioł,a nie dziecko-jest taka ciepła,kochana,grzeczna i miła. Tylko,ze inne dzieci to wykorzystują i ją biją:(:(:( na podwórku.Jest mi przykro,ze jej zabierają zabawki,a ona sie nie umie obronić. Ale jest najgrzeczniejsza na podwórku i jestem z tego dumna:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczyny napisze poki mam sile siedziec przed kompem hehe] dzisiaj spalismy pierwsza noc w swoim domku:))) z wrazenia ciagle sie budzilam w nocy hehe duzo jest do zrobienia ale jak bedziemy tam mieszkac to bedzie o wiele latwiej oliwia poszla dzisiaj do przedszkola mam nadzieje ze nowa pani jej sie spodoba dziewczyny ktore maja wiecej niz jedno dziecko mam pytanie czy w drugiej ciazy to szybciej wam bylo widac brzuch??? bo ja jestem w 9 tyg i juz mi brzuch wysadza ojjj czuje ze bede wielkaaaaaaaa w tej ciazy kafelku gratuluje osiagniecia tej magicznej 10 :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .................k

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczyny napisze poki mam sile siedziec przed kompem hehe] dzisiaj spalismy pierwsza noc w swoim domku:))) z wrazenia ciagle sie budzilam w nocy hehe duzo jest do zrobienia ale jak bedziemy tam mieszkac to bedzie o wiele latwiej oliwia poszla dzisiaj do przedszkola mam nadzieje ze nowa pani jej sie spodoba dziewczyny ktore maja wiecej niz jedno dziecko mam pytanie czy w drugiej ciazy to szybciej wam bylo widac brzuch??? bo ja jestem w 9 tyg i juz mi brzuch wysadza ojjj czuje ze bede wielkaaaaaaaa w tej ciazy kafelku gratuluje osiagniecia tej magicznej 10 :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny :) koniec wakacji :) znów do pracy trzeba chodzić, Martyna znów do przedszkola, Agatka do babci... leci ten czas okropnie :( Nikola, mnie brzuch w obu ciążach widać było bardzo szybko, ale chyba rzeczywiście w drugiej jeszcze prędzej niż w pierwszej. Byłaś już na usg? jak wrażenia? :) i gratuluję oczywiście nowego domku!! niech wam się dobrze mieszka :) Kafelelku, gratuluję 10! jaka jest w końcu ostateczna diagnoza odnośnie Anulki? Kredko, dzięki za fotki :) są super ;) ;) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny. Nikola-mi też przy drugie ciązy brzuch szybko wyskoczył...ale objadałam się ;)może dlatego:P:P:P Anik. Pewnie lekarze skłonią sie ku uczuleniu na gluten,poniewaz przez ostatnie 3m-ce mała przybrała 900g.Z tego na samej diecie około 0,5kg!A jak na nią to bardzo duzo,bo ona nam przeciez przez ostatni cały rok przybrała zaledwie 1kg:O Tak więc ten wynik(0,9kg)to wielki sukces osiągniety w krótkim czasie.Tyle tylko,że była też na odzywkach wysokokalorycznych-więc tak do końca to jeszcze nie wiemy,czy odzywki ją utuczyły(dawałam jej je przez 2tyg),czy też dieta bezglutenowa jej pomaga. I nawet chyba urosła,bo spodnie robią sie za krótkie ...wreszcie!:classic_cool: Moja Karolina w nowym przedszkolu.Podoba jej sie(na razie hihi). Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .............l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć Kochane. Nikola, serdecznie gratuluję i domku, ale przede wszystkim dzidziusia. Kafelku, buźki dla Ani za te ponad 10 kg. Super. Anik, serdecznie pozdrawiam. Brednie . super że macie mieszkanko. Kogo nie wymieniłam-tego też pozdrawiam serdecznie. Mieszkam sobie już na wynajętym mieszkanku, cięzko, ale mimo wszystko fajnie. Jak będzie troszkę więcej czasu to napiszę troszkę więcej. Nawet nie udało mi się zbyt dużo przeczytać, tylko ostatniatronkę. Buźki dla Was wszystkich. Trzymajcie się cieplutko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...................mmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Cześć Zosiu.Chyba wszystko ok? Moja Karolina juz ma katar:( Narazie staram się ją leczyc na własną rękę,ale nie wiem jak długo mi się to uda:(Kurcze,jak to jest,że w tych przedszkolach to tylko zarazki fruwają??? Ale cieszę sie,ze chodzi z chęcią i nie płacze.I mówi,że jej pani jest...cudowna:D Hehehehehe. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam🖐️ Mam nadzieję, że o mnie nie zapomniałyście???:( Nie chcę się tłumaczyć, że nie pisałam, bo nie miałam czasu, ale tak jakoś wyszło:(:(:(.Już kilka razy nawet zaczynałam i jakoś nie mogłam skończyć:O Teraz mnie zmobilizowała....KOCHANA Nikola....mam Wam przekazać wiadomość, bardzo przykrą....Nikola była w poniedziałek u lekarza,jak pisała bardzo źle się czuła i miała krwawienia....po wizycie dowiedziała się , że ma krwiaka jakiegoś, ma przyjmować Luteinę i leżeć, żeby nie poronić:(.Po tej Luteinie ma się ten krwiaczek wchłonąć. W nowym domku nie ma dostępu do Netu, więc nie ma jak pisać na forum:O.Przesyła pozdrowienia dla Was dziewczynki🌻 Nikola--wiesz , ze trzymam kciuki i cały czas myślę, o Tobie👄 Dobra, a teraz po krótce co u mnie.... Mieszkamy już w nowym mieszkanku prawie pół roku, i to teraz moja \"chałupa\" mnie tak pochłania.....ech szkoda gadać...chciałam dużego domu to teraz mam:O W okresie letnim siedzimy caly czas na dworze:), z małymi przerwami na posiłki;).Kacper jest już na tyle samodzielny, że trudno mi uwierzyć, że tak szybko się wszystko dzieje. Dalej mamy problemy z jedzeniem...nie jest bardzo tragicznie, ale rewelacji nie ma, dopiero nie dawno waga jego dobiła 18 kg.... Ech,najważniejsze, że jest zdrowy:):):) Wakacje spędziliśmy na Riwierze Tureckiej,super wypoczynek, temperatury bardzo wysokie i czasem nie do zniesienia...ale warto było;).Zrewanżuję się zdjęciami;)hehe Natomiast u mnie tak...hm..myślę o drugim dziecku, ale...wzięłam się za leczenie zębów, a co najgorsze ich wyrywaniu, mam już 2 wyrwane, a przede mną jeszcze 3😭.Tak się zapusciłam moje kochane...nie mogę się z tym pogodzić, że do takiego stanu się doprowadziłam:( Czytałam Was bardzo pobieżnie, ale wyczytałam ,że u Kafeleczka Ania waży 10 kg-bardzo się cieszę:),pisz jak Karolina w przedszkolu i czy jej katar przeszedł?;)Buźka👄 Zosiu--o Tobie cały czas myślałam...co za wstrętne okoliczności Cię spotkały:(.Wiem, że jesteś silną babką i sobie poradzisz..zresztą już dałaś radę!!! Anik--jak tam Twoje pociechy??Pewnie wróciłaś do pracy....wakacje tak szybko zleciały😭 Kredko--Ty też miałaś jakieś problemy zdrowotne z Piotrusiem, napisz jak jest teraz.Pozdrowionka:) Wioneczko--a Ty gdzie zaginęłaś???Wracaj!!!