Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

chwilowo tu

Czy ktos widzial ducha?

Polecane posty

Gość jessi123456789
Ale jaja, kurde na tej fotce nr 1 widze i babke i dziadka na lawce o-O Masakra! A na 2 to kazdy chyba widzi :P Jezu ale na serio nie widzicie tego dziadka? Ja najpierw zobaczylam 2 rece a potem to juz reszte ciala i twarz. On ma wasy no nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sinisterkaxx
na pierwszym zdjęciu w lokomotywie nie ma zadnej postaci - ta niby jej twarz, to okno z drugiej strony, szyba odbija swiatlo latarni. na lawce nic nie siedzi, po prostu jest brudna a na tym zdjęciu z zamku, obok dziewczyn nie przechodzi duch faceta w czerni, tylko zdjęcia przy wywolywaniu filmu zostaly na siebie nalozone - to się czasami zdarza 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opoweim wam coś o duszkach
co do zdjęc to różnie to bywa czasem mogą się na siebie nałożyć i ciężko ludziom uwierzyć w coś czego sami nie mogli doświadczyć,ja też za bardzo wierząca nie jestem może inaczej wierząca lecz niepraktykująca bo wierzę w Boga ale nie w kościół.A teraz opowiem wam kilka historyjek które ewidentnie świadczą o tym iż duchy istnieją 1 wiele lat temu gdy byłam jeszcze małą dziewczynką zmarła moja ukochana babcia wszyscy mieliśmy zgromadzić się u jednej z moich ciotek na różańcu a potem na stypie kilka razy poruszony był temat duchów tzn po różańcu mój wujek zaśmiał sie że one nie istnieją nazajutrz ciocia przygotowywała jedzenie na stypę chciała rozmrozić kurczaka włożyła go do miski i postawiła w zlewie,poczym wyszła do teściowej tzn mamy mojego wujka wujek w tym czasie leżał na łóżku i czytał gazete po chwili wpadł do swojej matki zielono blady i ledwo stał na nogach wydukał tylko że do kran sam się odkręcił i woda lała się z całym impetem(tak właśnie moja babcia odmrażała mięso zalewała je zimna wodą)wujek zaczął wierzyć w duchy 2po śmierci mojej prabaki o której jeszcze nikt nie wiedział w kuchennej szfce rozległ sie taki huk jakby wszystkie talerze zleciały z półek ale po otwarciu wszystko stało na miejscu 5 minut póżniej rodzina dostała tel o jej smierci 3to że zmarli są wśród nas sama się o tym przekonałam gdy urodziłam synka,strasznie szkoda mi było że moja babcia nie mogła go zobaczyć swojego kolejnego prawnuka,wieczorem mały zasnął w wózku z zapiętymi szelkami i całkiem zapomniałam go odpiąć,gdy poszłam do pokoju w którym spał zobaczyłam że jest odpięty a szelki leżą schowane pod kocyk,mój mąż też go nie odpiął więć co?? 3kolejny dowód na to że do mojego synka przychodzi prababcia (lub ktoś inny)synek spał w łóżeczku pod scianą a meble na których stały maskotki były ustawione pod drugą ścianą,rano po przebudzeniu zobaczyłam że prawie wszystkie maskotki leżały koło łóżeczka mało prawdopodobne by 4 miesięczne dziecko je tam położyło 4zawsze gdy kłócę się z mężem tez dzieje sie w domu coś dziwnego na początku mąż sie bał ale teraz mówi na głos ok babciu przepraszam poczym przeprasza mnie;) dlatego wiem że oni istnieją i czuwaja nad nami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakajakajakajkaja
to straszne co tu pisze nie boisz się tych najsc babci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polecam te ksiażkę o duchach
a ja polecam książkę o opetanych tutaj jest ta ksiażka "Opętani przez duchy - Egzorcyzmy w XXI stuleciu". opętani.pdf URL : http://depositfiles.com/files/sbydtab5v wybierz lewy przycisk :FREE dowloading i odczekaj 60 sekund aby potem...- kliknac : download the file i zacznie sie zdejmowac plik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmiksowana rodzyna
