Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość teacher_ok

rodzice w szkole

Polecane posty

Gość teacher_ok

czemu rodzice na wywiadowkach zachowuja sie gorzej niz ich dzieci. jedna zuje gume, druga pisze cos na komorke. zero zainteresowania sprawami swoich pociech. a pozniej maja pretensje do nauczycieli, ze dziecko ma 1 na koniec polrocza. przy czym wogole nie dopuszczaja winy dziecka ani swojej. rodzice sa gorsi niz ich dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teacher_ok
a na wywiadowke to najchetniej zwolnienie by przyniesli - swoje z wywiadowki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normalnie czarna dupa
a na dzien otwarty przychodza dwie mamy :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla tego sama unikam wywiadówek i wolę porozmawiac z nauczycielem "sam na sam" bo tak jest jak piszesz nauczyciel swoje a rodzice i tak mają wszystko za przeproszeniem w dupie (nie mówię tu oczywiście o wszystkich)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normalnie czarna dupa
albo pierdziela wiecznie o tym samym :o np o szafkach w szkole :o a jak im tlumaczysz, ze wowczas dziecko powinno posiadac drug komplet ksiazek to cichna :o po czym na nastepnym zebraniu znowu to samo :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a potem sie dziwic
stosunkowi dziecka do szkoly ;) przyklad biora z rodzicow :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normalnie czarna dupa
prosze cie :o pokaz mi dziecko ktore kocha szkole :D:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teacher_ok
akurat o noszeniu mniej przez dzieci podrecznikow to jestemza. sam pamietam jak sie uginalem pod ich ciezarem i pozniej wszystko mnie bolalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teacher_ok
znam takie ktore lubia szkole. ale chodzi tu glownie respekt uczniow do nauki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a potem sie dziwic
Ja bylam dzieckiem lubiacym szkole :D Podstawowke ;) Bo LO nienawidzilam (ale to glownie ze wzgledu na towarzystwo ;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normalnie czarna dupa
rowniez jestem za szafkami, niekoniecznie chce zeby moj syn tyle ciezaru na plerach targal :o ale chodzilo mi o to, ze nauczyciel tlumaczy rodzicom o drugim komplecie a ci swoje :o nauka to obowiazek a malo ludzi lubi obowiazki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teacher_ok
tylko, ze ucznowie to jedn a rodzice druga sprawa. czasem latwiej cos uczniowi wytlumaczyc niz rodzicowi. czasem tez uczniowie skarza sie na rodzicow, ze przeszkadzaja im w nauce. np. daja im inne obowiazki, albo nie chca sie zainteresowac, pomoc, odpowiedziec na pytanie, albo twierdza, ze po co sie uczyc jak mozna sciagac.. itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teacher_ok
albo jak matka, typowa dziundzia chce cie poderwac. i jest niesamowicie obrazona, ze nauczyciel odzucil tak wspaniala laske.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×