Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Bratowa Maryśki

Szwagierka dostała nauczkę

Polecane posty

Gość Bratowa Maryśki

Moja szwagierka przez ostatnie lata dała się bardzo we znaki całej rodzinie. Przez 4 lata mieszkała ze swoim chłopakiem u teściów, na ich koszt, traktowała moją teściową jak służąca która ma zrobić obiad, wyprać posprzątać zapłacić rachunki zrobić zakupy. Jak dostała pracę niedługo przed przeprowadzką to umówili się że będzie się dokładać, owszem dokładała się ale potrafiła każdy grosz wypomnieć że został wydany, na co został wydany i dlaczego tak szybko mimo że szło to na jedzenie które ona jadła i na rachunki które ona nabijała. W trakcie zrobili sobie dobudówkę u jej teściów, co wiele osób jej odradzało znając jej charakter. Nie dość że traktowała własną matkę jak służącą, to jeszcze ciągle wybrzydzała, a to za słone a to, nie tak zrobione a to źle wyprasowane aż teściowa się zbuntowała i powiedziała że palcem nie tknie. Obie się na siebie obraziły. Po ślubie szwagierka wraz z mężem się wprowadziła do teściów, oczywiście nie obyło sie bez kłótni z rodzicami a za gościnę podziękował tylko jej mąż i odwdzięczył się kupnem teściom nowego telewizora. Po niedługim czasie szwagierka była przez teściów traktowana tak jak traktowała swoją matke przez ostatnie lata jako wynieś, przynieś, posprzątaj. Po pracy wracała i gotowała obiady i zawsze był zły, bo za mało tłuste bo ziemniaków nie ma. Ponoć teście jej żałowali wszystkiego, za dużo wody zużywa za dużo prądu czerpie, ludzie byli nauczeni oszczędzać przez ostatnie lata jak budowali dom więc przyszła taka blokowa panna która 10 razy w tygodniu pralkę nastawia żeby jedne majtki uprać i co noc wylewa wannę wody. w zeszłym tygodniu po kilku miesiącach małżeństwa wraca z podkulonym ogonem do rodziców których nawet nie chciała odwiedzać na początku i mieszka z nimi od tygodnia. Rodzice jej postawili tym razem twarde warunki i to między innymi to że ma szukać mieszkania do wynajęcia. Mąż nie chce za bardzo się wynieść stamtąd bo naprawdę włożyli w ta dobudówkę niezłą kasę i teraz mieliby wynajmować. Napisałam to tak zeby sie wygadać. Czy czuje satysfakcję, w zasadzie domyślałam sie że tak to się skończy. Nigdy w życiu bym tak własnych rodziców nie potraktowała i cieszę się że mój mąż też swoich tak nigdy nie traktował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×