Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klokj

leczenie wodą utlenioną

Polecane posty

Gość Kidder
Dodam jeszcze, że powyższego nie jestem w 100% pewien. Może to być po prostu błąd na ich stronie. To tak, żeby potem nie było na mnie ;-) Na jakimś innym forum widziałem że w dużych sklepach z materiałami budowlanymi, też często jest perhydrol, także NAWET NIE MYŚLCIE O TAKIM. Stabilizatory mogą nie być wyszczególnione. Teraz trochę pytań: 1.Gdzie kupić wodę destylowaną? Byłem w kilku miejscach, ale jest tylko DEMINERALIZOWANA, a ta podobno, ktoś pisał, jest zła. 2.Czy może być demineralizowana? 3.Esjot i reszta, co sądzicie o tych stabilizatorach? Jesteś już po zmniejszeniu dawki, także luzik. Ja myślę, że szkodzą, ale mniej niż kandydoza którą chcę wyleczyć, dlatego warto. 4.Jeśli suplementy, to kiedy w leczeniu, jakie i po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piotr165
OTA mam pytanie , czy zamiast wody destylowanej można użyc zwykłe mleko z kartonika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takawoda
wode destylowana mają na stacjach benzynowych,ale nie wiem czy to taką sie stosuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kidder
"Add food grade hydrogen peroxide to 8 oz. distilled water, spring water, milk, vegetable juice, or fruit juice. Do Not use chlorinated tap water." to ze strony drinkH2O2.com 8oz to około jedna szklanka. Gdy będziemy brali więcej kropli, ilość wody można zwiększyć, np. do 2 szklanek. Spring water-to woda źródlana, czyli taka co nie ma zbyt wielu minerałów, w odmienności do mineralnej. W związku z tym, ja zadecydowałem, iż będę używał wody z kranu, gdyż u mnie nie jest chlorowana. Nalewam ją do butelek, później do zamrażarki, później rozmrażam i taka pije. Na tej stronce nawet piszą, że nadtlenek wodoru jest w sporej ilości w źródłach, rzekach, jeziorach itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kidder
Esjot i reszta wyleczyli drożdżyce i zaczęli korzystać z życia. Zmyli się z forum i ani myślą wracać hehe. Wszak trzeba mieć coś z życia. Szkoda, jeno, że nie mam z kim pogadać o wodzie utlenionej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OTA
Widze, ze bardzo wiele emocji wzbudza woda destylowana. Tworcy metody leczenia h2o2 zalecaja uzywac wode destylowana lub "purified"-oczyszczona ze wzgledu na to, ze jest to najbardziej "czysta" woda, bez mineralow i bakterii. Mineraly wchodza w reakcje chemiczne z h2o2. Bakterie obecne w wodzie mineralnej, zrodlanej produkoja enzym catalase, ktory w sekundzie rozklada h2o2 na wode h2o i tlen. W calej terapii najwazniejsze jest, aby dostarczyc do organizmu H2O2 a nie efekty reakcji chemicznych czy czysta wode i tlen. H2O2 powinno przeprowadzic reakcje w naszym organizmie a nie poza nim. Tak jest wytlumaczona koniecznosc uzywania wody destylowanej . Ponoc mleko, soki oraz aloe vera juce nie sa sprzyjajacym srodowiskiem dla tych bakterii. Odnosnie picia wody z kranu.Ostatnio przeczytalam, ze sam chlor to jest nic w porownaniu z innymi chemicaliami zktorymi wchodzi on w reakcje. Jezeli chlor robi 1pkt. zla to nowopowstajace zwiazki 10 tys. razy wiecej zla dla naszego zdrowia. Nie wierzcie, ze woda z kranu nie zawiera chloru i innych trucizn. Ivonne H2O2 nie wolno przewozic samolotem.MOzesz miec wielkie problemy, gdy ktos na lotnisku to wykryje. Stezona woda jest substancja niebezpieczna, na pokladzie samolotu traktowana jako bron.To wyczytalam na amerykanskich stronach- tez chcialam przekazac ja do Polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pooodnooosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rodżer
