Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

fagot

Dlaczego tak dużo osób studiuje kierunki nieprzyszłościowe???

Polecane posty

Gość upupupupupupupup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fanka fagota
Niech żyje Fagot!!! On ma dzisiaj urodziny, zaspiewajmy mu 100 lat:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilijkaaa
a co sadzicie o towaroznawstwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Badlin
Na 9 stronie komentarzy pojawiła się adnotacja do "Inzyniera niepotrzebnego od zaraz". Znalazłem coś, co jest bardzo adekwatne do dyskusji :P http://www.seremet.blog.onet.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość W dużej mierze
można sięz powyższym artykułem zgodzić, ale dziś pracodawca wymaga zarówno "papierka" jak i doświadczenia, ale niestety często ten lic czy mgr jest punktem wogóle wyjścia bez względu na doświadczenie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość W dużej mierze
no i są jeszcze zawody, w których wyższe jest niezbędne do zdobycia uprawnień np. studia inżynierskie bądź inne egzaminy państwowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja powiem może tak: lepiej niech na \"dobre techniczne kierunki\" idą ci, którzy naprawde to lubią i są w tym dobrzy. Jeżeli ktoś nie ma zdolności matematycznych czy podobnych to niech się nie pcha na politechnikę \"bo będzie mieć po niej dobry zawód\". Ja bym nie chciała żeby mi projektował dom ktoś kto się te kilka lat na studiach przemęczył żeby mieć dobry zawód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle ze to wynika z tego
ze w szkole do matematyki , chemii i fizyki trzeba sie jednak przylozyc i uczyc na bieżaco . Nie da sie tam polac wody i zaliczyc fuksem. A jak sie ma braki to postepuja one potem w postepie geometrycznym i trudno je nadrobic. Szkoda, bo przy maturze mialo by sie wtedy wiekszy wybor. Wg mnie np fizyka jest b ciekawa i tworcza, oczywiscie, jesli sie rozumie, o co chodzi. Ludzie uwazaja, ze sa tępi matematycznie, a na ogol po prostu kiedys cos zaniedbali . Tracą mozliwosci . Wnosek - uczyc sie w szkole od poczatku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość W dużej mierze
Tylko, że to często nie wina uczniów, ale miernych nauczycieli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle ze to wynika z tego
ja akurat mialam w szkole beznadziejnychh nauczycieli matematyki, wciaz sie zmieniali, chorowali, ale, szczesliwie, od czego podręcznik i troche samozaparcia? Wprawdzie chcialam isc na studia humanistyczne , ale wolalam nie ograniczac sobie wyboru , więc zdecydowalam się na techniczne. Czuję, że mnie to bardziej rozwinęło, poniewaz czytac - nawet powazne prace z zakresu filozofii - mogę sama w domu (zresztą czytam bardzo duzo) natomiast laboratorium do domu nie przeniosę. Mam wielu kolegów po studiach technicznych pasjonujacych się historią sztuki w stopniu nieomal profesjonalnym (np. licencjonowani przewodnicy) , oczytanych, świetnie piszących - czasem pracujacych jako dziennikarze. W druga strone to nie dziala - polonista rzadko zna się na fizyce kwantowej. Dzieci w mlodszych klasach nie zdaja sobie sprawy, jak ważne sa mauki matematyczne, jakie daja mozliwosci - dobrze, zeby im to rodzice uswiadomili i zachęcili. Łatwiej po Politechnice dorobic sobie politologiię, niz po politologii zostac inzynierem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gregvreg
dlatego ja skończyłam jeden jako hobby a w drugim pracuje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dokładnie to
najlepsza opcja :) Bo za coś trzeba żyć, a pasję też warto rozwijać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bo ludzie myśla że
jak skończą znaną uczelnie to robotę dostaną, a dziś fach trzeba mieć w ręku zawodówkę albo studia, które dają umiejęności praktyczne, a nie wybujałe bzdury - a studiowanie dla poszerzenia horyzntów skwituję krótkim - LOL :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karinkaaaaaaaa
Przykro czytać takie głupoty... Wydaje mi sie, ze nieważne jakie studia się kończy, liczy się siła przebicia, twoje umiejętności i zdolności. Kiedy szłam na studia wiedziałam, że lubie bardzo matematykę i znam angielski w stopniu średnio zaawansowanym. Wybrałam matematykę finansową i ubezpieczeniową na Politechnice. Okazało się, że był to strzał w dziesiatkę. Teraz pracuję w firmie ubezpieczeniowej znanej na całym świecie, znam biegle trzy języki. Zarobki BARDZO dobre. Wszystko to osiągnęłam dzięki mojej ciężkiej pracy. Zgadzam się taże z Fagotem, bo studia ekonomiczne uczą analitycznego myślenia i nabywa się wiele pożytecznych umiejętności. Najlepiej robic to co bardzo się kocha i starac sie byc najlepszym w swojej dziedzinie. Oto moje zdanie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hollyhock
Ja kończyłam podrzędną szkółkę z Łodzi. Z wykształcenia jestem informatykiem, ale pracuje w recepcji:( Nie okłamując się czego mozna nauczyć się na zjazdach sobotnio- niedzielnych dwa razy w miesiącu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tom is cool
Zdaje w tym roku mature?? Chciałem iśc na finanse i rachunkowość, ale słyszałem, ze dużo osób beda zwalniać, bo kryzys jest( matula w banku pracuje). Myślicie, ze w takim wypadku lepiej iśc na polibudę np na informatyke lub telekomunikację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cosma67
a co myslicie o pedagogice? mnie sie wydaje, ze kiepska kariera. teraz pedagodzy szczyca sie doradztwem metodycznym, co wg mnie jest praca spoleczna a nie kariera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość UBOGO KREWNIAKOWO
JA STUDIREN ADMINISTRACJONEN:) UND IŚ ŁORKEN AS E SECRETARY IN PANSTWOWISHE FIRME

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gdybym miał
wybierać to: Finanse lub Informatyka - reszta to pierdoły :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaciejR
Ja skończyłem automatykę i robotykę i po 5 latach od ukończenia edukacji uważam to za bardzo udany wybór. Rok po ukończeniu studiów pracowałem jako konsultant oprogramowania, potem wyjechałem do Holandi i prcowałem jako inzynier przemysłowy, jakies pół roku temu wróciłem do kraju, pracuje w dziedzinie związanej z moim wykształceniem i zarabiam 20 tys. Naprawde warto byc dziś inzynierem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do MaciejR
20 tys. brutto? Ale to chyba na kierowniczym stanowisku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×