Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

KsiężniCzka19

GOLDEN RETRIVER

Polecane posty

cos o psiaku np. piatym, czy szostym z miotu, tez nie ma rodowodu.... sama takiego posiadam i fakt, ze papiery jakies papiery mi w hodowli dali, ale po co mi rodowod? i pies rodowodu nie ma, a rasowy jest w 100%... Nie jest ważne czy pies jest drugi czy siódmy w miocie. Jeśli rodzice sa rodowodowi i maja status hodowlany to wszystkie szczeniaki otrzymuja metryczki po pozytywnym przegladzie. Kiedys bylo tak, że metryke otrzrymywała tylko czwórka czy piatka z miotu. Teraz tego nie ma, bo jeśli suka nie może wykarmic to jest do kupienia specjalne mleko dla szczeniat, lepsze nawet od mleka suki. Jeśli pies nie ma rodowodu to nie jest rasowy. Czy jest rasowo czysty może stwierdzic tylko kynolog na przeglądzie. Jeśli nie masz rodowodu to masz kundla, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się.Ale nie licz na to, że kogoś przekonasz do swojego zdania.Jak grochem o ścianę...W Polsce pokutuje przekonanie, że rodowód jest potrzebny tylko na wystawy a kundelków w typie mamy miliony.I będzie ich jeszcze więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulko jestem
hodowcą, nie musisz mi tu wypisywać swoich mądrości bo ja tylko napisałam ze pies moze miec nawet rodziców championów i nie miec rodowodu. nie mam zamiaru się wdawać w dyskusję z tobą;) ale oczywiście ty możesz sądzić jak uważasz, mnie nic a nic do tego ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulko jestem
miałam jednego z psów bez rodowodu który byl tak dobry ze hodowcy w całej europie chieli zeby sie udzielał w ich hodowlach. oczywiscie nie miało miejsca nic takiego, ale fakt był taki ze pies był po rodzicach sławy światowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też dostałam dzisiaj na gadu tą fotkę z psiakami i info, że własciciel chce je uśpić i szuka dla szczeniaków włascicieli... :D co za sciema!! kolejny głupi łańcuszek.... przestancie się tym zajmować bo normalnie żal dup* ściska jak się was czyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
_ulka_, nawet jeśli rodzicami są pięciokrotna złota medalistka i interchampion, jak w przypadku mojej suki? :) Nie potrzebowałam rodowodu, nie zamierzałam jej wystawiać i nie wzięłam proponowanej mi metryki. Uważasz, że moja piękna, po świetnych rodzicach suka jest kundlem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aż tak dobry był, że hodowcy w całej Europie....Ciekawe skąd hodowcy w całej Europie znali Twojego psa skoro nie miał rodowodu i nie bywał na wystawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koszka - ciekawe dlaczego nie wzięłaś proponowanej metryki, skoro każdemu rasowemu psu przysługuje.I nie ma to nic wspólnego z wystawianiem psa.Ani z jego ceną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wzięłam metryki, bo dla mnie pies jest psem i niepotrzebne mi rodowody :) Mam do nich podejście podobne do tego, którym kierował się Konrad Lorenz. Nie podoba mi się idea wystaw, ani tego co dzieje się na wystawach. Zapewne jako osobie handlującej psami moje podejście do sprawy jest całkowicie obce i niezrozumiałe, ale ja długo szukałam psa o określonym wyglądzie i charakterze, starannie wybrałam rodziców, znałam oba psy / właściciele reproduktora byli moimi znajomymi, właścicieli suki poznałam w trakcie dwóch rozmów wstępnych i w momencie wyboru szczeniaka/. A za metrykę /która jak sama stwierdziłaś, przysługiwała mi bezspornie/ podziękowałam grzecznie i nigdy nie żałowałam tej decyzji. Co z moim pytaniem? :) Moja arystokratka była kundlem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do i znowu muszę
a stąd hodowcy mojego psa go znali, ze jezdziłam z nim na wystawy jak jezdzilismy z moimi psami, oczywiscie on nie brał udziału ale jezdził z nami, z wieloma z tych chodowców się dobrze znam, poza tym są jeszcze zdjęcia na naszych stronach internetowych dobra koncze juz pisanie tu bo tu się ludzie tylko wykłócają, załosne;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiezniczka19
Dobra widze ze dalsze akcje sa tu bezcelowe. Chcialam uratowac im zycie, a ich nie ma;p Nie obchodzi mnie osobiscie czy golden ma rodowód czy nie. Sorry, usiluje wiekszosc dojsc do przekonania ze pies golden bez rodowodu to nie golden to wogole po co zyje? PFFFFFF... zalosne. Golden to golden. Jak go masz nie wkladasz mu chyba rodowodu w obróżke-,----

