Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ......SmuTna Mała

uderzył...

Polecane posty

Gość nad czym Ty sie zastanawiasz
pomysl teraz jestescie tylko Ty i on a jak przyjdzie czas ze beda dzieci chcialbys ze widzialy jak ojciec bedzie wyzywal sie na matce?skoro bije Ciebie bedzie i je bil.co to za rodzina?przemoc to nie okazywanie uczuc.Jesli sie kogos kocha i szanuje nie rozwiazuje sie w ten sposob problemow. Pomysl ile jest kobiet ktore teraz placza i bija sie w piers ze nie odeszly poki byl jeszce czas.chcesz byc kolejna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ......SmuTna Mała
poprzedniczko co nazwalas mnie glupia koza... dobrze ze u ciebie wszystko jest ok!!! on mnie nie leje powtarzam NIE LEJE ! dam mu ostatania szanse to jest moja decyzja pogadam z nim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nad czym Ty sie zastanawiasz
ON MNIE NIE LEJE ! uderzyl mnie w calych tych latach 3 razy moze i raz.. z nerwow.. ale dam mu szanse... ostatnia szanse... widzisz a nie grzmisz.jaka szanse dziewczyno ?:/jeszcze tego brakowalo zeby Cie pral.moze jak spierze Cie na kwasne jablko zrozumiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ulahj
O matko jedyna. Mówisz, że w nerwach. Każdy ma jakieś nerwy a nie chodzi i nie zabija i nie bije słabszych. Nawet jeśli go szturchnełaś to on wie, że ty jestes słabsza i dlatego Ci oddał i to z nawiązka pewnie. Daj sobie z nim spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ......SmuTna Mała
powiem wam co i jak przeszlo przy rozmowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba,że chcesz byc regularnie bita :/ On sie nie zmieni, Ty dasz mu szansę a on ją wykorzysta i dalej bedzie Cię bił a Ty bedziesz wybaczac. Ja na twoim miejscu uwolnilabym sie od tego człowieka, dopoki jeszcze możesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ulahj
Mam nadzieje, że nie będziemy musiały odmawiać "wieczny odpoczynek" po tej rozmowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nad czym Ty sie zastanawiasz
uparta jestes i widze ze zdania nie zmienisz.tylko pamieta.nie zakladaj potem topikow ze Ci zle ,ze bije Cie Twoj facet.skoro chcesz tkwic w takim zwiazku to twkij nam nic do tego.przeciez to Ciebie bije nie nasz. Nie ma zwiazkow idealnych,mozna sie klocic wrzeszczec na siebie obrazac sie i fochac ale bicie osoby ktora sie rzekomo kocha nie mozna nazwac miloscia.on wie ze moze z Toba robic co chce.uderzy przeprosi a Ty wybaczysz i tak w kolko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słuchaj starszych
i mądrzejszych - uciekaj, przebolejesz jeszcze całe życie przed tobą. Jak postawisz sprawę na otrzu noża to on zrobi coś żeby cię zatrzymać. Może Cię wrobić w dziecko!!! Ja nie żartuję, jak zobaczy, że mu się wymykasz zrobi wszystko żebyś z nim została, dlatego trzeba uciąć to jednym cięciem i koniec. Wiem co mówię - ucz się na błedach innych osób, nie musisz tego przeżyć na sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ......SmuTna Mała
jejku nie robcie z niego jakiegos mordercy !! w glebi rzeczy to kochany czlowiek nie skrzywdzilby mnie az tak!! powiem mu jasno ze jeszcze raz podniesie reke ja odchodze bo nie chce tak zyc chce byc w szczesliwej rodzinie i wiem ze jak go tak postrasze to nie zrobi tego bo nie chcialby zebym odeszla od niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mariannnka
