Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wiNnA002

Zalicze zgon ze stresu! pomóżcie jeżeli ktoś był w podobnej sytuacji

Polecane posty

Gość wiNnA002

25 sierpnia czyli we wtorek mam egzamin poprawkowy z 2 przedmiotów z jednego wszystko umiem..ale z matmy totalnie zero! korepetycje, wizyty w poradni psychologiczno-pdagogicznej nie pomogły:( dostałam banie. Wyczytałam że mogę zdać warunkowo jeżeli nie zalicze poprawki,niewiem tylko na czym to polega.Czy jeżeli mam poprawki z dwuch przedmiotów czy też mogę zdać gdy zalicze jeden??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noga z matmy
wspolczuje :-( dokladnie wiem co to stres chociaz ja akurat przechodzilam z klasy do klasy na trojach. reszta przedmiotow byla na 4 i 5 i tylko ta nieszczesna matma jak kula u nogi. mature zdawalam z historii - 5, angielskiego -5 i poskiego - 5. ale wy teraz nie macie chyba takiego wyboru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli ten drugi egzamin to
polski to raczej też masz przechlapane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Z polskiego jestem dobra, polski to w końcu nie sama pisownia tylko wiele innych rzeczy..Drugi egzamin mam z przedmiotu zawodowego Elementy rachunkowości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Jestem w technikum..uczyłam się cały rok dobrze byłam zadowolona tylko ta je***a matma! po co mi funkcje liniowe?? kwadratowe albo coś w tym stylu.Uczą tptalnie zbędnych rzeczy. JESTEM NA TYLE TĘPA ŻE NIE POTRAFIE TEGO POJĄĆ! PRZYZNAJE SIĘ DO TEGO OTWARCIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No rzeczywiście, program z matematyki oparty jest w większości na rzeczach, które nikomu się nie przydadzą. Ale jeśli chodzi o przedmiot zawodowy, to niezbyt dobrze, że masz z niego poprawkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Teraz wchodzi obowiązkowa matura z matmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ofeliaaaaaaaaaaaaaa
nie jstes tępa .... ide teraz do 2kl LO ... i mimo,ze mam tą 4 z matmy zupełnie bez korepetycji itp. to i tak juz nic nie pamiętam,a czemu? ponieważ nauczycielka tak skakała z tematami,ze nie zdązylam wielu rzeczy połapac i szłam na żywioł...teraz idąc do następnej klasy czuje ,ze 1rok byl zmarnowany... w koncu mam obowiązkową mature z matmy :O :(( ... Boże Panie Boże... czemu ja zawsze musze byc zestresowana.. już na dzien dzisiejszy jestem pewna,ze obleje mature...poniewaz nie radze sobie ze stresem,nie znam zadnego języka mimo,ze jestem w niby tej najlepszej grupie z niemieckiego to i tak sie nie dogadam za żadne skarby... nie czytam ksiązek bo po 1. nie lubie (szkolnych lekturek) po 2. nie mam czasu....chce zdawac jeszcze biologie ,a tu wymagana jest pamięciówka nad ktora spędzam dużo czasu...chyba jestem za mało inteligentna :O a raczej nie chyba tylko na pewno...wszystko biore do siebie,kazdą negatywną rzecz jaką usłysze na swój temat... tragedia:O poddaje sie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raz, ale tylko raz w całej karierze szkolnej dany uczeń może przejść z oceną ndst - warunkowo, ale na to musi wyrazić zgodę rada pedagogiczna. Pogadaj z wychowawczynią i dyrekcją. Musisz to zrobić przed końcową radą pedagogiczną - zwykle jest w ostatnim tygodniu sierpnia. A do egzaminu podejdź, zwykle są proste - przynajmniej te poprawkowe u mnie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a chodzisz moze do Vettera w LUblinie?? przyznam sie na czarnym nicku ze z elementow rachunkowosci w pierwszej klasie liceum mialam dwoje ale drugi rok skonczyl sie na 4 a matura zawodowa na 5. trzeba tylko zrozumiec, pierwszy rok tego dziadostwa jest najgorszy a potem jest latwiej niz na innych przedmiotach, uwierz mi. ta noga z matmy to tez ja. zawsze mi kladziono do glowy ze w ekonomiku matma to podstawa i co? do g..... prawda. w rachunkowosci jest dodawanie, odejmowanie, mnozenie, dzielenie i procenty, czyli wystarcza wiedza wyniesiona z podstawowki. funkcje i inne pierdoly nie maja zastosowania w rzeczywistosci. osoby ktore byly boskie z matmy polegaly na rachunkowosci wiec nie widze zwiazku uff, nienawidze matmy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Jeżeli chodzi o przedmiot zawodowy to Nauczycielka ma dość ostre zasady i stawia pały nawet jak kogoś nie ma na lekcji..dużo chorowałam w 2 semestrze i nastawiała mi jedynek a puzniej nie dała mi możliwości poprawy..Ale tym się nie przejmuję bo mam wkuty na blachę przedmot zawodowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też idę do drugiej klasy LO, klasa human., ale nie widzę siebie na maturze z matmy... Niby pierwszą klasę skończyłam z mocną tróją, ale czarno to widzę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
