Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Novika_86

To dla nas ostatni dzwonek, szukam młodych dziewczyn, które chca zgubić kg.

Polecane posty

To wychodzi na to, że tylko ja tu jestem zacofana :P To ja się poprawię. Olejek dopisuje się do listy zakupów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emica, ja jestem z Tobą w tym temacie :D ale nie kupię, bo się nie smaruje, jakoś brak mi systematyczności i wszelkie cudowne balsamy leżą aż ich nie wykorzysta moja siostra :D przed chwilą było z 15 minut areobiku, potem sobie może jeszcze brzuszki walnę ;) a na wieczór dostałam głupiutką komedię romantyczną to sobie obejrzę, o! :p :D zazdroszcząc Aniele ćwiczeń :D :D :D Czeczydło witaj :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie też systematyczności brakuje :p Tak właściwie to siedzę dziś cały dzień przed kompem, a tyłek rośnie :P Zaraz się zbiorę, tylko chyba najpierw coś zjem ;) :P ANiele chyba już na dobre wsiąkła, miłej nocy w każdym razie życzę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześc laski! Przyszłam się zamledować i podsumowac dzionek:) No wiec tak: Rano- dwie kromi wasy z półową plasterka szynki i plasterkiem pomidorka Później- Woda i kubek kawki zbożowej Obiad- (oj to już cięzsze było, no ale ze względu an to ze jem małe porcje to gdzies ujdzie;)) a mianowicie talerz zupki podobnej do leczo+ schabowy mniam:P+ ziemniaczki i ogórek Później woda i na tym zakonczyłam dzionek. Więc w sumie ten obiadek jakos zdarzył sie spalić:) Niestety ćwiczonka dziś nie zaliczone, ale za to spacer i jazda do pracy na rowerze. Postaram sie od jutra poprawić:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja zjadłam od obiadu nektaryne i teraz bułkę z szynka i pomidorkiem oczywiscie grahamke...:o byłam do tego zmuszona bo jak nioslam talerz z jedzeniem moimu ukochanemu to mnie zamglilo i wszystko mi wylecialo...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czolem.u mnie tez dzisiaj bylo ok.jak juz wyzej pisalam bez sniadania,lekki obiad potem brzoskwinka,nie to byla brzoskwinia i troche nektarynki.pare winogron tez zaliczylam ale naprawde pare,wiec nie ma tak zle.i to by bylo na tyle.do teraz.bo przygotowuje wlasnie super kolacje na powitanie meza z pracy.mamy dzisiaj 14 rocznice slubu wiec cos trzeba wymyslic.i wymyslilam.kotlety sojowe z salatka.jak dieta to dieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja dziś skusiłam się na piwko - właśnie je kończę :) Mniam!!! Ale za to posprzątałam cały domek, bo jutro rodzice wracają z wakacji. I znów zaczną się tłuściutkie obiady z kupą mięcha... Już się boję! Muszę wam powiedzieć, że zaczęłam dziś drugi karnet na Rolleticu i jestem bardzo zadowolona z efektów! Polecam!! A teraz zmykam do łóżeczka!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ja też się podsumuję :D : rano - kromka wasy z serkiem wiejskim, trochę malin (nie udało mi się zjeść całego kubeczka), potem musli z maślanką obiad - pyza z sosem (sos z fasolką, kiszoną kapustą, pomidorami, mielonym i sama nie wiem czym jeszcze) :D pomiędzy troszkę łuskanego słonecznika, ale pewnie nawet nie garść i jedna wasa z odrobiną sosu :D + do tego areobik i 30 brzuszków i wuchta wody :D więc jestem zadowolona :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zieeeeeew :) Ale się wyspałam ;) Wczoraj miałam dzień śródziemnomorski, więc - ok, przyznam się - cały dzień leniuchowałam i miałam dwie drzemki ;) Na śniadanie zjadłam płatki z jogurtem, na obiad grecką sałatkę, a na kolację makaron z krewetkami :) Wieczorem jeszcze długi masaż z oliwką... czuję się świetnie i jestem bardzo zrelaksowana, polecam, zróbcie sobie taki jeden dzień, jeśli macie wolne, od razu nabiera się chęci do życia ;) Zaraz zjem druga połowę sałatki na śniadanie, a później - już koniecznie - ćwiczenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry dziewczynki :D już jestem po pierwszej części śniadanka, potem sobie zjem maślankę ;) a jeszcze później jadę na basen, dzisiaj moim planem minimum jest 50 basenów :D Miłego dnia Wam wszystkim :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to się przyłączam :) Mam nadzieje że nikt nie ma nic przeciwko temu... Dziewczęta na jakiej jesteście diecie? ;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ile już jestem na MŻ? :) ja próbuje od dzis być na 1000 kcal ale nie wiem czy mi sie uda... ale wierzę w to całym sercem :) z Wami na pewno mi się uda.... :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem tak pierwszy miesiąc byłam na 1000kc w drugim miesiacu jadłam tez cos około 1000kc ale nie liczyłam tego co do kc :) później miałam przerwę 10 dniową (wakacje:):) i teraz kończę 3 miesiąc i jem tak hmm 800-1000 kc :) Wiadomo czasem sobie wypije jakieś piwko ale słodyczy zero :p Do tego ćwiczenia :) Dasz rade!! Ja tez mówiłam że nic z tego a tu prosze 3 miesiąc się konczy...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobitko >> no to świetnie :) gratuluje silnej woli :) oczywiscie słodycze idą daaaleeekoo w bok :) Ile schudłaś ? i jakie ćwiczonka robisz? ;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak widać w stopce schudłam 14/15 kg :) 5 kg na miesiąc :) ćwiczenia?? robie 2 serie brzuszków i skacze na skakance do tego jeszcze czasem rowerek :) i spacery... sprzatania i robót domowych chyba nie musze dodawac :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heej dziewczyny!!od dzisiaj przechodze na diete...mam prawie 16 lat przy wzroście 165 waże 60 kg:( no nic musze sie wziąść za siebie i do 3 września zgubić chociaż 5 kg.żeby w gim. wszystkich zamurowało trzymam za was kciuki wy też za mnie trzymajcie tym razem napewno sie uda!!!moge do was dołączyć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wedlowska gorzka
dziewczyny czy i ja moge do was dolaczyc? moja historia jest dluga, wiec nie bede zanudzac :) po krotce : kiedys 76kg. pozniej 69kg :) nastepnie zastoj i ..... nastepna mobilizacja :) efekt 62kg., znowu zastoj, totalne "odpuszczenie sobie" i dzisiaj 63kg.(dobrze ze tylko + 1kg. uhhh) daze do 55kg. czyli mojej wagi z przed 3 lat (dla mnie idealna) niby tylko 8kg. ale juz tak strasznie trudno jest mi sie zmobilizowac .... przeszlam wiele diet, skutecznosc rozna, efekty rozne (czasami jojo) i teraz postawilam na 1000kcal ! ps. he he i tak sie rozpisalam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny.widze ze nas przybylo.i dobrze.im wiecej tym lepiej.w kupie sila.u mnie dzisiaj waga rano pokazala 80.3.super.wiem ze to jeszcze nic ale i tak sie ciesze ze do 7 z przodu coraz blizej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×