😭 To na razie tyle, obiecuję nie zniknąć:O, tak jak ostatnio;);) Piszcie ja Wam minęły wakacje i wogóle, co u Was słychać:) Ściskam Was mocno👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o kurcze jak mnie tu dawno nie było, ale dzis dostałam meila ze zdjęciami Magdy i postanowiłam sprawdzić jak sobie zyjecie. Magda domek superowy!!! zazdroszczę ci jak nie wiem własnego kąta, i do tego tak stylowo urządzony- to pewnie twoja zasługa. W ogóle widzę że nowości co niemiara, Nicola cieszę sie , ale narazie nie zapeszam... musi być przecież dobrze, prawda?? Tylko u mnie bez zmian.:(:(Ale chyba wkońcu do mojego męża dociera że mamy coraz ciaśniej i trzeba brac kredyt i zacząć się budowac. Póki co jesteśmy na etapie remontów. Pokój , łazienka- to drugie niestety było wymuszone zbyt niskim ciśnieniem wody, musieliśmy wymieniać wszystkie rury, a co za tym idzie resztę. Teraz wlaśnie kładziemy kafelki. Ale jak sie wkońcu te remonty skończą , w przyszłym roku chcielibyśmy kupić jakiś projekt i pozałatwiać wszystkie pozwolenia na budowę . Ach żeby tak wygrac w totka;) i się wybudować w dwa lata. Moje dziecię również od września zaczęło edukację przedszkolną. Narazie powoli się przyzwyczaja, ale dziś trochę się przeraziłam bo usłyszałam w Super niani , ze trzylatek powinien umieć posługiwac sie nożyczkami. A on ich nawet tzrymać nie umie!!!! co robić, moze macie jakąś receptę na małego lenia??? I w dodatku usłyszałam jeszcze pare słów od pani przedszkolanki , że Bartuś nie umie sam się ubrac. W domu się ubiera, trochę opornie , ale w przedszkolu, podobno powiedział że mama go ubiera i czeka aż pani to zrobi. Aż mi było głupio, jak mi zwróciła uwagę. Napiszcie, czy wasze pociechy były juz zupełnie samodzielne jak szły do przedszkola?? Kłopot w tym że on zbyt szybko zraża sie niepowodzeniami i nie próbuje dalej. Za to nocnik opanował w ciągu tygodnia. To dlatego chyba myślałam że ze wszystkim pójdzie jak po maśle i folgowałam ze wszystkim . To tyle po krotce , pozdrawiam wszystkie serdecznie--- Kafelku dobrze że w czasie naszej nieobecości podtrzymywałas z Nicolą jakoś ten topik. Dobrze że jesteście bo brakuje mi kumpeli żeby móc się wygadać. Choc na forum cieżko o wszystkim pisać. papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikola trzymaj sie dzielnie
❤️ ❤️ ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nieeeeee... Ja witam!🌻 Moje stare kolezanki z topiku! Nikola-ja trzymam kciukasy za Ciebie i maluszka w brzuchu.Bedzie dobrze.Pamietasz-nasz Anik tez martwiła sie o krwiaka,jak była w ciąży z Agatką.I wszystko skończyło się dobrze.Więc i u Was tak bedzie👄 Magdo. Kolezanko droga Przygrażam Ci paluchem,bo urwałas się na więcej niż...wakacyjna przerwa;) Ale dobrze,że powróciłas i mam nadzieję,że tak zostanie. Gratuluje własnego M...8????Hehehehe.Nawet nie wiem ile to M ma pokoi:P Staraj sie i Ty o drugiego maluszka,to będziemy ,kibicowac. Wionka. Całusy i tak jak Magdzie...nu,nu! Co do przedszkolaka...nie pamiętam jaka Karolina była w wieku 3lat.Ale ja myślałam,że Bartek ma więcej niż 3lata.Pomyliłam sie??? Moja Ania ma juz 2lata,to Twoj powinien być starszy od niej więcej niż o rok.Hehehe. Co do ubierania,to rozmawiałam z dyrektorka przedszkola do którego chodzi Karolina i ona mi mówiła,że nawet 5latki nie potrafia się same ubierac.Więc nie przerazaj się tak.Nauczy sie w przedszkolu bardzo szybko ubierac hehehe.;) Karolina nie ma kataru.Wyleczyłam ją sama.Ale nie uwierzycie czym... Rutinoskorbin 2razy dziennie po 