Wiecie co? nie wiem dlaczego u mnie tak to jest, moze dlatego ze ja w to nie wierze, ale ta woda utleniona oprócz tego ze jest mi po niej niedobrze i boli mnie głowa w inny sposób chyba nie działa. Pije od dwóch tygodni a jezyk mam chyba jeszcze bardziej obłożony białym gó**em!!! Jak wstaje rano to czuje sie słabo, w ogole mam nochal przytkany troche. Wróciłem do punktu wyjścia chyba. I chyba wybiore sie w koncu po flukonazol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kidder
Rodżer nie poddawaj się. Leczenie według np. Esjota trwa ok 3 m-cy to przecież krótko, więc czemu nie chcesz kontynuować i sprawdzić do końca. Masz teraz pewnie z połowę maksymalnej ilości kropel (25), więc dużo przed Tobą. Ja jestem mniej więcej na tym samym etapie, i mam dosłownie tak samo jak Ty, czyli język jeszcze bardziej biały. Ale np. mocz zrobił mi się jasny czyli taki jaki powinien być, a wcześniej był ciemny. Także jest już jakaś dobra oznaka. OTO, widzę że zaglądasz do tematu, może masz jakieś wskazówki i info co i jak z przebiegiem leczenia Candidy? To samo Esjot, gdzie on się podział, rozwiał by wiele wątpliwości. W wielu miejscach widziałem rady aby nie cofać się i nie odstawiać leczenia. Jedynie gdy objawy będą zbyt mocne można poprzestać kilka dni na tej samej ilości kropel. Dlatego zapomnij o flukonazolu Rodżerze i daj sobie trochę czasu. Wydaje mi się że Vilcacora (inaczej cat's claw- koci pazur) czyli np. Detox+ firmy Vision, miała by podczas leczenia wodą bardzo dobry efekt. Mnie na razie na to nie stać. Ale Ty skoro masz już kupować fluko to lepiej kup to, z tym że objawy takie jak przytkany nos, ospałość, bóle i takie tam mogą się na początku jeszcze bardziej nasilić. O Vilcacorze pisali Dr.Janus i Słonecki Józef, że ma silne efekty zabijające grzyba i wzmagające procesy apoptozy czyli somounicestwiania się niezdrowych komórek. Na stronce drinkH2O2 znalazłem też info, że gdy zamierzamy brać wodę przez dłuższy czas powinno się zaopatrzyć w antyoksydanty czyli antyutleniacze a najlepszym, jest podobno Clove oil czyli olej goździkowy. Tu macie cytat: "Hydroxyl radicals are formed when super oxide and hydrogen peroxide react together. To prevent damaging the cells, antioxidants and hydrochloric acid (muriatic acid) should be taken if the hydrogen peroxide formula is going to be used for a long period of time. Antioxidants come if different pill forms and in different food types. Antioxidants foods are cranberries, blueberries, aronia berries, pomegranates, etc. Nature's best antioxidant is a drop of clove oil under the tongue, which contains more than ten times the antioxidants that any berry does. Dentists have been using clove oil as an antiseptic in there profession for ages." Więc nasze pytania: 1.Czy w początkowym okresie leczenia Candidy wodą utlenioną, język ma być jeszcze bardziej zarośnięty candidą? 2.Kiedy zacznie ustępować? 3.Dlaczego tak jest? 4.Czy Wy stosujecie antyutleniacze? 5.Gdzie kupić olej goździkowy? 6.Czy ja piszę sam ze sobą? A tak w ogóle to możecie pisać wszelkie informacje, wskazówki itd. które uważacie, że mogą się przydać. Pamiętajcie-współpraca popłaca hehe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kidder
