Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

amerie9

LIPIEC=ropoczynamy starania D

Polecane posty

Gość teti29
halo jest tu kto??? tak teraz jak ja jestem to nikogo nie ma ale szkoda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
witam röwniez.Bardzo pomyslowa ta tabelka z danymi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
naliczylam ze juz nas 15 tutaj jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
tak jest nas sporo ale z jednej strony to dobrze wiedząc że są takie osoby ktore mają podobne problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
w czym u ciebie jest problem? ascha33???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
zgadzam sie z toba.ja od 7 lat wiem o moich problemach z zaciazeniem lecz nie mialam zkim pogadac.na poczatku nawet mamie nie möwilam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
mam pco,nieregularne@i brak owulacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
co to jest pco?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
zespölpolicystycznych jajniköw.zamiast jednego dojrzalego pecherzyka jak u normalnej kobiety podczas owulacji mam duzo malych ktöre nie pekaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KIKI09
możemy sobie podac rękę :) nie jesteś sama?? :( mam to samo zaburzenia cyklu brak owulacji pco też (zap ze to taki skrót)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
rozumiem!!!a powiedz mi jak to zrobiłas że nie próbowalś tyle lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
zauwazylam ze wiele kobiet to ma,tylko nie wiem jak czesto udaje im sie zajsc w ciaze?bierzesz jakies leki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
kryzys malzenski,ktöry nadal trwa.kazdy mi radzi zeby najpierw uleczyc malzenstwo ale to jest tez trudne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
u mnie takze z powodöw zaburzen hormonalnych robilam przerwy na tabletki antykoncepcyjne zeby zatrzymac wypadanie wlosöw i tradzik.Ironia losu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
ja tez się leczę wiele lat czasami zastanawiam się dlaczego zycie mnie tak okropnie krzywdzi.mam chyba wszystkie choroby świata i mam nadzieję bo mam- żemimo wszystko uda się!!!! :( biorę luteine vaginal jestem po clos i pregnylu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
ja tez teti mam nadzieje ze nam sie uda,jak czytam ze innym po latach sie udaje to nam tez sie uda.tylko troche zaluje ze zrobilam ta 4 letnia przerwe ale nie mialam wyjscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
mnie to normalnie przy życiu trzyma ta nadzieja . a in vitro nie myslalaś o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
myslalam o in-vitro ale lekarze mi odradzili kilka lat temu,powiedzieli ze w moim przypadku mam tyle samo szansy przy inseminacji jak in-vitro.A jest mniej uciazliwe dla kobiety i tansze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
no tak in vitro może sie okazac studnią bez dna tak jak leczenie w klinice nieplodnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
mysle ze u mnie glöwny problem to brak owülacji,ktöry chce podleczyc tabletkami lub zaszczykami,ten miesiac nie biore zadnych leköw ale za miesiac chce zaczac intensywne wspomaganie moich pecherzyköw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
a po jakich bylas lekach ze ci inseminacja się udala??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
ja lecze sie w niemczech,raz robilam inseminacje w lodzi i chyba wszystko robia podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
ja jak bylam na lekach to podobno było ok. a jak odstawilam wszystkie to koniec nawet @ nie mogłam dostać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
no wiem ale chodzi mi czym byłas w yym czasie wspomagana???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
ok będe sie już powoli szykowac do spania jestem padnięta.do jutra!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teti29
miłej nocki!! :) :) :) pa pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ascha33
sorry teti ze czekalas.Robilam sobie zaszczyki przed inseminacja na dojrzewanie pecherzyköw i na pekniecie pecherzyka,po inseminacji 3 zaszczyki co drugi dzien na zagniezdzenie sie czy cos takiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkie nowe koleżanki w tabelce: malutka369, Natalza123, teti29, zielona_truskawka, marika27, cywil1979, i pozostałe które nie zdąrzyły się jeszcze dopisać... W kupie zawsze razniej :D Ja niestety nie odzywam się ostatnio za często ale staram się parę razy w ciągu dnia wpaść i poczytać na bierząco co u was... ascha33 - ja również przebywam obecnie w Niemczech i także straciłam już raz dzidzie w 8tc. Lekarz nie zlecił mi po tym wszystkim żadnych badań, a teraz, po około roku, zaczynamy robić je na własną rękę. Wierzę, że jak wspomorzesz się hormonkami i dobrze nacelujesz z mężem to cała historia szczęśliwie się skończy. Trzymam mocno kciuki, żebyśmy się wszystkie spotkały za rok uzbrojone w wózki z naszymi kruszynkami... Pozdrawiam i spokojnej nocki życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×