Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość london girl

sluby czerwiec 2009

Polecane posty

magdusiarose, jakbys musiała, to bys dała radę ;) Mówię Ci jako ta doświadczona.... Ale dzieki tej całej sytuacji będzie większa motywacja na postawienie domu w KOŃCU!!!!! Szczęście w nieszczęściu!!! :O :):):):):):):) My mamy Szcześniaka, przypadkowo ja odkrylismy jadąc samochodem, wracając od znajomych i w tym samym momencie powiedzieliśmy, "A jakby wziąc tą piosenkę na pierwszy taniec?" i zaczęsliśmy sie śmiać i juz tak zostało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a my nadal nie wiemy co będziemy tańczyć i do czego :( wszystko się porąbało w tej szkole tańca - jestesmy już na poziomie średniozaawansowanym a kurde w ciagu ostatniego m-ca zmieniali nam 3 2 razy prowadzącego bo coś tam i zamiast iść na przód to się cofamy ... więc ja chyba tam podjadę odebrać kasę za resztę zajęć i wolę je poświęcić na naukę indywidualną tańca... a do kursu wriocimy jak się tam unormuje sytuacja :( najgorsze jest tylko to że fajna kobitka układająca choreografie do 1 tanca jest w 7 czy 8 m-cu ciąży więc jak sie uczyc to teraz a ja nie wiem czy nie jest za wcześnie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My nie bedziemy tanczyc walca...moj M zajebiscie tanczy wiec On super umie poprowadzic wiec tak bedize lepiej niz walca mielibysmy sie uczyc...a woogle w zeszlym roku widzielismy jak znajomi tanczyli walca...no comments:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm Broneczka fajnie ze Was uucza, a moze sprobujcie juzteraz sie uczyc,to opracujecie do perfekcji na czerwiec :) my zaczniemy chyba w maju.a tydzien przed slubem pocwiczymy na sali..no bo gdzie znalezc miejsce zeby balowac? hm nie wiem,ale czuje cos ze bedzie prowizorka ale bedzie slodko :):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja poszłam na ten kurs z M. bo ja tańczyłam wiele lat a On raczej taneczny nie jest a chcemy umieć się razem poruszać :) poza tym tak mało mamy ostatnio czasu dla siebie, każde ma swoje sprawy a tak raz w tygodniu na półtorej godziny jesteśmy sobie na tancach i mamy ubaw i fajni ludzie tam chodzą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My przetańczyliśmy razem już 12 wesel, także tego, wiemy już co nieco o sobie ;););) Potrafimy się ze sobą bawić, ja potrafie bawić się przy każdym rodzaju muzyki i prawie z każdym, gorzej z moim Łosiem... ;) Łoś non stop powtarza, że tańczyć potrafi tylko ze mną :):):) Ale będzie musiał tę jedna noc pomęczyć sie trochę z innymi, niż tylko ze mną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za to moj M zajebiscie tanczy ...ze wszytskimi...i kazda kobitka ktora z Nim tanczy mi to mowi (a i zdarzylo sie,ze moj wujek jak z Nim tanczylam mowi-ale uprzedzam nie tancze jak Twoj narzeczony:) )....wiec u mnie jest raczej problem taki,ze obawiam sie,ze nie potancze z Nim za duzo na weselu jak mi Go beda odbijac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdusiarose, my tez idziemy na zywioł, jak będzie tak będzie :) Łos sie strasznie będzie wstydził teo wszystkiego, tej całej otoczki wokól nas, aż sie o niego boję.... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aga, nie martw sie jak jego odbija to i ciebie, no bo jak inaczej, na pewno nie zostaniesz sama :) Ide na faja :) 🖐️ ale zaraz wracam... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A wogole w ciagu tego krotkiego czasu jaki jestesmy razem to bylismy na 7 weselach a poza tym na innych imprezach gdzie sie tanczy,wiec tez wiem czego moge sie spodziewac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale środo ja tam najlepiej lubie tanczyc z moim M.....wiec mam nafdzieje,ze az taz czesto nie beda nas odbijac:D Jak pomysle,ze za 81 dni bede wlasnie przezywala najwiekszy stres..bo wlasnie przyjedzie moj M do mnie.....az zaczyna mnie zaladek ze strachu bolec a co dopiero bedzie za 81 dni.