2tabl. Do tego Engystol 3xpo 2tabl. i smaruje jej nos...Linomagiem-na noc.Koleżanka mi tak poradziła.No i pomogło o dziwo.Hihihi.Sama nie mogłam uwierzyc:) Chodzi do przdszkola bardzo chętnie.Inaczej niż w tym prywatnym.tak to jęczała,jak miała iśc do przedszkola.Teraz to sama frunie na skrzydełkach-mimo,że musi wstać bardzo wcześnie:O,bo tatuś ją zawozi do przedszkola w drodze do pracy. Ja ją odbieram,bo tatuś się juz raz spóźnił,a limit na półrocze to 2spóźnienia.Jak go przekroczymy...wywalą ją z przedszkola:O:O:O Szok-co???Przy korkach w w-wie to trudne do zrealizowania,żeby zdąrzyc odebrac dziecko do 17tej:(No ale cóz...kogo to interesuje:( Pozdrawiam i czekam na wpisy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,witam drogie Panie:):):) Jejku jak się cieszę, że zmobilizowalam Wionke do pisania, bo Kafelek to strzegł naszego topiku w tych najgorszych chwilach jego istnienia(hahaha):) Ale teraz miejmy nadzieję, ze będzie lepiej;) No,ja sobie z Wami na temat przedszkola nie pogadam, bo Kacper do niego nie chodzi, ale nożyczkami operować za dobrze nie potrafi:O,za to ubiera się sam...,baa nawet sobie wybiera sam w co ma się ubrać...:(, troszkę mi sie to nie podoba,żeby mi tu jakiś goguś nie wyrosł, hihi:)ie Dziewczynki, pokoi mam 7 plus dwie łazienki,garderoba i kuchnia, więc zdajecie sobie sprawę ile czasu zajmuje mi \"ogarnięcie\" domu,mój mały salon ma tylko 60 m2, do tego ciemna podłoga i latanie na mopie przez pół dnia załatwione;););)hehe Jutro prześlę jeszcze zdjęcia z wczasów. Dobra,uciekam bo Kacper siedzi jeszcze w wannie:( Ładnie, nawet nie zauważylam , a tu już po 22-ej:O Uciekam i dobrej nocki🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień Doberek🖐️ Jak miło jest zaczynać dzień na topiku;)hehe U nas ranek malo przyjemny:(,jest zachmurzone niebo i raczej będzie padać, ale nawet to dobrze, bo dzisiaj chcę posprzątać w moim M, a po południu ma przyjechać moja psiapsiółka i ma nocować.Mam normalnie małego stresa, bo kurcze ma jakiś problemy,śmiem podejrzewać jaki,ale zobaczymy...oby to nie to co ja myślę,później Wam napiszę, bo to takie \"babskie\" sprawy:O;) Ja znowu walczę ze śniadaniem Kacpra:O, nic dziś mu wymyśliłam hot-doga;), mam nadzieję, ze zje;) Uciekam, a Wy się meldujcie;););) Miłego dnia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. Jak miło jest zobaczyć wpisy na topiku:):):) Bardzo sie cieszę,że wreszcie ruszyło. Wy tak o tych nozyczkach...Ja sobie przypominam,że chyba właśnie jak urodziłam Anię to Karolina zaczeła namiętnie ciąć.Miała wtedy nie całe 3latka.Ale ona ogólnie plastycznie jest bardzo rozwinieta. Oglądałam teraz w przedszkolu jej prace-wyklejali swój domek z wycinanek.sami cięli,kleili i dobierali kolory i powiem Wam,że praca mojego dziecka była najładniejsza:classic_cool:I nie,że nie jestem obiektywna,czy coś.Serio ona bardzo przykłada wagę do prac plastycznych.umie bardzo ładnie rysowac.Zapisaliśmy ją na plastykę w przedszkolu i chcę ja jeszcze zapisac na dodatkowe zajecia z plastyki do Domu Kultury.Ale nie wiem,czy mi to wyjdzie,bo godziny zajęć niezbyt nam pasują:( Karolina potrafi rysować nawet przez 3h w ciągu dnia.Kiedyś siedziała na tyłku 5h i malowała:O:O:O Nawet myślałam,ze źle się czuje-ale ona poprostu