Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Asiula83

Zapraszam kochane ciężaróweczki

Polecane posty

No mnie swędzi ale brzuszek.. Stefciu myślisz już o porodzie? Boisz się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja to mam na coś ochotkę ale sama nie wiem na co.. Zaraz muszę iść spenetrować lodówkę hihi Smacznego Stefciu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gosia ja miałam ochotę na słodkie ale nie chciało mi się do sklepu iść więc zjadłam boczek. Wiesz ja już nie myślę bo tyle sie nasłuchałam złego że już nie myślę. co będzie to będzie. A brzuszek mi też swedzi ale to wszystko normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zajadam bułeczkę z Nutellą mmm dla Ciebie też zrobiłam Stefciu.. proszę kanapeczke... hihih :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mnie bola sutki i siara mi cieknie al we wtorek spytam sie co i jak z tym.... a ja zjadłam chlebek z serkiem topionym i pomidorka na to to moj obiad:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobietki smakołyki jecie. gosiu dziękuję. oj ja jutro dla gina musze wiele powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic dziewczynki ja uciekam.. idę na "tak to leciało" zobaczymy jak bedą śpiewać :)) Może wejde jeszcze koło 21 przed snem Buziaczki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mma juz cała liste do mojego lekarza....na szczescie ide do tej baby ostatni raz. menda mi jeszcze zadnych badan nie zrobila tzn ni dała skierowania, brak karty ciazy jutro o wszystko sie spytam, po drugie chcem leki na moje wymioty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koteczek ja tez chciałam ale gin powiedział że mi nie da bo to normalne jest i nie ma co sie truć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka80
Ja bylam na spacerku z mezem i u rodzicow :D jak bylismy z mezem na polku to rzucalismy sie kolkami sniegu przemokly mi butki teoszke bo mialam zwykle nie ze skory 😠 maz dal mi pieniazki na nowe kozaczki i jutro po pracy jade po jakies dobre i tym razem juz kupie sobie skorzane.Mam nadzieje ze ztych moich przemoczonych butow nie dostane jakiejs choroby.Teraz pedze pod prysznic i do lozka..Milej nocy dziewczynki 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stefcia ja niestety nie moge normalnie funkcjowac rano i wieczorem a ja pracuje w sklepie wie musze byc aktywna a nie miowic klientowi przepraszqam bo musze zwymiotowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmarkana mama
Widzę że kobietki macie zachcianki :D Ja gdyby mi się @ nie spóźniała i gdyby nie bolące piersi to pewnie nie wiedziałabym że jestem w ciąży ;D Dopiero pod koniec 5 miesiąca pojawił się brzuszek:) Ale od samego początku, po stosunku wiedziałam że będę zafasolkowana :D Nie wiem co to poranne wymioty, zachcianki... ;] Mało jem słodkiego, tylko od czasu do czasu. Moje posiłki nie są jakieś wymyślne ;D w 10 tyg. miałam zagrożenie poronieniem ale wszystko już dobrze. Synek rośnie i daje znac o sobie dosc intensywnie co mnie cieszy.. ;] Boicie sie porodu? Ja im bliżej tym bardziej sie boje... Oglądałam filmiki z porodu i czytałam i sie okropnie boje... Eh... Jak jest u Was... jakie obawy macie? ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj mamusiu ! a w którym jestes tygodniu ja na razie nie mam żadnych obaw dotyczących porodu bo nawet jeszcze u lekarza nie byłam . jedyne obawy jakie mam to takie że pracuje w sklepie spożywczym i jak nie rza trzeba coś dzwignoc choc będe starała się tego uniknoc to mogę poronic Tego się boje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmarkana mama
Ja kończę 27 tydzień ;D chociaż zaraz zaraz... czy aby sie nie pomyliłam... tak dobrze dobrze ;D Też sie okropnie bałam że poronię... ale przecież ciąża to nie choroba.... Kiedyś kobiety robiły tyle ciężkich prac i dzieciaczki rodziły ;) Teraz jakoś inaczej jest. Mama mi tak zawsze mówi ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka Wam. Monia - z tym dzwiganiem to faktycznie trzeba uważać, ale powiem Ci że jak jeszcze nie wiedziałam ze jestem bo to było jakieś 3dni przed spodziewaną miesiączką, przemeblowywałam z koleżanką mój pokój, przestawialyśmy meble, biurko, sofe... nieźle sie nadżwigałąm i cieszę się że to nie zaszkodziło fasolce, byłam w 3tygodniu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to znaczy ja tam dużo nie dzwigam czasem tam trzeba dzwignoc skrzynkę z piwem ale macie racje kiedys kobiety rodziły i pracowały ciężej jak my i rodziły zdrowe dzieci posiedzcie samę ale uważac trzeba A Ty Gosiu w którym tygodniu jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam swój sklep chemiczny, appierosy , tytonie i nic nie dzwigam....bo mam ludzi... ja nie moge nawet synka 3-letniego nosic, bo mam zakaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedys dzwigały i rodziły ale miały mocniejsze organizmy nikt mi tego nie powie. skrzynka z piwem to za duzo do dzwigania dla ciezarnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koteczek masz rację.Kiedyś nie było tyle chemii w jedzeniu co teraz.Ja nawet zakupów już nie dźwigam bo wiem jak boli poronienie.Więc uważajcie dziewczyny na siebie żeby później nie było.Trzeba dbać o siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam przykład na mojej babci 88 letniej ktora ma wiecej siły niz ja, z reszta prababcia miala w zyciu jedna operacje, a ja juz 3. wiec mowie calkiem inne organizmy.... za dlugo sie staralismy asiulka zeby potem sobie w brode pluc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja sobie będe truskaweczki wcinała.. która ma ochotę? Proszę się częstować. Wiecie co powiem Wam że jedzenie mi nigdy takiej satysfakcji nie sprawiało. Chyba naprawde będe wyglądała jak olbrzymia kula, hehe, a położna mówiła, że wystarczy jak przytyję 14kg bo szczupła jestem, ale w tym wypadku chyba z 30, hihi. W nocy jak wstaję siku to najchętniej poszłabym coś zjeść bo normalnie w brzuchu mi burczy, ale narazie się powstrzymuję..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×