Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zgryzliwy

Dopłaty do invitro ? jestem przeciw !

Polecane posty

Gość też jestem zdecydowanie
przeciwna dofinansowywaniu in vitro. Pańśtwo powinno pomagać w zaspokajaniu podstawowych potrzeb i ratowaniu życia. Kurczę nie ma pieniędzy na dzieci chore na białaczkę, nie ma pieniędzy na domy dziecka i rodzinne domy dziecka. Najpierw trzeba zadbac o dzieci, które już są. I w ogóle to jest jakaś paranoja z tym, ze dziecko musi być WŁASNE. Co ja, czy mój mąż, kurczę Einsteinami jesteśmy, czy najpiękniejszymi ludźmi na świecie, w czym jesteśmy tak wyjątkowi, żeby mieć potrzebę przekazywania dlaej własnych genów????? Tyle jest na świecie dzieci do pokochania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pracuję w prywatnej uczelni dla twojej wiadomości i wydaje mi się że z tobą rozmowę skończyłam wczoraj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludgarda b.
Kwiatek dobrze mówi. Jak chcecie takiej równosci i zeby nikt nie dostał wiecej niz wy, bo spryciarz sobie zachorował na cieżką chorobę - to przeprowadźcie sie na bezludną wyspę. Żadnych podatków, zadnej policji, zadnych leniwych nauczycieli, co biora kase za nic, zadnych złodziejskich kas chorych. Będziecie się bic z małpami o żarcie, sami sieleczyc, sami uczyć swoje dzieci, tylko nie wiem, czego wy je mozecie nauczyc. W każdym razie - tak bedzie najlepiej dla wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro koszt in vitro to ok 5 tyś zabieg i 5 tyś leki, to wychodzi +/- 10.000,00 zł To sorry ale ludzi nie stać na wydatek 10-20.000,00 zł? To niech wezmą kredyt, wyjadą zarobić zagranicą albo odkładają. Jest wiele chorych dzieci, na które państwo nie daje pieniedzy. Ktoś pisał na poczatku ze utrzymanie dziecka to 300 zł, niestety nie ma pojecia o kosztach utrzymania dziecka, gdy obydwoje rodziców pracuje - niania (żłobki są przepełnione), mleko, pampersy, kosmetyki, ciuszki, buty idt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Pracuję w prywatnej uczelni dla twojej wiadomości i wydaje mi się że z tobą rozmowę skończyłam wczoraj\" no to zwracam honorek... ale ja i tak mam inne zdanie i już :) zreszta jestes w mniejszosci na tym topie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zreszta voltowna - no daj komus na in vitro kto potzrebuje te swoje pieniadze ktore zarabiasz, co??? tak gadac na forum kazdy potrafi ale pewnie by sie okazalo ze bys nie dala w rzeczywistosci :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Kurczę nie ma pieniędzy na dzieci chore na białaczkę, nie ma pieniędzy na domy dziecka i rodzinne domy dziecka. Najpierw trzeba zadbac o dzieci, które już są." dokladnie... zgadzam sie w 100%. a voltowna to dla mnie jakis troll forumowy jest :P argumenty do niej nie przemawiaja :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To Ty Kwiatku daj komuś na chore dziecko opłać leczenie, operację itd no? na forum to każdy może gadać nie? Ja owszem mogę dać na to wszystko z mojego podatku żebym wiedziała przynajmniej na co idzie ta kasa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I o tym właśnie jest tutaj mowa. o finansowaniu leczenia z podatków, które i tak musimy płacić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Ciebie też argumenty nie trafiają, ale każdy epitet który znam byłby w Twoim przypadku niewystarczający

