Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość męski bokser

Mam problem.Biję mojego faceta

Polecane posty

Gość męski bokser

Wszystko zaczęło się od paru kłótni w których raz czy dwa go spoliczkowałam.Może on wtedy nie zareagował,może ja zachęcona tym że dało to upust mojej złości zaczęłam to robić przy każdej okazji. Ostatnio mieliśmy bardzo dużą kłótnię i ja zaczełam go okładać pięściami najnormalniej w świecie. Nie biję go jak bokser,nie chodzi z podbitym okiem,ale moja agresja w stosunku do niego kiedy się kłócimy nabiera ogromnego popędu. Nie każda kłótnia tak się kończy,tylko te największe. Potrafię się normalnie kłócić bez rękoczynów,ale kiedy kłócimy się o coś co dotyka moj czuły punkt zachowuję się jak wariatka :( Błagam pomożcie, może ktoś też tak ma/miał i jakoś to wyleczył :( czy powinnam iść do psychologa? czy moze to nie ten facet? jezu ze on mi do tej pory nie oddal...a wyższy jest ode mnie o głowę :( Pomocy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychologggg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina malina
Też tak miałam- jak się raz zaczęło to już potem często go okładałam, chodził podrapany, miał podarte ubrania- no ogólnie masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moż tak..
kiedy masz ochote go uderzyć pomyśl ze w jego oczach w tym momencie jestes smieciem, wariatka, osoba niezrównoważoną...... pomyśl ze to taie poniżające....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba nie Ty masz problem
tylko ten nieszczesnik :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mike tyson
Zgłoś się do Polish Knockout Promotion. Oni organizują gale bokserskie i potrzebują dobrych bokserów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męski bokser
no dobra,ale skąd ta agresja? dodam,że byłam w paru związkach przed nim i tylko raz spoliczkowałam jednego z moich byłych,bo użył niestosownych słów pod moim zdresem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męski bokser
mistrz cienkiej riposty naprawde bardzo cie musze rozczarowac,ale to nie jest prowokacja,sama bym chciala zeby byla :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina malina
męski bokser- miałam dokładnie tak samo, a nie jestem osobą agresywną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męski bokser
do jasnej cholery oczywiscie ze to moj problem.on mnie kocha bardzo mocno i jak on do tej pory ze mna wytrzymuje nie wiem.to sie zdarza okolo raz na miesiac dwa przy naprawde ogromnych klotniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męski bokser
karolina-malina tak samo jest ze mna,jestem pogodna usmiechnieta dziewczyna,co do jasnej cholery dzieje sie kiedy trace panowanie nad sobą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina malina
męski bokser- ja się ogólnie rzadko denerwuję- tak było tylko w tym jednym jedynym przypadku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina malina
zawsze sobie obiecywałam, że już nigdy więcej tego nie zrobię- a potem traciłam panowanie nad sobą i było coraz gorzej, najpierw tylko przy jakiś większych kłótniach a potem zdarzało się przy drobnych sprzeczkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męski bokser
no właśnie ja się boję,że zacznę to robić przy byle okazji.najgorsze jest to że nie umiem nawet za to przepraszać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolina malina
Ja zmieniłam faceta i nigdy więcej tego nie zrobiłam. Wiem że gdybym uderzyła mojego obecnego chłopaka, to by wyszedł, zamknął za sobą drzwi i więcej nie wrócił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męski bokser
ale co zrobic jesli ja go jednak kocham...?i czy uwazasz ze ja to robie jedynie w stosunku do tego faceta i zadnego innego bym nie uderzyla?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męski bokser
podnoszę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eweeeee
ja mam troche inny problem,przy każdej kłtóni strasznie go wyzywam,jakbym go nie szanowała(jak jestem rozwścieczona to chyba o tym nie myśle nawet),takich słów z moich ust raczej nikt nie słyszał oprócz niego:(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eweeeee
sam mówi żebym poszła do psychologa bo to nie jest normalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eweeeee
a i za każdym razem się niby wyprowadzam,on ma mnie chyba za wariatke;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eweeeee
a jak się już pogodzimy to się namiętnie kochamy, a on jak juz skończy to daje mi znienacka otwarta dłonia w twarz - tak z całej siły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eweeeee
jasne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eweeeee
żałosny podszywacz!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męski bokser
oczywiście tez go wyzywam,moze nie az tak bardzo,ale jak tylko powie coś nie tak,albo użyje jakiś obrazliwych słów zaraz dostaje policzek :( jeśli jest tu jakiś psycholog POMOCY :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mialam
Tez tak mialam.Juz nie jestemz tym facetem.Zaczela sie od przeklenstw w klotniach,od wyzwisk.Potem lekkie popychanie,szturchanie.A potme to już chodził z siniakami,zadrapaniami do mięsa,mial podarte ciuchy.Przy byle okazji rzucałam sie na niego,wpadalam w jakis amok.A potem jak juz sie wyzylam to nei wierzylam w to co zroiblam i obiecywalam sobie ,ze to ostatni raz.A za 2 dni to samo.On na poczatku tylko sie bronil.Potem lapal mnie tak mocno ,ze nie moglam mu nic zrobic.W koncu mi oddal:/ Ale nie jakos mocno.Ale wteyd wlansie sie rozstalismy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matko boska skąd
to się bierze u was dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męski bokser
ja już sama nie wiem,czy to moja wina,czy po prostu facet nie ten :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gbrbf
to ciekawe ze daje ci sie bic . JAkby mnie kobieta uderzyla to bym oddał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkoooch
Też tak miałam az do chwili gdy mi oddał....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×