Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nieprzytulana

przytul mnie....

Polecane posty

osobka .to juz agonia jest ..:P Oni bez przytulasow daja rade ..co sie chwali ..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oni tak ja nie
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiec sie przytulaj .. jakies tulasy tu zostaly ..i fruwaja ..;) a jakby nie ..to ja puszczam tulasa ogromniastego ..:D a co mi tam ..:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie ze nie daja rady:P ja bez przytulasów życ bym nie mogła:P tak jak bez powietrza:P no ale ja juz tak emocjonalnie popaprana jestem:P:P:P oni tak ja nie - gorąco Cię otulam przytulaskami kochana resztę tez:) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i samo zlapalo sie przytulilo ..:P i wiedzilo ,ze potrzebuje ..:P hehe .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
upne sobie tak z przyzwyczajenia..:P co nie zmienia faktu ,ze topik pada .. gospodyni dbaj ..bo gwiazda wygasla .. a mi rece opadaja ..:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak mamy październik miesiąc oszczędzania ;) to i z przytulasami u was oszczędnie ;) zostawiam przytulasy ja nie oszczędna ;P a i przytulić się miło;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie kochani:) no wiem wiem troche mnie tu nie było, ale juz wyjaśniam..... otóż...po cudownych, nieziemskich i bajecznych pod kazdym względem wakacjach:) wróciła do szarej rzeczywistości i.... niestety dla mnie....pogoda jak mnie przywitała w Polsce była o tyle szokujaca,że nabawiłam sie grypy, skutkiem której było ostre zapalenie płuc z powikłaniem a mianowice zapaleniem mięśnia sercowego.... przeleżałam 3 tygodnie w szpitalu odłaczona od świata (czyt.internetu) i pozbawiona jakiegokolwiek kontaktu z Wami:( mało tego..... powoli wracam do zdrowia, wchcodzę na mój matczyny topik i co widzę? zaledwie, powtarzam ZALEDWIE 49 stron......no smutne to, ale wróciłam coby mu przywrócić dawna świetność:) wobec tego, żeby tradycji stało sie zadość: przytulam mocno i gorąco wszystkich stałych oraz nowych bywalców🌻 i gdzie amigo-pytam? trzymajcie sie ciepło kochani i do zobaczenia, bo to,że tu będę nie podlega żadnym dyskusjom i nie ulega żadnym watpliwościom:) dobranoc moi wierni przytulacze....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobra.... Nie oczekiwałam czerwonego dywanu, milionów kwiatów. orkiestry ani kilkunastoosbowego komitetu powitalnego.....ale żeby tak nic nikt...? naprawde juz nikt tu nie zagląda????:( ja mimo wszystko przytulam gorąco wszystkich potrzebujących obecnych i nieobecnych🌻 dobranoc i do zobaczenia...mam nadzieję......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ojojoj, ale się porobiło, a raczej nic sie nie porobiło;) przytulanko witaj! ale mnie zmartwiłas, pocieszeniem jest, ze wakacje sie udały, tak wnioskuje i co najwazniejsze dobrze ze juz doszłaś do siebie po tych zdrowotnych tarapatach, w które tak niefortunnie wpadłas od razu po przyjeździe🌻 czemu tu tak pusto ostatnio?! brakuje mi Was, nie ma się do kogo wirtualnie przytulic:* sama mam sporadyczną możliwosc zeby tu wstąpic ostatnimi czasy... pozdrawiam wszystkich ciepło😘 i wierze ze wszyscy zyją sobie wg swoich planów osiagajac sukcesy w kazdej sferze zycia i będac zadowolonymi z kazdego kolejnego dnia mimo jesiennej aury jaka nas nawiedza... trzymajcie sie ciepło!!! 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×