Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

chwilowo tu

Czy ktos widzial ducha?

Polecane posty

Gość nie widzę zdjęć
A ja chciałam zobaczyć i żaden link mi się nie otwiera, mam tylko taką stronę z informacją- Not Found The requested URL /048/b8gft/index.php was not found on this server. Apache/2.2.9 (Debian) PHP/5.2.6-1+lenny3 with Suhosin-Patch mod_ssl/2.2.9 OpenSSL/0.9.8g Server at www.voila.pl Port 80 Nie wiecie czemu tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
boszszszsz...:O no bo zdjecia wygasły...prosilismy wczoraj autorkę,zeby wkleila jeszcze raz...i miala to zrobic wczoraj wieczorem...i jej nie ma...😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie widzę zdjęć
uprzejmie dziękuję, w takim razie oczekuję na nowe linki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też chce zobaczyć te zdjęcia...Dom mojej matki jest odwiedzany przez mojego dziadka....Moi rodzice się rozwiedli, a w tym domu mieszka teraz moja daleka rodzina bo mama jest za granicą. Wiec jak tam mieszkalam to mialam pokoj na pietrze...i pewnego wieczoru zeszlam po wode mineralna(trzymalismy ja tam gdzie kiedys byl pokoj mojego dziadka). i jak schodzilam ze schodow to ojciec wyszedla z kuchni i spytal sie co ja taki halas robie. po roku-jak sie stamtad wyprowadzilismy tata powiedzial ze chwile przed tym jak schodzilam po wode to slyszal jak ktos schodzi glosno po schodach i trzaska drzwiami do pokoju dziadka.... boze a ja tam pozniej weszlam!! ale to moj dziadek wiec nie powinnam sie bac.. ale najlepsze jest to ze za niecale 2 lata koncze studia i chce wrocic do tego domu, wyremontowac i zostac na stale... troszke sie boje :P panuje tam specyficzna atmosfera, ale przez to ze jest stary(ma okolo 70 lat), mysle ze jak wyremontuje sie go to moze nie bedzie tak mroczny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupuppu
autorko pokaz jeszcze raz te zdjecia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
no ja juz jestem wsciekla!!!!!!autorko!!!dajesz to zdjecie kurrrwaaa czy nie?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez mialam i mam glupie przypadki,ale to nie wazne... takze chetnie zobacze te zdjecia, interesuje sie tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też chcę zobaczyć, kiedyś już to widziałam, ale siedziałam wtedy w pracy w nocy i nie miałam dostępu do kompa, więc przeglądałam kafeterię w komórce. Otworzyłam wtedy te zdjęcia , ale w telefonie było strasznie niewyraźnie widać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
:O autorka se z nas jaja robi...chcemy duuuuchaaaaaaaaaaaaa!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gretchen Morgan
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sibena
Wiele razy pracujac w Zakladzie medycyny sadowej i w muzeum LOMBROSO w Turynie czulam obecnosc duchow. Chce jednak opowiedziec co zdarzylo sie w 1975 roku, gdy zmarla moja ciocia. Byla to osoba bardzo dbajaca o siebie, nalezala do klasy dobrze urodzonych w Niemczech. Zawczasu juz przygotowala sobie elegancka sukienke i buty na smierc. Gdy zmarla moja mama ja ubrala osobiscie w te rzeczy. Ale ciocia miala siostre mieszkajaca w zabitej dechami wsi i niezwyke pazerna. Zaznaczam, ze trup cioci lezal 24 g juz ubrany w te rzeczy i obuty w przygotowane wczesniej buty. Gdy siostra cioci z jej corkami przybyly do GDANSKA NA POGRZEB I Zobaczyly buty zdjely je z nog i zalozyly inne bardzo zniszczone nie zapominajmy, ze byly to czasy komunizmu. Pogrzeb odbyl sie, trup zostal w zniszczonych butach. Po powrocie do wioski gdy siostra ciotki i jej corki szly do wychodka, gdzie zlozono kupy drew, zaczely sie dziac dziwne rzeczy przedewszystkim dochodzily stamtad odglosy jakby ktos ze zloscia przerzcal stosy drzewa i slychac bylo pomruk jakby niedzwiedzia. Trwalo to bardzo dlugo w koncu panie daly na msze i wiecej na ten temat nie wiem bo oburzenie nasze bylo takie, ze nie chcielismy wiecej z nimi miec wspolnego. Jak mozna trupowi sciagnac buty i w nich paradowac? ale to juz kwestia sumienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokoodjionjsknciu
ma moze ktos jakies prywatne zdjecia na ktorych jest uwiecznione cos dziwnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miły_Łodzianin
Nie ma nic do napisania na ten temat, ale podnoszę;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widziałam i teraz wierzę...
