Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość CHOROBLIWIE_ZAZDROSNA

PROSZE POMÓŻCIE MI NAUCZYĆ SIE ZAUFAĆ!

Polecane posty

Gość CHOROBLIWIE_ZAZDROSNA

Czesc, moim problemem jest chorobliwa zazdrosc o chlopaka:( Jestem z nim już 2,5 roku ale nie potrafie mu zaufać. Kidyć ufałam mu bardzo, Nigdy mnie nie zdradził, jednak kilka razy okłamał, jednak teraz wiem,że okłamywał tylko po to żeby nie wszczynać niepotrzebnych kłótni i mnie nie denerowac i sprawy załatwiał sam będąć w 100% lojalnym mi! Wiec mój chłopak pracuje, kiedyś pracował io było wszystko w porzaku po pracy sie widywaliśmy jest kierowcą więc i czasami jeździłam z nim wszystko okej. ae pozniej poszedł na zwolnienei lekarskie i JAK JESTKTOS LENIWY TO ODTAD ZACZYNA SIE SPRAWA NAJWAZNIEJSZA: przez pol roku siedzial w domu, widywalismy sie codziennie kiedy tylko bylo to mozliwe, a teraz on znów poszedl dp pracy, do innej niz kiedys, tez jako kierowca, ale robi tez po czesci namagazynie i pracuje od 9 -21 (co jest totlna bzdura) ale tak musi żeby po tak przepracowanym m-cu moj tylko i wylacznie jezdzic i juz nie siedziec na magazynie! Ale jak on jest tam w tej pracy ja nie moge sie opanowac co on robi, z kim ze napewno mi teraz nie odpisal na sms bo gada z jakas szmata, bo napewno flirtuje z jakas, dal mi dostep do wszystkich mozliwych kont, upowaznienia itp, zebym tylko byla pewna ze on mnie nie zdradza, zebym zawsze wszystko mogla sprawdzic, ale ja i tak nie potrafie! Najbardziej denerwuje mnie,że codziennie ma niebiańsko dobry humor! W dawnej pracy zawsze chodził zły zmeczony w z złym humorze, a tutaj codziennie usmiechn iety w rwelacyjnym nastroju! dzis mi napisał rano ze ma fola, bo nie wie co zrobic, bo mamy tam powazne problemy fuinansowe, ale najabrdziej to ze ma dola no i za kilka godzin do niego zadzwonilam zeby porozmawiac i on mial huumor jakby wygral wlasnie z milion dolarów, usmiech zero smutku, rozzalenia! I jak słysze taki jego rozanielony glos, od razu mam wizje ze napewno mnie zdradza tam z jakas fajna cizia i dlatego ma taki git humorek! Przez to nasz zwiazek moze sie rozpasc, bo i on nie jest szczesliwy i ja nie jestem szczesliwa! meczy mnie ta moja zazdrośc, podejrzenmia i nieufność wobec niego! Le nie potrafie inaczej! Boje sie e napewno tam an firmie znalazł sobie jakas fajna dziewczyne ktora jest fajniejsza, ladniejsza i wogole ze ze mna zerwie!:( Przeczytalam gdzies, ze wynikiem zazdrości takiej chorobliwej moze byc znak zodiaku, a byki sa zazdrosne najbardziej i skorpiony a ja jestem bykiem! po drugie przyczyna tego moze byc niska samoocena! Ja wiem ze ejstem ladna bo mam powodzenie u chlopakow wielu sie podobam i o tym wiem, ale powmimo tu jnie moge patrzec w lustro! widze wtedyu tlyko za szerokie biodka faldke na brzuchu i ma zale piersi:( Prosze powiedzcie co moge zrobic, zeby mu zaufac nie chce sie znnim roztsat, jak ejstesmy razem wszystko jest okej, jak spedzamy weekend i wogole jest naprawde fajnie, czuje sie miedzy namie milosc, a co najwazniejsze on mysli o zareczynach! ale nie chce zeby on sie meczyl,a wiem ze sa chwile kiedy on juz nie daje rady bo mi o tym mowi:( Prosze doradzcie mi cos, byla ktoras z Was w takiej sytuacji?:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karo29111
Ja byłam, przeszło mi.... Chociaż miałam dni kiedy go nienawidziłam z tej zazdrości. Mój facet ma bujną przeszłość, romanse, spotykanie się z kilkoma dziewczynami w tym samym czasie, mnóstwo koleżanek na gadu gadu.......Też jesteśmy ze sobą 2,5 roku. Na początku przechodziłam koszmar, zazdrość zabijała to co było fajnego w tym związku. On tłumaczył, że nie mam powodu do tego by mu nie ufać i w sumie, podświadomie wiedziałam, że nie mam a zachowywałam się tak na wszelki wypadek. Mialam mnóstwo kompleksów, jak zobaczyłam na tej nieszczęsnej naszej klasie jego bylą dziewczynę to chciałam umrzeć. Wiesz kiedy mi przeszło???? Może to wydać się śmieszne.... On przytył, ja schudłam, zmienilam niesatysfakcjonującą mnie pracę i jest ok. Moze poczucie wartości wzrosło. Może masz kompleksy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Philip71
hehe, zajrzyj na "erotyczny" napewno ci przejdzie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, u Nas byo na odwrot bo to ja przed nim mialam bardzo bujna przeszlosc, a on przede mna mial tylko 2 dziewczyny, tylko ze z jedna byl przez 4 lata. Kompleksów nie mam tzn to jest tak jak sie poznalismy to obje bylismy wyspotowani (on silownia ja plywanie i siatkowka) ale z biegiem czasu on przestal chodzis na silownie, z przyczyn zdrowotnych ja z braku czasu [przestalam cwiczyc, i on roztyl sie bardzo,a ale to jest tez kwestia leczenia bo mo choy bardzo kresgosłup, ale nie o to mi chodzi, on jest bardzo przystojny bo jest duzy, wszystkie kolezanki mi zazdroszcza, i pomimo ze bardzo przytykl, bo straasznie urósł mu brzuszek ktory mi nie przeszkadza wogole, to niestety innym dziewczyna tez nie:( o wiem ile panien mi go zazdrosci, i chyba dlatego tak sie obawiam:( Ja przytylam tylko nieznacznie, ale nigdy nie mialam wysokiej samooceny o sobie, bo zawsze znajde ladniejsza, i wtedy mam kompleksy, bo \"boze czemu ja nie jestem taka ladna jak ona\" , no ale czuje jak sie za mnie ogladaja faceci na ulicy inni,. widze ze jak ide do kulubu to wielu mnie obserwuje, nikt mnie nie zaczepia, bo zawsze gdzie nie pojde nawet z kolezankami to \"przypadkeim\" sa tam koledzy mojego chlopaka, Nie ukrywam ze chcuialabym wygladac lapiej, ale niegdy nie wygladalam tak zeby mi sie podobalo:( Uwazasz ze to moze byc moim problemem?:( Nie wiem mi nie chce przejsc ale od zawsze tak nie mialam, moze ma to tez zwiazek z tym ze sie gdzies zawsze naczytam ze faceci sa tacy tacy i nie inni ze kazdy zdradza za zaden nie odmowi itp:( Nawet sobie nie wyobrazasz jak chcialabym sie zmienic, mam tak jak Ty to opisalas, ale mam tez dzien ze jest wszystko okej nawet jak jest w pracy, a na drugi najchetniej bym tam pojechala i z ukrytych kamer obserwowala co robi!:( Brakuje mi powoli sil na to, a nie chce go stracic:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×