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh no bo troche juz szkoda kasy,a czasu nie ma.stwierdzilismy ze nauczymy sie sami.widzialam pare ladnych krokow w walcu na youtubie moze cos sklecimy takiego.nie mamy dawac pokazu,mamy po prostu ladnie zatanczyc.chce takiego efektu. kiedys tanczylam jak bylam mala,potem tanczylam niczym cheerleaderka ;) a potem chodzilam na kurs tanga argentynskiego i salsy.ale z moim to nie przejdzie haha zreszta nie chce pokazu robic. do piosenki Kancelarii nie pasuje nic innego niz walc. a walc pasuje do oprawy wesela ;) wiec mysle ze walca sie nauczymy jakos,to w koncu nie jest mega trudne! :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nou mnie jest paru kumpli, a razcej to faceci z rodziny, z którymi lubie, a wręcz uwielbiam tańczyć. Mój Łos trańczy dobrze, ale tylko ze mną :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Środo, a tak wlasnie sie zastanawialam...ktora w koncu suknie wybralas,ta co Nam tu w wiekszosci sie podobala i co mialas ladnie podkreslony biust czy ta co Tobie bardziej sie podoba-zreszta nie brzydsza wcale:)?Szyje sie juz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tak w ogóle, to ja jeszcze sie nie stresuje, ale juz za pare tygodni, dajmy na to, miesiąc przed slubem, to juz zaczne się powoli stresowac... Czy wszystko załtwione? Czy orkiestra sie spisze? Czy wyjdą fajne zdjęcias? ITP ITD A najbardziej sie boję tego, że będę beczeć jak bóbr.... Ja to wiem i to mnie najbardziej przeraża... Mówie wam, już teraz mi sie łezka kręci na samą mysl.... A śniło mi sie, że nawet nie patrzyłam na Łosia w trakcie składania przysięgi, psita ze mnie... :O:O:O Mam nadzieję, że już na ślubie będę na niego patrze c, jesli ocvzywiście bede cokolwiek widzieć przez te łzy płynące strumieniami... ;) a Łos powiedział, że płakać na pewno nie będzie, ewentualnie może sie śmiać, opgólnie, ale przede wszystkim ze mnie, to jaki os co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aga, alez oczywiście, że sie szyje, w maju pierwsza przymiarka. Suknię wybrałam tą, która podobała sie wiekszośąci i która tak bardzo,bardzo,bardzo podkreslała moje cycuszki ;) Najlepsze jest to, że ja przymierzałam bez biustonosza i zastanawiam sie, czy w dzień ślubu mieć biustonosz, czy nie, bo z biustonoszem, to będę miała takie cycuszki jak Pamela albo Carmen Electra :):):):D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D No, co bozia mnie obdarzyła ;) Marzy mi sie taki ładny komplet bielizny z pasem do pończoch... Dlatego chciałabym mieć biustonosz... Ale to się zobaczy, ostatnio troszke przytyłam i nie wiem, czy biustonosz sie zmieści pod ta sukienkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja biore takie przylepne miseczki na piersi zeby juz nic nie pakowac na biust bo moim zdaniem jest niepotrzebne pod kiecka,tylko haczy i przeszkadza.a miseczki mam i zdaja swoja role,mam pod kazda kiecka weselna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez myslalam o komplecie z pasem do ponczoch...zajebiscie to wyglada...i choc czytalam gdzies ze bielizne na noc poslubna powinno sie miec inna niz na wesele to mysle,ze mnie wystarczaylaby taka wlasnie...i mysle,ze byloby wystarczajaco seksownie:)...ale ja poki co to musze przesunac ten moj @ bo poki co o nocy polsubnej moge pomarzyc co najwyzej:) A stressa to ja juz mam...wiec co dopiero bedzi jak przyjdzie ten dzien... A owogle to wybieramy sie wkrotce d naszego zespolu zobaczyc kogo nowego przyjeli bo pisalam Wam kiedys,ze odszedl koles z zespolu i postraszyl nas,ze caly zespol sie rozpadl...zobaczymy jak wyjdzie.... A poki co jestem na etapie wymyslalnia etykiet na wodke,bo z pomoca koelzanki bedziemy je robic samodzielnie:)zostalo nam papieru z zaproszen (i winietek) wiec bedzie fajnie pasowac do kompletu...a myslimy nad wydrukowaniem naszego zdjecia z napisem zdrowie mlodej pary czy cóś:) Noo i tym sposobem 1 dzien spedzony samotnie w pracy prawie minal (oczywiscie pomijac Was-bo przeciez z Wami spedizlam go) A zaraz zmyje filizanke sprzatne biureczko po sobie...i zmykam na miatso kupic cosik na swieta-bo nie mam sie w co ubrac..i wymyslilam,ze przydalaby mi sie