Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katarzyna katarzynaaaaaaa

PROBLEM Z FIGURA-POMOCY

Polecane posty

Gość casddsac
przepraszam, ale znam osobe co ma 160 i wazy 49 i jest chuda!!wiec i Ty jestes chuda!masz anoreksje i problem z postrzeganiem włąsnego ciała!! poza tym chyba jestes niedoedukowana z dietetyki(chyba mozg ci sie opd dochudzania skurczył), bo piszesz, ze wiesz, ze kazde jedzenie zawiera tłuszcz!!nie kazde jedzenie, są produkty ktore nie maja w ogole tłuszczu lub znikome ilosci!!ale tłuszcz tez jest potrzebny , np, by chronic organizm, przed mrozem, przed infekcjami..osoby wychodzune czesciej sie zaziebiają!!Poza tym czemu myslisz o sobie tak negatywnie.Pokochaj siebie to problem anoreksji zniknie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość casddsac
ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętam, że całe życie należałam do grona dziewczyn w rozmiarze XXL ale dziś mi juz to nie przeszkadza. Zmieniłam styl ubierania się a parę komplementów jakie usłyszałam zupełnie zmieniło moje nastawienie do siebie. A co do posiadania dzieci i ewentualnych problemów z figurą to tak naprawdę nie ma na to reguły. Po urodzeniu dziecka moja figura stała sie bardziej kobieca i nie mówię tu o dodatkowych kilogramach, bo tych mi nie przybyło. Nabrała odpowiednich proporcji. Diety nie stosuję ale ćwiczę bo to lubię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętam, że całe życie należałam do grona dziewczyn w rozmiarze XXL ale dziś mi juz to nie przeszkadza. Zmieniłam styl ubierania się a parę komplementów jakie usłyszałam zupełnie zmieniło moje nastawienie do siebie. A co do posiadania dzieci i ewentualnych problemów z figurą to tak naprawdę nie ma na to reguły. Po urodzeniu dziecka moja figura stała sie bardziej kobieca i nie mówię tu o dodatkowych kilogramach, bo tych mi nie przybyło. Nabrała odpowiednich proporcji. Diety nie stosuję ale ćwiczę bo to lubię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna katarzynaaaaaaa
NIE JESTEM idiotka i wiem ze nie kazde jedzenie ma tluszcz ale dla mnie je ma-brzydzi mnie jedzenie po prostu i tym badziej mnie to dobija wlasnie ze jesc trzeba.O to chodzi.Mam 24 lata.A co do problemu z anorekcja-mialam go kiedys wiec ktos zgadl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość casddsac
ja mam sporo tłuszczu, własnie jestem w ciazy, przytyłam waze 70 kg , a przed ciąza było 60(mam 170 wzrostu)!!No i co wg Twojego rozumowania powinnam uwazac sie za śmiecia?tak bo mam tłuszcz!!kobieta nie masz innych problemow, nie wiem w pracy, spojrz na epidemie głodu na swiecie, oni chetnie zjedli by Twoją porcje jedzenia , ktora wyrzucasz, lub ktorej sobie odmawiasz,,bo ini puchna z głodu!!! umieraja z głodu!Ja nie chce na sile utrzymac wago, kosztem dziecka, wiem nie obżeram sie, ale jem zdrowo, ale przytyłam i co mam sie załamac?Po ciązy bede dbała o linie, znow zaczne chodiz na basen i jezdzic rowerem(zamiast sie głodzic jak ty, od sportu sa znacznie łąsniejsze kszałty niz od odchudzania)!!!!i schudne!co za problem.Moja kolezanka przytyłam w ciazy 20 kg i schudła tyle smao po ciazy, wyglada znakomicie teraz!!i ma zdrowe , kochane dziecko!!!a Dla ciebie wazniejsze jest zeby nie miec wałka tłuszczu, niz to by miec kochane dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja mam 163 cm i 49 kilo i uwazam, ze mam troszke za bardzo odstajacy brzuch (idealem bylby plaski). :p jak dowiedzialam, ze sie facet chce sie ze mna rozstac, to przez dwutygodniowy brak apetytu mialam potem idealnie plaski brzuch. :classic_cool: ale jak tylko zaczelam jesc normalnie, brzuch powrocil do swojej odwiecznej lekkiej wypuklosci, co mnie tez niezmiernie irytuje. :/ a cwiczenia odpadaja, juz probowalam, wiecej nie mam ochoty. :classic_cool: tez sie zastanawiam, co z tym zrobic? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ćwicz. Szybsza przemiana materii pozwala więcej jeść i nie mieć tłuszczu pod skórą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość casddsac
tak naprawde katarzyno, jestes szczupłaosoba, nie wiem kto ci wbił do głowy ze jestes gruba/moze Twoj facet?zreszta facet ktory sie odchudza to podejrzane?ile on wazy ze sie odchudza? Poza tym marnujesz całe swoje zycie, swoja młodosc na przejmowanie sie wagą, o myslenie o tłuszczu kilogramach i kaloriach,a zycie jest takie krotkie!!!po co je marnowac, na takie błahostki i pierdoły!!!!!!!!!!!to dziecinne!!kobieto, zacznij myslec, o sobie, ze jestes piekna, wspaniała, i kochana!!!i przestan sie zadreczac całe zycie, zmarnujesze na smuty!!a jesli facect c kaze sie odchudzac, znajdz sobie innego, jestem przekonana, ze z Twoja figura, szybko znajdziesz mezczyzne... Powtarzaj sobie przed lustrem codziennie odwrotnosc tego co myslisz teraz, czyli jak myslisz, jestem gruba, brzydka..itd... mow sobie,Jestem szczupła, ładna atrakcyjna, fajna, lubię siębie..i tak kilka razy!!na mantra naprawde działa, Nawet nie wiesz jaka jest siłą twoich mysli.Jesli bedzie całe zycie myslała, negatywnie o sobie, to tak bedzie!!!Na zdrowy rozum pomysl sobie, nie lepiej zyc, bedac szczesliwym, nie zamartwiajac sie małym wałeczkiem, cieszac sie zyciem, a nie zajmujac blahostkami!!!??Powiedz tez swojemu mezcznie, ze nie bedziesz, sie odchudzac, bo jest wystarczajaco szczupła i sie sobie podobasz:)Nawet nie wiesz jaka jest siła pozytywnych mysli, jak bedziesz myslec o sobie pozytywnie, Twoje ciało tez bedzie pozytywnie nastawione do swiata..i bedziesz sie czuła lepiej, zdrowie, piekniej!!!i szczesliwiej!!!MYSL POZYTYWNIE, WYRZUC NEGATYWNE MYSLI, TO WIRTUALNEGO KOSZa!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość casddsac
A ZAMIAST SIE GłODZIC, ZACZNIJ UPRAWIAC JAKIS SPORT i cwiczyc, to jsto wiele zdrowsze niz głodowka i łdnie rzeźbi ciało!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna katarzynaaaaaaa
cassdac-dziekuje,masz racje,musze jakos to przetrawic..Ja wiem ze ludzie maja gorsze problemy,wiem teoretycznie ze to chore czym sie zamartwiam,ale to silniejsze ode mnie...Moj facet na szczescie wlasnie nie uwaza zebym byla gruba,takze ok,ale mimo to ja mam jazdy czasem..musze rzeczywiscie wziac sie w garsc bo znow wpadne w pulapke jedzenie liscia salaty na obiad...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość casddsac
ale odpwoiedzmi ile twoj facet wazy i mierzy?moze one tez ma zaburzenia odżywiania..ni chyba, ze ma faktycznie nadwage

