Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pecia79

co o tym myślicie??

Polecane posty

Gość pecia79

chciałabym Was zapytać o pewną rzecz...mieszkam z mężem u moich rodziców chcielibyśmy w przyszłości wybudować domek ale narazie brakuje nam funduszy. Mam brata który mieszka na stancji ale dość częst przyjeżdza do nas ze swoją dziewczyna a to na obiadki a to nacują. I tak my z mężem dajemy mojej mamie na rachunki. A ta dziewczyna w ogółe nie czuje sie skrępowana chodzi po pokojach zaglada do lodówki mama oczywiście pozwala jej jeść co chce ale czesto zdarza sie tak ze nieświadomie zjada jedzenia moje i mojego męża. Korzystaja ze wszystkiego i nie poczuwaja sie aby coś dołożyć. Ja mam już dość ich sponsorowania...co o tym myslicie czy to ja coś wymyslam czy moze powinnam akcentowac co moje a co ich??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mysle ze powinnas sie wyprowadzic od rodzicow i nikt ci nie bedzie nic wyjadal. Oni przyjezdzaja do rodzicow wiec nie czuja sie skrepowani i maja do tego prawo a wy nie mozecie miec pretensji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gumarski
zaakcentuj uprzejmie ale stanowczo zaakcentuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pecia79
probowalam juz nawet znaczyc swoje rzeczy sikajac na nie, ale to nie pomoglo. oni nawet te wyjedli. nasikalam do kapci mojego meza, a dziewczyna mojego brata i tak w nich poszla do fryzjera. jestem zalamana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ty palancie co sie podszywasz za mnie masz przegrane mam nadziej ze kiedys przydarzy ci sie taka sytuacja z której.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ze niby co mam przegrane
???? :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i co teraz nie wiesz jak sie podszyc...ile ty masz lat ze włazisz na forum fora z mojego topiku palancie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ze niby co mam przegrane
jestem prostakiem i przyznaje podszyłem sie za pecie79 przepraszam ci bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ze niby co mam przegrane
mieszkam na wsie i musicie mnie zrozumiec moim idolem jest jasio pijak co mieszka w lesie i nikt go nie lubi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle,ze powinnas dziewczynie grzecznie,lecz stanowczo zwrocic uwage...jezeli twoi rodzice nie maja nic przeciwko temu,ze dziewczyna brata,obca w koncu osoba,czuje sie tak swobodnie w ich domu,nawet do tego stopnia,ze buszuje po lodowce,to ich sprawa...ale ty mozesz nie wyrazic zgody na to,by korztstala z twoich produktow,dokladasz sie do wiktu i masz takie prawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja uwazam ze prawo to ona ma jak pojdzie na swoje. Teraz mieszkaja u rodzicow i nawet jesli sie dokladaja to jednak korzystaja z ich goscinnosci. A poniewaz to jest dom rodzicow i oni pozwalaja bratu sie szarogesic to wam nic do tego. Wyprowadzcie sie i nikt wam nigdzie nie bedzie grzebal ani nic wyjadal. A poki mieszkacie z rodzicami tez nie macie prawa ustalac zasad w ICH domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tronika
Rozumiem cię, ale syn przyjezdza do siebie do domu, do rodzicow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może wynika to z tego ze podświadomie boje sie ze oni u nas kiedyś zamieszkają na stałe to byłby koszmar nie mogę jakoś przekonac sie do niej!! może jestem troche podła...wiecie jeszcze jest jedno ona nie ma skrępowania i przywozi sowje praniedo nas łącznie z bielizna. Zdażyło sie tak że dokładała swoją bieliznę do mojego pranie!!!!!!!!!! po tym uznałam ze to przegięcie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem o co ty masz pretensje. Tzn rozumiem ze Tobie to przeszkadza ale zrozum ze oni moga sie czuc jak u siebie bo przyjezdzaja do rodzicow. A to ze sie boisz ze z wami zamieszkaja uwazam za paranoje. Wy rozumiem macie prawo mieszkac z rodzicami a oni juz nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakieś bzdury