Teraz trochę pytań (z mojego poprzedniego postu): 1.Gdzie kupić wodę destylowaną? Byłem w kilku miejscach, ale jest tylko DEMINERALIZOWANA, a ta podobno, ktoś pisał, jest zła. 2.Czy może być demineralizowana? 3.Esjot i reszta, co sądzicie o tych stabilizatorach? Jesteś już po zmniejszeniu dawki, także luzik. Ja myślę, że szkodzą, ale mniej niż kandydoza którą chcę wyleczyć, dlatego warto. 4.Jeśli suplementy, to kiedy w leczeniu , jakie i po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kidder
Kompletnie nie wiem co mam myśleć o tym: http://www.pubmedcentral.nih.gov/picrender.fcgi?artid=269762&blobtype=pdf Badania pokazują, iż H2O2 dodany do próbki, przyśpiesza wzrost candidy albicans i cryptoccocus neoformans. ???????? Mimo wszystko zamierzam kontynuować. Tutaj macie trochę innych opinii ludzi którzy stosowali hydtrogen peroxide w kandydozie: http://www.earthclinic.com/CURES/candida2.html#HYDROGENPEROXIDE_29327 Mam mały wyjazd także nie odpowiem szybko w razie ewentualnych pytań. I ściągnijcie tu Esjota niech się wypowie na te wszystkie pytania. Siedzi może na temacie "grzybica układy pokarmowego-dostawka..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jarek108
do ESJOT...fascynuje mnie Twoja wiedza, moglbys sie odezwac na maila? pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
Kidder Powtórzę kolejny raz, że z uczestnikami tego forum dzieliłem się tylko własnym doświadczeniem. Nie potrafię odnieść się do publikacji autorów z Ohio State University, którzy obserwowali lepszy rozwój candida albicans w próbkach z dodatkiem H2O2. W moim organiźmie nadtlenek zlikwidował kandydozę, z którą bezskutecznie wcześniej walczyłem przez prawie dziesięć lat. Dlaczego twierdzę, że kandydozy nie mam? Ponieważ nie mam przyćmionego umysłu, mam różowy język, czysty nos, zatoki, gardło i oskrzela, nie mam cuchnącego potu ani oddechu, nie swędzi mnie skóra, nie mam problemu ze stolcem. Dołączę się do słów, które napisała Donna z Toronto 28 maja 2009 roku: "No more yeast infection, no more itching, skin rush, I have lots of energy and I would say that it really worked for me. Good luck to all. God bless."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczytajcie tu: http://niewiara.wordpress.com/2009/07/16/terapia-nadtlenkiem-wodoru/ Nadtlenek wodoru jest szkodliwy nie tylko dla bakcyli ale i dla organizmow zywych, dlatego jego uzycie jest bardzo ograniczone np. system immunologiczny uzywa go tylko jak trzeba albo enzymy rozkladaja h2o2 na h2o i o2, tak zeby nie powstal tlen o bo to wolny rodnik i moze nawet pomoc powstawaniu raka!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
Odniosę się do linku, który przytoczyła izabel 9. Z całym szacunkiem do autora bloga, który wykazał dużą dociekliwość w poszukiwaniu informacji w temacie: "hydrogen peroxide therapy". Napisałem temat po angielsku dlatego, że autor bloga odnosi się do angielskich krytycznych publikacji (zresztą zrozumiałe bo polskich nie ma). Amerykańska instytucja: Food and Drug Administration (FDA) od wielu lat wszelkimi sposobami zwalcza wszystko związane z tym tematem - nie będę się odnosił dlaczego. Również nie odniosę się dlaczego: The American Cancer Society strongly urges cancer patients not to seek treatment with ozone therapy, hydrogen peroxide, or other "hyperoxygenation" therapies. Ale mogę odnieść się do stwierdzenia: "No clinical studies evaluate usage of intravenous or oral hydrogen peroxide or "oxygenated" products in humans". Otóż brak jest klinicznych wyników badań oceniających stosowanie tej metody, ponieważ FDA i ACS nie