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość casddsac
Kasi mimo, ze waz 70 kg..:)to mam teraz bardziej kobieca figure,a te kg wcale nie poszły az tak mocno we mnie, tylko w brzuch..w bobasa..czuję sie znakomicie, biore codziennie witaminy dla kobiet w ciazy zdrowo sie odzywiam, nie pije alkoholu nie pale..czuje sie zdrowo.i wszyscy mowia, ze wygladam kwitnąca i zdrowo..mimo, ze przytyłam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość casddsac
podobno wyładniałam...a wiesz, ze chudy nie zawsze rowna sie ładny i zdrowy: a z lekka nadwagą nie zawsze=rowna sie chory i brzydki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
niuł brend => zaakceptować swój tłuszcz :P. Nikt z nas z wiekiem nie robi się młodszy, więc będzie go przybywać. Robota, zmęczenie, leżący odpoczynek, spowalniająca przemiana materii, naturalna u każdego ochota na dogodzenie podniebieniu => przyrost masy (bynajmniej nie mięśniowej). Naturalna tendencja u każdego kto nie lubi aktywności fizycznej. Jedyne co pozostaje to super ścisła dieta (z których 999/1000 nie przynosi spodziewanych rezultatów bądź wcale nie działa). Lubię piwo, lubię smażonego kurczaka w ziołach i czosnku (wg receptury własnej) i mogę sobie na to pozwolić, bo lubię też biegać, powspinać się czy wstać od kompa i podciągnąć się parę razy na drążku. Przynajmniej wiem, że nie muszę modlić się, aby dziewczę nie zostawiło mnie mogąc doszukać się kutasa w zwałach tłuszczu. Nieatrakcyjność fizyczna = brak seksu = rozpad związku. Proste nie? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mi się zdaje ze ktoś powinien Cię porządnie walnąć w łeb żebyś oprzytomniała ://