Nie ma prawa ustalac zasad w nieswoim domu ale nie ma też obowiązku telerowania tego gdy im KOŚ WŁAZI NA GŁOWĘ.... Zawsze jak coś zginie zlodówki mozesz w żartach skomentowac, ze chciałas to zjesc, ale dziwnie znikneło.....a z praniem zauważyc, ze nie masz pretensji że dorzuca do Waszysz rzeczy, ale lepiej gdy soje rzeczy prała osobno....bo nie chcesz jej czegoś przypadkiem skurczyc, pofarbowac, zniszczyc itp..... Myśle ze to powinno zadziałac.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no dobrze ale pamiętam jak zamieszkaliśmy od razu po ślubie z mężem u mnie to on wstydził sie wieczorem zejśc aby cos przegryśc, tłumaczyłam mu zeby czuł sie jak u siebie upłyneło sporo czasu zanim sie przyzwyczail. tymczasem ona chodzi jakby mieszkała w tym domu od dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakieś bzdury
Z doświadczenia wiem, że jeśli nie określi się zasad współzycia na samym początku, nie określi tego jasno i wprost to robi się coraz trudniej. Bo zadawnione i nazbierane pretnesje trudniej wytłumaczyc niż gdy te sprawy od razu stawia się jasno i wprost. Potem każdy reaguje zdziwieniem, że skąd nagle wychuch "nieuzasadnionych pretensji" skoro cały czas była zgoda i nikt nie mówił że coś mu nie odpowiada.... Wyjaśnic, porozmawiac, ale się nie kłócic, obrócic w żart albo jak z praniem udac strach przed przypadkową szkodą.... MIałam kiedyś podobny przypadek z współlokatorką. Robiłam pranie a ponieważ w pralce było miejsce dorzuciłam jej ciuchy by jej pomóc. Okazało się że jedna bluzka nadawała sie jedynie do prania chemicznego i po praniu stała sie o dwa rozmiary mniejsze. Było mi niezmiernie głupio, ale bluzka nie była oznaczona i nie zrobiłam tego celowo. Innym razem tamta dziewczyna z kolei opróżniła mój kosz z praniem gdy robiła swoje pranie. W efekcie cała moja bielizna stała sie różowa od przypadkowo zaplątanej gdzieś czerwonej skarpetki. Incydent skwitowałysmy salwą śmiechu i każda z nas od tamtej pory prała WYŁĄCZNIE SWOJE RZECZY.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dużo jest racji w tym co piszesz może dam na luz wtedy może samo sie ułoży...z praniem nie popuszcze nie mam zamiaru chdzic (przez pomułke) w jej skarpetkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakieś bzdury
Wszystko to kwestia podejscia, też mogłam uznac, że ta moja "różowa bielizna" to nie przypadek lecz efekt słodkiej zemsty, ale wtedy zamiast śmiac się z tego może zaczełybyśmy sobie robic celowo na złośc, a tak wyjasnilismy nieporozumienie i same się z tego naśmiewałysmy że to taka "zakamuflowana zemsta" za tamtą skurczona bluzkę ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakieś bzdury
Haha, co do skarpetek poskarż się że masz pioruńską grzybicę stóp, której nie możesz wyleczyc ;-) Nigdy nie bedzie robiła z Tobą prania.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaraz, zaraz....czy tu przypadkiem co niektórych nie pogięło? jak to autorka topiku ma niesłuszne pretensje? Mnie to chyba by szlak trafił na jej miejscu. Ona nie ma przecież pretensji o to, że brat przyjeżdża, nawet o to, że przyjeżdża z dziewczyną, ale o to, jak ta dziewczyna się zachowuje, żadnego skrępowania i zero kultury. Jak można w nie swoim domu szperać po lodówce??? jak można swoje brudne majtki podrzucać komuś do prania??? Ja na jej miejscu już dawno zrobiłabym awanturę. Ktoś napisał, że oni mogą się czuć jak u siebie, bo przyjeżdżają do rodziców, gówno prawda! to brat przyjeżdża do swoich rodziców, a nie ta dziewczyna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość własnie kkk