dopuszczają do ich przeprowadzenia. Tak, tak te instytucje mają w tym interes aby nikt nie udowodnił, że terapia tlenem atomowym jest skuteczna. Jeśliby czarny obraz przedstawiony w krytyczych publikacjach FDA i ACS był prawdziwy, to prywatne kliniki w USA, Meksyku i Kanadzie byłyby dawno zamknięte, a lekarze tam pracujący siedzieli w więzieniach. W Polsce od lat funkcjonuje Polania w Kobylej Górze stosująca ozonoterapię. Nie słyszałem aby któryś z lekarzy tam pracujących był ścigany przez poszkodowanych pacjentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaa-nka
Polecam wodę utlenioną 3% do smarowania skóry po ukąszeniu komarów i owadów - natychmiastowa ulga, bąble znikają, skóra przestaje swędzieć ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rodżer
Tyle sprzecznych opini, juz nie wiadomo co o tym wszystkim myslec. Narazie pije, ale musze przyznac ze to jest cholernie niesmaczne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kidder
Witam serdecznie po krótkiej nieobecności. Byłem na wsi i zabrałem ze sobą perhydrol przelany strzykawką do buteleczki po wodzie utlenionej. Ale niestety zabrakło mi na jeden dzień hehe. Pisze to, bo może ktoś będzie go chciał gdzieś przewieźć, a ten sposób jest chyba dobrym pomysłem (Rodżer wpadl na niego pierwszy). Co do ESJOTA Wpadasz po dłuższej nieobecności i zamiast odpowiedzieć na chociaż jedno pytanie (są na stronie 15) to piszesz coś o co Ciebie w ogóle nie pytałem. Jakbyś był tak miły to naskrob coś więcej, bo ciągle wchodzę na te forum i nic, a jak się domyślasz jest to dla mnie bardzo ważne! Np.temat stabilizatorów w perhydrolu 30% który stosowałeś! Niemniej jednak, tamten artykuł jest naprawdę wartościowy i dla osób które chcą dociec mechanizmu działania H2O2 może się przydać (może nawet Ty jesteś jedną z nich). Jeśli artykuł mówi prawdę (wcale nie musi, wiadomo lobbowanie itd.)to nasuwa się jeden wniosek: tlen nie niszczy candidy! To organizm potrafi tak go wykorzystać. Najprawdopodobniej organizm albo wykorzystuje tlen do niszczenia candidy używając go w jakiś wyrafinowany sposób, lub też organizm sam zostaje tak wzmocniony przez tlen, iż przestaje być pożywką dla grzyba ( oportunistyczne to bowiem dziadostwo). Domniemam jedynie ,bo nie czytałem książki Nieumuwakina jeszcze, choć już do mnie idzie. RODŻER , nie przejmuj się i pij dalej. Odwiedziłeś link który zapodałem na 15 stronie: http://www.earthclinic.com/CURES/candida2.html#HYDROGENPEROXIDE_29327 W leczeniu candidy woda utleniona(w ogóle tlen) pomogła już wielu ludziom. Esjot pisze o ukrywaniu prawdy na temat skutecznych terapii i ma rację, to się naprawdę dzieje, wszystkim rządzi kasa. Kupiłeś tą Vilcacore? Ja przy 12 kroplach, 3Xdziennie zauważyłem, że wygląd języka się zmienia na lepsze!! Czyli działa. ESJOT piszesz, że chciałeś się podzielić wiedzą na forum! Praktycznie wszystko co piszesz już wcześniej napisałeś i tylko powtarzasz dla leni którym nie chce się nawet przeczytać od początku. W taki prosty sposób wątek się w ogóle nie rozwija (dobrze, że już przynajmniej nie pytają gdzie kupić perhydrol {narazie hehe}). Może przybliżysz parę odpowiedzi na następujące pytania. Więc pytania do ZNAWCÓW: 1.Czy w początkowym okresie leczenia Candidy wodą utlenioną, język ma być jeszcze bardziej zarośnięty candidą? 2.Kiedy zacznie ustępować? 3.Czy Wy stosujecie antyutleniacze i/lub kwas solny? 4.Gdzie kupić olej goździkowy? 5.Czy ja piszę sam ze sobą? 6.Esjot i reszta, co sądzicie o tych stabilizatorach? Jesteś już po zmniejszeniu dawki, także luzik. Ja myślę, że szkodzą, ale mniej niż kandydoza którą chcę wyleczyć, dlatego warto. 7.Jeśli suplementy, to kiedy w leczeniu, jakie i po co? 8.(szczególnie do Esjota) Ile czasu należy kontynuować na zmniejszonej dawce po wyleczeniu z kandydozy? WSPÓŁPRACA POPŁACA - pamiętajcie. Czy Wy w ogóle czytacie to co ja piszę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
