Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość z wyrzutami sumienia

nie pomoglam chyba

Polecane posty

Gość z wyrzutami sumienia

Miszkam w kamienicy w ksztalcie kata prostego (tam gdzie diabel mowi dobranoc). 2h temu wstałam, źle się czułam bardzo...przemknęłam tylko do innego pokoju po leki i w tatym pokoju zasnęlam...ale... Gdy wstałam słyszałam jakies zawodzenie za oknem, nawet nie wyjrzałam, bo w jednej z czesci kamienicy mieszkaja rodzinyd elikatnie mowiac patologiczne i pijackie wrzaski, zawodzenia (np. zoooocha wpusc mnie!") sa norma...w drugim pokoju okna wychodza juz w zupelnie innym kierunku (wlasciwie to juz 2. mieszkanie jest) no i teraz wrocilam so swojego pokoju a tam pogotowie reanimuje kobiete :o To epwnie ona zawodziła...teraz lezy i się nie rusza...akcja trwa już trochę, elkrowstrząsy i w ogóle... A mogłam 2h temu wyjrzeć za okno i zadzwonić po pogotowie. Na pewno przyjechali dużo później, bo nie sądze, że reanimują ją na trawie kilka godzin :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z wyrzutami sumienia
KOBIETA NIE ZYJE :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj spokoj nie staraj sie
zbawiac swiata bo cie wyrzuty sumienia zjedza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj spokoj nie staraj sie
Cie - mialo byc... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj spokoj nie staraj sie
znasz bajke wilku? Jak jestes przyzwyczajona do takich wrzaskow, to kazdy kolejny wydaje sie byc norma. Nie moglas jej pomoc. Trudno sie mowi i zyje sie dalej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marna provokacja
ludzie jak wam się chce wymyslac takie nudziarstwa 💤💤💤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie miej wyrzutów sumienia....przecież to nie jest Twoja wina.....tym bardziej mieszkając w takiej kamienicy gdzie są sąsiedzi pijakami itp.wszystkiego mozna się spodziewac. Trzymaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z wyrzutami sumienia
prowokacja, mam Wam wrzucic zdjecia zawinietych w worek zwlok, ktore leza wlasnie pod moim oknem? Przyzwyczajenie, przyzwyczajeniem, ale zerknięcie za okno to kwestia sekund była...a tej kobiecie (jakakolwiek by nie była) mogło uratowac to zycie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj spokoj nie staraj sie
nie Ty jedna mieszkasz w tej kamienicy. Nie od Ciebie zalezalo jej zycie. Wiec nie musisz miec wyrzutow sumienia :) Zreszta nie wiadomo, czy nie dostala zawalu, po ostrej popijawie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzień masz do doopy
bedzie lazic jak struta, ale to nie Twoja wina. Jutro bedzie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znieczulica jak cholera
i jeszcze usprawiedliwiacie brak pomocy! żałosne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ttttttttttttttaaaak
znieczulica jak cholera ---> Idz w takim razie zbawiac swiat, a jak Ci sie kogos nie uda uratowac to zaloz czarne szaty i na kolanach do Czestochjowy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znieczulica jak cholera
tak się składa, że zdarzyło mi się i reanimować i wzywać pogotowie i pomagać, na przekór takim ludziom jak wy. Kiedy trzeba było reanimowac czlowieka - nie było nikogo - bp tak jak wy - to nie ich wina, nie ich sprawa... Bądźmy szczerzy, czasem trzeba dupę ruszyć i się zainteresować drugim czlowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z wyrzutami sumienia
Dziekuje za slowa otuchy, ale chyba komentarz dotyczacy znieczulicy bardziej do mnie trafia. Zawsze krytykowałam takich ludzi a teraz sama nie potrafiłam nawet za okno wyjrzec dla pewności czy cos sie dzieje czy jak zwykle pijacka akcja ;( I moglby ktos w koncu przyjechac po jej cialo...:o Ja rozumiem, ze meiskzam na uboczu no ale... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ttttttttttttttaaaak
Przeciez nie mowie, zeby nie pomagac jak sie widzi i sie jest na miejscu. Ale nie bedziesz chyba reagowac na kazdy krzyk, zwlaszcza, ze slyszysz non stop? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znieczulica jak cholera
trzeba reagować na krzyki, przecież nie słyszysz non stop krzyków o pomoc. Trudno, już kobiecie nie pomożesz. Nie wiadomo, czy bys jej pomogła, czy nie... W każdym razie - sumienie nie ma zębów a gryzie najdotkliwiej. Stało się. Biegu wydarzeń nie odwrócisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ttttttttttttttaaaak
Przeca nigdzie nie bylo napisane, ze to byl krzyk o pomoc... To bylo zawodzenie. Jak sie mieszka w kiepskiej dzielnicy to takie odglosy sa codziennoscia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znieczulica jak cholera
widzę, że zaczynasz bardziej tlumaczyć autorkę niż ona sama :O Oczywiście wiesz lepiej jak było, co się działo i co codziennie słyszy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ttttttttttttttaaaak
nie wiem jak bylo dokladnie... Tylko czytam co napisala :) I wiem co sie slyszy, bo tej mieszkam w takiej dzielnicy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z wyrzutami sumienia
zneiczulica -> to nie byl krzyk o pomoc strikte, jedynie zawodzenie z jakim spotykam sie ze 2 razy dziennie (zwlaszcza jak jest pogoda na dworze to zamaist doczolgac sie do domu siadaja sobie na trawie, czasami przysypiaja...czesciej wolaja nie_woadomo_co, bo to raczje eblkot ejst) i to uspilo moja czujnosc ;( wyjrzec ejdnak moglam....:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z wyrzutami sumienia
to, ze pisze dlaczego nie wyjrzalam nie znaczy zeuwazam to za dobre usprawiedliwienie... :( gdyby tak bylo nie mialabym wyrzotow sumienia...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ttttttttttttttaaaak
ktos kto nie wie jak to jest nie zrozumie... nie powinnas miec wyrzutow sumienia 🌻 napewno ciekawie sie nie czujesz... ale nie miej do siebie pretensji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znieczulica jak cholera
i tak już nic nie poradzisz. jak jesteś wierząca, to się pomódl, jak nie, to... musisz jakoś to przeżyć na swój sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z wyrzutami sumienia
Wiem, ze nic nie poradze, ale czuje sie apskudnie. Mysl, że wystarczylo jedno zerkniecie z okno a ona mogla zyc mnie dobija... :o Na dodatek minelo juz 45 minut a andal nikt nie rpzyjechal po jej cialo. To chyba nie jest normalne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znieczulica jak cholera
pogotowie nie może zabrać ciała, musi to zrobić zakład pogrzebowy czy coś w tym stylu. Nie wiesz, czy żyłaby, czy nie. Nie zadręczaj się już, dobrze, że pogotowie w ogóle przyjechalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z wyrzutami sumienia
Wiem, ze pogotowie nie moze, no ale...:( Nie wiem czy by zyla, ale na pewno miala wieksze szanse skoro byla przytomna na pewno... Kiedy wrocilam do swojego pokoju i wyjrzalam juz ja reanimowali, lezala kompletnie bez ruchu, zapewne bylo juz po fakcie...a 2h to bardzo wiele czasu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z wyrzutami sumienia
Jeszcze dwóhc sąsiadów przyszło i stoją nad jej zwłokami z piwem. Gadają i co chwilę się śmieją... Musze wyjśc z domu, bo juz nie wytrzymuje ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×