zdjecie z zamku bylo robione cyfrowka wiec jak mogly sie nalozyc na siebie he? zreszta nie wiem, moze sie nie znam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na tej fotce lokomotywy ja tez "cos" widze... kurcze az mi ciarki przeszly po ciele. Siedze sama w pokoju, jest ciemno i czytam te straszne rzeczy. BBrrrr ale sie boje! Ale wracajac do fotki to widze na niej jakas postac i rece... hmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze raz obejrzalam sobie fotki z lokomotywy, zblizylam sobie i tam naprawde jest jakas kobieta, bbrrrr ma dlugie wlosy i jest wysoka. A fotka z zamku jest takze straszna! Tez pomyslalam o nalozeniu jednej fotki na druga... ale wyraznie widac postac obok was w czarnym ubraniu. Juz sie boje!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze raz obejrzalam sobie fotki z lokomotywy, zblizylam sobie i tam naprawde jest jakas kobieta, bbrrrr ma dlugie wlosy i jest wysoka. A fotka z zamku jest takze straszna! Tez pomyslalam o nalozeniu jednej fotki na druga... ale wyraznie widac postac obok was w czarnym ubraniu. Juz sie boje!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pierwszy rzut oka te fotki z lokomotywa wygladaja strasznie, ale jak je sobie przyblizycie to ta niby postac znika, tzn jest ale juz nie ta sama. Z bliska juz nie ma rąk ani reszty ciala, jest tylko czarna plama. Zobaczcie sami, jak otworzy wam sie fotka to kliknijcie w nia jeszcze raz a powiekszy sie. Wtedy widac dokladnie, ze to nie jest duch. Ale w duchy wierze, opowiem wam co spotkalo moja mame. Kilka lat temu w nocy obudzil ja straszny ucisk w nogi, nie mogla sie wogole ruszyc, byla sparalizowana. Przyszedl do niej szwagier aby sie pozegnac (jejku jak pisze o tym to az mnie ciarki obeszly po calym ciele) To byl ulubiony szwagier mojej mamy, mieli ze soba swietny kontakt. Biedny dlugo chorowal i przez ostatnie dni lezal w szpitalu, moja mama byla tak strasznie przestraszona tym zajsciem ze malo zawalu nie dostala. Prosila go aby juz sobie poszedl odpoczywac, on tylko siedzial na jej nogach, jego postac bo przeciez to byl jego duch. Wiem, ze to moze byc smieszne dla was ale to prawda! Wierze mojej mamie. Zapomnialam napisac, ze tamtej nocy mojego taty nie bylo w domu, pracowal na noc. Z samego rana, okolo 6 zadzwonil telefon, to byla moja ciocia ktora oznajmila ze o 1.30 zmarl wujek. Mama wtedy powiedziala cioci, ze juz wie... opowiedziala jej cala historie z nocy, ze przyszedl sie do niej pozegnac. To straszne ale prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papuzka nierozłączka
podnoszę !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toooooojaaaaaa
Witam wszystich, ja w sumie nie wierze w duchy,ale niczego nie wykluczam... ostatnio mi sie przydarzyły dziwne rzeczy w przeciągu 3 miesięcy Pewnego razu obudziłam się w nocy i słyszałam jakieś dziwne odgłosy blisko mojego łóżka, bardzo się przestraszyłam, bo to było tak z metr ode mnie, ale pomyślałam,spoko pewnie mi się coś zdaje. Odwróciłam się na drugi bok, ale bardzo się bałam, bo miałam wrażenie, że ktoś jest za moimi plecami. Zamknełam oczy i postanowiłam ich nie otwierać. Nagle usłyszałam swoje imie WYRAŹNIE zza moich pleców... nie było to zwykłe wypowiedzone imie, ale z takim tonem, żebym się odwróciła... co tu dużo mówić zamknełam oczy i udałam, że śpie ;) ale bałam się jak cholera!!! Oczywiście wszyscy uznali, że mi się śniło... Wczoraj w nocy widziałam ducha... spałam z moim chlopakiem i obudziłam sie w nocy po 6 rano. Było ciemno jak w d. Często jest tak,że jak sie przebudzam to powoli otwiera oczy, czasem ich w ogole nie otwieram i się kręcę... tym razem