Wątek stary, ale się dołączę. 3 tyg temu widziałam ducha i to w biały dzień u mojej koleżanki. 8 miesięcy temu w tym mieszkaniu zmarła jej teściowa. Mąż mojej koleżanki do tej pory nie może się pogodzic ze śmiercią matki. W szafie są jeszcze jej ubrania, na półkach jej książki a na regałach gibeloty. Może opiszę jak to wyglądało. Przyszłam na ploteczki razem z synem i siedzieliśmy w pokoju na kanapie. Oni tyłem do drzwi a ja przodem. Śmialiśmy się głośno. Patrzyłam na koleżankę a potem zerknęłam na syna i w korytarzu za jego głową zobaczyłam to coś. Moje oczy automatycznie się skierowały w tamtą stronę i przez krótką chwilę widziałam kobietę z pochyloną głową, takimi jakby mokrymi włosami patrzącą przed siebie albo w dół ( nie w naszą stronę), która jakby wyszła z zamkniętej szafy i weszła w ścianę. Trwało to bardzo krótko, może 2 sekundy zanim przeszła i weszła w ścianę. Zatkało mnie nie mogłam wydusic z siebie nic, nawet nie krzyczałam. Może to dlatego że byłam jeszcze parę sekund temu rozbawiona. Jak ta postac wyglądała? Nie była to jakaś biała zjawa. Wyglądała jak normalna żywa kobieta która kiedy przechodziła nie wyglądała jakby szła tylko jakby się przemiesciła nie wykonując ruchu nóg. Dosłownie jak ktoś kto jedzie na rolkach lub deskorolce bez ruchu ciała. Zbladłam i nie wierzyłam w to co widziałam. Po chwili spytałam się koleżanki " w czym umarła twoja teściowa?" nie poczekałam aż mi odpowie tylko dopowiedziałam " słuchaj, widziałam przed chwilą jakąś kobietę z mokrymi siwymi włosami w koszuli nocnej w jakieś różowe ciapki czy coś i ona weszła w ścianę " Dzieciaki były zajęte zabawą i ganiały z wrzaskiem po pokoju. Koleżanka mnie chwyciła za kolano, nieco przerażona i powiedziała. "Ja znalazłam teściową martwą w przedpokoju. Miała mokrą głowę i białą koszulę w różowe kwiatki" potem dodała. "Moj syn też mi mówił że wydawało mu się że kogoś widział kiedyś jak szedł w nocy do łazienki, ja ci wierzę, bo po śmierci mojej teściowej samo się światło zapalało i jakimś cudem szklanki spadły z blatu w kuchni " Dzień po tym jak to coś widziałam zmarły dwie osoby! Naprawdę. Sąsiad z bloku ( alkoholik ) i mój daleki wujek z którym nie utrzymywałam kontaktu. Dlaczego o tym piszę dzisiaj a nie wcześniej? Bo do końca nie wierzyłam w to co zobaczyłam, a może wierzyc nie chciałam w zasadzie aż do dziś. Dwa dni temu zmarła koleżance jakaś daleka ciotka i dzień przed tym jej starszy syn który co jakiś czas przyjeżdża do niej, widział tę samą kobietę w tym samym miejscu i też w biały dzień. Też miała mokre włosy i pochyloną głowę, tak jakby pokutowała albo jeśli zwiastowała śmierc, że ubolewała że ktoś umrze. Dzisiaj koleżanka dzwoniła do pastora czy jakoś tak ( bo ta teściowa należała do kościoła zielino świątkowego, czy jakoś tak). I ten pastor jej powiedział że za kilka dni przyjedzie z jakimś egzorcystą, bo duchy zwiastujące śmierc ( duchy śmierci) są niebezpieczne. Szczerze nie wierzę w takie zabobony, że ktoś przyjdzie z jakimś kadzidełkiem odprawi regułkę i po problemie. Śmieszyło mnie też sklasyfikowanie tego ducha. O drazu wiedział że to jakiś duch śmierci... Pachnie mi tu jakąś ściemą. Ale jedno jest pewne, ja to widziałam, ale tego nie klasyfikuję. Wiem jedno że to był duch. Wyglądał tak prawdziwie. Nie był to jakiś omam widziany po ciemku kiedy oczy się przyzwyczajają do ciemności. Nadmieniam też że jestem zdrowa psychicznie i czegoś takiego w życiu nie widziałam. Po za tym żadna psychoza się nie rozwija nagle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Parapsycholog
Przeczytalem te wszystkie watki. Duzo z wpisujacych twierdzilo, ze sie boja. Nie ma zadnej obawy bac sie duchow, szczegolnie gdy to ktos jest bliski z rodziny. Oni po prostu daja jakis znak, domagaja sie czegos lub ostrzegaja przed niebezpieczenstwem. Do mnie kilka razy duch przemawial, dajac mi dobre rady. Sa ale i zle duchy ktore moga robic zarty, drwiny lub namawiac do samobojstwa, ale to rzadko. Duchy mozna wywolac przez tracemedium i magnetyczne jej kreskowanie. Przy takim seansie musza byc 2 osoby bardzo doswiadczone. Aby osoba umarla mogla sie ukazac, potrzebuja one energii do zmaterializowania. idealnym takim dawca energii sa dzieci w okresie mutacji lub drzewa. Najczesciej duchy takie pokazuja sie z mokrymi wlosami. One nie sa mokre tylko tak wygladaja. Na tym samym rozdziale "Dyskusja ogolna" pisalem jak wyglada zycie po zyciu. Ostatni wpis jest dzisiaj. Gdyby ktos mial pytania to prosze sie wpisywac. My w naszym klubie "Parapsychylologia" robilismy eksperymenty z duchami jak regresingiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Parapsycholog
