Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rattatujka

Czy słuchacie się rodziców?????????

Polecane posty

Gość rattatujka

Witajcie!Mam pytanie,czy jeżeli macie po 22-23-24 lata i mieszkacie z rodzicami to gdy gdzieś wychodzicie to mówicie dokąd i o której wracacie? Następne pytanie-czy jeżeli jesteście już po nauce to czy pracujecie i czy dajecie jakięeś pieniądze rodzicom? Czy musicie o określonej godzinie wracać do domu?czy raczej mozecie sobie wracać o której chcecie i nie musicie nic mówić rodzicom? Czy w domu macie jakieś obowiązki?tzn.czy sprzatcie ew.gotujecie itp.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no raczej, skoro mieszkam z rodzicami to im pomagam, proste i logiczne, pór powrotów mi juz nie ustalaja bo mezatka jestem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam 23 lata nie mowie kiedy wychodze, gdzie i o ktore wracam studiuje dziennie, w weekendy pracuje, od rodzicow nie biore absolutnie zadnej kasy, czasem kupuje sobie sama nawet jedzenie, za mieszkanie im nie place nic nie muszę :) w domu praktycznie tylko spię wiec kiedy mam sprzatac albo cos robic, gdy mnie cale dnie nie ma? sprzatam po sobie. zawsze pranie robie ja. ale tez oni nie bardzo cokolwiek ode mnie wymagaja, bo oni tez nie bardzo sprzataja i wstyd sie przyznac, ale generalnei mamy syf w domu buahaha:D ale ja nie zyje w zgodzie z moimi rodzicami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rany julcio
nagadam wam ty to jestes lae totalnie tępa, głupia i brzydka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rattatujka
kurcze,przestańcie znowu na siebie najeżdżać ,chcę po prost porównać jak jest w waszych domach a jak jest u mnie.Mam 23 lata. Moja mama chce wiedzieć gdzie idę i o której wrócę,wogóle w tygodniu mam czas tylko do 23 a piątek i sobotę mogę być bardzo póżno.Skończyłam szkołę a rodzice chcą żebym poszła do pracy i dokładała się do utrzymania.Na punkcie tego ciągłego pytania mnie co , jak, z kim, mam wieczne kłótnie.Mówię im że jestem dorosła i żeby się tak nie pytali na co oni,że dopóki z nimi mieszkam to mam mówić i tak samo rządają odemnie zebym sprzątal.A mnie przeciez nie ma całymi dniami w domu przychodzę tylko sie wykapać ,wyspac ,przespać sie i coś zjeść.To przecież nie bałaganię jak mnie nie ma nie?Wogóle są bardzo upierdliwi,tak się wścieka,że juz tylko agresją reaguję jak coś mi mówią że mam coś robić i że dość mają tego mojego wracania po nocach.A kiedy ja się mam wyrzyć jak bede stara.Oni by chcieli zebym z nimi siedziała w domu,a mnie nosi do ludzi.Matka mi mówi,ze mam straszny pysk do niej,a jak mam nie miec skoro ciągle ma do mnie pretensje.Mam juz dość tego domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro skonczyłas szkole to naturalna koleja rzeczy jest pojscie do pracy - wiec moja rada - znajdz ja a rodzice troche wyluzuja. a jak nie to uuucieeekaaaac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam 25
mieszkam z narzeczonym u moich rodziców. Pomagamy sobie nawzajem, my rodzicom, oni nam. raczej mówię gdzie idziemy, żeby wiedzieli, czy jestem nawakacjach za granicą, czy u koleżanki na grillu. Oni też mówią jeśli wychodzą na dłużej. Zwyczajne życie rodzinne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podejrzewam ze po prostu sie martwia o ciebie, a mowienie im gdzie idziesz moze byc rozsadne, bo w razie czego beda wiedzieli gdzie cie szukac, to juz kwestia bezpieczenstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mowie, ze wychodze, ale nie tlumacze sie dokladnie gdzie i kiedy wracam najczesciej mowie ze wroce jutro i tyle:) do domu sie nie dokladam nawet jak mam prace i tak mnie kochaja:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czy moge sie wypowiadac bo nie mam 22-23-24lat ale jak ide gdzies to mama sie zawsze pyta to mowie ze tu i tam albo mowie gdzie:P jak bede pracowac to