Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MaiMe

Ja wierzę w Boga

Polecane posty

Gość MaiMe

a Wy?? Jeśli tak to dlaczego, jeśli nie to dlaczego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotny facett
ja tez wierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe
Moim Bogiem jest Piotr Rubik. Wierzę w Niego całym sercem, cieszę się z Jego sukcesów i wszystkim znajomym pod choinkę podarowałam Jego płytę. Kto jest waszym Bogiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helenka_85rocznik
a ja wierze z calego serca!! i ludzi niewierzacych nie moge zrozumiec, mysle ze w glowach im sie poprzewracalo!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe
Podszywie... zabawne:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość męzczyzna.....
nie wierzę religia nie ma szans w starciu z nauką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja też wierzę. I szanuję osoby duchowne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helenka_85rocznik
jak słyszę, że ktoś jest niewierzący, to od razu staram się zdobyc pukiel jego włosów, robię szybko szmacianą laleczkę wudu i co rano po pacierzu wbijam w nią kilka szpilek. o, taka ze mnie dobra i tolerancyjna katoliczka :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe
Ja wierzę i współczuje tym co nie wierzą, bo trudniej chyba w życiu mają... np. w momencie gdy ktoś umiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe podszyw
w trudnych chwilach żaden bóg nie pomaga...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe
ooo oczywiście że w starciu z nauką wiara w siłę wyższą nie ma szans, bo wszystko można tak cudownie i logicznie wytlumaczyć (uwielbiam gdy coś staje się logiczne)... ale ja uważam, że to iż w ogóle powstała nasza planeta, a co więcej powstało na niej życie jest cudem... a wiadomo kto zajmuje sie kwestią cudów:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe podszyw
cud cudem, ale co z dinozaurami i ludźmi-małpami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helenka_85rocznik
glupie podszywy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe
Komu jak komu mój drogi podszywie...:) , gdy umarł mi ktoś bliski to jedynym pocieszeniem było to że chorował i że teraz napewno jest mu lepiej i trzymałam się tej myśli bo tak to chyba bym wypłakała całą wodę z organizmu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wierzę a ludzi wierzących mam za idiotów :) Swoją drogą niedługo składam akt apostazji :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe
Ja mam taka swoją własną teorię, że jeśli chodzi o kwestię dinozaurów to Bóg specjalnie tak zrobił, abyśmy potem (jak już wyginęły) mogli je badać i mieć z nich radochę, a jeśli chodzi o nasz gatunek homo sapiens sapiens, no to wiadomo, że musielismy mieć jakieś pochodzenie ale Bóg nam w tym pomógł w naszym rozwoju ewolucyjnym oczywiście, bo na to zapewne też złożyło sie mnóstwo przypadków które mozna wręcz cudem nazwać:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helenka_85rocznik
MaiMe dokaldnie tak jak mowisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helenka_85rocznik
Lotahel gardze toba :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe podszyw
no właśnie, trzymałaś się takiej myśli. ja sobie tłumaczę to tak, że bóg nie pozwoliłby na to, żeby ktoś mi bliski tak cierpiał... przecież nic nie zrobił, na karę nie zasługiwał... a lepiej by temu komuś na pewno było na ziemi, wśród kochających go bliskich, rodziny, przyjaciół... skad pewnosc, że tam gdzie jest teraz, jest mu lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helenka_85rocznik
Łotahel prześlij mi natychmiast próbkę swoich włosów :[ ty niewierny ty!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helenka_85rocznik
podszywie Toba tez! znikam. dobrej nocki wszystkim wierzacym :) a koszmarow- niewierzacym!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe
Łotahelku, masz mnie za idiotkę?? ooo nie, nie będę mogła spać dziś w nocy ... po Twoim niesamowicie złożonym i ciekawym poście zmieniam zdanie, będę ateistką :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Sorry ale ta teoria z dinozaurami i radochą co najmniej dziwna... Bóg to nie wielki brat. Dinozaury wyginęły tak jak giną inne gatunki zwierząt, co niektóre ewoluowały i przystosowały się do zmieniających się warunków na ziemi. Ewolucja nie wyklucza istnienia Boga, kto powiedział że zostaliśmy stworzeni w takiej postaci jak dzisiaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ależ ja Cię nie mam zamiaru przekonywać, bo mało mnie interesuje tak to, czy wierzysz w boga jak to, czy wierzysz w latające leśne wróżki :D Więc daruj sobie swoją śmieszną ironie, na mnie ona nie działa :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaiMe
Wiem, że tam będzie lepiej bo to co się tutaj dzieje jest takim syfem, że chyba tylko w piekle jest gorzej (odrazu wyjaśniam ze nie mam wyrobionego zdania co do piekła i nie potrafie stwierdzić, czy w nie wierzę czy też nie to powyżej to tylko takie powiedzonko było). Co do cierpienia no coż to mam dwie wersje: 1) "... cegła nigdy nie spada na głowę przypadkowo..." - chodzi mi tu o to że i w chorobie jest jakiś plan którego nie dostrzegamy... z początku 2) Poprostu nie ma co tu mieszać Boga np. Pan x palił przez 40 lat dwie paczki fajek dziennie i umarł na raka płuc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×