Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Fa001

Czy jezeli...

Polecane posty

Gość Fa001

...jestes z kims w zwiazku, mieszkacie razem, kochacie sie ponad wszystko, a jednak ciagle czujesz sie zestresowana ze wzgledu na zachowanie partnera, czy jest to tzw; zwiazek toksyczny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dokładniej o co ci chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wanilia 1981.01.01
własnie ,zależy jaka to jest sytuacja ze zle sie z tym czujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fa001
Moj partner nie przyjmuje slowa krytyki...kazda moja uwaga pod jego adresem np:ze nie pozmywal a mial to zrobic, konczy sie tym ze on wybucha. Kiedy ganie go za takie zachowanie to trzaska drzwiami i wychodzi...czuje sie tym tak zestresowana, ze boje sie cokolwiek powiedziec...wczoraj zapytalam sie go, jak mu idzie szukanie pracy...a on ze zloscia odparl, ze przeciez wiem,ze nam internet w ylaczyli i jak on ma do cholery jasnej szukac pracy...nie dalmi normalnej odpowiedzi,tylko to byl znowu wybuch zlosci...a przeciez nic zlego nie robie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
generalnie żaden facet nie przyjmuje słów krytyki. Gdy pytasz go jak mu idzie szukanie pracy...on myśli że to znaczy \" I co cieniasie...znalazłeś wreszcie jakąś robotę czy będziesz się dalej obijał?\" ...męska duma:) Tak samo to ze zmywaniem naczyń traktuje jak oskarżenie że nie umył naczyń (czyli czepianie się)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fa001
lewoskrzydla...a co powiesz na to, ze kilka dni temu chcialam mu pstryknac fotke...on zaraz na mnie narzeszczal, zebym mu tej cholernej fotki nie robila...nie powiedzial ''kotku, nie wygladam dobrze, pozniej zrobimy kilka zdjec razem'' tylko ''ile razy mam ci powtarzac, abys nie robila tej pieprzonej fotki''...naprawde boje sie cokolwiek do niego powiedziec, bo cokolwiek nie zapytam, czy cokoliek nie powiem to on od razu na mnie wybucha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dokładniej o co ci chodzi
tak to jest związek toksyczny,niestety,i lepiej dla ciebie żebyś jak najszybciej to sobie uświadomiła,chociaż mam wrażenie że to już do ciebie dociera, czas pożegnać tego pana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
choleryk pewnie. A ile razy mówił Ci żebyś nie robiła fotki? Bo piszesz że on krzyknął \"ile razy mam Ci powtarzać...\" . Wydaje mi się że taka nerwowość może być spowodowana m.in brakiem pracy. Wtedy facet czuje się \"gorszy\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fa001
tylko tak w zasadzie zaczynam sie zastanawiac, jak dlugo to zniose...wczoraj tez sie poklocilismy o tej cholerne naczynia...wygarnelam mu kilka rzeczy, a on zaczal wymyslac jakies rzeczy i na koncu wyszlo, ze to moja wina, ze naczynia sa nie pozmywane (???)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dokładniej o co ci chodzi
masz rację mało szczegółów...ale wygląda mi to podejrzanie, dziewczyna się męczy, ale racja znamy zdanie tylko jednej strony,trudno radzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fa001
moim glownym problemem jest to, ze jego ciagle wybuchy zlosci o praktycznie kazda rzecz wykanczaja mnie psychicznie...to powoduje moje przygnebienie i zestresowanie...ja nawet nie wiem o czym mam z nim rozmawiac, bo sie boje ze znow na mnie nakrzyczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem, że łatwo mi mówić....ale spróbuj z nim pogadać kiedy będzie w lepszym nastroju. Może on ma jakiś duży problem...a nie powie Ci bo faceci z reguły uważają, że muszą sobie sami poradzić. Możliwe ze chodzi o tą pracę. Facet czuje się niepotrzebny więc wyolbrzymia każde Twoje zwrócenie uwagi i w ten sposób napędza się \"jaki to on nie jest biedny, bezużyteczny i w ogóle\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tanjuszka
boze, czy my mamy tego samego faceta??? jestesmy razem 4lata, od roku mieszkamy raZem-tylko zwroce mu na cos uwage, zaraz slysze :a ty to jestes taka i owaka, ty nie robisz tego i tego potem sie obraza, chowa w sypialni i najczesciej zasypia a ja cala noc siedze i placze-ale to on jest biedny i do tego tekst: tak wiem jestem w ogole caly do bani jestem debilem wiem co chcesz powiedziec juz bokami robie:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×