napewno bede sie dokladac Gada zebym wracala o 23 ale to tylko tak zeby chyba cos powiedziec bo czasami wracam 1 , 2 ,3 a nawet o 5 w nocy/nad ranem i nic nie mowi na to byle bym nie wracala nacpana i nawalona :) obowiazki w domu to czasem sprzatam , bardzoooo rzadko gotuje ,myje okna , prasuje bo lubie:D i jak bede miala te 22-23-24 i wyzej to pewnie sie nic nie zmieni ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm ja mam 19 lat i mieszkam sama z facetem bo rodzice wyjechali, ale jak jeszcze mieszkalam z siostra to zawsze mowilam gdzie ide le nie mowilam o ktorej wroce. a jak mama byla na troche tu w domu to jak wychodzilismy z moim to tez mowilam gdzie ale nie mowilam o ktorej bede..a czy sie dokladam to n razie nie bo jestem sama z moim ale szukam pracy i bedziemy szukac jakigos mieszkania bo rodzice wracaja:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rattatujka
a czy wasi rodzice pozwalają na pyskowanie?Bo ja przyznam się szczerze pyskuję strasznie.Aż sama się sobie dziwię że jestem taka,ale tylko w domu do kolegów i koleżanek jestem inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rattatujka
czy to jest fer że oni mi każą isć do pracy i jeszcze żebym im coś dawała:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no chyba jesli nic nie robisz nie uczysz sie to mozesz isc do pracy prawda?? zeby chociaz miec na swoje potrzeby i odciazayc rodzicow:O ja wlasnie po to szukam choc nie musze ale nie bede im siedziec cale zycie na glowie i nie beda mnie wieznie utrzymywac:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczerze mówiąc nie rozumiem tego typu relacji. W naszej rodzinie wszyscy mówią dokąd się wybierają i o której mniej więcej wrócą - rodzice, dzieci, dziadkowie, wnuki - zależnie od tego kto aktualnie jest w domu. Mój ojciec ma 65 lat, ale kiedy wychodzi wieczorem na trening, też mówi, że będzie w domu po 22 i wiadomo, że nie ma o co się martwić jeśli nie ma go w domu do 23, bo mógł się zasiedzieć w klubie. Nikt się nie spowiada z kim się spotyka, nie ma też wymogów dotyczących powrotów, ale jesli w domu czekają ludzie, którzy cię kochają i martwią sie o ciebie, to jak można kazać im czekać przez całą noc w niepewności, albo wracać bez uprzedzenia o 3 nad ranem? Mówi się "spotykam się ze znajomymi, wrócę rano" i jest ok. Nikt nie wypytuje o nic. Nie mieszkamy ze sobą na stałe, ale okresowo nocujemy u siebie, przyjeżdżamy na parę dni. Kiedy mieszkaliśmy razem też tak było. Pyskowania też nie ma. Masz coś do kogoś, coś ci nie odpowiada? Powiedz to po ludzku, bez chamskich odzywek i obraźliwego tonu. Nigdy nie bylo kwestii "słuchania się", ale zawsze istniał wymóg wzajemnego szacunku, dotyczący tak samo rodziców, jak i dzieci. Generalnie chodzi o to, żeby nie przysparzać niepotrzebnie stresu bliskim. Starczy nam tych, przychodzących z zewnątrz :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Meszcyza doskonaly
Kobito jak mozna nie sluchac starszych... maja wiedze wieksza od Ciebie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rattatujka
Według tego co piszecie to moja mama ma powody aby mieć do mnie pretensje,ale wszyscy moi koledzy i koleżanki robią tak samo jak ja więc ja sie nie bede wyłamywać bo mnie wyśmieją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgsf
śmieszna jesteś, robisz tak jak znajomi... żałosne!!!!!!!! idź dziewczyno do pracy, ale chyba widać, że oczekujesz niewiadomo czego od rodziców a słuchasz się znajomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rattatujka
ale mi sie nie chce jeszcze pracować,bo dosc sie jeszcze w zyciu napracuję.A pozatym to chore,że majac 23 lata muszę mówić o której wrócę i gdzie idę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żyję już trochę na tym
a skąd masz kasę na te wyjścia? Grasz w lotto i wygrywasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×