Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość brzydzę się sobą

Brzydzę się sobą i tym co zrobiłam....

Polecane posty

też tak myślę babaruda :) niech wie, że nie siedzę w piątkowy wieczór i tylko czekam aż łaskawie do mnie napisze... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, dzisiaj wychodzę :) i zamierzam się dobrze bawić:) Tobie też miłego wieczorku ruda babeczko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tori10
Asiorek- kurde nie moge sie doczekac az w koncu cos sie zacznie dziac! Zlozyliscie sobie chociaz zyczenia swiateczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie jak zaczna byc ze
soba, to Asia juz nie bedzie tu pisala... ewentualnie beda do nas pisac oboje.... w sumie Asia moglaby wydrukowac ten topik i dac mu w prezencie slubnym. Asiu, wszystkiego dobrego Ci zycze!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam nadzieje ze Asia
nie przestanie do nas pisac jak juz beda ze soba!chociaz krótka relacja ze jest szczesliwa bo wiadomo ze nie bedzie pisac o szczegółach .:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkklll
w prezencie ślubnym?? buhahahah:O myslenie jak u Bridget Jones zenada maksymalna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tysia_86
Hej Asiu :) Śledzę od jakiegoś czasu Twoje perypetie i czyta mi się je jak dobrą książkę, z niecierpliwościa czekam na dalsze losy... Wciągneło mnie to do tego stopnia, że gadam, komentuje itp., aż mąż znacząco puka się palcem w czoło, hehe Co tam u Ciebie słychać, jak znajomość, czy Kłapi się odzywał? P.S. czy mogłabym prosić o t\przesłanie tej słynnej książki o której pisałyście wcześniej, napewno nie będzie tak interesująca jak Twoja historia, ale warto poczytać ;) Byłabym wdzięczna (mysza163@wp.pl), pozdrawiam :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serial brazyljana
Asiu mam nadzieję, że jutro w pracy Kłapouch zrobi jakiś większy krok w Twoją stronę :) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i mosz - jak on juz sie zebral na odwazniejsze podchody flirtowania (masazysta) ,to aska pas, taki ich urok, ale czyta sie fajnie pozdrowionka ludziska i jakby co,to dla wszystkich Wesolych Swiat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć kochane:) o nikim nie zapomniałam, tylko miałam pracowity weekend - w sobotę byłam na imprezce u znajomych a wczoraj robiłam zakupy świąteczne i tak mi zleciało że nawet nie miałam czasu siąśc przed komputerem... do Kłapoucha już nic nie odpisywałam na gg, będzie chciał to sam się odezwie znowu... żeby było zabawniej odezwało się w weekend dwóch kolegów z propozycją spotkania... jeden to ten \"stary\", z którym widziałam się ostatnio... a drugi to taki całkiem niedawno poznany, baaaardzo sympatyczny i z nim własnie umówilam się na wtorek :) niech się dzieje co chce, nie mam zamiaru całe życie czekać aż się Kłapi obudzi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kobitki, oj Aśka, Aśka... jak Kłapouszek się ośmielił to ty go teraz przepędzasz jak natrętną muchę - nie bądź taka oschła - najwyraźniej on dojrzał i podjął jakąś w końcu konkretną decyzję a Ty teraz działasz na odwrót - gracie w ganianego buźka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaczuszko - a po czym wnioskujesz, że on podjął jakąś decyzję??? dla mnie to nie jest żadna decyzja, że się odezwał na gg w piątek, gdyby to było coś ważnego to by próbował do skutku, albo na komórkę, a on nic... czyli standard - pewnie chciał pogadać bo mu się akurat nudziło, a jak tylko ja bym wyskoczyła ze śmielszą propozycją to by się przypłoszyl i udawal, że nie rozumie moich aluzji.. ach kochana, naprawdę mnie to już zmęczyło... :O ja nie mówie, ze go odrzucam, ani tez go nie przepędzam, bo jak tu przepędzać coś, co się nie naprasza samo? :P po prostu daję szansę światu wkoło, chcę faceta z krwi i kości, który będzie o mnie zabiegał, starał się... jeśli Kłapouch się przebudzi to wciąż ma szanse ;) w piątek byłam dla niego naprawdę bardzo miła, rozmawialiśmy w pracy trochę, smialismy się, potem jak wyszedł to akurat musiałam do niego zadzwonić w firmowej sprawie i też było bardzo miło, ot taki lekki flircik:) więc drogę ma wciąż otwartą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochan, przede wszystkim ożywił się i ośmielił w rozmowie z Tobą, zaczepia, dodaje swoje pięć groszy gdy rozmawiasz z jego kolegą, rzuca ofertami pomocy itd jak obserwuję to wyciagam wnioski, że zaczął działać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolka ta od bolka
asia a klapołuchy jets dzis razem z Tobą w pracy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tam uwazam tak jak Asia, miał swoja szanse nie wykorzystał jej i co ona ma siedziec i czekac na niego cale zycie:) baw sie dziewczyno! bo zycie jest zbyt krotkie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolka - nie , dzisiaj Kłapoucha już nie ma. znając życie to się odezwie... po nowym roku :P ach, nabieram już naprawdę dystansu do jego osoby, bo ileż można... teraz mam tylko nadzieję, że we wtorek miło spędzę czas i nie będę myśleć o nim:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hihi wiecie co... przeczytałam od samego początku po sam koniec.. naprawdę niezła książka by z tego była :) może to i z nudów w pracy, ale.. jednak coś zaciekawiło heh Nieźle nieźle co. Podziwiam, że jeszcze nie dałaś sobie spokoju, ale wiadomo, jak już ktoś zainteresuje, to nie jest tak łatwo. Będę oczywiście dalej czytać i badać sytuację.. :) Pozdrowionka i powodzonka! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asia tylko jak sie z tym drugim kolega jutro umówisz...to pamietaj, żeby nie pić piwa..zamów lepiej soczek..albo herbate:D:D bo mogłoby sie gorzej skończyc:D zarcik:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serial brazyljana
:( szkoda że go już nie ma od ranaz Tobą w pracy...tyle okazji, chociaż on i tak pewnie by je zmarnował :p Baw się dobrze jutro:) a o tym żeby Asia dużo piwa nie piła nie musimy przypominać, bo ten kolega to nie Kłapi i tyle :p więc Asi nie poniesie chwila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość republikanka
i co, i co? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeszcze tu nie pisałam
Ale jestem fanka tego topiku praktycznie od początku :) Kibicuję Ci Asiorku, zwłaszcza że miałam podobna sytuację :) I co Kłapouszek pisze? Czyżby znowu luźna koleżeńska gadka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze tu nie byłam - no jakbyś zgadła kochana :) znowu luźna koleżeńska gadka... ach, niereformowalny jest ten Kłapouch :O na szczęście dzisiaj nie zamierzam się nim przejmować, dziś wychodzę z baaardzo fajnym facetem:D i niech Kłapuch drży ;) hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monixara
Asiu kłapouch tak jakby bardziej sie ostatnio stara ;) dlatego że wyczuł twoje ochłodzenie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, stara się... do emerytury mu zejdzie w takim tempie :P ale już się nie przejmuję, przynajmniej nie dziś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×