Kidder Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie czy w leczeniu nadtlenkiem wodoru język w początkowej fazie staje się bardziej biały, ponieważ u siebie nie zaobserwowałem tego zjawiska. Może inni się wypowiedzą na ten temat. U mnie wyraźną poprawę widziałem po dwóch miesiącach stosowania kuracji, a po trzech miesiącach mogłem stwierdzić, że się pozbyłem candydozy. Kurację rozpocząłem w marcu 2008 roku, a w czerwcu 2008 miałem całkowicie czyste gardło, różowy język i swobodny oddech (czysty nos, zatoki, oskrzela). Mimo to dalej profilaktycznie piję rano naczczo szklankę wody z 25 kroplami nadtlenku co 2-3 dni, ponieważ nie zauważam jakichkolwiek negatywnego oddziaływania na mój organizm, a myśl o powrocie grzybicy mnie przeraża. Nadtlenek wodoru cz.d.a. i "Dla przemysłu spożywczego" nie posiada stabilizatorów. Antyutleniacze - to sposób wyciągania pieniędzy od naiwnych ludzi. Człowiek bez jedzenia może żyć dwa miesiące, bez wody 4-5 dni, a bez tlenu 2 minuty. W naszym organiźmie zachodzą non stop procesy utleniania i redukcji, więc co, kropelkami olejku goździkowego będziemy regulować ilość wolnych rodników? Suplementy - pisałem już - najlepsza kiszona kapusta i sok z niej. Co do artykułu o jakoby obserwowanym wzroście candidy w obecności H2O2. Nie wykluczam, że autorzy byli sponsorowani przez kogoś kto chciał mieć taki wynik. Teraz jest sezon produkcji win domowych. Proszę więc nalać do gąsiora z moszczem i drożdżami wody utlenionej i obserwować, czy drożdże będą efektywniej pracować. Byłoby to niezgodne z opisem (zostawię po angielsku): The friendly bacteria in the colon and vagina are aerobic. In other words, they flourish in high oxygen environments and thrive in the presence of oxygen rich H202. Most strains of harmful bacteria (and cancer cells) are anaerobic and cannot survive in the presence of oxygen or H202. We can agree that hydrogen peroxide produced within individual body cells is essential for life.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proszę nie
Kidder- ja od dawna śledzę ten topik z wielkim zainteresowaniem. Proszę nie przestawajcie pisać.CZYTAM,CZYTAM,CZYTAM!!! EsJot-Jestem pełna uznania dla Twojej wiedzy. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malgorzata1105
Witam serdecznie, Do EsJota i innych, Jestem pod wrażeniem wiedzy i chęci dzielenia się nią z innymi. Mam pytanie, czy kuracja ta ma sznsę zadziałać w przypadku żylaków i pajączków, a właściwie olbrzymich pająków, które tworzą coś w rodzaju siniaków, wybroczyn na nogach. Leczenie konwencjonalne nie daje większych rezutatów. A może ktoś zna jekieś inne metody? Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