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ksiezniczka19
widze rozwinela sie niepotrzebna dyskusja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
więc co z tymi pieskami? :( też dostałam na gg wiadomość o nich :( są przeurocze... ale ja mam już dwa psy i obecnie kiepską sytuację mieszkaniową, nie mogę pozwolić sobie na kolejnego, inaczej - od razu bym przygarnęła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22:31 koszka _ulka_, nawet jeśli rodzicami są pięciokrotna złota medalistka i interchampion, jak w przypadku mojej suki? Nie potrzebowałam rodowodu, nie zamierzałam jej wystawiać i nie wzięłam proponowanej mi metryki. Uważasz, że moja piękna, po świetnych rodzicach suka jest kundlem? chodzę własnymi drogami. Nie wiem dokąd prowadzą... Widziałaś metrykę? Dlaczego jej nie wzięłaś? Myslisz, ze to makulatura i bedzie ci w domu przeszkadzać? Twoje tłumaczenie jest conajmniej dziwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze jedno - nie wiem jak hodowca zareagował, ale ja bym cie namowila na ta metrykę. Jeśli to szczenie po interczempionie to nie jest obojetne co z nim sie bedzie dzialo. Powinien być zarejestrowany w Związku Kynologicznym. Nie wiem w jakim wieku jest twoj piesek i czy to jest pies czy suka, ale posiadanie takiego zwierzęcia do czegos moralnie zobowiązuje. Oczywiście nikt cie nie moze zmusic do niczego. Jeśli teraz tak bardzo zalezy ci aby psa nie nazywac kundlem to trzeba bylo brac ta metryczkę. Tak - pies, ktory nie ma metryki czy rodowodu to kundel. I możesz nie wiem jak przekonywać, ze jest inaczej. Nie udowodnisz nikomu, że kupilas psa w renomowanej hodowli po czempionie, bo w jaki sposób to zrobisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapewne jako osobie handlującej psami Czy to bylo do mnie? Wiesz co mnie wk*wia najbardziej - że ludzie nic o mnie nie wiedzą a juz oceniają. Otóz nie jestem osoba handlujacą psami. WYOBRAŹ SOBIE!!!!!!!!!!! Na jakiej podstawie wysnułas taki wniosek? Ja sie po prostu na tym znam. W przeciwieństwie do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikuś
hej:) dzisiaj włąśnie dostałam na gg od znajomej zadzwon i zapytaj pozdrawiam:) Może ktoś byłby zainteresowany? Goldenki są do oddania za darmo- właściciel nie jest w stanie ich utrzymać, więc w przeciwnym wypadku pójdą do uśpienia. Kontakt: 515294956. w linku są fotki http://a416.ac-images.myspacecdn.com/images01/115/l_fe3698961e4b7883c0ed7cfde8a5629f.jpg Roześlijcie proszę do swoich znajomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22:27 ulko jestem hodowcą, nie musisz mi tu wypisywać swoich mądrości bo ja tylko napisałam ze pies moze miec nawet rodziców championów i nie miec rodowodu. A czy ja gdziekolwiek napisałam, ze tak nie może być? Jeśli nie pojedziesz do Związku Kynologicznego na przegląd to pieski nie otrzymaja metryk. I juz. Jesli podczas przegladu zostana stwierdzone wady to sie je wpisuje do metryki. Taki pies ma rodowod, jest uważany za rodowodowego, ale nie może byc uzyty do hodowli. Tez jestem hodowcą, jakby co. Mam zarejestrowana hodowle goldenow. Ale hodowlę, a nie fabryke