Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość feame

uderzylam faceta

Polecane posty

Gość feame

nie umialam opanowac ataku zlosci i agresji gdy zobaczylam ze on rozmawia z jakas kobieta z dzieckiem zrobilam o to taka awanture i nie wytrzymalam i go uderzylam.. jak mam sobie poradzic z pohamowaniem sie w takich nerowowych sytuacjach... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feame
ALE CO 2/10?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O matko, to facet nawet nie moze sobie z kims porozmawiać? A jakby gadał z facetem z dzieckiem to tez by zarobił? Chyba masz za niską samoocenę :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feame
no wlasnie nie bo jajestem chorobliwie zazdrosna o kobiety. Czuje sie przez niego nie dowartosciowana. bo kiedys jeszcze chyba w marcu ostatni raz dostalm od niego tuipana na dzien kobiet a kiedys czesciej prawil i komplementy dawal drobne upominki np jakas ladna spinke do wlosow i kwaiaty i wszytsko a terz nic. Od 2 miesiecy ciagle zei zremy i wypominamy. ja nie wiem co mam z tym wszsytkim zrobic. rozmowy nieskutkuja. bo j nie wytrzymuje, i gdy juz jestem na skraju wytrzymania on dowali jakims tekstem i ja sie nie wytrzymam i zaczynasie szarpanie wyzywanie itd, az wstyd o tym pisac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laskaaaaa85
kofana ja kiedys na imprezie tak przywaliłam mojemu byłemu ze sie biedach przewrocil i od wtedy juz nie był moj :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feame
no tak ale nei sztuka przywalic i tyle. dla mnei sztuka jest powtstrzymac sie. dzis uslyszalam warunek ze jesli jeszcze raz go uderze to skonczy sie nasz zwiazek definitywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laskaaaaa85
mi moj mowił to samo ze jak jeszcze raz to zrobie to koniec z nami i tez mialam problem z powstrzymaniem sie, ale jednak zrobilam to na imprezie. wkurzyl mnie i bam stało sie, ale nie załuje tym razem juz staram sie powstrzymywac od takich akcji ale ciezko jest naprawde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdfff
idź do OIK (Ośrodek Interwencji Kryzysowej) w każdym mieście jest taki tam dostaniesz pomoc psychologiczną lepiej idź teraz, póki Twoja agresja nie spowodowała czegoś gorszego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bida w narodzie
nie problem przywalić, problem przy p i e r d o lić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agresja rodzi sie tam gdzie brak argumentow. Nie bij tylko wytlumacz. Wyobraz sobie, ze to on uderzyl ciebie za to, ze rozmawialas z facetem z dzieckiem, ktory mogl byc kazdym, np. kumplem z pracy z synkiem. Zreszta powod jest niewazny, bijac go pokazujesz swoja slabosc. Ludzie inteligentni tak nie robia, chociaz moze jestes troche niezrownowazona i to dlatego. Jesli nie panujesz nad nerwami to musisz brac leki na uspokojenie. ale najpierw sprobuj na luzie, nim go uderzysz pomysl do 10, jesli nie przejdzie to pomysl, ze to on wlasnie idzie cie uderzyc...I jak sie poczujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"rozmowy nieskutkuja. bo ja nie wytrzymuje" z czego wniosek że problem w Tobie a nie w nim. bo to Ty nie wytrzymujesz. nie sądzisz ze zrecie się bo facet ma dość Twojego czepiania się bez powodu?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feame
wszyscy macie racje to ze ja sie czepiam non stop tak prowadzi do awantur a gdy juz nie mam argumentow i coraz bardziej sie we mnie gotuje to bije. czy moze to miec zwiazek ze keidys jak bylam dawno temu w zwiazku to facet mnie bil gdy nie bylam u niego na kazde jego zachowanie, zawsze wstedy slyszala tekst ze skoro ja nie chce do niego przyjsc to on pojdzie do innej, potem obiecywal zmiany, gdy juz umowa o kupno mieszkania wymagala ostatniego podpisu powiedzial ze mnei nei kocha, ze spotyka sie z kims innym. to byl dawny zwiazek i czy moze ja jakos nei swiadomie bronie sie przed tym teraz? czy to z przeszlosci moze miec az tak duzy wplyw na sytuacje obecna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze miec to wpływ. ale zastanów sie do czego to doprowadziło Twój poprzedni związk i do czego doprowadzi ten. stajesz się taka jaki był Tój poprzedni facet. z ofiary w oprawcę. pomysl czym to się skończy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×