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"To Ty Kwiatku daj komuś na chore dziecko opłać leczenie, operację itd no? na forum to każdy może gadać nie? Ja owszem mogę dać na to wszystko z mojego podatku żebym wiedziała przynajmniej na co idzie ta kasa." przeciez miesiac w miesiac place potężne podatki na to państwo.. w sumie dodatkowe 50% do mojej pensji to podatki... a wiadomo ze ZUS-y i NFZ-y sobie biurowce wywalają. trzeba w jakis sposob zawsze władzę kontrolować i żądać rozliczeń z publicznych pieniedzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludgarda b.
kwiatku, ona nie z tych, co by dawały Ona uwaza, ze składki składkami, ale jak ONA chce, to ma być na wszystko. Bo ONA płaci i wymaga. Tylko chyba nie rozumie, jak funkcjonuje ubezpieczalnia. Jeden przez całe życie mało co skorzysta, a inny co chwilę będzie korzystał. Kolezanko, wolałabys siezamienic ? I musiec co chwile sieleczyc ? Ja tam wolę, zeby inni sie leczyli za "moje", a ja żebym była zdrowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ale każdy z nas płaci podatki i np. ja za to co do tej pory mi potrącili mogłabym mieć kilkanaście in vitro i jeszcze na jakiś nowotwór by starczyło" wiec jest na to rozwiazanie - rozwiazujemy składki zdrowotne i kazdy placi za zdrowie sobie sam jak w USA. i taki system jest najlepszy, tym bardziej ze prywatnia opieka od lat funkcjonuje i ma sie coraz lepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"No to skoro wiesz że Twoja kasa idzie po części na biurowce to czemu się in vitro czepiasz " wiec voltowna - patrz moj post z 15:48 - tam jest rozwiazanie wszystkiego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludgarda czy jak ci tam, jak możesz się w ten sposób o mnie wypowiadać skoro mnie nie znasz to po pierwsze a po drugie mam swoje zdanie i żaden komentarz z waszej strony go nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludgarda b.
voltowna czy jak ci tam - takie odnoszę wrazenie, czytając twoje wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i w końcu jakieś rozwiązanie. W sumie też jestem za prywatyzacją. Płacimy te składki a jak do tej pory to rzadko korzystałam z usług NFZ bo jeżeli już to są takie kolejki że i tak trzeba iść prywatnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ona uwaza, ze składki składkami, ale jak ONA chce, to ma być na wszystko. Bo ONA płaci i wymaga." tu jest kwestia priorytetow i tyle. a ty voltowna mozesz sobie byc za in vitro ale wiekszosc jest przeciw i nie bedzie tego finansowania. i w zasadzie dyskusja stała sie jałowa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ludgarda a ja odnoszę wrażenie po Twoich wypowiedziach że jesteś niedoinformowana w tej kwestii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Płacimy te składki a jak do tej pory to rzadko korzystałam z usług NFZ" no ja raz skorzystalem na rekonstrukcji ACL - koszty podobno ok 10 000 PLN w 2001. aha jest wazna sprawa - tzw. solidarnosc miedzypokoleniowa o ktorej pisze Ludgarda - mlodzi placa wieksze skladki na starych ktorym sie zdrowie psuje i oni glownie chodza po lekarzach. i to jest jedyny argument przeciwko prywatyzacji wg mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie to jest kwestia priorytetów, bo gdyby osobno poruszyć każdy z celów na które idą nasze podatki to wywiązałaby się z tego taka sama dyskusja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na pewno....
ludziom ktorzy nie mogo miec dzieci jst ciezko, ale szlag mnie trafia jak widze dzieci chore na jakies ciezkie czasam nieuleczalne choroby, ktore czekahja na leki, albo rodzice zbieraja pieniadze zeby ratowac taie dziecko, a wiekszosc z tego nie refunduja....chyba to jest wazniejsze!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludgarda b.
Własnie, takim madrym to sie jest do czasu, jak się powaznie zachowuje albo jak trzeba zrobić operację. Wtedy to by sie baaaaaaaaaardzo chętnie skorzystało z solidarności społecznej. I wtedy sieusłyszy "gówno mnie obchodzi jakas baba z urwaną noga albo tumorem, jak taka głupia, to niech sama płaci za swoje leczenie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Faktycznie to jest kwestia priorytetów" ano widzisz... a czy ratowanie zdrowia i zycia nie jest wazniejsze dla Ciebie niz wspomaganie poczęcia? przeciez naturalny sposob zaplodnienia sie zawsze sprawdza :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sluchaj no jesszcze voltowna...czesto stres, złe odżywianie oraz zbytnia bliskość zabijająca namiętność powoduja ze ludzie traca płodność... ale wyeliminuj te czynniki a zobaczysz "cudowne" uzdrowienia niemalej ilosci par

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda eSka
Pracuję w prywanej klinice. na 100 par stajających się o dziecko za pomocą in vitro, jedynie 30 cieszy sie potomstwem. Teraz hamulcem jest koszt, gdzie zainteresowani płacą 100 %. W przypadku refundacji kto tylko żyw bedzie miał in vitro. Niektórzy lekarze juz się cieszą , że złoty interes ruszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wg mnie in vitro powinno pozostac metodą dla ludzi ktorych stać na to bo w młodości pracowali aby sie dorobic a w pozniejszym wieku chca miec dziecko i chca by sie zdrowe urodzilo (selekcja zarodkow pod kątem wad genetycznych)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Niektórzy lekarze juz się cieszą , że złoty interes ruszy. " i o to chodzi. a lekarze czesto-gesto to juz taka kase maja ze sie w glowie nie miesci :P. wiec-kategorycznie NIE dla in vitro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×