jestes glupia i naiwna koza. a u mnie tak, wszystko ok. a bylo tak jak u ciebie. no ale on przeciez nie leje, on tylko delikatnie z twarzy puder ci oklepuje. jak ci porzadnie wp... to zalozysz nowy topik o maltretowanych dziewczynach. kazdy gest przeciwko drugiej osobie majacy cechy naduzywania sily to PRZEMOC FIZYCZNA a straszenie samobojstwem to PRZEMOC PSYCHICZNA! to co on robi to gwalt na twojej psychice. kiedys kto pojmiesz. ale zanim to nastapi jeszcze pare razy cie oklepie. oj przepraszam, musnie dlonia po aksamitnej twarzy twojej w celu wyrazenia swojej milosci wzgledem ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nad czym Ty sie zastanawiasz
my z niego robimy babskiego boksera? to Ty zalozylas ten temat to Ty sie zaczelas zalic wiec czego Ty oczekujesz ze zaczniemy go bronic?powiemy ze to dobry czlowiek uderzyl Cie ale kazdemu moze sie zdazyc? jestescie teraz para macie zwykle problemy potem dojda gorsze i co w tedy?skoro teraz nie potrafi nad soba zapanowac to co bedzie potem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym cie
a ja bym Ci smutna mala tez przypierdolil gdybym jako twoj facet dostal od ciebie plaskacza. tylko meska ciota nie odda swojej wielce szanownej pani. szacunek nie nalezy sie za same posiadanie piczy. uderzylas swojego faceta w twarz jakby byl psem i bulwersuje cie, ze ci oddal? jestes zalosna tak jak wszystkie podobne tobie szmaty. powinna dostawac codziennie w dupe az sie nauczysz pokory idiotko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość verka serdiuczka
nie skreślaj go, ale postrasz go, że odejdziesz, bo nie dasz się tak traktować. Moj uderzył mnie dwa - trzy razy jeszcze w narzeczeństwie, ale powiedziałam, że jeszcze raz i powiem bratu, bo ja na niego rąk nie bedę marnować. I pomogło ;) On dobrze wie, że mój brat by go zabił. No i jesteśmy 12 lat po ślubie, zaryzykowałam, bo też bardzo kochałam i kocham bardzo nadal. I nie powtórzyło się, zmienił się. Pewnie, że czasem są kłótnie i złe emocje, ale nauczył się ode mnie radzić sobie z tym. :) czasem jakiś talerz czy szklanka poleci, ale na mnie ręki nie podnosi :) Ale i ty go nie bij, bo to zostawia ślady "w duszy" tak samo mężczyzny jak i kobiety. Lepiej walnij szklanką czy talerzem o podłogę czy ścianę, nie żartuję! to bardzo pomaga :) życzę szczęscia, może i tobie się uda 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piszesz że uderzył Cię tylko 3 razy, ale z tych 3 zaraz zrobi się 5, 6 itd. Uderzył z ręki (pewnie z "liścia") ale potem uderzy z pięści. On chce cię podporządkować, mówi do ciebie że nie chce abyś na głowę mu wlazła a co on robi z Tobą? bije cię bo wie że mu wybaczysz, że ujdzie mu bezkarnie, szkoda ciebie masz dopiero 21 lat, życie dopiero się przed Tobą otwiera , możesz jeszcze poznać wartościowego chłopaka który będzie Cię traktował z szacunkiem, wierz mi nie warto tkwić w tym związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on może być dobrym
człowiekiem - nikt tego nie neguje, może naprawdę tego żałować, wierzę w to ale to nie znaczy, że więcej tego nie zrobi. Zrozum on ma ze sobą problem, ze swoją psychiką, nie radzi sobie z emocjami a ty mu w tym nie pomożesz, nie zmieni się dla ciebie - miłość nie zmienia w ten sposób ludzi nie ulecza ich. Może być nawspanialszym człowiekiem na ziemi, ale po tym jak ty wyplujesz wszystkie zęby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ......SmuTna Mała
verka serdiuszka -> dzieki... tez wierze ze i moj to zmieni w sobie... powiem mu ze jesli uderzy mnie jeszcze raz powiem wszystko rodzicom jego rodzicom.. i sie skonczy.. porozmawiam spokojnie ale tez postrasze troche