malgorzata1105 Stan naszych naczyń jest uwarunkowany wieloma czynnikami, zarówno genetycznymi, jak i związanych z naszym stylem życia. Czy kuracja nadtlenkiem ma szansę zadziałać w przypadku żylaków i pajęczaków? W przypadku żylaków, nie sądzę, a w przypadku pajęczaków jest możliwa poprawa ale nie należy oczekiwać aby efekt był zauważalny w krótkim czasie. Dlaczego w przypadku żylaków nie. Otóż dlatego, że żylak jet to jest żyła, która ma uszkodzone wewnętrzne zastawki. Uszkodzenie zastawek niestety jest nieodwracalne i dotlenienie nie ma wpływu na ich odbudowę. Pajęczaki są to kapilarne naczynia z zastoinami spowodownymi złym krążeniem obwodowym krwi i dotlenienie organizmu może je zlikwidować pod warunkiem zmiany stylu życia i przede wszystkim nie zakwaszającego organizm odżywiania. Wskazane byłyby także kąpiele z dodatkiem H2O2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kidder
Cześć i siema wszystkim. EsJocie, jeżeli chodzi o zwiększenie wzrostu candidy na języku (i pewnie nie tylko na języku) to pewnie tego nie zauważyleś u siebie i skoro ja i Rodżer mieliśmy lub mamy takie objawy to myślę, że można je uznać za normalne i którymi możemy się nie przejmować. To tak dla innych na pszyszlość. Sprawa przedlużonej terapii jest ważna. Każde dlugie podawanie jakiejś substancji która nie występuje naturalnie w pożywieniu (perhydrol ma w sobie ogromne ilości tlenu, nie można więc sobie od tak porównać go do H2O2 zawartej w owocach, strumykach itd., a tym bardziej do tlenu zawartego w powietrzu, które wdychamy.) musi mieć konsekwencje. We wcześniejszym poście dalem cytat o tym, że zaleca się branie antyutleniaczy i kwasu solnego ze stronki drinkH2O2.com , którą sam podaleś ma forum. Ja wcale nie twierdzę, że należy to brać i wiem też, że firmy sprzedające te antyoksydanty chcą glównie zarobić. Niemniej jednak bardzo możliwe jest, że system odpornościowy potrafi je wykorzystać tak samo efektywnie jak tlen (domniemam, że dzieje się tak z tlenem). W każdym bądź razie należy szamać jak najwięcej warzywek, owoców, orzechów itd, one także zawierają antyutleniacze. A co sądzisz o tej Vilcacorze? Jest polecana przez Sloneckiego i Janusa. Widzialem na allegro nawet w formie wiórek. Esjot, piszesz, że w tym Perhydrolu dla przemyslu spożywczego nie ma stabilizatorów. Pisalem wcześniej bardzo dokladnie,że na stronie POCHu jest katalog i można tam wpisać np."perhydrol" i wyskoczy kilka różnych produktów. Wchodzisz potem do "charakterystyka" któregokolwiek z nich, zjeżdżasz na dól i "klikasz aby pobrać pelną kartę charakterystyki". Otworzy ci w PDFie kartę i tam w wyszukiwaniu wpisz "disodu" lub znajdź normalnie stabilizatoru... LInk do tego dla przemyslu spożuwczego: http://www.poch.com.pl/wysw/utworz_pdf.php?nr_karty=1365 Sprawdzilem i wszystkie mają te same stabilizatory w tych samych ilościach. Pisalem o tym wcześniej dlaczego tak jest. Malgorzata. Zmień tryb życia na zdrowszy. Jeżeli chodzi o suplement to najlepszy chyba i tani będzie ocet jablkowy. Wpisz i poszukaj sobie jak go zrobić. Należy go pić, ale można też dodatkowo spróbować w formie kompresów na żylaki i tego typu sprawy. Po zmieszaniu z olejem kokosowym (chodź pewnie z jakimś innym też, np. z siemienia lnianego) można smarować te miejsca. Zadbaj za radą Esjota o odpowiednie PH, czyli woda z sokiem z cytryny (ale nie bezpośrednio przed ani po posilku tylko z przerwą. Po mięsnym posilku możesz szamnąć pól lyżeczki zmielonych (po 5min gotowaniu i wysuszeniiu) skorupek jaj. To rada dla wszystkich którzy nie chcą zakwaszać organizmu, bowiem wapń jest wykorzystywany do zobojętniania kwasów i do tego celu będzie brany z kości jeśli nie damy mu odpowiedniej ilości z zewnątrz (osteoporoza). Jeśli chcesz spróbować leczyć to H2O2 to przemyj to miejsce wodą z mydlem i spryskuj 3% wodą utleniona często i gęsto, tzn wyschnie to znowu i tak z pól godziny 3razy dziennie. Ja tego nie wymyslilem tylko pani która wyleczyla tak bóle kolan. Pozdrawiam. WSPÓLPRACA POPLACA. PS.Przez te L czuje się jakbym byl ze starego polskiego kina, gdzie mawiano takim fajnym akcentem hehe. Mam angielski winXP i takie to buty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