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość casddsac
a jak masz wałki na brzuchu, to ćwicz brzuszki albo skretę tułowia...specjalne cwiczenia na boczne wałeczki to same znikna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość casddsac
ale ona jest atrakcyjna tylko sobie wmawia, ze nie jest apostole...!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WALNąłEM CIE
BUUUUUM BUMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMW TEN GłUPI ODTłUSZCZONY MOZG!AUTORKI!!!!!!!!!!!1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
już oprzytomniałaś? a jak nie to radze odwiedzić jakąś poradnie, razem z tym twoim chłopakiem :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WALNąłEM CIE
duze!!BRAKi tłuszczu są odpowiedzielna, za braki w myśleni!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poza akceptacja tluszczu moglabym jeszcze ograniczyc sie w spozywaniu kebabow, pizzy, slodyczy i innych wysokokalorycznych potraw, ale nie wiem czy warto... biorac pod uwage to, ze przez wiekszosc zycia odzywiam sie nienajzdrowiej, a waga sie nie zmienia, moze jeszcze poodzywiam sie tak z okolo 10 lat. :classic_cool: a jak mi stuknie 30stka, zrezygnuje z niektorych rzeczy. :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
casddsac=> Ja tam nie wiem. Zdjęcia nie widziałem. Zgodnie z tablicami BMI (uśrednionymi jak każde narzędzie statystyczne) ja się zawsze mieszcze w gornej czesci skali prawidlowej, moja exa pośrodku, ale jakoś się tak złożyło, że u mnie nic nie zwisało, a ona miała drugi podbródek i wałki po bokach. A jak się układała na plecach to miała michelinka :P. Dziewczynce zanikła talia, to i pozycja na pieska nie była taka interesująca. Widzisz mięśnie mogą zanikać, tłuszcz przyrastać a waga może być ciągle ta sama. No ale widzisz, jej rower kurzył się w piwnicy, buty do biegania stały w najdalszym koncie szafy, i tylko te ciągłe utyskiwanie: "ty już na mnie nie patrzysz jak kiedyś". Sportować się społeczeństwo! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
przepraszam "w kącie" sprawdzam na przemian rachunek przez i-net :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cascdsac
sport to zdrowie zgadzam, sie ja przed ciaza duzo pływałą i jezdziłam na rowerze, teraz mam ciaze zagrozona i nie moga oprcz spacerowania, zadnych wysiłkow:(wyczyniac, co mnie martwi!!:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walki po bokach, tluszcz na plecach i drugi podbrodek - brrr, na razie w tych miejscach nie mam materialu na takie cuda, niepokoi mnie tylko brzuszek. :p jak jeszcze nie studiowalam, to jezdzilam w wakacje na rowerze, mam nadzieje, ze to starczy do konca zycia. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cascdsac
niuł brend a ja w ciązy nie mam co prawda o dziwo wałkow po bokach(cały czas mam talie, a brzusio idzie do przodu), za to ma podwojną kochaną moją bródkę,troche tłuszczyku na plecach:)mam te cuda i wcale nie przeszkadzaja mi w cieszeniu się zyciem i lubieniu smaej siebie:)po ciązy wiem, ze to zrzuce, bo uwielbiam sport, teraz ze wzgledu na ciaze zagrozona nie mog sobie na ukochany sport pozwolic:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×