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do idiotki autorki
a ja bym Ci smutna mala tez przypie**olil gdybym jako twoj facet dostal od ciebie plaskacza. tylko meska ciota nie odda swojej wielce szanownej pani. szacunek nie nalezy sie za same posiadanie piczy. uderzylas swojego faceta w twarz jakby byl psem i bulwersuje cie, ze ci oddal? jestes zalosna tak jak wszystkie podobne tobie szmaty. powinna dostawac codziennie w d**e az sie nauczysz pokory idiotko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po co w ogole pytasz nas o zdanie skoro wiesz co masz robic? Chyba nie oczekwialas ,ze ktos Ci napisze ze bicie po twarzy jest normalne i trzeba z pokorą przyjąc,to co nam los zsyla...Zastanow sie dziewczyno bo to co piszesz na patologię zakrawa.Dobry, miły i takie tam, tylko czasami w ryj przypier**** ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak cię obraził to zasłużył na liścia, ale nie powinien ci oddawać.Dupa nie facet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne ale będzie się bał
twoich strachów. Posłuchałaś jednej osoby, która powiedziała to co chciałaś usłyszeć a nie słuchasz tylu innych bardziejmądrych rad bo ci po prostu nie pasują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emocion
miałam identyczną sytuację. facet nie był moim pierwszym, lat miałam ok. 22. powoli dążył do celu i powoli wprowadzał kolejne zakazy. nie mieszkaliśmy razem (na szczęście). nie wolno mi było wracać do domu po 22ej, nie wolno spotykać się z tymi znajomymi, których nie lubił, nie wolno było tknąć alkoholu (bo przecież wiadomo jakie rzeczy ludzie robią po alkoholu) i nie wolno o nas rozmawiać z innymi. przy kłótniach o bzdury wywoził mnie do lasu, zamykał w samochodzie i tam na mnie krzyczał. czasem dochodziło do szarpaniny, po której miałam siniaki. rodzice nie widzieli, jedyny znajomy, któremu pokazałam posiniaczone ręce sugerując co się stało, nie zareagował. takich kłótni było kilka lub kilkanaście, aż wreszcie przy którejś mnie uderzył. zostawiłam go. obiecywał, że więcej tego nie zrobi, przepraszał. pozwoliłam na powrót. uderzył mnie drugi raz. cały czas liczyłam, że się zmieni. przecież na pewno nie chciał tego, zrobił to w złości itp. miałam wiele szczęścia - wyemigrował i wtedy do mnie dotarło, że nie powinien nigdy czegoś takiego zrobić niezależnie od sytuacji i okoliczności i go zostawiłam. rozstanie było dla mnie było piekłem. wrócił do polski i śledził mnie, przychodził do pracy, groził (nie że się zabije, a że mi zrobi coś złego). tylko i wyłącznie dzięki swojej silnej woli przetrwałam tamte chwile. czytając takie posty kiedyś myślałam, że nigdy bym sobie na nic takiego nie pozwoliła. zawsze wydawało mi się, że takie rzeczy to tylko w patologicznych rodzinach. pochodzę z dobrego domu, mam skończone jedne studia, studiuję drugi kierunek, pracuję na nienajgorszym stanowisku. pomimo, że nie uważam się za osobę głupią, dałam się najzwyczajniej w świecie nabrać na "miłość"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ......SmuTna Mała
on może być dobrym -> nie zgadzam sie z toba.. moj poprzedni zwiazek byl taki ze ja wrzeszczalam krzyczalam a nawet uzywalam sily fizycznej na poprzedniku lecz on mi nie oddal chcial odejsc ija to w sobie zmienialam jak on mnie postraszyl ze odejdzie.. a wiec mozna to zmienic... ja sie baradzo zmienilam teraz jestem spokojniejsza i wiem ze moj obecny partner tez potrafi to zmienic CHCIALABYM BARDZO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miliony kobiet na świecie
wierzą że on się zmieni, śmieszne jak dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do idiotki autorki
a ja bym Ci smutna mala tez przypie**olil gdybym jako twoj facet dostal od ciebie plaskacza. tylko meska ciota nie odda swojej wielce szanownej pani. szacunek nie nalezy sie za same posiadanie piczy. uderzylas swojego faceta w twarz jakby byl psem i bulwersuje cie, ze ci oddal? jestes zalosna tak jak wszystkie podobne tobie szmaty. powinna dostawac codziennie w d**e az sie nauczysz pokory idiotko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może się zmienić, ale nie musi.Każdy w sumie błędy popełnia.Mnie kiedyś facet w kłótni uderzył, ale ja odeszłam, bo to i tak dupek był

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale przeciez
ej ale przeciez jest rownouprawnienie nie? to jak ty go uderzylas to dlaczego jak on ci oddal to afera? jestes idiotka i tyle, wszystkie jestescie idiotkami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aljkhvdlvj
Polecam link jak niżej. Nie bagatelizuj problemu. Jestes jeszcze bardzo młoda i wszystko przed Tobą. Wiem, brzmi jak banał, ale to prawda. Odejdź od niego. Powodzenia i duzo siły! http://www.kobieceserca.pl/czytelnia.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mówisz że się zmieniłaś
a jednak go uderzyłaś, myślę, że oboje macie problem ze sobą, jednak on jest silniejszy więc wiadomo jak to się skończy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×