Popieram Lady Wilkinson..co z tego ze jest to dom jej rodziców. skoro mieszkaja tam tzn, ze rodzice pozwolili na to i ich akceptuja a takze ich prawo do prywatnosci.Po zatym to jet takze JEJ DOM, no i dozucaja sie do wszystkiego.Wiec owszem brat moze se przyjezdzac i przywozic dziewczyne ale jej zachowanie jest skandaliczne.A co np jak tam zamieszkaja? tzn ze maj si enp. nie dokładac bo to rodziców mieszkanie i niech dokada sie tylko córka, tzn. ze moga korzystac z wszystkiego nie dajac nic w zamian.no sooory, ale autorka musi jak najpredzej porozmawiac z ta dziewczynai powiedziec wprost ze jak chce korzystac z ich rzeczy (nie z rodziców) to ma poprostu zapytac.Mysle ze to najlepiej poskutkuje. Oczywiscie zrobic to nie w złosci ale nawet z lekkim humorem ale napewno nie zostawiac tego tak i nie p[ozwalac na cos takiego. A co na to wogule rodzice?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WłASNIEKK
co to znaczy wyprowadzcie sie na swoje ,to wtedy nikt nie bedzie ci .....?????????????Przeciez oni sa na swoim a ze mieszkaja wspólnie z rodzicami-widocznie taki wariant narazie przyjeli, rodzice sie zgodzili (a moze nawet sami zaproponowali) i jak narazie to ten dom jest teraz tez ich domem i to co rodzice przeznaczyli dla nich jest ICH i maja prawo do prywatnosci,do niewyzerania ich rzeczy itp. To ze niby maja nienarzekac to pewnie pisaly takie same pasozyty jak ta dziewczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słuchajcie - a tak trochę \"z boku\" tematu: Ktoś tu podkreślił, że \"dziewczyna brata to w końcu obca osoba\". Uważam że przesadzacie. Ja dziewczynę swojego brata traktuję jak osobę raczej bliską - nie jesteśmy przyjaciółkami, ale to ktoś bardzo ważny w życiu mojego brata, więc traktowanie jej jako osoby obcej byłoby trochę przegięte. Poza tym wiele par żyje bez papierków i z tego co widzę, na każdym kroku są dyskryminowani i to wcale nie tyko przez urzędy i prawo. No bo niby dlaczego żona jest osobą bliską, a dziewczyna obcą? Mam przyjaciółkę, która jest ze swoim facetem już ok 5 lat, razem mieszkają i mają dziecko. Papierów nie mają bo taki ich wybór, a efekt jest taki że nawet jego matka traktuje ją jak \"obcą\". Nie kumam tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlatego postanowiłam przedstawić moją sytuację na forum widze ze głosy są podzielone...ja nie przepadam za ta dziewczyna bo ona widze ze nie ma respektu do mnie, dla mojej mamy jest miła i obserwuje ze moja mama ja bardzo lubi zreszta mój brat był zawsze oczkiem w jej głowie, ja jestem córka tatusia. uwazam ze w jakis sposób powinna ona dopasować sie do mnie a nie ja do niej. po pierwsze jestem juz męzatka i kiedy bylismy para moja mama nigdy nie pozwolila męzowi przenocowac u mnie, a teraz taka odmiana ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WLASNIEK nie rosmieszaj mnie oni sa na swoim? Chyba jaja sobie robisz. Na swoim to oni beda jak sie wyprowadza od rodzicow. Teraz to mieszkaja u rodzicow i koniec kropka. A pasozytem to napewno nie jestem gdyz mieszkam NA SWOIM i jak mam pretensje to tylko do siebie lub mojego Lubego. Nawiasem mowiac moze i dziewczyna zachowuje sie zbyt swobodnie ale mozesz jej zwrocic uwage zeby wam czegos tam nie wyjadala. Podejzewam ze ona nawet pojecia nie ma ze to cie razi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o nie ona jest tak dumna osoba i tak mi sie wydaje ze tylko mnie zwalcza...ale moze podejde ja psychologicznie musze nad tym pomyslec.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nic nie rozwiązuje takich nieporozumień jak szczera rozmowa. Jeśli nie stać Cię na szczerość z nią, to pogadaj z bratem. On powinien jej delikatnie przekazać co tam Ci nie pasuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to razi nie tylko autorkę topiku, ale inne osoby także, chociażby tu na kafe. Też przypuszczam, że ta dziewczyna nie zdaje sobie sprawy z tego jak tragiczne jest jej zachowanie, bo nie wyobrażam sobie, żeby można robić coś takiego świadomie. Po prostu robi to na co ma przyzwolenie i nic innego ją nie interesuje. Chyba wynika z tego, że jest trochę pusta? Ale tak, czy tak, to tylko pogratulować bratu takiego wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×