Kidder Czysty do analiz (cz.d.a.) zawsze oznacza najwyższy stopień czystości odczynników chemicznych, co ma znaczenie w ilościowej analizie chemicznej. Oznacza to też, że śladowe ilości występujacych tam innych substancji nie mają wpływu na wyniki oznaczeń. Z zamieszczonej charakterystyki 30 % nadtlenku wodoru wynika, że dodawane są stabilizatory w ilości: 0,015% pirofosforanu dwusodowego, 0,006 % azotanu amonu i 0,01% kwasu fosforowego. Wszystkie te substancje w tych ilościach nie są szkodliwe dla naszego zdrowia (pirofosforan dwusodowy i kwas fosforowy występują w naszych organizmach - są też składnikami coca coli).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kidder
To że coś jest obecne w coca-coli to nie świadczy o tym że jest to nieszkodliwe. Co więcej, do niedawna w coli light był aspartam- silna trucizna. Chciałem się tylko upewnić czy myślisz tak jak ja w temacie tych stabilizatorów. A nie wyczytałeś gdzieś może info o zamykaniu (kończeniu) kuracji z użyciem h2o2? Nie zamierzasz nigdy zmniejszać i odstawić perhydrolu? A co sądzisz o tej vilcacorze? Pijesz podobno gotowane drożdże jako probiotyk...działa? A ten specyfik co KingaParis go dostała? masz jakieś szersze info?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EsJot
Kidder Napisałem o fosforanach w coca coli jako ciekawostkę, ponieważ sam nie piję jakichkolwiek napojów z dodatkiem cukru, ani napojów light słodzonych aspartamem. Co do kończenia kuracji z użyciem nadtlenku, to myślę, że ją zakończyłem, a teraz to tylko profilaktyka. Prawdę mówiąc, to ja chyba jednak prowadzę ciągły eksperyment na sobie. Vilcacory nie używałem, więc nie wiem co o niej sądzić. Gotowane drożdże piłem jakiś czas ale ostatnio zapominam o nich. Od czasu do czasu piję maślankę i sok z kiszonej kapusty ale od roku nie mam objawów grzybicy, więc picie maślanki, czy soku z kapusty traktuję jako urozmajcenie diety z podtekstem "dbam o zdrowie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gazer
Witam wszystkich. Czytam te wasze opinie,pytaniaa, odpowiedzi i inne tresci nie koniecznie zwiazane z tematem i niewiem czy plakac czy smiac sie? Otoz pytanie czy H2O2 3% z apteki uzywac wewnetrznie? Odpowiedz-nie poniewaz sa tam zawarte stabilizatory i inne szkodliwe substancje. Stosowac H2O2 30% z czystoscia do badan,odpowiada doswiadczony z ogromna wiedza forumowicz,tak potezna wiedza ktorej ogromu nie sa wstanie ogarnac swoim skolatanym umyslem co niektore forumowiczki.Otoz okazuje sie ze do H2O2 sa dodane stabilizatory i inne substancje szkodliwe w malych ilosciach przez producenta.Ja osobiscie nie czytalem ksiazki Nieumywakina i niewiem co on na to (3% czy 30%) jedno tylko wiem napewno ze w internecie trzeba uwazac na to co kto pisze bo nigdy nie wiadomo kiedy glupi zartuje.Zastanawiajace jest tez to ze kilku forumowiczow przeczytalo ksiazke Nieumywakina i niewiedza co i jak stosowac.A moze ksiazke napisal jakis kretyn i dlatego takie problemy z odczytaniem tekstu pisanego.Osobiscie bym odradzal stosowania ''kilka kropel na wiadro na poped dla konia''.pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×