Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

spoko_kolezka_88

Dlaczego lepiej być samemu w wieku 20 lat

Polecane posty

Gość brak jest ciekawych tematów
BNB , czego nie śpisz?:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autora topicu
Masz racje,baw sie,imprezuj,produkuj wspomnienia....na stateczne zycie masz jeszcze czas.Jestem kobieta ponad 30...ale najlepsze wspomnienia do ktorych wracam najczesciej to własnie te z czasów gdy mialam 19-23lat...szalone czasy:)Zawsze z przyjacólkami wspominamy to jako \"nauke przez zabawe\":P zycia nauczylo:) Nie marnuj młodosci na stale zwiazki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale bzdura
Aż trudno uwierzyć że masz 20 lat. Piszesz jak dziecko:) pewnie równie dobrze można kogoś poznać po 70-ce bo całe życie upłynie tylko na zabawie. ŻAŁOSNE ale rób jak chcesz. Tylko uważaj bo gdy dorośniesz w końcu i zmienisz zdanie może być za późno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ach tak wiem wiem
powiem tyle z pewnoscią jestes za młody aby wejść w poważny związek i byc w nim z zadowoleniem, jesteś w sumie niedojrzałym zielonym owockiem, i to dobrze że jesteś singlem. To czas dla ciebie..ale nie jest obojętne dla ciebie..jak przeżyjesz ten czas. Myslisz że to czas do wyżycia się i do wyszlajania się na zapas a potem nagle już będziesz wyżyty i wyszalany i limit wspomnień zaspokojony na całe życie, i wejdziesz wtedy w poważny i udany związek i będzie fajnie? Błędne myślenie, bo to tak nie działa...zielony owocku. Tak obrazowo mówiąc...jeśli zielony owocek wyszlaja sobie wnętrze i zewnątrz też pojawią się zgniłe ubytki...z takiego zielonego owocka ...nie otrzyma się dobrego i zdrowego owocu. Tak i ty....w czasie singlowania...czy szlajania się....kształtujesz swój mózg, upodobania i potrzeby, mogą się utrwalić każde ohydki i taki będziesz....i z takim ohydnym posagiem wejdziesz w dojrzały związek...i dalej w tym związku będziesz posiadać nabyte potrzeby (nieraz płytkie ohydne i spłaszczone) ................!!!!! To jakkim się staniesz w czasie singlowania...może ci uniemożliwić TWOJE szczęście w przyszłości jeśli założysz rodzinę, małe szanse na szczęśliwy związek, a na miłość zupełnie można stracić szanse, bo źle przeżyty czas singlowania może cię całkowicie pozbawić zdolności do milości do prawdziwego kochania kogokolwiek, i nie łudź się że będziesz żyć wspomnieniami, wspomnienia nie zaspokajają apetytu ale powodują że goni się za ich ponowną realizacją. Śztuką jest mieć tylko takie wspomnienia które są godne i piękne w sensie duchowym, których wstydzić się nie trzeba, które wynikały z dobra i nie spowodowały zła i krzywdy na tym świecie. Zresztą tak naprawdę takie byle jakie wyszlajane wspomnienia zdobyte w czasie żle przeżytego singlowania , są niczym, i wcale się sobie nie wspomina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ach tak wiem wiem dzięki za poświęcenie chwili. W sumie to co piszesz, może być prawdą, ale ja znam osoby, które w moim wieku miały podobne podejście i teraz są szczęśliwymi żonami/mężami/rodzicami. Twój post brzmi trochę jak ostrzeżenie, ale ja sądzę, że dam radę, nie jestem jak na razie skrzywiony, sądzę, że mogę na prawdę być w przyszłości być dobrym mężem i ojcem, i to nawet nie jest tylko moje zdanie. Tylko, że ja na razie nie mam takiej wewnętrznej potrzeby i wiem, że nadejdzie ten czas kiedy skończy się hulanka, będzie to pewnie w momencie jak skończę studia i będę sam mieszkał, bo na razie nie odczuwam samotności i nie chcę się ograniczać, a za parę lat nie będę miał z kim wypadać, bo ludzie się pohajtają i ja mam nadzieję, że też. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×