bylo inaczej pstryk i oczy otwarte... no i patrze a mój chłopak (nie wiem jak to opisać) leży kołomnie w takiej pozycji jakby robił pompke (miał wyprostowane ręce) i patrzył sie prosto w okno, bo mam naprzeciw łóżka. Sobie myśle lunatykuje czy co???? i obserwuje go kilka sekund... i wołam po imieniu po chwili a on mi odpowiada prosto do ucha - co??? bo lezy przytulony do mnie... a ja cały czas widze kogoś nad nim... zamurowało mnie!!!! nie wiedziałam co mam powiedzieć on cos do mnie mówił a ja ani słowa nie powiedziałam i cały czas sie patrzyłam... po chwili wzrokiem zeszłam w dół w strone jego nóg a tam jakby taka mgiełka, cienie nie wiem jak to opisać, tak troche jak z filmów ;) i przyglądam sie bardziej a to twarz dziecka WYRAŹNA TWARZ DZIECKA, a jej wzrok skierowany na mnie i patrzy mi się prosto w oczy, trwało to kilka sekund... oczy wybaluszalam, bo myslalam, że mam zwidy, ale ta postać nie znikała i cały czas się na mnie patrzała... nie bałam się jej jako tako bo to było dziecko, w sumie na 100% nie jestem pewna czy to było dziecko, bo to było za duże przezycie dla mnie... patrzałam na nie z 10 sekund, troche się podniosłam i patrzałam. Mój chłopak do mnie mówił a ja nic, ale nie to że nie chciałam odpowiedzieć, poprostu byłam w szkoku co widze, a z drugiej strony chciałam mieć pewność, że to nie fikcja. Dopiero po iluś sekundach jak mój chłopak zaczoł być troche natarczywy, bo myślał, że ześwirowałam, wyciągnełam rękę i machnełam przez to cos i znikneło. Póżniej mu to opowiedziałam z zaznaczeniem, ze wiem co do mnie mowił, ze ja nie spalam tylko bylam w szoku... bo oczywiście na drugi dzien by mi powiedzial, ze to byl sen. Po tej nocy tylko mi żarówka czasem przygasa i się zapala w pokoju :> to było niesamowite przeżycie................................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odświeżam stary temat
czy ktoś z was ma zapisane zdjęcie które wkleiła autorka?bardzo chciałabym je zobaczyć,ale strona już nie działa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
witajcie!ja własnie trafilam na wasz topik i troche poczytalam.tez chce zobaczyc te zdjęcia!bo tamte chyba wygasły...:O podnosimy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
up!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzęczyhuj
Ja widziałem kiedyś niewidzialnego ducha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też chce zobaczyć te foty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
up!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wlasnie skonczylam prace. Wkleje te fotki na nowo (bo sa ich 4 sztuki) okolo godziny 18. Teraz padam.... Ciesze sie ze ktos tu jeszcze zaglada. Do .... napisania!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
ufff!jest autorka!dobrze!to czekamy!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opuszczona latarnia
hej! załozcielko topiku, chciałabym bardzo zobaczyc to twoje zjdecie z tym duchem ale nie moge wejsc na ta strone to podawałas.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
no właśnie mamy ten sam problem!bo tamte strony wygasły.ale się doprosiłyśmy i autorka wklei wieczorem na nowo!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opuszczona latarnia
aha, to fajnie :) tylko szkoda ze wieczorem, wolałabym rano je zobaczyc :P weczorem zapewne bede sie baaac :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
czekamy!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
:O autorkoooo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
autorka pilnie poszukiwana!obiecałąs nam zdjęcie!:(my chcemy zobaczyć...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×