spokoMała-jeżeli mam poprawkę we wtorek to mam pędzić w poniedziałek do szkoły i gadać z wychowawczynią?? (mów co wiesz na ten temat):) Chodzę do Korolówki,takich szkół jak ta jest w Polsce 32. Z ekonomi miłam 5 i 4 ze sprawdzianów nie ucząc się nawet;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Ofeliaaaaaaaa-nie mów tak o sobie.każdy ma jakieś predyspozycję i swoje pięty achillesowe. Mi też często zdarzało się nienadążać za resztą klasy i przez to czułam się gorzej. Ale rzecz polega na tym że każdy jest inny i potrzebuję więcej lub mniej czasu na nauczenie się danego tematu.Nie poddawaj się! pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem nauczycielką :-) Najlepiej by było pogadać z nią jak najwcześniej... Na warunek musi też wyrazić zgodę nauczyciel przedmiotu. Na poprawce ocenia cię 3-os. komisja- zwykle dyr i 2 nauczycieli przedmiotu. Pytania na dop zwykle są proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Może wycofają tą matmę z matury jak zobaczą ile osób nie zdaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malenkaaaaaaa
ja chodzilam do 2 LO i mam poprawke z matmy :( umiem pare dzialow ale kilka mi sie myli i juz doslownie mysle zeby sie zabic ;( nie wyobrazam sobie tego , ze nie zdam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
A przed egzaminem nie dało by się tego ustalić? czyli porozmawiać z wychą? jejku już niewiem co mam zrobić..Nauczycielka z matematyki nie przepada za mną mimo iż nic jej nie zrobiłam, nie pyskowałam siedziałam cicho, niewiem czy zgodzi się na takie coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Chodziło czy w dzień egzaminu da się to załatwić..i co ja mam wogóle powiedzieć? czy rozmawiać z panią dyrektor czy z tą od matmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do wtorku masz jeszcze trochę czasu. Masz zakres materiału, z jakiego będziesz zdawać? Najważniejsze są podstawy. Wychowawczyni też powinna pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Malennnnka-ja też sobie tego nie wyobrażam .ALE staram się oswoić z tą myślą.niewiem tylko co zrobić jak nie zdam czy przenosić się do innej szkoły(zawodówki 2letniej) czy kiblować rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Mam numer do wychowawczyni czy może zadzwonić do niej i pogadać? (niewiem czy wypada) niestety nie mam materiałów..mam tylko ksiązkę z matematyki i zeszyt z przedmiotu zawodowego-to wszystko.O to chodzi że do wtorku już mało czasu:\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Czy jeżeli nie pogadam z nimi o warunku to sami na to nie wpadną?( mam w tej chwili ograniczony dojazd do szkoły,więc nie wiem jak to załatwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a rodzice Ci jakoś nie mogą pomóc? tj. zawieźć Cię do tej szkoły, pogadać z nauczycielami? bo to ważna sprawa, pogadaj, poproś ich o pomoc... głupio rok powtarzać, bo się nie miało jak dojechać, żeby pogadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
tato w Angli .mama nigy mnie nie broniła w żadnej sprawie(zresztą nie ma gadango)( i prawka) Więc muszę liczyć tylko na siebie a zresztą niechce żeby rodzice załatwiali to za mnie, to nie leży w moim charakterze. Jak dostałabym się do szkoły w przed dzień poprawki nie mam pewności czy będą nauczyciele z którymi muszę pogadać:|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Dziękuję że piszecie,dziekuję za rady. Mam doła bo matma niszczy mi życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a zeszytu do tej matmy nie możesz sobie chociaż od kogoś skołować? zbioru zadań z rozwiązaniami? siadaj i dziubdziaj, żebyś COKOLWIEK na tym egzaminie zrobiła; kto wie, może Ci zaliczą; jakieś zagadnienia masz? koleżanki albo kogoś kto chociaż w miarę to czai...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
:( :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×