Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czy ja dobrze robie

FIRMA RODZINNA

Polecane posty

Gość czy ja dobrze robie

sprawa wygląda tak, mamy w rodzinie dobrze działająca firmę pracowałam w niej do tej pory 5lat, chcę odejść.... jak to zrobić bez uszczerbku dla relacji w rodzinie? czy ja w ogóle dobrze robie- bo czuje, niechęć do mojej decyzji ze strony rodziny....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy ja dobrze robie
niestety żadnym z powyższych, ale co to ma do rzeczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli nie widzisz różnicy między szewcem a dekarzem to jak tu mówić o tym czy widzisz różnicę między pracą w firmie rodzinnej a gdzie indziej :( Po za tym jak nie jesteście z urodzenia albo wychowu szewcami bądź dekarzami to żadna z was firma rodzinna a co najwyżej zbór familijny :( Chyba że to co piszesz to prowokacja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy ja dobrze robie
a gdzie ja napisałam, że nie widzę róznicy między szewcem a dekarzem :P dobre sobie... a problem w tym, że nawet mąż krzywo na mnie patrzy, że już nie chcę z nimi pracować, a ja się cholera tam nie rozwijam, chce robić coś więcej i na własne konto, ale z drugiej strony nie chce skłócić rodziny, ani przyczyniać się pogorszenia stanu firmy, z której żyje znaczna częśc mojej rodziny....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to znaczy
że Twoje odejście pogorszy stan firmy? Dlaczego? Masz prawo do realizacji marzeń - to nie musi być powodem do skłócenia rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy ja dobrze robie
na pewno pogorszy- bo ja tam harowała za 3, ale z drugiej strony uważam, że nie dostawałam za to tyle ile trzeba.... ...ale jak to zrobić, żeby nie byli na mnie źli- wiem, że im wygodnie było, jak był ktoś taki co się wszystkim przejmował i jeszcze nie patrzył bardzo na kasę (ja zawsze pracowałam z pasji przede wszystkim - ale ile można).... w końcu chyba powinni dostrzec, że ja też mam jakieś potrzeby.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×