Gość pompom dirli Napisano Sierpień 17, 2008 Mam chlopaka od listopada. Jest roznie, raz lepiej raz gorzej. mielismy nawet małą przerwę. W trakcie owej przerwy spotkalam kolegę z czasow przedszkola, pogadalismy sobie, powspominalismy dawne czasy. Pamiętam ze kochalam sie w nim przez całą podstawowkę i pol gimnazjum:P Jest zawodowo w wojsku. 2tygodnie po tym spotkaniu wyjechal na misję do Afganistanu. Tak sie zlozylo ze niedlugo potem wrocilam do swojego chlopaka. Ten kolega chyba ma nadzieje na cos powazniejszego,ciągle pisze ze jak wroci to pojedziemy w gory itd a ja nie potrafię mu sie przyznac do tego ze wrocilam do chlopaka. Problem tkwi w tym ze nie wiem czy ten moj obecny chlopak to prawdziwa milosc. Nigdy nie mowi ze mnie kocha a gdy pytam to zadaje tylko bezsensowne pytanie "nie widzisz?', brakuje mi czulosc z jego strony, ciągle mam wrazenie ze dla niego wszystko jest wazniejsze niz ja, ze nie dorósl jeszcze do prawdziwego związku. Jest przy tym egoistą, namawia mnie do brania tab anty mimo ze widzi ze nie bardzo chcę. Od pewnego czasu chodzi mi po glowie pytanie czy nie zakonczyc tej znajomosci. Podle sie czuję oszukując tego kolegę na misji. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach