Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość iissfhffjf

Jestem zla

Polecane posty

Gość iissfhffjf

Nie lubie mojej tesciowej i z wzajemnoscia... Zamieszkalam u niej z facetem ale szybko sie wyprowadzilismy bo chciala nas rozdzielic i w ogole duzo by opisywac, moj facet od czasu do czasu do niej jezdzi. Ona nie moze tego przezyc ze ja zostawilismy. Dzisiaj z moim wypilismy wino, przawie mielismy sie polozyc spac a tu jego matka dzwoni twierdzac ze umiera i trzeba ja zawiezc do szpitala, moj sie zerwal i pojechal, po winie! jak nigdy. Zawsze zrobi lyka piwa i juz nigdzie nie jedzie a do mamusi pojechal... Dodam ze jej corki mieszkaja od niej doslownie 400m i obie maja auta ale do nich nie zadzwonila tylko do niego i pojechal 30km po mamusie wypity... Bylybyscie zle na moim miejscu? Nie chodzi o to ze pojechal tylko o to ze wypil wino i zaraz wsiadl do samochodu :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak byłabym zła, bo mógł sam zadzwonić do sióstr żeby pojechały.A coś jej naprawdę było czy tylko fanaberie wieczne, że umiera??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iissfhffjf
własnie wydaje mi sie ze specjalnie tak mowi zeby nie byc sama bo gdyby jej na prawdę cos bylo to nie dzwonilaby do niego tylko do corek bo przeciez sa blizej :o Przepraszam za bledy ale jestem zdenerwowana i szybko pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wisła z krakowa
a kiedy to sie stalo? dzisiaj teraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iissfhffjf
dokładnie 15 minut temu :/ Jeszcze dzisiaj jej kupował leki a ona specjalnie jemu mówi jaka to ona chora nie jest żeby tylko był w domu :( Jeśli się okaże że nic jej nie jest to naprawdę się wkurze :o Maminsynek :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iissfhffjf
15 minut przed założeniem tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No chyba się samotna poczuła.A jak mieszkaliście razem to co było nie tak?? Ja tez mam upierdliwych teściów ehh...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wisła z krakowa
ja nei mam jeszcze tesciów ale od poczatku sobie nie dalam w kasze dmuchac i teraz mam spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iissfhffjf
moja jest wariatką, nawet jej córki to potwierdzają, nawet jak deszcz lekko padał wpadał w panikę a jeszcze wmawiała mi że jej syn mnie zdradza z sąsiadką która była klientką jego firmy i czasami dzwoniła jak coś było nie tak a dla niej telefon to już zdrada, zabiła nam psa bo nie interesowaliśmy sie jej psem :o Nie chcę wspominać czasów kiedy mieszkaliśmy z nią bo to była tragedia. Ona twierdzi że ja go sprowadziłam na złą drogę i chce go trzymać jak najbliżej siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iissfhffjf
wisła z krakowa ja też się nie dałam ale po dzisiejszej sytuacji z moim facetem wydaje mi się że to typowy maminsynek. Sama pewnie zawiozłabym moją mamę do szpitala gdyby to było konieczne ale bez przesady, ona ma córki blisko które często ją odwiedzają to dlaczego zadzwoniła akurat do niego? a on pojechał po wypiciu alkoholu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iissfhffjf
wisła z krakowa ja też się nie dałam ale po dzisiejszej sytuacji z moim facetem wydaje mi się że to typowy maminsynek. Sama pewnie zawiozłabym moją mamę do szpitala gdyby to było konieczne ale bez przesady, ona ma córki blisko które często ją odwiedzają to dlaczego zadzwoniła akurat do niego? a on pojechał po wypiciu alkoholu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez bym sie wkurzyla, ale nie masz juz co sie denerwowac, pojechal do mamy i co sie stalo, to sie nie odstanie. zadzwon do niego (chyba wzial ze soba komorke) i wybadaj sytuacje, czy faktycznie tesciowa sie zle czuje, czy udaje. powiedz mu, ze nie pobodalo Ci sie, ze jechal po wypiciu alkoholu i ze to glupie, bo mogl sobie zrobic krzywde i mamie by i tak nie pomogl, a ma siostry mieszkajace blisko niej, zobacyzmy, co odpowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wisła z krakowa
wiesz co ja bym zrobila na twoim miejscy zadzwonilabym do tesciowej i zapytala czy wszytsko ok glupio sie kobicie zrobi a mąz bedzie zachwycony ze sie martwisz:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iissfhffjf
Wiecie co napisał po tym jak mu napisałam gdzie jego siostry? że jedna nie mogła bo jej mąż najebany a druga też bo wypiła 1 piwo :o co za rodzina :o Ale jak on powiedzialby że wypił ze mną wino to teściowa wyzywałaby nas od alkoholików :( Napisałam mu co o tym myślę i jak wezmie matkę ze szpitala to niech sobie z nią zostanie i najlepiej śpi w jednym łózku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iissfhffjf
Napisał że wziął ją na izbę przyjęc i robią jej badania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wisła z krakowa
heh no ostro ale podejrzewam ze sama bym tak zareagowała:) a nie mozesz pogadac z tesciowa? i powiedziec jej ze nie ma robic takich scen?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iissfhffjf
Wisła wiesz, ona nie zrozumie, jej nie da się przegadać, ona wie wszystko najlepiej i wolę z nią nie dyskutować. Mój facet napisał mi żebym postawiła się na jego miejscu, że sama pojechałabym z moją matką ale nie pomyślał o tym że nie byłabym taka głupia i nie jechałabym po alkoholu i gdyby moje rodzeństwo miało tak blisko do niej to zaraz zadzwoniłabym do nich a on nawet o tym nie pomyślał tylo ubrał się i pojechał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iissfhffjf
tak poza tym wolę z teściową nie mieć nic wspólnego, niech sobie ma swoje życie i nie wpierdziela do naszego co jest niemożliwe ale ja nie mam zamiaru nawet jej ogladac bo dosyc krzywdy nam wyrządziła :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wisła z krakowa
wiesz co widze ze masz ciezka sprawe a z mezem pogadac nie mozesz? chociaz podejrzewam ze i tak nic sobie nie da powiedziec na mamusie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×