jakas wąska spódniczka w kolanko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w mojej sukni slubnej jest specjalna szlufka na stanik-woec napewno nie bedzie wygladal spod sukni to raz...a dwa,ze mnie Bog nie obdarzyl chojnie..wiec pare dodatkowych cm w biuscie przyda sie:D...chociaz moj M nie narzeka;)zwyjkle nie zgadza sie ze mna jak mowie,ze mam malutkie piersiątka...zreszta sprobowalby mowic co innego;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdusiatrose, ja się takich miseczek boje, po prostu nawet bym ich do reki nie wzięła, odpychaja mnie :) No cóz, tak mam... Wcześniej myslałam sobie, że wole bez biustonosza i nadal tak myslę, ale cholera ten zajebisty komplet bielizny działa na mnie tak, że wolałabym mieć go całego na sobie ;););0 dla siebie i pana młodego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aga, jakbynm tylko mogła chętnie oddałbym ci troche swoich cycuszków ;););) Ja mam ich nadmiar.... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwila dzwonił mój Łos i kuźwa znowu wszystrkiego tyle się nazbierało, że szok. Dzisiaj: - z zaproszeniem do znajomych - z zaproszeniem do innych znajomych Jutro: - po obrączki - z zaproszeniem do jednej rodziny - na zakupy dla nas Czwartek: - Łos do kościoła - ja po pracy na zakupy dla ciotki Łosia (mówie Wam mam za dobre serce) - z zaproszeniami do innej rodziny - spakowanie się na wyjazd na święta Piatek: - pracuje do 16.00 i w drogę, na szczęście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, sama nie wiem, jak to wszystko pogodzic, nawet nie wiem, czy nam czasu starczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eh no sa bardzo praktyczne ;) ja tam nie mam duzego biustu jakies 75B ale idealnie pasuja na taki :) no i nie spadaja,a suknia slubna bedzie dodatkowo podtrzymywac biust :):) poza tym,wlasnie ponczochy z pasem mi sie podobaja..ale.. te takie samonosne w praktyce juz mialam i chyba stanie na tych.. bo z pasem musze miec chyba odpowiednie majteczki do nich co by trzymaly,a juz mam majteczki sliczne od mamy wiec nie pasowac beda..ehh wiec chyba kicha z planu. ale takie samonosne tez sa ladne.widzialam u kolezanki na plycie jak pokazywala podwiazke haha ladnie wygladalo. trzeba sie wreszcie wybrac i kupic! :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wam też tak straaasznie wolno kafe chodzi? Bo już zaczynam się wkurwiać 😡😡😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdusiarose, wierze na słowo... :) ale wiesz co , te pończochy, cio do nich pas jest tez chyba sa samoprzylepne, nie mogą być inne, bo ny spadły gdtby sie pas odczepił, jak dla mnie to ten pas jest tylko dla wyglądu, tak mi sie wydaje.. Nie wiem. Ja ostatnio widzialam taki ładny komplet i oszalałam na tym punkcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Juz odbieracie obraczki Śorod,czy zamawiacie dopiero?My na szczescie mamy sprawy zwiazane z papierkami pozalatwiane,do kosiola pojdziemy dopiero dzien przed slubem,wyspowiadac sie 2 raz(i ostatni przed slubem) i z karteczkami nasyzmi pojdziemy do ksiedza (i ze swiadkami) popodpisywac wszystko iw zasadzie juz bedziemy mezem i zona;) Mysle ze zakupami wstrzymami sie do maja,wiedt kupie suknie na 2 dzien i od razu koszule i krawat dla mojego (pod te suknie pasujace), moze buty dla Niego uda nam sie kupic w Cz-wie bo 18pego wybieramy sie tam zapraszac gosci...a do tego czasu mysle zaprosic troche na miejscu:) Trzeba jeszczem zastanowic sie ile i jakich napojow kupic,rozejrzec sie w hurtowniach gdzie taniej i kupic:) Nie ma jeszcze kupionego zarcia na wesele-ale to moja mama sie tym zajmuje wiec znajac ją mnie nie dopusci do tego ...tak jak bylo z tortem, sama pojechala,wybrala i zamowila...mnie az tak nie zalezalo na prawie glosu w tej kwestii...ale nie powiem,podoba mi sie co wybrala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobra...powolutku sie zegnam z Wami...ide zrobic co mam zrobic i zmykam na zakupy:D Pozdrawiam....i do jutra:) A tak z okazji wiosny 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×