Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Ella10090

Jak wam się podoba?

Polecane posty

Gość Ella10090

Cześć! Mam prośbę. Chciałabym abyście oceniły moje teksty. Pracuję nad stworzeniam serwisu internetowego. Oczywiście poddam je jeszcze korekcie. Ciekawe czy wam się podobają. Łososiowe sprawki Łosoś do chudzielców nie należy- to fakt. Ale czy wiesz ile bogactwa kryje się w jego sadełku? Kwasy tłuszczowe Omega 3 to twoi najlepsi sprzymierzeńcy. Robią co mogą aby nie dopuścić do tworzenia enzymów odpowiedzialnych za gromadzenie się tłuszczu. (styl) Miło z ich strony, prawda? Jod z kolei działa stymulująco na produkcję wydzielanych przez tarczycę hormonów, które podkręcają metabolizm. Pewnie obiło ci się o uszy, że ryby są prawdziwą skarbnicą białka. Kto jak kto ale białko jest pionierem w bojach z kilogramami. Dlaczego? Ponieważ na samo jego przetworzenie organizm zużywa mega dużo energii. No i potrafi zaspokoić głód na niezły kawał czasu. Ponadto łosoś w magiczny sposób przyspiesza metabolizm ( sprawdziłyśmy). Idealnie było by , gdybyś jadła ryby trzy razy w tygodniu. Oczywiście nie mówimy, że musisz co drugi dzień serwować smażonego łososia. Możesz przyrządzić go na parze albo zrobić z niego tatar. A co powiesz na zakręcone Pipe Rigate z łososiem i orzechami włoskim? Mniam... Nie zapominaj jednak, że to bardzo kaloryczna ryba. Dlatego 100 g porcja będzie dla ciebie w sam raz. Nasz morski tłuścioszek obniża też poziom cholesterolu, wspiera pracę serca i zwiększa inteligencję. A więc nie czekaj tylko dopisz łososia do listy swoich dietetycznych sojuszników. Mając tak niezwykłego przyjaciela wskoczysz wkrótce w seksowne bikini. Buon appetito! Nocny łakomczuszek to ty? Postanowiłaś przejść na dietę śródziemnomorską. Przez cały dzień trzymasz się dzielnie a wieczorem... zaczynają chodzić ci po głowie niegrzeczne myśli. Zamiast spać rozmyślasz o rozpływającej się w ustach czekoladzie. W końcu nie wytrzymujesz i... rzucasz się na lodówkę. Jesz , aż poczujesz się syta i wreszcie senna. Rano dopadają cię wyrzuty sumienia i obiecujesz sobie, że to ostatni raz. I tak w kółko. Brzmi znajomo? Jaki jest mechanizm twojego działania? Należysz do tych co „wszystko albo nic”. Wieczorem bombardujesz lodówkę tym łatwiej, że nie jadłaś cały dzień. (styl) Być może twoje poczucie winy jest tak duże, że wymiotujesz. Cieszysz się, że nie utyjesz choć zjadłaś. Następnego dnia znowu zaczynasz się głodzić. I tak w kółko. Zamiast wpędzać się w nerwicę pora przyjąć jakąś strategie w walce z nocnym podjadaniem.(styl) Trzymaj się więc kilku podstawowych zasad: 1Nie wychodź z domu bez śniadania. Jednak daruj sobie bułkę z tłustym serem. Najlepsza będzie dla ciebie owsianka na chudym mleku . Nie lubisz owsianki? To może mała grahamka z chudym twarożkiem i szczypiorkiem? Pełnowartościowe produkty zbożowe są źródłem błonnika pokarmowego, który na długo wypełni twój żołądek. Natomiast odpowiednia ilość białka na śniadanie wprawi w ruch przemianę materii. 2Nie zapominaj też o drugim śniadaniu i podwieczorku! Może kanapka z wędzonym łososiem, jogurt albo pomarańcza? Na obiad i kolację najlepsza będzie ryba albo kurczak z warzywami. Bogata w białko i błonnik kolacja wypełni twój żołądek, zahamuje apetyt( styl) i zapewni zdrowy sen. Jedzenie 5 posiłków dziennie zapobiegnie napadom głodu. 3Żuj. Im dłużej żujesz każdy kęs, tym mniej ich zjesz. Po 12 minutach od rozpoczęcia posiłku zaczniesz odczuwać sytość, co powstrzyma łakomstwo. 4Jedz ekstrawagancko! Delektuj się smakiem szynki z łososia albo sałatki z awokado. 5 Podczas obiadu wypróbuj taką sztuczkę: nałóż sobie najpierw od serca a potem podziel porcję na połówki i jedną z nich wyrzuć. Nie odkładaj na później. Dla ciebie to oznacza: na noc.( zmienić) 6Zupełnie przypadkiem pochłonęłaś słodkiego rogalika? Zamiast wpadać w panikę i rzucać się z rozpaczy na jedzenie zaplanuj na obiad zieloną sałatę albo kawałek ryby z marchewką. Odpuść sobie po prostu tego dnia makaron z sosem ( styl) 7Jesteś w barze z przyjaciółmi i w karcie dań nęci cię pizza. Czemu nie? Pod warunkiem, że zjesz tylko połowę i podziękujesz na keczup. 8Dzień zacznij od gimnastyki. W ten sposób przyspieszysz metabolizm na cały dzień i wprawisz się w wspaniały nastrój. A w nocy będziesz spała słodko jak niedźwiadek. 9A może akupunktura? W trakcie zabiegu lekarz wbija cieniutkie igiełki wzdłuż meridantów- punktów energetycznych ciała. Mamy nadzieję, że seansów zniszczy w tobie wieczornego podjadacza. Jak widzisz rozprawa z nocnym pasibrzuszkiem to łatwizna. Wystarczy, że weżmiesz sobie do serca nasz nowy dekalog. Trzymamy kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×