Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

pączek w masle

**ja i moje humory****

Polecane posty

Czesto mam hustawkę nastrojów - raz wesoła, za chwile smutna. Czestojest tak, że jedno słowko bliskiej mi osoby potrafi wytracic mnie z równowagi i zepsuc humor na cały dzień. A jak jest z Wami? czesciej macie dobry humor czy raczej odwrotnie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witaj w klubie :O wszyscy wokól maja dośc moich humorów, bo często nawet nie wiedzą co się dzieje gdy nagle trace usmiech na twarzy :O to chyba jakaś choroba :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odwrotnie
:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość n sjknv jknad
jakbym czytała o sobie... mam dokładnie to samo, ranie czasem najblizsze osoby przez to ze sama nie wiem czego chce i ciagle mam humory...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious, jaj mam to samo --> cos mi sie nie spodoba i nagle foch! Nikt nie wie o co chodzi a ja sie zloszcze :( . Wystarczy jedno nie takie slowko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sama często nie wiem o co mi chodzi :O cos mi sie nie spodoba co powie mój facet i czar pryska, nie mam ochoty go widzieć i jestem wielce obrażona ... takie humory i fochy mam przede wszystkim przy lubym :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja wlasnie tak samo... az sie dziwie ze on to wytrzymuje.. Czasami mam takie dni, ze strzelam fochy co 10 minut, potem xchwilke wraca humor i znowu foch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cos podobego ale nie tak skrajnego jest u mnie :O czasem mam ochotę się poklocić z facetem, najpierw robie potem myślę ... czasem jestem zla na siebie przez to jak sie zachowuje ale nie potrafie kontrolowac tych humorów .. już poprzedni facet mowil mi ze jestem jak rozkapryszona ksiezniczka ze ma dosc moich fochów, ale ja naprawdę z tym walczę :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wlasnie, ja tez najpierw robie, potem mysle, ale to silniejsze ode mnie. Zawsze sobie mowie, ze musze z tym skonczyc, ale przypominam sobie otym dopiero w trakcie kolejnego focha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Delicious, a moge zapytac czy w domu jest wsyztko ok i czy dogadujesz sie z rodzicami?? bo u mnie nie najlepiej .. i takkie zachowanie bylo u mnie zawsze reakcją obronna przed wyzwiskami, czesto mi mowili ze mam sie nie dzywac, ze jestem za mloda aby miec swoje zdanie itp, wiec reagowalam w ten sposob

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie w domu jest wszystko ok, mam dobry kontakt z rodzicami ... fakt kiedy byłam mlodsza w wieku dojrzewania bylo sporo spięć i kłótni, dostawałam kary itp ... ale taki charakter mam chyba od urodzenia ... często obrażałam się na koleżanki w szkole, na podwórku, jak cos mi sie nie podobało to zaraz robiłam naburmuszoną minę i szłam do domu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w każdym bądź razie dodaje temat do ulubionych, potem sie jeszcze odezwę, narazie lecę sprzątac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja wlasnie nie obrazam sie na kolezanki.. wrecz przeciwnie, uwazaja ze jestm jedna z najbardziej cierpliwych osob ktore znaja ;/;/ Za to nadrabiam przy rodzicach i chlopaku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W takim razie milego sprzatania :) Di mie zaraz przyjezdza Kochany, mam andzieje ze uda mi sie wytrzymac bez fochów :) Odezwe sie wieczorem. milego popoludnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aktualnie takze nie obrazam sie na przyjaciół ... owszem wiedzą ze jestem wybuchowa i strasznie nerwowa, ale nie w sensie obrazania ,,, wszystko idzie w kierunku faceta ... milego spotkania ... ja nawet nie wiem czy sie dzis spotkam z moim :O:O papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proponuje terapie rodzinna
lub masturbację... tez rodzinną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz to nie chodzi o fochy :O widzielismy się tydzień temu w niedziele. ja 2 tygodnie siedzialam w domu bo bylam chora ... czesto do niego pisalam, ale on podobno nie mial nic na koncie albo nie slyszal ze dostal smsa :O napisalam w piątek (także się nie odezwał) ze musimy powaznie porozmawiać ... on napisal ze pogadamy w sobotę ... i dziś też zero odzewu ... pisalam pare razy, dzwonilam, mial wylaczony kom ... dopiero przed chwilą odebrał ... twierdzi ze nie ma nic na koncie :O dziecinada straszna tak gadac przez telefon ale innej opcji nie ma :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie i zapewne nie powie ... mu zalezy, to widać, szczegolnie jak zachowuje sie kiedy ja mam te swoje humory ... moze w ten sposob chce mi uswiadomić ze powinnam sie zmienić albo cos ... nie wiem, postaram się jutro z nim spotkać o ile nie pojedzie na pas jeździc na motorze :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pozostaja jeszcze rodzice i znajomi prawda? no, zohbaczymy co będzie jutro, w każdym bądź razie ja rozpatruje zerwanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
owszem czasem pozwalam mu mnie zdradzić ale wiem ze dla niego to tylko czysto fizyczna sprawa ale i tak potem sie na niego złoszczę. aż mi czasem go żal :( wiem , że źle robię ale wszystko zaczęło się od trójkącika.. potem mu się spodobało i teraz jak mu nie pozwolę skoczyć w bok to straszy , że mnie zostawi :(:(:( co ja mam zrobić? :(:( wiecie jak to boli!!!???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×