psów. I dla mnie hodowca, ktory sprzedaje psy bez rodowodow to nie hodowca. Nigdy bym sobie nie pozwoliła na to żeby moj pies zostal sprzedany jako kundel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po twojej wypowiedzi wnioskuję, ze twoje suki sa kryte przy każdej cieczce, tak? Stąd to zdanie o braku metryk z drugiego miotu. Jesli to prawda, to nie jesteś hodowcą, a wlasnie producentem psów. Jako hodowca powinienes wiedzieć, że suke wolno kryć przy co drugiej cieczce. Tego Związek Kynologiczny pilnuje bardzo mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli jak ja chcę kupić owczarka niemieckiego bez rodowodu i innych bzdetnych metryk,to niczym on się nie będzie różnił od zwykłego kundla? :D A broń boże nazywać go przy ludziach owczarkiem niemieckim, bo to tylko kundel? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12:18 Quadratura Koła (fabrykaczekolady@poczta.onet.p) Czyli jak ja chcę kupić owczarka niemieckiego bez rodowodu i innych bzdetnych metryk,to niczym on się nie będzie różnił od zwykłego kundla? A broń boże nazywać go przy ludziach owczarkiem niemieckim, bo to tylko kundel? Gdybys widział te setki wyrzucanych z samochodow psow, przywiązanych do drzew w lesie, porzuconych na pastwę losu to bys nie wstawial tu tych durnowatych znaczkow i nie pisał takich zlosliwych teksŧów. Tak twoj pies bez rodowodu to kundel. Jeśli razi cie ten termin to możesz mowić, ze mieszaniec. Bzdetnych metryk? Z kim ja gadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"posiadanie takiego zwierzęcia do czegos moralnie zobowiązuje. Oczywiście nikt cie nie moze zmusic do niczego. Jeśli teraz tak bardzo zależy ci aby psa nie nazywac kundlem to trzeba bylo brac ta metryczkę.\" Zadziwia mnie Twoje pojęcie moralności :) Sugeruję lekturę książek Lorenza. Nie jestem specjalistką w kwestiach hodowli i nie wypowiadam się na ten temat. Znam za to dobrze język ojczysty i proponuję, byś sprawdziła znaczenie słowa \"kundel\" w porządnym słowniku, np. PWN. Termin ten oznacza psa, będącego mieszanką kilku ras. To jak nazywasz moją sukę nie ma żadnego znaczenia, możesz nawet stwierdzić, że jest lemurem - ignorancja czy zła wola rozmówcy nie zmienia faktów. W jakim celu, Twojm zdaniem, miałabym pragnąć udowodnić komukolwiek, że \"kupilam psa w renomowanej hodowli po czempionie\"? :D Nota bene, szukałam kiedyś w Zw. Kynologicznym danych pewnej osoby. Sukę zabrałam ze sobą. Dwóch panów dyżurujących w sekcji od progu zakrzyknęło \"O, ma pani dziewczynę po Dagonie\". Tyle na temat. Co do handlu psami: znowu odsyłam Cię do słownika. Osoba hodująca psy i zajmująca się ich sprzedażą, trudni się handlem. Akt przekazania komuś za pieniądze żywego stworzenia, rzeczy lub obiektu, będących przedmiotem sprzedaży, nosi taką właśnie nazwę. Nie porozumiemy się ani w kwestii rodowodów, ani podejścia do psów. Jest biegunowo różne. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kundel, bo nie ma metryczki? proszę, błagam co za biurokracja i beznadzieja. Masz dowód osobisty? Proszą, błagam. Co za biurokracja i beznadzieja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×