Chcialem przypomnic, ze wkolo nas jest pelno duchow, niewidzialne okiem. Ale aparat fotograficzny to widzi. I dlatego duchy wystepuja na fotografiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedyyyyy
kiedy dasz te zdjęcia, cały dzien czekam :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Parapsycholog
Duchy które ukazują się przez materializację, wybierają wygląd z ostatniego wcielenia. Ale nie zawsze. Mogą też wybrać wygląd z poprzednich wcieleń, lub w ogóle inny wygląd i inna płeć, w zależności od ich intencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Parapsycholog
Psy i konie mają zdolności widzenia duchów. Ponadto psy wyczuwają już na kilka godzin przedtem, że ktoś wkrótce umrze. One wtedy nie szczekają a wyją. Obecnie rzadko to się spotyka, bo przeważnie ludzie umierają w szpitalach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maximus IK
Szkoda że tak póżno się dowiaduję o tym zdjęciu faktem jest zeduchy istnieją .A dziś dostępny test już sprzęt który je lokalizuje jak macie ciekawe zdjęcia powiadomcie mnie ciekawych histori też chętnie wysłucham.Z duchami można się już komunikować po przez technologię EVP jest sprzęt ful wypas do tego a Polskiemu poziomowi oraz wiedzy na ten temat dużo jeszcze brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moj sasiad umieral w szpitalu a jego pies cala noc wyl n byl w domu obok mnie.piszecie bardzo ciekawe rzeczy chetnie poczytam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwna dziwnosc
Po dlugim czasie od zalożenia tego forum, moze uda mi sie was na niego sprowadzic. ja wierze, bo przytrafila mi sie dziwna historia. było koło godziny 15, zmywałam naczynia, tv był włączony, wszystko okej. Nagle katem oka zobaczylam jak przelatuje za mna ciemny cien, zaczelam sie przerazliwie obracac w okół siebie, bo myślałam, ze to moze moja mama. ale nikogo tam nie bylo, to dziwne bo czułam jak przechodził za mna jakis czlowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdulinda
a ja nie wierze w poprzednie wcielenia - jak jest cos takiego to jest bezsesowne.... wolalabym wieczność spedzic z moja rodzina i dziecmi :) niż urodzić się na nowo i mieć nowy dom itd... to już nie ta sama osoba to już kto inny to bezsessss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćdo  dolores
nic nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rafciu
Zoolander 2 (2016) dostępny już do pobrania oraz online >>>http://ma0.pl/r/sFZoolander-2 >>>http://ma0.pl/r/sFZoolander-2 >>>http://ma0.pl/r/sFZoolander-2 >>>http://ma0.pl/r/sFZoolander-2 >>>http://ma0.pl/r/sFZoolander-2 Zimne, stalowe spojrzenie, drapieżne oko tygrysa… tylko on potrafi strzelać spojrzeniem z siłą magnum. Powraca Derek Zoolander, największa, jedyna taka gwiazda modelingu. Piękno wcielone. Kiedy ostatnio widzieliśmy największe gwiazdy męskiego modelingu Dereka Zoolandera (Ben Stiller) i Hansela McDonalda (Owen Wilson), byli u szczytu sławy, szefując „Centrum im. Dereka Zoolandera dla dzieci, które nie potrafią dobrze czytać i chcą nauczyć się innych fajnych rzeczy”, a Mugatu (Will Ferrell) znajdował się za kratkami. Od tego czasu zmieniło się wszystko, Centrum im. Zoolandera nie istnieje, a Derek i Owen żyją w upokorzeniu poza głównymi wydarzeniami świata mody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest kilka książek czy też osób które poświadczają że jest i istnieje życie po życiu,niestety ale większość w to nie wierzy może dlatego że nie mają otwartego umysłu,z drugiej strony ktoś boi się ośmieszenia przez tych ograniczonych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×