Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hej hej

chcialabym z nim pracować...

Polecane posty

Gość hej hej

z moim męzem, ja szukam pracy, on jest kierownikiem w banku, ta prace moze mi dać, moze tylko nie chce a ja nie rozumiem, wie że moge pracowac u niego za dobre pieniadze, wie ze robilabym to bardzo dobrze bo nmie zna, wie ze rozwiazalo to by nasze probemy finansowe... wiec dlaczego nie chce??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo może kogoś tam ma na boku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .......5555
bo trzeźwo mysli. Co będą mówili za plecami jeżeli zatrudni własną żonkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hej
rozmaiwal juz o tym ze swoim dyrektorem, zgodzil sie, wyslalam cv do niego i potem nagle sie rozyslil ;/ na boku nie ma, spedzam z ludzmi od niego duzo czasu, przychodza do nas czasem na piwo, ja bylam na jednej imprezie z nimi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hej
ale jakis czas temu jego ludzie pytali sie dlaczego nmie nie zatrudni - przeciez ja szukam pracy a on pracownika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ttyyyytt
wie ze rozwiazalo to by nasze probemy finansowe---macie problemy finansowe jak on jest kierownikiem w banku i zarabia pewnie z 4-5 tys na reke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .......5555
co innego pytać, a co innego popierać protekcję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hej
i owszem prawei tyle ma, mamy jednak ogrom zobowiązań inansowych, duzy kredyt na mieszkanie, uwierz mi ze nie wystarcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hej
on ma maly zespol sprzedażowy, jest to sprzedaz zewnetrzna, ludzie z ktoryi on pracuje sądze że nie mieliby nic przeciwko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli to bank, a twoj maz jest kierownikiem jedynie niewielkiego zespolu ludzi, to mysle, ze niewiele tu zalezy od niego i od jego podwladnych, czyt. ich checi i tego, czy nie beda mieli nic przeciwko. pamietam, ze kiedy mnie przyjmowali do pracy, to musialam wczesniej wypelnic caly szereg dokumentow na temat tego, czy ktos z mojej najblizszej rodziny ma jakies powiazania z bankiem, czy moje zatrudnienie moglo zalezec od decyzji kogos z rodziny i inne, podobne pytania... jednak nie jest to mala, prywatna firemka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hakunamammatatatta
ja mam takich znajomych,ze tez maz nie chcial zeby zonka pracowala tam gdzie on i tez znala jego ludzi z pracy a pozniej wyszlo po kilku latach ze on po prostu sie tam dobrze bawil i w ogole, kobietki i te sprawy i to byl powod:D:D:D:D::D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hej hej
troszke sie tego boje.... ze tak jest, mam nadzieje ze nie, ale bardzo zla jestem na to bo ciagle marudzi, ze nia mam pieniedzy ze jak cos chce kupic to mam sobie sama oszczedzic, i w ogole,..... A jak sie go pytam dlaczego to mowi- "bo poco masz ze mną pracować Kotek?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×