miała potrzebę hehehe:D Wszędzie rysuje.Ma specjalna podkładkę i kredki nawet w samochodzie:D Jak coś zobaczy za oknem,to odrazu zabiera sie za namalowanie.Ja jestem niekiedy w szoku jak jej to łądnie idzie.:) Magda-u nas też szaro buro.Do tego stopnia,że Ania mi własnie usnęła.Tyle,że ją katar męczy i pewnie też jej sie nie chce brykać,bo leci z noska:( Umówiłam Anie do logopedy na 18.09 bo dalej nie chce gadać.Ale za to nawija w języku migowym hehehe.Z wszystkimi dogaduje sie na migi.I co ciekawe,że nawet obcy ją rozumieją:D Leniuszek z niej,bo wszyscy mówia za nia.Ale za to chyba juz niebawem zrezygnujemy z pampersów na nocke,bo budzi sie około 3.30 i woła siku.A jak nie-to i tak wstaje z suchym pampersem. Magda. Domek ...wypasik.Bardzo ładnie.Podoba mi się bardzo.Dla Was🌻do nowego domku-od nas:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kafelku🖐️ Kurcze wiesz... , tak czytam , ze Twoja Karolina tak długo potrafi rysować, to aż w szoku jestem;), a raczej z drugiej strony mnie troszkę załamałaś :O, dlatego, że mój Kacper wogóle nie chce rysować:(, czasem usiądzie i coś tam sobie namaluje, nie są to ładne prace, ale widzę, że się stara.Bardziej już lubi wyklejać , albo rozwiązywać takie rebusy w tych ksiażeczkach np.4-latek:) Może nie potrzebnie się martwię, może chłopcy są bardziej oporni na wykonywanie plastycznych prac...sama nie wiem:O:O:O Myślę, że dobrze zrobiłaś, że Karolkę zapisałaś na dodatkowe zajęcia, na pewno jej się przydadzą, a tym bardziej, ze się tym interesuje:):):) A mową Ani się nie przejmuj:),wiesz, że nic nie przyspieszysz, a każde dziecko rozwija się inaczej;), ja myślę , że wszystko przyjdzie z czasem, a Wy musicie uzbroić się w cierpliwość, bo później jak ci zacznie nagadywać, to będziesz nam pisać , ze masz dość paplania hihi:):):) Zmykam teraz, bo jeszcze nic nie tknęłam w domu:O,dopiero wrociłam z zakupów:O Buźka👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze raz...przepraszam Was za literówki:O,bo widzę, ze troszkę ich pozjadałam ;)ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No uporałam się z balaganem;) A co to za kkkkkk???? Nie wstydz się:):):):):) Napisałam sms-a do Nikoli, zaraz będę wiedziała jak się czuje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magda. Nie załamuj sie tym rysowaniem,bo moja Karolina zaczeła sie tym interesowac dopiero rok temu-kiedy poszła do przedszkola.Tak to ją rysowanie w ogóle nie inetresowało.Wydaje mi się,ze dzieci w przedszkolu dopiero rozkręcają sie z rysowaniem i malowaniem. Daj znac co z Nikola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magda mój Bartuś to samo - nie moge zagonic go do rysowania, jak widziałam jego pierwsze prace wywieszone na ścianie w przedszkolu to sie załamałam. I uśmiałam. Jakieś czarne esy floresy. Jedyne co lubi i czasem go pochłania to malowanie i lepienie z masy plastycznej. Kafelku , oczywiście zapomniałam w poprzednim poście dodac że nie umie trzymac nożyczek pomimo skończonych 4 lat. A ja sie wam muszę pochwalić , byłam dziś z mężem w Ikea i kupiliśmy sobie sofę do pokoju dziennego, rozkładaną, w kolorze czerwonym. Zupełnie pokój się nam odmienił. Jestem zadowolona jak nie wiem. papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×