Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość do tyłu

gdybys cofnął/ęła czas to.........

Polecane posty

Gość zadzwon
to tyle. trzymaj sie depresjo ja chyba na jakis czas sie jednak zamkne. powyje w samoltnosci, nie irytujac innych🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
wybacz kobieto:) usmiech ci tego nie wynagrodzi ale wiersz jest piekny i oddaje to wszystko co mam do przekaania przepraszam nie gniewaj sie👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok...niech będzie...wybaczam bo mam miękkie serduszko... ;-) ale to pierwszy i ostatni raz ;-)🌼;-);-);-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
nie wiem czy pierwszy a tym bardziej czy ostatni Dziobalko:) przyznam, ze czasem czytam i moze dwa razy maly plagiat byl. ........dzieki i papatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
kala nie mow mu co ma robic. sprawy nie zalatwione nie daja spokoju poki sie ich nie zakonczy i nie zamknie. wszystko powinno byc uporzadkowane zeby nie zasmiecalo nie tylko mysli ale dalszego zycia depressed, nie da sie wymazac z pamieci kogos do kogo cos sie czuje. nie uciekaj, tylko stan i wtedy wszystko sie wyjasni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zadzwon, nie mów Mu, co ma robić... ja tylko poparłam jego decyzję. moim zdaniem słuszną - ma rodzinę. to dla mnie wystarczający argument, żeby zawrócić znad krawędzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
ok a czy nie sadzisz, ze tym, ze mysli o innej rani swoja zone? nie mozna tak zalatwic sprawy. zona jest nieswiadoma niczego i co zaboli ja,ze poroamawia z byla? bardziej by ja zabolalo gdyby sie okazalo, ze on kochajac sie z zona mysli o tamtej i marzy. takie jest moje zdanie. powinien spotkac sie i przekonac sie, co jest silniejsze i wazniejsze. nie mozna zyc mrzonkami, marzeniami. ma dom i rodzine ale nie jest wobec nich oddany, bo mysli jego kraza wokol innej kobiety. koniec i kropka. depressed. nie prowokuj a zalatw co masz do zalatwienia i nier brzecz jak stary tramwaj wciaz i wciaz 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyszła bym za maż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz,kiedy może być Mu naprawdę ciężko i trudno? Kiedy doprowadzi do sytuacji, w której będzie rozerwany między tą nie mającą zobowiązań dziewczyną, a swoimi dziećmi, które go kochają i potrzebują. Kiedy będzie wybierał między rozpaczą dzieci, a swoim własnym szczęściem. Kiedy będzie musiał zabrać siebie albo tej kobiecie, albo dzieciom. Warto?! Nie! Lepiej wycofać się teraz, kiedy są to po prostu krążące wokół WYOBRAŻENIA czy WSPOMNIENIA mysli. Lepiej nie prowokować losu. W końcu pobrali się i mają dzieci chyba nie bez powodu? Nie zawsze wszystko trzeba warto sprawdzać. PREWENCJA to nie jest głupie słowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depressed now
o rany dziewczyny ale pojechałyście... Zadzwon: ja nie marze o niej, ja po prostu się niepokoję o nią, może to głupie, ale tak jest. Fakt jestem chyba nie fair wobec żony, ale moje myśli wokół byłej mają podłoże przyjacielskie, a nie zdradzieckie... Kiedyś kochałem ją, i mając swiadomość tego, że życie jej się nie ułozyło jest mi jakoś ciezko na duchu, ale mysle, że to wynika z przyacielskich uczuć jakie żywię do niej, no nie da się po prostu wymazać z pamieci pięknych chwil, chyba że zrobią mi reset... Kala - nie mam dzieci póki co gwoli wyjaśnienia Zrobię tak jak myślę: nie będę jej niepokoić, zresztą wyczułem po rozmowie, że jej potrzebny jest spokoj, spotkanie by ją tylko "dobiło" jak sama powiedziała, nie jest gotowa na to...może kiedyś. Trzeba to tak zostawić, nie chcę jej ranić, Nota bene piękny jest ten wiersz...;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
depressed, przepraszam. wydawało mi się, że jesteś tatą :) jestem bardzo świeżo po podobnej historii. niegy nie byliśmy ze sobą, ale zawsze coś do siebie czuliśmy. i teraz po latach zachciało nam się wzajemnie wsparcia udzielać... żadne z nas się nie spodziewało, a teraz każde cierpi. nie twierdzę, że i z Wami tak może być. twierdzę tylko, że niewarto ryzykować. jesli Twoje małżeństwo się nie sprawdza, to nich się rozpadnie samo, niech "osoba trzecia" nie będzie gwoździem. bo każdemu z Was będzie z tym jeszcze ciężej. a może macie tylko kryzys, typowy dla większości par. przecież kochałeś aż tak, że przysiągłeś na całe życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kopnela bym w dupe
pewnego huja pierwsza,a nie tak jak on mnie. ALE JESZCZE GO UWIODE I KOPNE W DUPSKO ZASRANE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
depressed jesli masz wrazenie, ze ona ciebie potrzebuje, wesprzyj ja. z wlasnego doswiadczenia wiem, ze oklepane "bedzie dobrze" ktore serwowal mi Grzesiek,bylo dla mnie bardzo wazne i budujace. teraz nawet tego nie ma. niczego nie ma i nie bedzie. mimo to wlasnie dlatego, ze pozostaly jakies niedopowiedzenia jest mi go tak barzdo brak. nie zamknelismy naszego rozdzialu, nie umiem przejsc nad tym obojetnie, boli mnie to. zobaczysz, do cebie tez to wroci, mimo, ze wypierasz sie ze jest uczucie. kala jesli zwiazek jest silny i oparty na zaufaniu, taka drobnostka jak byla czy byly nie wywroca zycia do gory nogami. a warto samemu sie przekonac jak mocno kochamy te nasza polowke:) ja bede go namawiac na to,zeby podjal wyzwanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ivvv
pojechałabym do jego miasta jak miałam 17 lat i byłabym z nim od razu, nie musząc tyle lat czekać :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depressed now
zadzwon: ja tak naprawde nie wiem czego ona potrzebuje...odczułem, że przede wszystkim spokoju, wyciszenia... nie chcę jej w tym przeszkadzać, dla niej to był i jest wstrząs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
depressed ja tez jestem wstrzasnieta:O picujesz chlopaku gorzej niz baby. przestane wierzyc w ta twoja bajke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depressed now
o rany zadzwon o czym Ty mówisz? z czym picuję?? to nie jest bajka...jest wstrząsnięta tym co wyjasnilismy sobie po latach, ze oboje się interesowlaismy sobą, ale zabrakło szczerości, jednego głupiego telefonu... jej życie sie nie ułozyło, więc jest wstrząsnieta tym moim odezwaniem się po latach i tym co sobie wyjaśniliśmy jak ślepi byliśmy i nieśmiali...tak to wygląda.. gdybym wiedzial, ze tak to się ułoży, że będzie jej ciężko chyba nie nawiązałbym kontaktu, byłem po prostu nieprzygotowany na to... więc gdzie tu jest pic zadzwon??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
zamaciles mi w glowie i albo ta bajke dobrze rezyserujesz albo piszesz prawde. nie umiem cie rozgryzc:( moze dltago, ze tak bardzo chce, zeby moj brzydal sie odezwal do mnie:( Moze dlatego wlasnie namawiam ciebie do spotkania z byla:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
nie mysle jasno.zaraz mnie poniesie i napisze za duzo. a ty zrobisz jak zechcesz. tylko nie tworz juz podobnych topikow, bo ci nie daruje tego brzeczenia w kolo o tym samym, ze niby jestes na tak ale przychylasz sie do nie 😠 czemu nie piszesz pod czarnym nikiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zadzwon, przykro mi, że jest Ci źle :( mi też jest. staram się walczyć z tęsknotą. i z nadzieją. trzeba patrzeć rzeczywistości w twarz. liczą się fakty i to na nich powinno się bazować. to tak naprawdę sporo upraszcza. nie czekaj, bo szkoda życia. depressed, nie jesteś w stanie Jej pokrzepić, pocieszyć. co możesz Jej zaoferować? chyba niewiele. ona potrzebuje kogoś na codzień, kogoś do życia, nie do pocieszania. daj Jej na to szansę i nie trzymaj dłużej. to mądra dziewczyna skoro ucieka od Ciebie teraz, kiedy Ty już z kimś jesteś. bardzo jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
Kala chyba nie mam dzis argumentow, zeby z toba dyskutowac czarne chmury nad moja glowa i w glowie burza, wiec wybacz, nie chce gadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depressed now
zadzwon: daję CI słowo, to jest prawda niestety...i nie da się cofnąć czasu. Gdyby choć mozńa było wsiąść w taki wehikuł jak w "Powrocie do przyszłości" i zobaczyć jak ułożyłoby się życie gdybyśmy dokonali innego wyboru.. Ja bym w życiu nie wszedł na takie forum, bo do tej pory uważałem to za piep... głupią paplaninę, do czasu kiedy sam znalazłem się w tej sytaucji jakiegoś rozdwojenia uczuciowego i nie wiedziałem, nie miałem z kim o tym porozmawiać... i znalazłem się tutaj... i przyznam się głupio, że z pwowodu nudy w robocie wciągnąłem się w to. NIe piszę pod stałym nickiem, bo w zależności od topiku staram się znależć jakiś adekwatny do mojego stosunku do tematu... Obiecuję, nie będę już tworzył podobnego topiku, chyba że coś się stanie czego nie przewidziałem. Kala : masz rację, nie jestem w stanie jej pomóc, jej potrzeba człowieka na codzień do zycia. Ja tylko jako przyjaciel mogę ją pocieszyć, coś podpowiedzieć i ...tyle. Swietnie mi się z Wami rozmawiało dziewczyny, dziękuję Wam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zadzwon, myślę, że Ty po prostu nie chcesz pożegnać się z przeszłością, chociaż wiesz, że to najlepsze wyjście. ale boli. więc wolisz tkwić w oczekiwaniu. miałam to samo... najlepsze wyjścia są często najtrudniejsze ale warto. po to, żeby pójść dalej. i jednak postarać się o uśmiech, o szczęście. i tak, jak ja i Ty musimy na to pozwolić sobie, tak depressed musisz pozwolić na to tej dziewczynie i może dzięki temu każdy z nas będzie szybciej szczęśliwy? :) ja idę właśnie w tę stonę. mam nadzieję... :) przesyłam Wam serdeczności :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grzesiek napisz maila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmmeeeeeegggggggiiiiiiiii
Uczyła bym sie od podstawówki, nie chodziłabym na wagary!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
depressed czy ty jestes M, pytam o nik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depressed now
zadzwon: jak to M? nie kumam... imiennie jestem G...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadzwon
prosze cie, no chodzi mi o nik czarny:( udajesz, ze nie rozumiesz, czemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depressed now
sorry, ale naprawdę nie czaję bazy... o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×